Legacy of the Beast World Tour 2022 - trasa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Co osoba to pogląd bo mi Firepower niezbyt przypadł do gustu. Mniej więcej ten sam poziom co Reedemer of Souls, 3-4 utwory do posłuchania. Wolę Angel of Retribution, który też wybitny nie był. Jestem na tym forum myślę w gronie osób które nowe albumy Iron Maiden lubią najmniej. Skoro to jest mój ulubiony zespół to jednak wierzę, że są w stanie wydać coś bardzo dobrego. W kogo mam wierzyć jak nie w nich? Gdyby muzycy Iron Maiden potrafili osiągnąć szczyt swoich możliwości i nagrać coś na poziomie Piece of Mind, Powerslave czy 7th Son to byłoby to dużo większe wydarzenie niż największa, najbardziej wypasiona i dochodowa trasa koncertowa.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Hehe... przecież to jest abstrakcja w abstrakcji. Oni ledwo "jeden dobry numer na płytę" są w stanie sklecić, a Ty piszesz o ich największych osiągnięciach, gdy byli młodzi i pełni ambicji/pomysłów. Teraz to są "tłuste koty" i nie w głowie im spinanie się na nowy materiał. Takie coś się nie wydarzy i warto zejść na ziemię i korzystać z tego co zostało, czyli koncertówPowerSeventhSon pisze: ↑czw mar 26, 2020 12:35 pmGdyby muzycy Iron Maiden potrafili osiągnąć szczyt swoich możliwości i nagrać coś na poziomie Piece of Mind, Powerslave czy 7th Son to byłoby to dużo większe wydarzenie niż największa, najbardziej wypasiona i dochodowa trasa koncertowa.
A co do "Firepower" to jednak zdecydowana większość fanów Judas Priest jest zadowolona z tego albumu i poziomu na jaki muzycy się wspięli. No i zdecydowanie Redeemer <<<<< Fire
www.MetalSide.pl
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ale oni po pierwsze nie chcą już tworzyć takiej muzyki jak na PoM czy SSOASS, a po drugie nawet jakby chcieli to i tak by się im nie udało. Krótkie, szybkie kompozycje po prostu im już nie leżą, ostatnim takim naprawdę dobrym utworem był The Fallen Angel..20 lat temu. No może jeszcze Rainmaker'a można podciągnąć, ale to już i tak nie ten poziom.
Liczę na nowej płycie na jak najwięcej utworów na poziomie If Eternity Should Fail czy Reincarnation of Benjamin Breeg + kolos na poziomie TBOS i jak dla mnie będzie dobrze. Oby jak najmniej 5 minutowych średniaków typu Pilgrim, Montsegur czy New Frontier - jak dla mnie te 5 minutowe są najsłabszym punktem każdej płyty po reunion z wyłączeniem BNW i Tears of a Clown, które bardzo lubię.
Liczę na nowej płycie na jak najwięcej utworów na poziomie If Eternity Should Fail czy Reincarnation of Benjamin Breeg + kolos na poziomie TBOS i jak dla mnie będzie dobrze. Oby jak najmniej 5 minutowych średniaków typu Pilgrim, Montsegur czy New Frontier - jak dla mnie te 5 minutowe są najsłabszym punktem każdej płyty po reunion z wyłączeniem BNW i Tears of a Clown, które bardzo lubię.
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Talisman byłby wyśmienitym 5-minutowym utworem gdyby uciąć bezsensowne intro a także skrócić liczbę refrenów.
Informacja z oficjalnej Iron Maiden. Download Festival odwołany.
Informacja z oficjalnej Iron Maiden. Download Festival odwołany.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6576
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
To chyba przesądza losy letniej trasy - w najlepszym razie przeniesienie (od sierpnia?), a w najgorszym na 2021 rok lub odwołanie....PowerSeventhSon pisze: ↑czw mar 26, 2020 1:08 pmInformacja z oficjalnej Iron Maiden. Download Festival odwołany.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Iron Maiden jest niezmiernie przykro i smutno z powodu odwołania tegorocznego Festiwalu Download Festival, ale w pełni szanuje powody decyzji.
Naturalnie kontynuujemy bardzo uważnie monitorującą sytuację na całym świecie i oczywiście będziemy Was informować o wszelkich przyszłych zmianach w naszym harmonogramie wycieczek.
Tymczasem bądźcie mądrzy i bądźcie bezpieczni.
Ze strony IM.
Naturalnie kontynuujemy bardzo uważnie monitorującą sytuację na całym świecie i oczywiście będziemy Was informować o wszelkich przyszłych zmianach w naszym harmonogramie wycieczek.
Tymczasem bądźcie mądrzy i bądźcie bezpieczni.
Ze strony IM.
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Metallica 19.05 ; Garbage 30.05(?) ;Savatage + 11.08
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Cieszę się, że już widziałem Legacy of the Beast ; Clansmana, Ikara i Sign of the Cross. Gdyby to było 2 lata temu to bym teraz rzucał wszystkim czym się da. Tak jestem spokojny. Pewnie przeniosą to na 2021 r. znając życie.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Czyli przez obecną sytuację powinniśmy się szykować na odroczenie premiery płyty, co? No chyba, że LOTB zostanie wymieniona na trasę albumową i owszem, wrócą do zapowiedzianych miejsc, ale z nową produkcją, w co średnio chce mi się wierzyć.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Nie wiem dlaczego za pewnik przyjmujecie fakt, że ten album już jest nagrany. Nie ma żadnych przesłanek by tak sądzić.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ciekawe co zrobią. Może tylko Australię i Azję przełożą na sierpień/wrzesień, bo tam nie byli z LOTB, potem premiera płytki we wrześniu i albumowa USA + Europa od lutego, tak jak to było w 2016.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
No wcale nie ma. 3 miesiące w Paryżu siedzieli, bo tak im się zachciało wszystkim w tym samym czasie.PowerSeventhSon pisze: ↑czw mar 26, 2020 2:25 pm Nie wiem dlaczego za pewnik przyjmujecie fakt, że ten album już jest nagrany. Nie ma żadnych przesłanek by tak sądzić.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Bo Hammers tak napisałPowerSeventhSon pisze: ↑czw mar 26, 2020 2:25 pm Nie wiem dlaczego za pewnik przyjmujecie fakt, że ten album już jest nagrany. Nie ma żadnych przesłanek by tak sądzić.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
tak ,Hammers kumpluje się z Ironami 
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Metallica 19.05 ; Garbage 30.05(?) ;Savatage + 11.08
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Niemożliwe! Borys porzucił pomysł odnośnie nabywania odporności w stadzie? Jeszcze gotów wycofać się z BrexituPowerSeventhSon pisze: ↑czw mar 26, 2020 1:08 pm Informacja z oficjalnej Iron Maiden. Download Festival odwołany.
M.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Nie, na to już chyba za późno. Myślisz, że przejdzie kanał na kolanach do Brukseli?beaviso pisze: ↑czw mar 26, 2020 5:20 pmNiemożliwe! Borys porzucił pomysł odnośnie nabywania odporności w stadzie? Jeszcze gotów wycofać się z BrexituPowerSeventhSon pisze: ↑czw mar 26, 2020 1:08 pm Informacja z oficjalnej Iron Maiden. Download Festival odwołany.![]()
M.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Z tymi tlustymi kotami to bylbym ostrozny , ostatnia plyte rozpoczyna utwor zupelnie nieoczywisty ze specywicznym klimatem i sama konstukcja gdzie bas w srodkowej parti dobitnie akcentuje bebny a Niko wprowadza blachy niczym Mike na abigajl , solowka przrzucona jest na ostatni refren a sam utwor prowadzi nieprzewidywalny motyw . Zestawianie maiden z heloween to wyzszy rodzaj abstrackji juz od samego sluchania nastepcy Kiske bola zeby.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ostatnią płytę otwierał (i zamykał) solowy utwór Dickinsona. Ale on z kolei na mnóstwo zajęć poza muzyką, więc dalej nie liczyłbym na to, że będą pełni ciekawych pomysłów.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Poza konstukcja to solo on na nim zaspiewal
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Mam inaczej niż Wy, jestem przede wszystkim fanem Iron Maiden z lat '80, tamtych płyt, wokalu młodego Dickinsona, koncertów, okładek i wszystkiego innego co dotyczyło zespołu. Wiadomo, że na tych moich pierwszych koncertach były gigantyczne ciarki na plecach, najbardziej chyba w Chorzowie w 2005 r. To jest normalne, ale potem z biegiem lat czasem miałem tak, że bardziej przeżywałem oglądanie starych koncertów Iron Maiden z lat '80 niż koncerty na żywo. Chyba przełomem była kolejna odsłona Maiden England w roku 2014 gdzie pojawił się u mnie duży przesyt Iron Maiden. To wszystko było już dla mnie zbyt schematyczne i przewidywalne. Jak oglądam koncerty Iron Maiden z lat '80 to tam więcej jest jakiegoś takiego luzu. Samo to, że do 1986 r. muzycy Iron Maiden lubili choć troszkę improwizować na scenie, a chyba do 1990 mieszać setlistami w obrębie trasy. Poza tym kwestia wykonania utworów. Z heavy-metalowych rozpierdzielaczy typu Trooper, Run to the Hills, Number of the Beast czy Two MInutes to Midnight zespół zrobił przyjemne hity do pośpiewania. Flight of Icarus, Prisoner czy Clairvoyant nie brzmią już tak jak w latach '80, wszystkie jest zagrane wolniej i łagodniej. To nie jest tak, że krytykuję tutaj wszystko. Wykonania Phantom of the Opera z tras Early Days czy Maiden England brzmiały rewelacyjnie, może nawet najlepiej w historii. Genialnie wyszły Powerslave, Rime of the Ancient Mariner (ale i tak na Live after Death wypadł najlepiej!), Seventh Son of a Seventh Son czy Sign of the Cross. Nie wiem z czego to wynika, może zespół przy tych epickich kompozycjach stara się podwójnie? Dla mnie podstawa koncertowa Iron Maiden to Live after Death i Maiden England i troszkę dalej potem Beast over Hammersmith. Na Rock in Rio genialnie wyszły utwory z Brave New World i z czasów Blaze'a ale już klasyki z lat' 80 mi nie wchodzą. Nie mówiąc o koncertach nagranych później. Często spotykałem się np. z opinią, że Hallowed Be thy Name i Trooper są grane teraz lepiej niż na Live after Death czy, że Rime of the Ancient Mariner z Flight 666 to najlepsza wersja tego utworu. Nigdy się z tym nie zgodzę.



