Kilka wypowiedzi członków Megadeth zaczerpniętych z książki Głośno Jak Diabli na temat muzyki, historii zespołu oraz bardziej rock n rollowych kwestii że tak to ujmę
"Zaraz przed tym, jak moje drogi z Metallicą się rozeszły, James kopnął mojego psa. Sprzedawałem wtedy trawę. Gdy jechałem grać koncert, ludzie wiedzieli, że moja trawa leży w moim mieszkaniu. Wiesz? No i włamano się do mnie. Ludzie ukradli wszystko co miałem - cały mój towar. Stwierdziłem: "Jebać to. Załatwię sobie dwa psy i pewnego razu wziąłem jednego na próbę. Położyła łapy na samochodzie Rona. James kopnął ją prosto w bok. Spytałem: "Co ty kurwa zrobiłeś?" na co James odpowiedział: "Położyła łapy na samochodzie Rona". Ja na to: "To jest pies. Tak właśnie robią psy. Nie kopie się zwierząt". Weszliśmy więc do domu i zaczęliśmy się dalej kłócić, co skończyło się tym, że uderzyłem go w twarz i uważam, że to był główny powód, dla którego straciłem robotę."
Dave Mustaine
"Biorę na siebie pełną odpowiedzialność, za moją rolę w całej sprawie Metallicy. Wygadywałem wiele bredni, ale naprawdę dotknęło mnie to, że zostałem wyrzucony. Nie wierzyłem, że dostanę szansę. Gdyby w tamtym czasie ktoś posadził mnie i powiedział: "Wiesz Dave, masz pierdolony problem...". Ale nikt mi tego nie powiedział. Z żadnych ust nie usłyszałem, że mam problem, prawdopodobnie aż do 1988 roku. Wiedziałem to, że mam problem ze wszystkim. Po prostu uważam, że bycie odbezpieczoną bronią i nie odpowiadanie przed nikim odkąd miałem piętnaście lat, sprawiło, że wszedłem na autopilota i nic mnie nie obchodziło. Byłem w kokonie. Byłem agresywnym pijakiem, częściej byłem pijany niż trzeźwy i zagrażałem bezpieczeństwu Metallicy. Patrząc wstecz, też poprosiłbym siebie o odejście."
Dave Mustaine
"Poznałem Dave'a w bloku, w którym obaj mieszkaliśmy. Dopiero co przeniosłem się do Los Angeles z Minnesoty, gdzie dorastałem. Zapukałem do jego drzwi i spytałem: "Hej, nie wiesz gdzie można kupić papierosy?". Zatrzasnął mi drzwi przed nosem, jakbym był jakimś denerwującym szkodnikiem. Zapukałem ponownie i powiedziałem: 'Hej nie wiesz gdzie można kupić piwo?" i wpuścił mnie do środka. Miałem tylko osiemnaście lat, a on dwadzieścia jeden. Gdy zabraliśmy się za skrzynkę Heinekena, zaczął mi opowiadać o Metallice i zagrał mi kilka piosenek. Potem zaczął grać kilka nowych piosenek, nad którymi pracował: "Devil's Island" oraz "Set The World On Fire". Totalnie mnie rozwaliły i pomyślałem: "Musze wziąć w tym udział".
Dave Ellefson
"Gdy Dave ruszył z nowym zespołem po Metallice, ciążyła na nim wielka presja. Dopiero na początku lat 90. wyszliśmy z tego cienia. Ludzie musieli przyjąć do wiadomości, ze Metallica nie musi ponieść porażki, aby Megadeth mógł odnieść sukces. Gdy to się stało, ludzie przyjęli Megadeth i rywalizacja ustała".
Dave Ellefson
"Z jakiegoś powodu, zdaje się, że Dave nigdy nie pogodził się z tym, że wywalono go z Metallicy. Jakby cierpiał na jakaś chorobę. Nigdy nie mogłem zrozumieć, dlaczego nie mógł ruszyć dalej."
Jeff Young
"Nawet po tym jak podpisaliśmy kontrakt byliśmy strasznie spłukani. Sprzedawałem marychę, żeby spróbować finansować zespół i stałem się jednym z własnych klientów, a potem stałem się swoim najlepszym klientem, a jeszcze później stałem się moim jedynym klientem. Włóczyłem się od domu jednej dziewczyny do domu drugiej dziewczyny, żeby przeżyć. Gdy nie mogliśmy znaleźć żadnej lafiryndy, która nas nakarmi, mieszkaliśmy na zmianę w samochodzie. W pewnym momencie mieszkaliśmy w studio, w którym nie było żadnego okna, ani toalety. Mogliśmy wziąć prysznic tylko wtedy, gdy nasz menadżer zabierał nas na siłownię. Chodziliśmy tam naćpani tym, co mogliśmy dostać, żeby nie czuć bólu i męki głodzenia się na śmierć oraz świadomi sposobu w jaki żyjemy, jakkolwiek zawstydzające by to nie było."
Dave Mustaine
"Byłem kompletnie spłukany i wiedziałem, że nie dostanę żadnej trawy ani dragów. N oto pewnego dnia z nudów poszedłem do skrzynki na listy, żeby sprawdzić moją pocztę i MasterCard uznał za stosowne wysłanie mi nowiusieńkiej karty kredytowej z limitem 8 tys. dolarów, z czego 3 tys. było można wybrać w bankomacie. No to poszedłem prosto do bankomatu, tylko po to, żebym mógł zdobyć działkę."
Dave Ellefson
"Mieliśmy w zespole Chrisa Polanda i Gara i za każdym razem, gdy nie patrzyliśmy, zastawiali trochę sprzętu za heroinę. To była droga donikąd. Tak, byliśmy naćpani, kiedy tylko mogliśmy".
Dave Mustaine
"W czasach
Killing is My Business byłem obłąkanym szaleńcem, pijącym bimber za każdym razem, gdy nie mogłem dostać trawy i speeda. Pewnej nocy uprawiałem seks z jakąś dziewczyną na chodniku przed koncertem w Austin w Teksasie i musiała nawet wyciągnąć tampon, zanim mogliśmy to zrobić."
Dave Ellefson
"Zaczynało się dziać dobrze, alby my wciąż żyliśmy jak ćpuny. David Ellefson mieszkał z wokalistką Detente. Dave opowiadał mi koszmary o tym, jak tam był, a ona zmuszała go, żeby spał na podłodze, podczas gdy ona uprawiała seks z inną dziewczyną."
Dave Mustaine
"W '86 dopiero co skończyliśmy
Peace Sells... But Who's Buying . Mieliśmy salę prób w śródmieściu LA. Zrobiliśmy tam mieszkanie i sypiałem tam z każdą dziewczyną, która mnie zechciała. Jedna z nich była prostytutką w LA: mi powiedziała, ze jest sprzątaczką. Myślę sobie: "Ta laska naprawdę mnie lubi", a potem dowiedziałem się, ze kręci pornosy, po czym kupuje heroinę od taksówkarza. Myślę, ze dzień, w którym musiałem ją zabrać na sesje fotograficzną z Johnem Holmesem (gwiazda porno), był tym, w którym dowiedziałem się, ze moje dni są policzone."
Dave Ellefson
""W 1988 odwołaliśmy siedem koncertów w ramach Monsters Of Rock na europejskich stadionach piłkarskich. Czemu? Ponieważ Dave'owi Ellefsonowi skończyła się heroina. Gdy mi się kończy, to daje sobie rade. Choruję przez parę dni, piję trochę Jacka Danielsa i mi przechodzi. Wymyślił sobie jakąś wymówkę, że skręcił nadgarstek pod prysznicem i trasa się skończyła. Tak samo nasza passa i to na długi czas. Nasza wiarygodność przyjęła najbardziej nieczysty cios".
Dave Mustaine
"Miałem przejebane przez długi czas. Miałem szczęście, że nigdy mnie nie zamknęli za narkotyki. Ale były czasy, gdy kupowałem torebki z heroina i połykałem je bo przejeżdżała policja. Potem byłem przesłuchiwany przez gliniarzy i uchodziło mi to płazem. Potem zatrzymywałem się na stacji benzynowej, wyrzygiwałem wnętrzności i grzebałem w moim pawiu, żeby wydobyć z niego baloniki z heroiną. Natychmiast je rozrywałem i waliłem, żeby uczcić to, że nie zostałem złapany. Po chwili, siedziałem w łazience mieszkania paląc crack i zażywając heroinę z ludźmi, których nike znałem. Patrzyłem wokół i myślałem: "Jak się skumałem z tymi ludźmi? Nienawidzę tych ludzi."
Dave Ellefson
"Maria Ferraro wszystko mi opowiedziała. Ja tylko stałem ściskając słuchawkę, czując się jakby ktoś uderzył mnie w żołądek. Nie rozmawiałem z Cliffem od jakiegoś czasu, ale dalej uważałem go za przyjaciela. Nawet jeśli żywiłem długotrwałą złość wobec Larsa i Jamesa, to cóż, niemożliwym było wypracowanie tego samego stopnia niechęci wobec Cliffa. Był po prostu zbyt dobrą osobą. Z Jakiegoś powodu - poczucia winy, złości, smutku - odłożyłem słuchawkę, wsiadłem do samochodu i pojechałem, żeby zdobyć trochę heroiny. Naćpałem się, siadłem i przez chwilą popłakałem, potem wziąłem do reki gitarę i podczas jednego, krótkiego posiedzenia napisałem całą piosenkę
"In My Darkest Hour", która trafiła na następną płytę Megadeth
"So Far, So Good... So What! z 1988 roku."
Dave Mustaine
"Uważam, że heavy metal jest oczywiście bardzo seksualny. Samo określenie rock and roll w murzyńskim slangu oznacza uprawianie seksu. Ale był taki czas, zanim się ożeniłem, że nie mogłem ruchać tylko jednej dziewczyny. Musiałem mieć dwie, które pieprzyły się dla mnie, żeby się w ogóle podniecić. Wtedy zacząłem myśleć: "Stary, zaczynam tracić perspektywę do tych rzeczy, bo niedługo będę potrzebował całego zastępu harcerek, żeby w ogóle mieć erekcję".
Dave Mustaine