No jakby nie było to Megadeth w tamtym okresie był najbardziej łagodnym i wypolerowanych bandem z tych starych thrashowych które grały w latach dziewięćdziesiątychDzosef pisze: ↑czw mar 12, 2020 7:08 pmUrocze sa te zaczepkiAncientMariner pisze: ↑czw mar 12, 2020 5:31 pmJak ktoś jest fanem milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasiaoctavarium pisze: ↑czw mar 12, 2020 4:43 pm Tak mówią tylko fani przystępnych dźwięków dla których Kill'em All jest szczytem ekstremy![]()
![]()
Teraz słucham...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Teraz słucham...
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Teraz słucham...
Wcale nie napisałem ze dwustu postów o tym, że nie lubię tych płytDjuk_416 pisze: ↑czw mar 12, 2020 7:25 pmNo jakby nie było to Megadeth w tamtym okresie był najbardziej łagodnym i wypolerowanych bandem z tych starych thrashowych które grały w latach dziewięćdziesiątychDzosef pisze: ↑czw mar 12, 2020 7:08 pmUrocze sa te zaczepkiAncientMariner pisze: ↑czw mar 12, 2020 5:31 pm
Jak ktoś jest fanem milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia![]()
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Teraz słucham...
No pierwsze Bathory to gówno nagrane tapczanem, to akurat jest oczywiste. Potem było sporo lepiej, a jak został wikingiem to już bdb
Re: Teraz słucham...
Dżosef Ty chłopie nie słuchaj ekstremy bo przy niektórych zespołach wczesne Bathory to przyjemny satanistyczny punk rock
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19543
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Teraz słucham...

Equinox "Unspeakable Words"
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Teraz słucham...
Oczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia. Albo dla takich co to za brudne i niegrzeczne uważają pierwsze albumy Metallicy. Bathory wole od trzeciej płyty w górę ale na pierwszych dwóch wszystko słychać i chyba te albumy były wytyczną dla wielu zespołów bo dużo zespołów black metalowych ma podobne brzmienie. Niektóre na siłe próbują dzisiaj tak brzmieć. Widocznie coś w tym jest. Nie wiem jak można mieć problem i nie słyszeć nic na starych albumach Bathory
Re: Teraz słucham...
Szczerze mówiąc z Conception znam tylko epkę i ten singiel, ale samego Roya wystarczająco dobrze znam z Kamelot.Zakkahletz pisze: ↑czw mar 12, 2020 5:28 pmwww.youtube.com/watch?v=7H0c4bZexMQ
Jestem takiego samego zdania od czasów sprzed zawieszenia działalności Conception, czyli od środkowych najntisów, kiedy ich poznałem (od klipu do "Roll the Fire" na starym, jeszcze dobrym MTV) i się nimi ostro zajarałem.
A singiel jest przepyszny.
Re: Teraz słucham...
No bo nie ma "wysokich umiejętności technicznych" (TM) oraz "dobrego brzmienia" (TM)AncientMariner pisze: ↑czw mar 12, 2020 7:52 pmOczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia. Albo dla takich co to za brudne i niegrzeczne uważają pierwsze albumy Metallicy. Bathory wole od trzeciej płyty w górę ale na pierwszych dwóch wszystko słychać i chyba te albumy były wytyczną dla wielu zespołów bo dużo zespołów black metalowych ma podobne brzmienie. Niektóre na siłe próbują dzisiaj tak brzmieć. Widocznie coś w tym jest. Nie wiem jak można mieć problem i nie słyszeć nic na starych albumach Bathory
Re: Teraz słucham...
Nuclear Assault - Game Over
Re: Teraz słucham...
The Cult "Dreamtime"
Re: Teraz słucham...
To mnie akurat kompletnie nie dziwi. Już słyszałem ze nic nie słychać na wczesnych płytach Black Sabbath, że na pierwszych albumach Kreator, Sodom i Destruction nie można rozróżnić poszczególnych instrumentów, a Incantation jest największą kakofonią na świecie. Także równie głupie teksty odnośnie tego że na starych albumach Bathory nic nie słychać wcale nie dziwiąAncientMariner pisze: ↑czw mar 12, 2020 7:52 pm Nie wiem jak można mieć problem i nie słyszeć nic na starych albumach Bathory
Re: Teraz słucham...
Vallenfyre
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19543
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Teraz słucham...
Pierwsze płyty Bathory brzmią jak normalne black metalowe albumy. Wszystko na nich słychać. Gitare, wokal, bas i perkusje. Oczywistym to jest to, że jak ktoś takiej muzyki nie słucha, to dla niego wspomniany Bathory jest raczej asłuchalne z punktu. Za to wyżej wymienione płyty Megadeth są ubrane w to specyficzne mięciutkie brzmienie, które jest dobre dla dzieci ze szkoły podstawowej, i których dźwięk ma najwidoczniej nie zrazić do tej muzyki początkujący i weekendowych adeptów... Jako fan takiej muzyki nie cierpię tych produkcji i uważam, że jak na tego typu kapele, to takie brzmienie jest po prostu nie do przyjęcia. Z tym, że Megadeth w zasadzie już wcześniej w swojej muzyce przejawiał i przemycał elementy cipowatości, co ich trochę usprawiedliwia. Mimo kilku podejść, co kilka lat po prostu mnie mdli za każdym razem kiedy tego słucham. Do tego dochodzi ten wokal i maniera jakby rudy na okrągło marudził i miał przy tym z 90 stopni gorączki.... Trochę śmiesznie wyglądało na starych koncertach Megadeth promujących "Countdown To Extinction", kiedy naprężony facet po siłowni, twardziel napruty heroiną tak marudzi przez zęby do mikrofonu. Dave pozował na wielkiego rebelianta, a wyszedł z niego zwykły goguś, który grał sympatycznie brzmiące piosenki dla innych "buntowników" sądzących, że Megadeth to najbrutalniejsza i najniegrzeczniejsza muzyka świata.AncientMariner pisze: ↑czw mar 12, 2020 7:52 pmOczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia. Albo dla takich co to za brudne i niegrzeczne uważają pierwsze albumy Metallicy
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Teraz słucham...
Coś w tym jest. Musiałem do tego głosu sporo czasu przekonywać. Na wcześniejszych albumach mi to jeszcze tak nie przeszkadzało ale właśnie po Rust było ze śpiewaniem Dave'a gorzej dla mnie
Re: Teraz słucham...
Sporo w tym racji. Trzeba jednak Mustainowi oddać to że mimo swoich nałogów i licznych problemów potrafił nagrac na prawdę zajebiste krążki. Zdaję sobie sprawę że wielu nie lubi tego zespołu ze względu na specyficzny wokal. Mimo to bardzo lubię stare płyty Megadeth. Generalnie pierwsze cztery i według mnie nie ma się co do nich przyczepić. Nawet brzmienie Killing Is My Business przez wielu krytykowane jest jak najbardziej ok. Pasuje do tych numerów jak ulał. Jest tam wszystko co potrzebne było do nagrani agresywnego, wściekłego i hałaśliwego thrashowego debiutu przepełnionego młodzieńczym zapałem i pasją. Ale to co napisałeś odnośnie Megadeth po 1991 to niestety prawda.LukaSieka pisze: ↑czw mar 12, 2020 9:29 pmPierwsze płyty Bathory brzmią jak normalne black metalowe albumy. Wszystko na nich słychać. Gitare, wokal, bas i perkusje. Oczywistym to jest to, że jak ktoś takiej muzyki nie słucha, to dla niego wspomniany Bathory jest raczej asłuchalne z punktu. Za to wyżej wymienione płyty Megadeth są ubrane w to specyficzne mięciutkie brzmienie, które jest dobre dla dzieci ze szkoły podstawowej, i których dźwięk ma najwidoczniej nie zrazić do tej muzyki początkujący i weekendowych adeptów... Jako fan takiej muzyki nie cierpię tych produkcji i uważam, że jak na tego typu kapele, to takie brzmienie jest po prostu nie do przyjęcia. Z tym, że Megadeth w zasadzie już wcześniej w swojej muzyce przejawiał i przemycał elementy cipowatości, co ich trochę usprawiedliwia. Mimo kilku podejść, co kilka lat po prostu mnie mdli za każdym razem kiedy tego słucham. Do tego dochodzi ten wokal i maniera jakby rudy na okrągło marudził i miał przy tym z 90 stopni gorączki.... Trochę śmiesznie wyglądało na starych koncertach Megadeth promujących "Countdown To Extinction", kiedy naprężony facet po siłowni, twardziel napruty heroiną tak marudzi przez zęby do mikrofonu. Dave pozował na wielkiego rebelianta, a wyszedł z niego zwykły goguś, który grał sympatycznie brzmiące piosenki dla innych "buntowników" sądzących, że Megadeth to najbrutalniejsza i najniegrzeczniejsza muzyka świata.AncientMariner pisze: ↑czw mar 12, 2020 7:52 pmOczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia. Albo dla takich co to za brudne i niegrzeczne uważają pierwsze albumy Metallicy
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Teraz słucham...
Ale zdajesz sobie sprawe ze ja nie lubie CtE i YA, czy tak bedziesz pisał bzdety bo lubie Megadeth?AncientMariner pisze: ↑czw mar 12, 2020 7:52 pmOczywiste tak jak wspominałem dla fanów milutkiego grania spod znaku Countdown to Exctinction i Euthanasia.



