Mi w sumie nieźle bo się dobrze bawię
Kto jest lepszym basistą
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Kto jest lepszym basistą
o kurdebele, ale temat wywołałem.
Re: Kto jest lepszym basistą
Cholera ,chciałem zagłosować na Flea a wcisnąłem Stefka 
Odejmijcie jeden głos S .a dodajcie Flea
Odejmijcie jeden głos S .a dodajcie Flea
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Kto jest lepszym basistą
Proponuję by prawdziwie oddani fani Maiden się zmobilizowali. Bo to wstyd normalnie.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Kto jest lepszym basistą
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Kto jest lepszym basistą
O jak kwikłem xD
Re: Kto jest lepszym basistą
Fani Iron Maiden na forum fanów RHCP? Czego się spodziewałeś
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: Kto jest lepszym basistą
To jest chyba forum fanów Iron Maiden. Chociaż widząc te wyniki zaczynam wątpić.
Re: Kto jest lepszym basistą
Sorry chłopie, ale ewidentnie nie wiesz o co w tym chodzi, nie dziwi mnie to po tym jak Ironbound Overkill stawiasz nad Under the Influence. Nie chcę zabrzmieć jak zgred, ale nie kumasz tego. Ok, nie pamiętasz lat 80.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Kto jest lepszym basistą
O argumentu wiekowego jeszcze dziś nie było 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Kto jest lepszym basistą
Nie będę się z Tobą kłócił ale nie mów mi czego kumam a co nie. Rozumiem, że heavy metal to zabawa dla tych co pamiętają lata 80 a reszta wypad z baru albo posłusznie słuchać i cicho siedzieć? Tak się bawić nie będziemy. Ty masz swoją rację, ja mam swoją i na tym pozostańmy żeby było miło. Ja pomimo, że się z Tobą nie zgadzam nie mówię Ci, że nie kumasz choć mógłbym.
Aha argument "ze starszeństwa" na mnie nie działa.
Re: Kto jest lepszym basistą
Jaką Ty masz rację Zdan? Doceniam Twoje zainteresowanie tematem i wiedzę, ale nie było Cię wtedy. RHCP poznałem zanim 99% fanow rocka w PL o nich usłyszała , bo w 89 jak wydali Mothers Milk. Goowno to ludzi obchodziło dopóki nie zobaczyli under the bridge w MTV. Jaki Flea? A Stefek wtedy to był już gość. Kumple łapali za bas, bo Steve tak grał
Re: Kto jest lepszym basistą
Czekaj bo podążając Twoją logiką niektórzy nie powinni się wypowiadać o latach 60 i 70. Nie było ich wtedy przecież. Nie wiedzą jak było. Sorry ale taka argumentacja przekonuje mnie w stopniu absolutnie zerowym. Można mieć odpowiedni rocznik ale słuchać trzech kapel na krzyż i nie mieć pojęcia o czym się mówi. Poza tym ten cały temat - jak każda ankieta - jest o preferencjach. Ludzie swoje wyrazili. Mają swoje powody. Tylko tyle i aż tyle.
Edit: Oczywiście w drugą stronę też prawda - młody wiek nie oznacza lepszego "ogarnięcia" muzycznego z automatu.
Edit: Oczywiście w drugą stronę też prawda - młody wiek nie oznacza lepszego "ogarnięcia" muzycznego z automatu.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Kto jest lepszym basistą
Rozumiem, że jak Steve już był gość to żaden młody chłopak nie mógł go przebić? Może zrobiłby to wcześniej, gdy by się hmmm... No może wcześniej urodził? xD to już drugi, bardziej pośredni argument wiekowy w twoim wykonaniu w tej dyskusji. Będzie trzeci? Rozumiem, że w 85. ustalono pewne zasady w piwnicy jakiegoś brudasa i wszystko co powstało po tej chwili z reguły nie jest dobre, ani nie może być? Już abstrahuję od RHCP, których fanem nie jestem, ale zwyczajnie wolę ich od Overkilla, bo uwaga... MOGĘ XD chyba że mogę, ale nie powinienem głosować, bo to forum me... Poczekaj. To nie jest forum metalowe, tylko forum dla ludzi, którzy lubią Iron Maiden. Wiem, że wiele jest osób, którym słuchanie codziennie Maiden wystarczy, ale są też tu takie, które wychodzą poza heavy metal. Wiem, że dyskusja z tobą jest jałowa, bo masz swoją wizję świata, którą sobie wbiłeś do głowy w latach 80-tych. Naprawdę uwierz mi, że chciałbym być tam wtedy (niekoniecznie w twoim środowisku) i świadomie słuchać muzyki, ale tak się złożyło, że (UWAGA) jakoś tak nie z mojej winy mnie tam w tamtym czasie nie było XD naprawdę zastanów się przed wykorzystaniem tego boomerskiego argumentu starszeństwa, bo jest absurdalny, bronić się przed nim w rozmowie z takim betonem nie do ruszenia jak ty ciężko, a ty jesteś zadowolony, że wygrałeś jakąś dyskusję XD jeśli o wygraną dyskusję ci chodzi to jak dla mnie możesz wygrać dyskusję kto jest najlepszym basistą, czy Overkill jest lepszy od RHCP, ale pieprzenie o tym co jest DOBRE, a co ZŁE, bo wielki Vorgel tak sobie wymyślił ponad 30 lat temu jest niedopuszczalne i wypowiadam się tutaj tylko i wyłącznie dlatego, że godzi to w logikę.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Kto jest lepszym basistą
Ułóż zdanie ze słów (można odmieniać): morda, zamknij, chłopczyku.blackmailer pisze: ↑pn lip 13, 2020 7:54 am Rozumiem, że jak Steve już był gość to żaden młody chłopak nie mógł go przebić? Może zrobiłby to wcześniej, gdy by się hmmm... No może wcześniej urodził? xD to już drugi, bardziej pośredni argument wiekowy w twoim wykonaniu w tej dyskusji. Będzie trzeci? Rozumiem, że w 85. ustalono pewne zasady w piwnicy jakiegoś brudasa i wszystko co powstało po tej chwili z reguły nie jest dobre, ani nie może być? Już abstrahuję od RHCP, których fanem nie jestem, ale zwyczajnie wolę ich od Overkilla, bo uwaga... MOGĘ XD chyba że mogę, ale nie powinienem głosować, bo to forum me... Poczekaj. To nie jest forum metalowe, tylko forum dla ludzi, którzy lubią Iron Maiden. Wiem, że wiele jest osób, którym słuchanie codziennie Maiden wystarczy, ale są też tu takie, które wychodzą poza heavy metal. Wiem, że dyskusja z tobą jest jałowa, bo masz swoją wizję świata, którą sobie wbiłeś do głowy w latach 80-tych. Naprawdę uwierz mi, że chciałbym być tam wtedy (niekoniecznie w twoim środowisku) i świadomie słuchać muzyki, ale tak się złożyło, że (UWAGA) jakoś tak nie z mojej winy mnie tam w tamtym czasie nie było XD naprawdę zastanów się przed wykorzystaniem tego boomerskiego argumentu starszeństwa, bo jest absurdalny, bronić się przed nim w rozmowie z takim betonem nie do ruszenia jak ty ciężko, a ty jesteś zadowolony, że wygrałeś jakąś dyskusję XD jeśli o wygraną dyskusję ci chodzi to jak dla mnie możesz wygrać dyskusję kto jest najlepszym basistą, czy Overkill jest lepszy od RHCP, ale pieprzenie o tym co jest DOBRE, a co ZŁE, bo wielki Vorgel tak sobie wymyślił ponad 30 lat temu jest niedopuszczalne i wypowiadam się tutaj tylko i wyłącznie dlatego, że godzi to w logikę.
Nie głosowałem w tej ankiecie, bo RHCP zwyczajnie jest mi na razie obojętne i nie znam ich twórczości, ale tu chyba chodzi o umiejętności poszczególnych muzyków? Skoro tak, to dlaczego porównujemy ich zespoły? Tu nie ma znaczenia, że IM nagrało SIT, które jest wybitne. Znaczenie ma technika tych dwóch muzyków oraz ich grę na tych płytach. Jeśli tak, to dopuszczam do siebie ewentualność, że Flea może być świetnym muzykiem w średnim zespole, a Harris dobrym basistą w bardzo dobrym zespole. Tylko, że w takiej sytuacji Flea wciąż jest na prowadzeniu.
Rozumiem, że przy pojedynku Fripp kontra Gers i zwycięstwie tego pierwszego, też miałbyś wątpliwości co do tego, czy jest to forum fanów Iron Maiden. Jeśli fan to bezmyślny konsument zespołu, dla którego świat kończy się na jego dyskografii, to pewnie nie jest to forum fanów Iron Maiden.Vorgel pisze: To jest chyba forum fanów Iron Maiden. Chociaż widząc te wyniki zaczynam wątpić.
Zresztą tak, jak Blackmailer napisał - to miejsce dla ludzi ludzi słuchających Iron Maiden. Ale to także forum ludzi słuchających masę innych kapel. Nie bez powodu dział "zespoły i albumy" jest tu chyba najaktywniejszym działem. Znajdą się tu odbiorcy miałkiego indie rocka, którego osobiście nie trawię, fani Mayhem, czy innych Mgieł przecież też są tutaj obecni. Tak samo fani RHCP. I jestem przekonany, że wiele osób lubiących RHCP wzięło się za bas z uwagi na twórczość tej kapeli. To, że czyiś koledzy zafascynowani Harrisem zaczęli grać na czterech strunach nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia, bo to powiedzieć można o całej masie innych wykonawców i ich fanów.
Argument "nie pamiętasz lat 80-tych" jest już zwyczajnie głupi, bo jak Zdan stwierdził - większość osób z forum nie pamięta premiery Rubber Soul, Exile On Main St., Meddle, czy Paranoid. Nie mogą więc dyskutować na temat tych płyt?
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Kto jest lepszym basistą
Ciekaw jestem, który z Was jest basistą, że się tak wypowiada o technice. Próbował ktoś ogarnąć utwory Stefka? Stefek ma świetną artykulację, to już połowa techniki, dalej dochodzi szybkość grania, to też się liczy, bo szybko i precyzyjnie jest trudno zagrać.
Oczywiście Zdan chyba nie zrozumiał o co mi chodziło. Flea nikogo nie interesował jako basista zanim nie wydali tej ballady. A Stefek to od początku była ikona. Mówię o naszym podwórku, bo nie wiem jak to było w USA, ale prawda jest taka, że wielki sukces osiągnęli dopiero w latach 80.
Co ciekawe przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz. Moja znajoma z Illinois, starsza o kilka lat ode mnie dorastała w połowie lat 80. Ona wtedy słuchała tego co dziewczyny w jej wieku czyli Duran Duran. Ale... poszła na koncert Motley Crue w 1985, bo mieli słynną balladę. Zainteresowała się też RHCP (co ciekawe nie Faith No More) parę lat później, bo oczywiście mieli słynną balladę. Nie ma przypadków. Estetycznie RHCP na swoim polu byli takim Motley Crue. Też zresztą zgrywali wielkich buntowników. Muzycznie nie miało to nigdy wielkiej wartości.
A tego całego Flea pożera też DD Verni z Overkill, skoro już o nich mowa.
Oczywiście Zdan chyba nie zrozumiał o co mi chodziło. Flea nikogo nie interesował jako basista zanim nie wydali tej ballady. A Stefek to od początku była ikona. Mówię o naszym podwórku, bo nie wiem jak to było w USA, ale prawda jest taka, że wielki sukces osiągnęli dopiero w latach 80.
Co ciekawe przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz. Moja znajoma z Illinois, starsza o kilka lat ode mnie dorastała w połowie lat 80. Ona wtedy słuchała tego co dziewczyny w jej wieku czyli Duran Duran. Ale... poszła na koncert Motley Crue w 1985, bo mieli słynną balladę. Zainteresowała się też RHCP (co ciekawe nie Faith No More) parę lat później, bo oczywiście mieli słynną balladę. Nie ma przypadków. Estetycznie RHCP na swoim polu byli takim Motley Crue. Też zresztą zgrywali wielkich buntowników. Muzycznie nie miało to nigdy wielkiej wartości.
A tego całego Flea pożera też DD Verni z Overkill, skoro już o nich mowa.
Re: Kto jest lepszym basistą
Ładnie uniknąłeś wszystkiego co Ci zarzucano w powyższych postach. Może tak - unikajmy się w dyskusjach aby nie powodować sporów i nieporozumień. O jedno grzecznie proszę - nie tłumacz mi z pozycji znawcy czego rozumiem, czego nie, co kumam i o czym mogę się wypowiadać. Różni już tego próbowali i jeszcze nikomu się nie udało. Nie będziesz pierwszy.
Oczywiście nie odmawiam prawa do swojego zdania. Ja mam inne. Uważam, że Flea z powodów bardzo różnych jest lepszym basistą - grywał konwencjonalnie rockowo, funkowo, z punkowym zacięciem. To bardzo uniwersalny muzyk. Do tego (jako były basista to mówię żeby było zabawnie) jego linie basu są moim zdaniem świetne zarówno pod względem artykulacji jak i groove. Ma jeszcze przypadłość którą lubię - czyli gra "do utworu". Jak trzeba pokazuje trochę techniki a jeśli jest taka potrzeba to się chowa. Gość świadomy swojego grania. Inna rzecz, że nie trzeba być muzykiem by mówić o muzyce co już milion razy mówiono.
Co do muzycznej wartości - na szczęście to subiektywna sprawa.
A! Zawsze lubiłem DD Verniego ale jeśli mówimy o thrashowych basistach to królem jest od zawsze Steve DiGiorgio.
Oczywiście nie odmawiam prawa do swojego zdania. Ja mam inne. Uważam, że Flea z powodów bardzo różnych jest lepszym basistą - grywał konwencjonalnie rockowo, funkowo, z punkowym zacięciem. To bardzo uniwersalny muzyk. Do tego (jako były basista to mówię żeby było zabawnie) jego linie basu są moim zdaniem świetne zarówno pod względem artykulacji jak i groove. Ma jeszcze przypadłość którą lubię - czyli gra "do utworu". Jak trzeba pokazuje trochę techniki a jeśli jest taka potrzeba to się chowa. Gość świadomy swojego grania. Inna rzecz, że nie trzeba być muzykiem by mówić o muzyce co już milion razy mówiono.
Co do muzycznej wartości - na szczęście to subiektywna sprawa.
A! Zawsze lubiłem DD Verniego ale jeśli mówimy o thrashowych basistach to królem jest od zawsze Steve DiGiorgio.

