24/07/2022 - Warszawa, PGE Narodowy

Wszystko na temat Legacy Of The Beast World Tour 2018

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12422
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Bon Dzosef »

Mi na koncertach IM przeszkadzają tylko osoby, które ida bo to duża nazwa, a potem robia chlew taki jak na juwenaliach czy innym woodzie.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11518
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: nugz »

oczywiscie, ze nie jest, nigdzie tego nie napisalem. niech kazdy bawi sie, jak chce. kazdy przezywa muzyke inaczej.
ale pozniej, ludzie, ktorzy nasmiewaja sie z kindermetali, stoja w betonie, a mlodzi robia robote, co tez jest zrozumiale.
po co po prostu robic podzialy na lepszych, gorszych, prawdziwych, pozerow, itd- po prostu to idiotyzm.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Geri666 »

Dzosef pisze: pt lis 08, 2019 10:12 am Mi na koncertach IM przeszkadzają tylko osoby, które ida bo to duża nazwa, a potem robia chlew taki jak na juwenaliach czy innym woodzie.
No dokladnie - a tacy sa glownie na plycie ;)
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11518
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: nugz »

zgadzam sie, cwiercmozgich zombie, robiacych gnoj pod scena tez srednio wspominam.
bardziej od nich nie znosze tylko smartfonowych zombie.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: pz »

Jedni i drudzy to porażka. Można poskakać i pomachać głową bez robienia bydła. A nagrywanie telefonem filmu, którego nigdy się nie obejrzy, to bezsens.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Xardas2309
-#Invader
-#Invader
Posty: 248
Rejestracja: ndz lip 29, 2018 2:38 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Xardas2309 »

Ja po Krakowie byłem mocno rozczarowany dźwiękiem. Miałem pytać w którym miejscu najlepiej stanąć na płycie ale widzę że już tutaj padła odpowiedź że pod sceną :)

Ja że swoim wzrostem zasłonę pół sceny :D
Ja się chyba wybiorę mimo to. Zaatakuje barierki. Bo na trybunach bym nie wyrobił

A to mnie też w Krakowie rozczarowało. Ludzie zamiast śpiewać bawić się stali nagrywali. Też wtedy parę nagrałem ale filmy musiałem wywalić bo nic nie było słychać.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Geri666 »

pz pisze: pt lis 08, 2019 10:19 am Jedni i drudzy to porażka. Można poskakać i pomachać głową bez robienia bydła. A nagrywanie telefonem filmu, którego nigdy się nie obejrzy, to bezsens.
No dokladnie. Ja w Krk zrobilem 2 zdjecia - jak sie scenografia zmienila. Nie widze sensu nagrywac, wiem ze inni robia to w lepszej jakosci i sobie obejrze w domu.

Oczywiscie - kazdy sie bawi jak chce, ale ja lubie przezywac koncert tu i teraz. Jako operator kamery nie pracuje :)
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11518
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: nugz »

nie rozumiem tez, dlaczego ludzie tak zwracaja uwage na jakosc dzwieku.
ja staram sie nigdy nie miec zadnych oczekiwan. nie po to jezdze na koncerty.
to jest tylko element calosci-ludzie znajacy material na pewno czego dobrze nie uslysza, w glowie sobie dospiewaja, wykrzycza.
trasa jest tak spektakulatna, ze jesli dzwiek troche zawiedzie, to nadrobi wizualiami, klimatem.
takie eventy to uczta dla ducha. w dupie mam zastanawianie sie, czy bedzie super dzwiek, czy znosny, czy lipa. nie ma to sensu.
jeszcze bardziej nie ma sensu odpuszczanie takiego koncertu, bo "basen".
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Zakkahletz »

geri92 pisze: pt lis 08, 2019 10:13 am
Dzosef pisze: pt lis 08, 2019 10:12 am Mi na koncertach IM przeszkadzają tylko osoby, które ida bo to duża nazwa, a potem robia chlew taki jak na juwenaliach czy innym woodzie.
No dokladnie - a tacy sa glownie na plycie ;)
Bardacha to raczej głównie pod sceną, a nie na całej płycie, bo ja na różnych koncertach jestem przeważnie na płycie, tylko trzymam się bardziej z tyłu i rzadko kiedy w ogóle (w oddali) widzę takie akcje.

Zatwardziałych smartfonowych nagrywaczy też nie znoszę. :facepalm:
Xardas2309
-#Invader
-#Invader
Posty: 248
Rejestracja: ndz lip 29, 2018 2:38 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Xardas2309 »

Wydaje mi się że to ważny element koncertu. Mimo iż znam kawałki na pamięć to gdyby nie to w Krakowie wogole nie widziałbym co jest co. Pamiętam jak odpalił the evil that ja myślałem że to hallowed. Bo tak dźwięk się zlal. A kiedy wszyscy darli się run to the Hills. Wogole gitar nie słyszałem. Nie mówiąc o tym jak Adrian czy Dave grali solo a głośniej szła perkusja i pozostałe gitary od samego solo i tego solo prawie wogole nie było słychać. Stopa Nicko była najgłośniej.

Ale to tylko moje uwagi. Jestem młodym człowiekiem i kraków to był mój 1 koncert halowy. :)
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7769
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: widman »

Ostatnio grali dwa razy hale i było full, więc stadion spoko, zwłaszcza, że to znów ta sama trasa. Także na luzie. Bardziej mnie martwi, że znów bez GC (choć dobrze, bo nie trzeba od razu wyskakiwać z 300 zł) bo będzie trzoda. Co do setu jeśli coś zmienią to czapki z głów. To też mnie przekona czy rzucać wszystko i jechać, bo w tym czasie jeszcze MYSTIC i Metalmania (Razor, Candlemass) i pewnie coś jeszcze dojdzie większego z innych koncertów.
Deleted User 5490

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Deleted User 5490 »

Ja nauczyłem się już wiele znosić. Nie potrafię sobie poradzić tylko z dwoma przypadkami.
1. Z debilami z plecakami na plerach, którzy skaczą mi przed twarzą kiedy jest ciasno.
2. Z substytutami męskiej opiekuńczości, którzy biorą swoje kurduplowate partnerki na barana i stoją z tymi pindami przez kilka kawałków i przez taką debilowatą parkę można stracić kilkanaście minut imprezy. Masz pindo metr pięćdziesiąt wzrostu to spieprzaj na trybuny, albo pogódź się z tym, że nie widzisz, a ty baranie udowodnij babie swoją męskość w łóżku. Nie mam ochoty wąchać czyjejś spoconej dupy. Wolę patrzeć na scenę.
Ostatnio zmieniony pt lis 08, 2019 11:05 am przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11518
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: nugz »

Xardas2309 pisze: pt lis 08, 2019 10:39 am Wydaje mi się że to ważny element koncertu. Mimo iż znam kawałki na pamięć to gdyby nie to w Krakowie wogole nie widziałbym co jest co. Pamiętam jak odpalił the evil that ja myślałem że to hallowed. Bo tak dźwięk się zlal. A kiedy wszyscy darli się run to the Hills. Wogole gitar nie słyszałem. Nie mówiąc o tym jak Adrian czy Dave grali solo a głośniej szła perkusja i pozostałe gitary od samego solo i tego solo prawie wogole nie było słychać. Stopa Nicko była najgłośniej.

Ale to tylko moje uwagi. Jestem młodym człowiekiem i kraków to był mój 1 koncert halowy. :)
oczywiscie, ze wazny, ale nie powinien ostatecznie wplywac na decyzje o uczestniczeniu w koncercie, bo od razu wielu zaklda, ze dzwiekowo bedzie gnoj. wiele czynnikow skada sie na ostateczny sound zespolu live, a ja nie mam zamiaru sie nad tym zastanawiac, jak bedzie :)
Xardas2309
-#Invader
-#Invader
Posty: 248
Rejestracja: ndz lip 29, 2018 2:38 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Xardas2309 »

To już chyba każdego indywidualna sprawa. Ale ja uważam że lepiej być niż potem mieć wyrzuty sumienia że się nie było. Ja po Krakowie byłem i zawiedziony zły ale jednocześnie zadowolony i po raz 2 wróciłem ze łzami w oczach do domu. :D wcześniej. 2011 Warszawa.
Deleted User 4876

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Deleted User 4876 »

pz pisze: pt lis 08, 2019 8:32 am Bycie na koncercie w swoim kraju nie jest wyznacznikiem bycia fanem.
A może jest? ;) Kurde byłem więcej razy na Maiden zagranicą niż w PL - więc nie jestem fanem, a już na bank mam bana w ONR czy też w MW ;-)
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11518
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: nugz »

Pierre Dolinski pisze: pt lis 08, 2019 10:56 am Ja nauczyłem się już wiele znosić. Nie potrafię sobie poradzić tylko z dwoma przypadkami.
1. Z debilami z plecakami na plerach, którzy skaczą mi przed twarzą kiedy jest ciasno.
2. Z substytutami męskiej opiekuńczości, którzy biorą swoje kurduplowate partnerki na barana i stoją z tymi pindami przez kilka kawałków i przez taką debilowatą parkę można stracić kilkanaście minut imprezy. Masz pindo metr pięćdziesiąt wzrostu to spieprzaj na trybuny, albo pogódź się z tym, że nie widzisz, a ty baranie udowodnij babie swoją męskość w łóżku. Nie mam ochoty wąchać czyjejś spoconej dupy. Wolę patrzeć na scenę.
prawda, szczegolnie punkt 2. wiele razy pod scena stalem z panienkami po 150cm. zastanawialem sie w glowie "czy wy w ogole wiecie, co sie tutaj za chwile wydarzy?!". pozniej te same osoby widzialem (na szczescie) przenoszone w kierunku ochrony, polprzytomne. ludzie nie maja czasami wyobrazni.
tak samo wlasnie rodzinny piknik ostatnio na Maiden w Kra. cala rodzinka z dzieciakiem na ramionach, a obok przytulona zona. tlum ich sprzatnal po 10 sekundach Aces i tyle ich widzialem. pod scena idzie sie na wlasna odpowiedzialnosc. kazdy chce byc blisko, ale cos za cos. ja mam 185 i spory zapas tluszczu i mialem kilka momentow zwatpienia ostatnio, kiedy zaczynalem bac sie o swoje zycie, a przezylem pod scenami wiele koncertow. na Slayer nie bylo takiej patoli, przynajmniej nie kojarze.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13244
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Schizoid »

Karl pisze: pt lis 08, 2019 11:19 am na Slayer nie bylo takiej patoli, przynajmniej nie kojarze.
Barierki w Gliwicach trudno opisać słowami :roll:

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Xardas2309
-#Invader
-#Invader
Posty: 248
Rejestracja: ndz lip 29, 2018 2:38 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Xardas2309 »

Ja mam 193 i w Krakowie jedna babka mi powiedziała że powinno być osobne miejsce dla wysokich ludzi :D :D
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11518
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: nugz »

nie bylem. pozegnalem sie z NImi (oby) w Lodzi ;)
Deleted User 5147

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy

Post autor: Deleted User 5147 »

Xardas2309 pisze: pt lis 08, 2019 11:26 am Ja mam 193 i w Krakowie jedna babka mi powiedziała że powinno być osobne miejsce dla wysokich ludzi :D :D
Hah, ja tak mam na każdym koncercie. Mam 200 cm :D
ODPOWIEDZ