U mnie nie ma problemu, miłość do Maidenów i Megadeth jest nieskończona. Sam sobie musze nakładać ograniczenia, żeby słuchać innych rzeczyKevin18 pisze: ↑wt lut 25, 2020 8:49 pmTo zazdroszczę. Ja w sumie rzadko kiedy słucham pod rząd więcej niż dwa albumy ulubionych wykonawcówTo jest na swój sposób dysonans bo z jednej strony kocham te zespoły ale wolę nie słuchać ich zbyt długo by nie mieć odruchu wymiotnego od osłuchania zbyt częstego. Myślę że wiesz mniej więcej o co chodzi.
Megadeth - Youthanasia











