Strona to dużo powiedziane, to był poziom techniczny „moja pierwsza strona Hello world!” z lekcji informatyki w 1997 r.
Podobno jednak, na plus dla niej, obsługiwała także normalne międzynarodowe karty kredytowe i niektórzy z fanklubowego forum chwalili się udanym zakupem, podczas gdy inni próbowali wielu kart ze zmiennym szczęściem.
Niestety, nawet po udanym zakupie, nie ma wysyłki biletów ani formy elektronicznej. Bilety drukuje się w sklepach na krótko przed koncertem. I nie wiesz jakie miejsca przydzieli (same siedzące są!) ani. czy grupie uda się być razem. Taki folklor. Niby pierwszy świat
W styczniu ruszy sprzedaż masowa, bilety zejdą szybko, bo hale są małe, a popyt spory. Nie wiem czy w styczniu też będzie ta osobna opcja zakupu dla zagraniczniaków.
M.




