Blaze Bayley

Solowe dokonania byłych i obecnych członków Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12230
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Schizoid »

Ależ to nie podlega dyskusji. Chociaż przyznam, że Afraid To Shoot Strangers w jego wersji naprawdę lubię.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Blaze Bayley

Post autor: Geri666 »

Zgadzam się z Pierre, że Blaze jakoś technicznie wybnitny nie jest. Pokazuje to zresztą Virtual XI, na którym The Clansman jest bardzo miałki i dopiero wersja live jest godna uwagi (3 gitary zrobiły swoje).

Co do The X Factor - Blaze, sytuacja na świecie, wojna w Jugosławi, rozwód Harrisa, inny niż zwykle mix i cała inna wypadkowych "czynników" sprawiła, że jest to album jedyny w swoim rodzaju jeżeli chodzi o katalog Maiden. Dla mnie jest to drugi najlepszy album Maidenów i Blaze pasuje do niego w 100%.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

geri92 pisze: ndz kwie 26, 2020 1:16 am Zgadzam się z Pierre, że Blaze jakoś technicznie wybnitny nie jest. Pokazuje to zresztą Virtual XI, na którym The Clansman jest bardzo miałki i dopiero wersja live jest godna uwagi (3 gitary zrobiły swoje).

Co do The X Factor - Blaze, sytuacja na świecie, wojna w Jugosławi, rozwód Harrisa, inny niż zwykle mix i cała inna wypadkowych "czynników" sprawiła, że jest to album jedyny w swoim rodzaju jeżeli chodzi o katalog Maiden. Dla mnie jest to drugi najlepszy album Maidenów i Blaze pasuje do niego w 100%.
Nikt tutaj nie twierdzi, że BB to wybitny wokalista ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5350
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Blaze Bayley

Post autor: MaidenFan »

W ramach ciekawostki, wokaliści, którzy brali udział w przesłuchaniu do Maiden(lub wysłali kasetę z nagranym wokalem):
1. Blaze
2. Steve Grimmett - Grim Reaper
3. Andre Matos - Angra
4. Doogie White - Rainbow
5. Russ North
6. Glynn Morgan
7. Damian Wilson
8. Marco Hietala - Nightwish
Krążyła legenda o Kiske(ale sam kilka lat temu zaprzeczył) i o Belladonnie. Mówiło się też o LaBrie :lol: i Tonym O'Hora z Praying Mantis, jednak są to przypadki niepotwierdzone.

Blaze miał silną konkurencję i widocznie Steve faktycznie chciał wokal o 180 stopni inny od Bruce'a. Większość wyżej wymienionych wokalistów nie miałoby dużych problemów z wykonywaniem utworów Brusowych.

Przy okazji znalazłem, że Bruce próbował na SiT wcisnąć Tears of the Dragon i Arc of Space - wtedy Pendragon's Tears i Dreams of Space and Time, ale Steve odrzucił te pomysły, potem Dickinson chciał je na Fear of the Dark, ale Steve znów odrzucił, bo najbardziej podobało mu się Wasting Love, a nie było miejsca na tyle ballad. Jak wiadomo to też było przyczyną tego, że rok później mieliśmy przesłuchania na nowego wokalistę Maiden. :roll:
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Blaze Bayley

Post autor: sajki »

Z moich informacji wynika, że finałową trójką byli Blaze, White i Wilson. A potem został już tylko Blaze i White. Gdzieś też czytałem, że Rod powiedział Grimmettowi, że ten był w finałowej piątce. Poza nim piątkę uzupełnił bodajże Matos. Ja z nich wszystkich zdecydowanie postawiłbym na White'a.
Co do tego, że Tears i Arc były już gotowe podczas sesji do SiT to szok, nigdy o tym nie słyszałem. Masz link?
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21230
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Blaze Bayley

Post autor: pz »

White'a uwielbiam. Ale na X-Factor go nie widzę. Ta płyta jest idealnie pod Blaze'a.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Blaze Bayley

Post autor: sajki »

Jakby mieli White'a w składzie, X Factor by zapewne nie powstał.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5350
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Blaze Bayley

Post autor: MaidenFan »

pz pisze: ndz kwie 26, 2020 5:02 pm White'a uwielbiam. Ale na X-Factor go nie widzę. Ta płyta jest idealnie pod Blaze'a.
Bez Blaze taka płyta jak X Factor na pewno by nie powstała. :D
sajki pisze: ndz kwie 26, 2020 4:28 pm Co do tego, że Tears i Arc były już gotowe podczas sesji do SiT to szok, nigdy o tym nie słyszałem. Masz link?
To były utwory, o których Steve mówił w "Run to the Hills", że Bruce chciał nagrywać więcej ballad, ale jemu się to nie podobało.
Linki pv, żeby już spamu nie robić w temacie o Blaze.
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5301
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Blaze Bayley

Post autor: Michał »

O kurde, ale Doogiego w Ironach bym przytulił.
Szkoda, że nie wyszło
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 10055
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Blaze Bayley

Post autor: Budziol »

Hietala to żywioł mega energia w tym zespole by byla.
Ale był Blaze i mamy dzieki temu genialny X factor.
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6550
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Blaze Bayley

Post autor: Zakkahletz »

Hietala to nie-Brytyjczyk, pewnie to zaważyło, że musiał ustąpić pola Blaze'owi.
paulek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3780
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: Blaze Bayley

Post autor: paulek »

Hietala to tez basista więc mogłyby być tarcia....
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9898
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Zdan »

Zastrzeliłbym za Hietalę śpiewającego muzykę z "The X Factor". To byłaby absolutna rewelacja.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

Zdan pisze: czw maja 07, 2020 9:37 am Zastrzeliłbym za Hietalę śpiewającego muzykę z "The X Factor". To byłaby absolutna rewelacja.
Oj sprawdziłbym to :)

Piszemy do zespołu o re-record!! Są "tu ludzie, którzy mają wtyki u zespołu" :lol:
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11608
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Bon Dzosef »

MaidenFan pisze: ndz kwie 26, 2020 1:55 pm Krążyła legenda o Kiske(ale sam kilka lat temu zaprzeczył) i o Belladonnie. Mówiło się też o LaBrie :lol: i Tonym O'Hora z Praying Mantis, jednak są to przypadki niepotwierdzone.

Blaze miał silną konkurencję i widocznie Steve faktycznie chciał wokal o 180 stopni inny od Bruce'a. Większość wyżej wymienionych wokalistów nie miałoby dużych problemów z wykonywaniem utworów Brusowych.

Przy okazji znalazłem, że Bruce próbował na SiT wcisnąć Tears of the Dragon i Arc of Space - wtedy Pendragon's Tears i Dreams of Space and Time, ale Steve odrzucił te pomysły, potem Dickinson chciał je na Fear of the Dark, ale Steve znów odrzucił, bo najbardziej podobało mu się Wasting Love, a nie było miejsca na tyle ballad. Jak wiadomo to też było przyczyną tego, że rok później mieliśmy przesłuchania na nowego wokalistę Maiden. :roll:
Kiske z tego co kojarzę wywiady i książki to był rozważany przez obóz Maiden, ale do kontaktu nie doszło.

Dougie White śpiewał Hallowed - https://www.youtube.com/watch?v=Zo-YQLZjMk4

Co do wciskania na SiT jego numerów to byłby to chybiony pomysł. Na FotD już taki Tears mógłby siąść.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11608
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Bon Dzosef »

A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9898
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Zdan »

Dzosef pisze: ndz maja 10, 2020 1:11 am A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Iście fatalny. Te wszystkie płyty Tarot tak marnie zaśpiewał ;)
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11608
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: pn maja 11, 2020 12:39 pm
Dzosef pisze: ndz maja 10, 2020 1:11 am A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Iście fatalny. Te wszystkie płyty Tarot tak marnie zaśpiewał ;)
Cienizna straszna, ale na jego obrone, wokal to nie najgorsza część Tarot
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9898
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Zdan »

Dzosef pisze: pn maja 11, 2020 12:43 pm
Zdan pisze: pn maja 11, 2020 12:39 pm
Dzosef pisze: ndz maja 10, 2020 1:11 am A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Iście fatalny. Te wszystkie płyty Tarot tak marnie zaśpiewał ;)
Cienizna straszna, ale na jego obrone, wokal to nie najgorsza część Tarot
Powiedzmy, że mam tak inne zdanie, że bardziej innego się nie da mieć ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Vorgel »

Blaze był słaby w IM, nie wiem po co miałbym sobie nim zawracać głowę po jego odejściu z tego zespołu. Nigdy nie był wokalistą metalowym, ale po występach w Maiden grzechem byłoby nie wykorzystać zdobytego rozgłosu (bo nie uznania). No i wysmażył ten album Silicon Messiah, przy którym Virtual XI to rzecz niebywale wysokich lotów o jakich solo mógłby tylko pomarzyć. A to był wtedy najsłabszy album Maiden. Taką kaszanę w 2000 roku mogli kupić jedynie fani dla których metal zaczął się w tamtym czasie. Bo raczej nikt inny.
ODPOWIEDZ