Legacy of the Beast World Tour 2022 - trasa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5155
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
^
O tak ... już to widzę. Dwóch czy trzech gości zasuwa w poprzek całego świata jako extra-bonusy całej imprezy, coby wyjść na scenę na jedną piosenkę ... Chciałoby się komuś z nich? Co najwyżej pomysł MOŻE do rozważenia w odniesieniu do jednego, specjalnego koncertu. Przy równoczesnym płaczu "niepocieszonych" na całym świecie, że "oni też kochają Denisa czy Blaze'a". Albo przy jakiejś przypadkowej koincydencji terminu i miejsca. Dajcie spokój.
O tak ... już to widzę. Dwóch czy trzech gości zasuwa w poprzek całego świata jako extra-bonusy całej imprezy, coby wyjść na scenę na jedną piosenkę ... Chciałoby się komuś z nich? Co najwyżej pomysł MOŻE do rozważenia w odniesieniu do jednego, specjalnego koncertu. Przy równoczesnym płaczu "niepocieszonych" na całym świecie, że "oni też kochają Denisa czy Blaze'a". Albo przy jakiejś przypadkowej koincydencji terminu i miejsca. Dajcie spokój.
-
Deleted User 4876
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Chciałoby się czy nie chciało, za wykonanie tej jednej piosenki pewnie by dostali więcej kasy niż za zagranie pełnowymiarowego gigu w jakimś klubie na 50 osób pod własnym szyldem. PINONDZ i by ruszyli. Nie wiem jakie stawki ma Maiden, ale odpalenie kilka tysi na te bonusy to chyba nie byłby problem. Kwestia tylko w tym czy Ci panowie nie chcieli by za dużo. Bo logistyka to najmniejszy problem, autobus czy samolot i tak leci, na bank są wolne miejsca...dodatkowy pokój czy dwa w hotelu to też żaden problem. Jednak cały ten wątek wydaje mi się mocno abstrakcyjny.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Dokladnie. Juz pomijajac calkowita, z jeszcze kilku innych bardzo istotnych powodow nierealnosc takiego pomyslu, to serio brakuje Wam gosci na trasach Maiden? O ile Dennis moglby byc sympatyczna ciekawostka, to kazdy z Was widzial Paula i Blaze'a po kilkanascie, jesli nie kilkadziesiat razy. Ja ani razu, ale gdybym mial na to ochote to bym sie po prostu wybral na koncert ktoregos z nich, a okazji bylo mnostwo.pinio pisze: ↑wt mar 24, 2020 8:28 am ^
O tak ... już to widzę. Dwóch czy trzech gości zasuwa w poprzek całego świata jako extra-bonusy całej imprezy, coby wyjść na scenę na jedną piosenkę ... Chciałoby się komuś z nich? Co najwyżej pomysł MOŻE do rozważenia w odniesieniu do jednego, specjalnego koncertu. Przy równoczesnym płaczu "niepocieszonych" na całym świecie, że "oni też kochają Denisa czy Blaze'a". Albo przy jakiejś przypadkowej koincydencji terminu i miejsca. Dajcie spokój.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Oby była odwołana, a nie przekładana.mikdyb pisze: ↑pn mar 23, 2020 11:03 pm Dennis Stratton podobno rozmawiał z Harrisem i ten mu przekazał, że cała europejska trasa IM zostanie przeniesiona.
Link: https://video-lax3-2.xx.fbcdn.net/v/t42 ... e=5E793BC3
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Dokładnie - ja widziałem Blaze w Iron Maiden dwa razy i mi wystarczy. Paula kilka razy na żywo też i jakoś nie czuję potrzeby na szopkę z "wyjściem na jeden numer". Gdzieś kiedyś na jakimś festiwalu jako niespodzianka - czemu nie, ale trasa? No i znając Paula na taką propozycję odpowiedziałby soczystym "fuck off"johnny_o pisze: ↑wt mar 24, 2020 10:27 am Dokladnie. Juz pomijajac calkowita, z jeszcze kilku innych bardzo istotnych powodow nierealnosc takiego pomyslu, to serio brakuje Wam gosci na trasach Maiden? O ile Dennis moglby byc sympatyczna ciekawostka, to kazdy z Was widzial Paula i Blaze'a po kilkanascie, jesli nie kilkadziesiat razy. Ja ani razu, ale gdybym mial na to ochote to bym sie po prostu wybral na koncert ktoregos z nich, a okazji bylo mnostwo.
www.MetalSide.pl
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ostatni koncert, ostatniej trasy i wspólny udział wszystkich na jednym numerze - Iron Maiden. 
A ja chciałbym, żeby była przełożona. Wolę iść jeszcze ze 2-3 razy na Legacy, zanim pójdę na trasę promującą kolejną płytę, na której będzie 5 nowych numerów i... 10 największych kotletów w historii zespołu.
A ja chciałbym, żeby była przełożona. Wolę iść jeszcze ze 2-3 razy na Legacy, zanim pójdę na trasę promującą kolejną płytę, na której będzie 5 nowych numerów i... 10 największych kotletów w historii zespołu.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Teraz masz 9 największych kotletów + Wicker Man.
-
Deleted User 357
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
A ja naiwny myślałem że absurdy typu gościnny występ Di'anno i Strattona znikną wraz z banem dla lochinvara
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Nie, teraz mam Where Eagles Dara, Icarus, Greater Good, Sign of the Cross czy Revelations a do tego dobre kotlety, których ostatnio nie było TETMD czy Hallowed by thy Name.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
A na której albumowej trasie było 10 największych kotletów?
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Dobry pomysl - cos takiego byloby OK, ale bron Boze zadnej trasy typu "Maiden United"pz pisze: ↑wt mar 24, 2020 1:31 pm Ostatni koncert, ostatniej trasy i wspólny udział wszystkich na jednym numerze - Iron Maiden.
A ja chciałbym, żeby była przełożona. Wolę iść jeszcze ze 2-3 razy na Legacy, zanim pójdę na trasę promującą kolejną płytę, na której będzie 5 nowych numerów i... 10 największych kotletów w historii zespołu.
No to w koncu mam sprzymierzenca, przynajmniej jesli chodzi o sam fakt, bo powody mozemy miec rozne. Niestety jestesmy w zdecydowanej mniejszosci - wiekszosc zdaje sie miec cisnienie na nowa plyte i trase ja promujaca. Moze i jestem w stanie jakos to zrozumiec ale nie moge byc bardziej przeciwnego zdania ani wyrazic jak bardzo bylbym zawiedziony gdyby koncert w Warszawie zostal odwolany. Bierze sie to stad ze nie widzialem jeszcze Maiden na trasie LotB (dla mnie przede wszystkim mozliwosc uslyszenia w koncu na zywo Clansmana i SotC), a w ogole od szesciu lat i taka formula trasy bardzo mi sie podobala. Natomiast w ogole nie oczekuje od Maiden nagrywania nowych plyt, choc spodziewam sie ze to nastapi. Mam bardzo zle zdanie o BoS, jeden genialny utwor nie ratuje calosci, ktora jest rozwlekla i nijaka. Jesli mam wybor: 10 kotletow i pare perelek albo 10 kotletow i utwory z nowego albumu, to wybor dla mnie nie moglby byc prostszy.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Zupełnie nie mam ciśnienia na nowy album. Koncertowo też mi bez różnicy jaka trasa będzie. Legacy widziałem dwa razy i efektu wow nie będzie. Grunt, żeby jeszcze zagrali 
www.MetalSide.pl
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Mam odwrotnie, zupełnie nie mam ciśnienia na koncerty Iron Maiden. Koncerty Iron Maiden są coraz bardziej teatralne, wyreżyserowane i coraz mniej spontaniczne. Nie podoba mi się, że Dickinson coraz bardziej przyćmiewa swoją osobą resztę muzyków i czasem ma się wrażenie jakby to był jego solowy koncert. Widziałem Iron Maiden na żywo 15 razy, bardzo dużo utworów już ponad 5 razy i niektórych mam już dość. Niestety te utwory stanowią 2/3 setu a i myślę, że już takich niespodzianek jak Flight of Icarus z LOTB to za dużo nie będzie. Nie wierzę w Infinite Dreams, Killers czy Alexander the Great. Też nie jestem aż tak zachwycony jak większość obecnym wokalem Dickinsona.
Za to na nowy album zawsze czekam bo jaki by nie był nowe utwory to jest zawsze coś. Piszę tak mimo, że nowe albumy Iron Maiden niezbyt mi się podobają. Czekałem jako fan tylko 4 razy na nowy album Iron Maiden dlatego bardziej mnie to interesuje niż coś co widziałem kilkanaście razy w życiu.
Za to na nowy album zawsze czekam bo jaki by nie był nowe utwory to jest zawsze coś. Piszę tak mimo, że nowe albumy Iron Maiden niezbyt mi się podobają. Czekałem jako fan tylko 4 razy na nowy album Iron Maiden dlatego bardziej mnie to interesuje niż coś co widziałem kilkanaście razy w życiu.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Wiesz Nomad... ja wolę po raz enty (a widziałem ich na kilkunastu trasach od 1995) usłyszeć The Trooper, Fear, czy 2MTM, bo za kilka lat może już nie być na to okazji. Może jakbym te koncerty zaliczał co kilka miesięcy, to by mi obrzydło, a tak bez przesady. Nie kapryszę, biorę to co dają, bo niedługo i tego nie będzie. A wtedy westchniesz... ale bym zobaczył tego "teatralnego i wyreżyserowanego" koncerta od IM.
www.MetalSide.pl
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Widzisz, tak samo Ty możesz zatęsknić gdy przestaną grać za tymi momentami gdy wychodzi nowy singiel, potem jest ogłoszenie tytułu płyty, tytułów utworów, w końcu jest cały album. Też nie jestem fanem Final Frontier czy Book of Souls ale jednak mam duży sentyment do każdego z tych momentów jak wychodził nowy album. Gdy to był Dance of Death miałem 18 lat i w zasadzie żadnych oczekiwań, wszystko mi się podobało, potem już byłem dość krytyczny, najbardziej chyba gdy wychodził A Matter of Life and Death. Wtedy chyba moje oczekiwania stylistyczne się całkowicie rozminęły z tym co oni nagrali. Z kolei Final Frontier nie wytrzymał próby czasu. Pamiętam, że kilka dni po premierze kupiłem oryginał i byłem pewien, że z każdym przesłuchaniem będzie coraz lepiej. Było odwrotnie choć do kilku utworów z tej płyty długo wracałem. Book of Souls pierwszy raz słuchałem po pijaku z kolegami i po początkowych zachwytach już po miesiącu stracił bardzo wiele. Nie wyobrażam sobie by Iron Maiden już tylko koncertowało i odpuściło wydawanie płyt, ale też mam obawy czy oni jeszcze mają jakieś pomysły bo nikt mi nie powie, że z tym jest tak dobrze. Starczy porównać poziom kompozycji z lat '80 czy nawet '90 i teraz.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ale rozumiesz, że jak przestaną grać koncerty, to też przestaną wydawać nowe płyty? Bo już nie będzie zespołu.PowerSeventhSon pisze: ↑wt mar 24, 2020 6:27 pm Widzisz, tak samo Ty możesz zatęsknić gdy przestaną grać za tymi momentami gdy wychodzi nowy singiel, potem jest ogłoszenie tytułu płyty, tytułów utworów, w końcu jest cały album.
www.MetalSide.pl
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Historia muzyki zna dwa przykłady kiedy zespół zajmował się tylko muzyką studyjną. Queen pomińmy bo to było spowodowane oczywistymi sprawami, ale The Beatles wydając swoje najlepsze płyty zaprzestali zupełnie działalności koncertowej. Mógłbym to co napisałeś odwrócić, nie wyobrażam sobie by zespół trwał bez wydawania płyt. Steve Harris coś takiego mówił jakoś w okolicach reunion, że sensem zespołu jest nagrywanie nowej muzyki i jeżdżenie w trasy typu best-off nie jest dla niego. Mam naturę pesymisty, ale w przypadku muzyki staram się być optymistą i wierzę, że oni jeszcze mają na ten jeden album studyjny dobre pomysły.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ale co ma Queen, czy The B. tutaj do gadania? Skończy się IM i nie będzie koncertów i nowych płyt. Taki scenariusz był bardzo bliski - choroba Dickinsona. Jakby (odpukać !!!) chłopa zabrało, to myślisz, że Harris by klepał kolejne albumy? Co Ty gadasz?PowerSeventhSon pisze: ↑wt mar 24, 2020 9:22 pm Historia muzyki zna dwa przykłady kiedy zespół zajmował się tylko muzyką studyjną. Queen pomińmy bo to było spowodowane oczywistymi sprawami, ale The Beatles wydając swoje najlepsze płyty zaprzestali zupełnie działalności koncertowej. Mógłbym to co napisałeś odwrócić, nie wyobrażam sobie by zespół trwał bez wydawania płyt. Steve Harris coś takiego mówił jakoś w okolicach reunion, że sensem zespołu jest nagrywanie nowej muzyki i jeżdżenie w trasy typu best-off nie jest dla niego. Mam naturę pesymisty, ale w przypadku muzyki staram się być optymistą i wierzę, że oni jeszcze mają na ten jeden album studyjny dobre pomysły.
www.MetalSide.pl
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
No dobra, ale jednak w 80% przypadkach by był koncert to musi być płyta. Większość zespołów tak właśnie działa. Często ludzie żartowali, że takie zespoły jak Motorhead czy Saxon nagrywają albumy tylko jako pretekst by wyruszyć w trasę, ale jednak te albumy nagrywali. Iron Maiden stworzyło sobie wygodny pretekst do nie nagrywania płyt z powodu tych tras historycznych, ale ludzie nie narzekali bo dzięki temu mogli usłyszeć sporo zapomnianych utworów. Nikt jednak nie zadał pytania dlaczego niby tych utworów nie dałoby się zagrać na normalnych trasach albumowych, dało by się gdyby inaczej układali setlisty. Jaki byłby problem zagrania np. Phantom of the Opera i Aces High na trasie Dance of Death, Rime of the Ancient Mariner i Prowler na trasie A Matter of Life and Death, Moonchild i Die With Your Boots On na trasie Final Frontier,a Prisonera i Seventh Son of a Seventh Son na trasie Book of Souls. Podałem oczywiście tylko losowe przykłady, ale zakładam, że gdyby odrzucali więcej ogranych klasyków to powiedzmy starczyłaby jedna trasa historyczna, a nie trzy z których dwie ostatnie to już poza kilkoma wyjątkami było powtarzanie tego samego. To, że Iron Maiden wydało w ciągu ostatnich 15 lat tylko 3 płyty studyjne nie do końca dobrze o nich świadczy. Takiej statystyki nie ma chyba żaden inny zespół z tych największych.

