Mój pierwszy utwór...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

DeaDe
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: wt paź 12, 2004 6:06 pm

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: DeaDe »

Czemu? Wyrombiasty zespół!
Hallowed Be My Name
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 66
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:37 pm
Skąd: Ha'ayara Bo'eret - Asa Bay

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Hallowed Be My Name »

wypierdowy wrecz :D
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: mimski »

fv-Mortimer pisze:Czemu? Wyrombiasty zespół!
Mam nieco inne zdanie, ale to nie temat o Nirvanie wiec juz nic wiecej nie powiem, bo zrobi sie off-top.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
Granulion
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 82
Rejestracja: pn lut 09, 2004 4:34 pm
Skąd: Krosno

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Granulion »

Nie wiem dokładnie jaki był pierwszy utwór Ironów jaki usłyszałem, ale chyba był to któryś z Brave New World (mój brat pożyczył kiedyś kasetę), ale zupełnie nie pamiętam, żebym wtedy coś kojarzył. Pierwsze rzeczy, które już kojarzyłem to były numery z Piece Of Mind.
Awatar użytkownika
lizard
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 38
Rejestracja: śr paź 27, 2004 5:25 pm

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: lizard »

Chyba pierwszy utwór jaki usłyszałem IRONOW to byl "run to the hills" ajjj pamietam to jak dzis :rocx
I am the man who walks alone....
Awatar użytkownika
Harley Rider
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 26
Rejestracja: śr paź 27, 2004 6:04 pm
Skąd: Poznań

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Harley Rider »

Zaczęło się nie wiem dokładnie kiedy ale na pewno gdzieś w roku 2003. Wszedłem wieczorem do pokoju rodziców, a tu stary ogląda Classic Rock na MTV Classic i śpiewa Run To The Hills. We wrześniu grałem na maxa w GTA Vice City (swoją drogą jedna z najlepszych gier w jakie grałem) i tam, w stacji radiowej VROCK leciało 2 Minutes To Midnight. Zachwycił mnie ten numer, nie mogłem przestać go nucić. Potem późnym wieczorem na Vivie leciał teledysk do Wildest Dreams a na moje urodziny dostałem Dance Of Death. A potem płyty Iron Maiden i The Number Of The Beast, a jeszcze potem już cała dyskografia.
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3280
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Piwowarus »

Ja mam jeszcze zdjęcie na którym mam ok 5 lat, wielkie słuchawki na uszach i vinyl Live After Death pod pachą. Ale nic a nic z tego nie pamiętam. Pierwszy utwór który słychałem będąc tego świadom to nieśmiertelne Run to the Hills. A było to z 4 lata temu.
Mlody
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 113
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:32 pm
Skąd: Legionowo

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Mlody »

ja zaczalem sluchac Ironow ze 3 lata temu dzieki 2 kumplom. Jednego z nich znacie z forum jest nim Sim0n. uslyszalem kiedys u niego 2 am i tak mi soloweczka sie spodobala, ze pozyczylem od niego plytki i sluchalem tego kawalka kilka razy z rzedu. A gdy obejrzalem sobie RIR oraz Maiden England to zaczalem sie jeszcze bardziej interesowac tworczoscia tego zespolu i tak mi juz zostalo. :twisted:
_Magda_
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 13
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 8:09 pm
Skąd: Koszalin

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: _Magda_ »

Jako że Heavy Metal i wszelkie pochodne tej muzyki sa w moim domu od zawsze (te lata młodosci moich rodziców...) wiec pierwsza piosenka ironów jaką usłyszałam było Fear of the dark w wersji koncertowej. Pamietam, że gdy miałam 6 lat była to moja ulubiona piosenka i zawsze terroryzowałam rodziców by włączyli tą płytę:)
The sweet sound of a guitar played hard is music to our ears.
Awatar użytkownika
Eol_Eddie
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 328
Rejestracja: czw paź 21, 2004 9:23 pm
Skąd: Śrem

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Eol_Eddie »

Moja historia z pierwszym utworem IM tez jest całkiem ciekawa. No może nawet nie do końca z pierwszym utworem bo go nie pamietam co z poczatkami kiedy zaczalem sluchac "Dziewicy". NIe pamietam 1 utwory poniewaz mam kilku starszych kuzynów i oni odkad pamietam słuchali czego cięższego od innych. Natomiast w sierpniu 2000 roku pojechalem do mojego kuzyna do szczecina, ktory jest wieeellllkiiiimmm fanem maiden od conajmniej 10lat i to on mi pokazal Wickerman' a . POtem dostalem od niego 'Brave New World' na kasetce i tak poszlo. W 2003 dwa koncerty w Polsce i czekam na koleje. Z tego miejsca chcialbym Piotrkowi(to wlasnie on) podziekowac za wszystko (m.in. za te czadowe i ratytasowe VHS IM ktore od niego dostalem). Pozdrawiam
UpTheIrons
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: S1MON »

Zdaje się, że Number of the beast. Ten wstęp potem gitary z basem, wchodzący na "górki" bruce i jazzzzzzzzzda... Jeden z ulubionych kawałków Maiden :D
Seventh Son
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 2
Rejestracja: pn gru 20, 2004 9:03 pm
Skąd: ...z drugiej strony ekranu

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Seventh Son »

Dostalem kiedys od kolegi plytke z kilkoma mptrojkami i byly tam wlasnie utwory Ironow tylko lipa bo nie nazwane. Zrobilem tam ze przesluchalem wyraznie tekst i ponazywalem te utwory. Tak wlasnie zaczela sie moja historia z Iron Maiden. A pierwszym utworzem byl The Number of The Beast ktory nie od razu przypadl mi do gustu bo nie moglem przestawic sie na wokal Dickinsona (wczesniej sluchalem i nadal slucham Metallici, a wiadomo ze James Hetfield ma calkiem inny glos). Potem jednak dostalem w swoje lapk Brave New World (pierwszy album) i zachwycila mnie i dalej to juz gorki, az do Seventh Son ktory uwazam za najwieksze osiagniecie Maiden. Ale koncze bo widze ze powoli odchodze od tematu.

Pozdro! :solo 8)
Awatar użytkownika
Samooray
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 95
Rejestracja: sob gru 04, 2004 3:44 pm
Skąd: Północ

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Samooray »

Hm.. To było w po 8 klasie podstawowej, pojechaliśmy z kilkoma znajomkami na działke do kumpla na 10 dni. wzieliśmy radio i kumpela wziełą jedną kasete. Best Of The Beast.. Wyobraźcie sobie jak grupka 8 osób (nie słuchających wogóle metalu) przez 10 dni chodzi po jakiejś wiosce i śpiewa o 3 nad ranem "fear of the dark: :D cool najlepsze wspomnienia. a potem BNW (:lol:) i cała reszta. :)
Rusek
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 63
Rejestracja: ndz paź 12, 2003 9:50 am
Skąd: somewhere in Kraków

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Rusek »

hmm... moj pierwszy utwór to (chyba) Thw Wicker Man (teledysk na jakims MTV), ale wtedy bylem jeszcze maly i glupi i przestraszylem sie Eddiego :lol: Dopiero pozniej moja siostra poscila mi jakis Manowar, zaczalem tego sluchac, a potem to juz z gorki poszlo - jakies HammerFall'e Helloween'y i przede wszystkim IM (płyta chyba No Prayer) no i wtedy sie przekonalem, jaki ten Ed, ktorego sie kiedys przestrasyzlem jest milutki :D
Awatar użytkownika
KILLER
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 75
Rejestracja: wt gru 07, 2004 12:48 pm
Skąd: Łódź

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: KILLER »

U mnie sie zaczelo od Be quick or be Dead i TNOTB i tak postanowilem zostac fanem :)
Who am I ??? I am KILLER :twisted:
Drifter
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 9
Rejestracja: pn gru 20, 2004 8:48 pm
Skąd: Wrocław

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Drifter »

Ja pierwszy utwór Iron Maiden jaki usłyszałem to ' Run to the hills' ale gdzie i kiedy to nie mam zielonego pojęcia. Cholernie mi się to spodobało, a wtedy byłem jeszcze dosyć mały. Po jakimś czasie zapomniałem o tym. Kiedy mój kumpel puścił mi TNOTB i doczekałem się 6 utworu długo nie czekałem. Zacząłem słuchać Iron Maiden. Słucham do teraz - bez przerwy. Pewnie...lubie inne zespoły. Ale Maiden to jest jedyny zespół, który ma miejsce w moim jakże zimnym i skamieniałym sercu :twisted: ( nie było to tak dawno jak może się wydawać...nałogowo IM słucham od ok. 1,5 roku)

A właśnie... Ten kumpel to Cross. Mówił mi kiedyś żebym sobie założył tu profil, ale nie wiem czy mi sie nie chcialo czy co... w kazdym razie... teraz jestem ;] zaczynam dopiero, ale nie mam zamiaru kończyć :)
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Szymon »

Virus - w wersji 2 gitary i perkusja bez wokalu, grany na ulicy przez jakis kolesi.....ale to bylo nie do konca swiadome. Dopiero teraz z perspektywy czasu o tym wiem.

Pare tygodni po tym zdarzeniu mialem okazje posluchac kasety The best of... ktora sam kupilem kuzynowi na urodziny ( taki swietny prezent mu zrobilem nie wiedzac jeszcze wtedy o tym :) ) A wiec pierwszym utworem musial byc the number... Jednak tym ktory pamietam ze wtedy sluchalem to FOTD. Pamietam ze wtedy szybko sobie go przegralem i walkowalem go w domu na okraglo :D Potem polazlem do MM i zakupilem Powerslave....a byl to koniec sierpnia 1998
Jak ja do dzis zaluje ze nie poszedlem glupi na koncert 12 wrzesnia :evil:
_Sand_man_
-#Invader
-#Invader
Posty: 170
Rejestracja: pt gru 17, 2004 9:42 pm
Skąd: Kolberg

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: _Sand_man_ »

Kupiłem kilka lat temu książke z rozwalonymi utworami Heavy na gitare, czyli taby i wyjaśnienie jak grać je. to były "Warsztaty gitarowe" J. Popławskiego razem z kasetą. I jako utwór do nauki był nieśmiertelny NOTB. Utwór spodobał mi się chociaż gostek grał tylko najważniejsze rify.Oczywiście wtedy nie znałem tego utwory, ale od czego był internetowy sklep Kazza zakupiłem utwór, a póżniej pożyczałe Ironów od kumpli i wzbogacałem swoją wiedze na ich temat. I nagle w czerwcu 2003 stoje w spodku wszędzie ciemno i po chwili z głośników zaczynają się intro do utworu od którego to wszystko się zaczeło :solo .Przeżycie niesamowite
rafal515
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 16
Rejestracja: śr gru 22, 2004 11:37 am
Skąd: Pszczyna

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: rafal515 »

4 lata temu zeczlem sluchac muzyki metalowej i wlasnie porzyczylem sobie kasete od kumpla - fear of the dark
no i tylko tytulowy utwor mi sie spodobal (ktory jako pierwszy uslyszalem)
wogole wtedy heavy mi nie za bardzo podchodzil , co innego teraz kiedy caly czas tego slucham
Vansyk
-#Invader
-#Invader
Posty: 160
Rejestracja: sob gru 18, 2004 4:00 pm
Skąd: Stalowa Wola / Cork City

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Vansyk »

Moj pierwszy raz z Iron Maiden.. to Fear of the dark.
Kiedys kiedys sluchajac praktycznie wszystkiego dorwalem kumpla dysk gdzie byl folder Iron Maiden.. uwage moja przykul Fear of the dark live.. i sie zaczelo :) pozniej caly album.. kolejne kolejne.. teledyski koncerty ahhh :P moja mania z FOTD trwala dlugo.. i chyba trwa do teraz. Jak slyszel ten kawalek na naprawde dobym sprzecie to az ciarki przechodza...
Pijesz? Nie pisz.
ODPOWIEDZ