Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Ależ nas trzymasz w niepewności 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
To na zdrowieZdan pisze: ↑wt lip 21, 2020 7:28 pmDT i przepotęgaZa trzeźwo nie mogę tego czytać
![]()
Ale numer rzeczywiście dobry.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Przesłuchałem jedynie Funeral For A Friend/Love Lies Bleeding (jeden z moich topowych numerów EJ) i szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego tak uważaszInvader pisze: ↑wt lip 21, 2020 7:22 pm
EP, która zawiera jeden z najlepszych wałków DT, do tego kilka coverów nagranych w styczniu 95 roku <pełna lista utworów na bootlegu Uncovered, nawet miejsce dla Tori Amos się znalazło) Przejdźmy najpierw do coverów... mamy i Purple, Led Zeppelin, Eltona Johna <wszystkie zagrane i zaśpiewane imo lepiej niż oryginał> oraz big medley <6 zespołów> które też dają rade. Publiczność na tym gigu wynosiła raptem 200 osób.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
James to mój wokal nr 1, może dlatego.
Zaraz mnie tutaj zlinczują.
Zaraz mnie tutaj zlinczują.
-
Deleted User 357
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Już lepiej posłuchać sobie tego coveru w wykonaniu Redemption gdzie śpiewa Ray Adler z Fates Warning, czyli takiego DT, tylko dobregoSchizoid pisze: ↑wt lip 21, 2020 9:46 pmPrzesłuchałem jedynie Funeral For A Friend/Love Lies Bleeding (jeden z moich topowych numerów EJ) i szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego tak uważaszInvader pisze: ↑wt lip 21, 2020 7:22 pm
EP, która zawiera jeden z najlepszych wałków DT, do tego kilka coverów nagranych w styczniu 95 roku <pełna lista utworów na bootlegu Uncovered, nawet miejsce dla Tori Amos się znalazło) Przejdźmy najpierw do coverów... mamy i Purple, Led Zeppelin, Eltona Johna <wszystkie zagrane i zaśpiewane imo lepiej niż oryginał> oraz big medley <6 zespołów> które też dają rade. Publiczność na tym gigu wynosiła raptem 200 osób.
Od strony instrumentalnej jest to całkiem wierna kopia oryginału, natomiast wokal choć niezły, to wypada gorzej, niż w oryginalnej wersji.
Ostatnio zmieniony wt lip 21, 2020 9:53 pm przez Deleted User 357, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Redemption tylko z LaBrie płytę mam. Tak, to nie znam. Jedna z moich ulubionych okładek za to jest. Lubię śnieg na okładkach, Immortal - At Heart of Winter najfajniejsza 
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Dobrze śpiewa na Images and Words. Ta jedna płyta im się udała. Ale że od razu wybitny wokalista...
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
*lincz*
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Też jest świetna, obok ACoS - DT, Immortal, Redemption. Moje ulubione
Pewnie o czymś zapomniałem.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
50. Al Di Meola - Casino (1978)

Kto by pomyślał, że ten niewinnie wyglądający facet siedzący na fotelu to jeden z najlepszych gitarzystów świata. Płyta ma ponad 40 lat i w ogóle się nie zestarzała. Wystarczy popatrzeć na takie nazwiska jak Steve Gadd, czy Barry Miles, żeby wiedzieć, że to nie przelewki. Pierwsza kilka płyta ADM, to absolutny mus dla fanów jazz/fusion ♫. Zamiast robić 4 wkładkę o Iron Maiden w teraz rocku
, mogliby się pochylić nad jego twórczością
Miałem przyjemność spotkać gitarzystę dwukrotnie, zdobyć też autograf i strzelić sobie fotkę, więc nie narzekam. Super gość. Warto też dodać, że była to inspiracja dla wielu gitarzystów młodszego pokolenia.
Ulubione utwory: Chasin’ the Voodoo, Dark Eye Tango
Ocena końcowa: 8/10 - bardzo dobry album
49. Explorer’s Club — Age Of Impact (1998)

Zabójczy skład, a jest tych osób sporo więcej. Progowa uczta dla koneserów
John Petrucci, Steve Howe <na akustyku> i James Murphy (kolejny topowy shredder) robią kolosalne wrażenie. Nie wiem co tutaj więcej dodawać, wystarczy posłuchać. RIP bracia Gardner
James LaBrie śpiewa tylko w dwóch kawałkach, i nie powinien nikogo drażnić. Chyba, że ktoś w ogóle nie lubi jego barwy głosu, wtedy co innego. Za każdym razem, gdy słucham albumu odkrywam cos nowego. Mimo, ze album znam na wylot.
Ulubione utwory: Impact 2 – Fading Fast <JP's master tone>, Impact 5 - Last Call <zabójczy finał>
Ocena końcowa: 8/10 - bardzo dobry album

Kto by pomyślał, że ten niewinnie wyglądający facet siedzący na fotelu to jeden z najlepszych gitarzystów świata. Płyta ma ponad 40 lat i w ogóle się nie zestarzała. Wystarczy popatrzeć na takie nazwiska jak Steve Gadd, czy Barry Miles, żeby wiedzieć, że to nie przelewki. Pierwsza kilka płyta ADM, to absolutny mus dla fanów jazz/fusion ♫. Zamiast robić 4 wkładkę o Iron Maiden w teraz rocku
Ulubione utwory: Chasin’ the Voodoo, Dark Eye Tango
Ocena końcowa: 8/10 - bardzo dobry album
49. Explorer’s Club — Age Of Impact (1998)

Zabójczy skład, a jest tych osób sporo więcej. Progowa uczta dla koneserów
Ulubione utwory: Impact 2 – Fading Fast <JP's master tone>, Impact 5 - Last Call <zabójczy finał>
Ocena końcowa: 8/10 - bardzo dobry album
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Casino to mój ulubiony Al Di, choć debiut też niesamowity 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Dziś ma urodziny, Jason Becker również 
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Za mało u tego Ala Motorhead, chamskiego brudnego metalu i punka 
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Ocena końcowa 8/10 ale i tak się załapał do top 50. No cóż...
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
moje 8/10 to u niektórych 10/10
więc spoko.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
48. Megadeth - Rust in Peace (1990)

Najlepszy album tego zespołu. Nie jest to co prawda mój ulubiony skład Mega, ale poziom grania mieli wtedy ekstremalnie wysoki. Chyba każdy tutaj zna na wylot ten album, u niektórych bardzo wysoko z tego co pamiętam, ja aż tak hojny nie jestem, albo mam po prostu 47 albumów, które mi bardziej leżą. Dawn Patrol mogli sobie darować, bo tylko obniżyło to ocenę tego wspaniałego krążka. Do tego bajeczna okładka, jedna z moich ulubionych.
Ulubione utwory: Holy Wars... The Punishment Due, Five Magics (najlepszy ich song, tak sie kur*a gra
)
Ocena końcowa: 8/10 - bardzo dobry album
47. Marillion - Fugazi (1984)

Już po samej okładce widać, że wielki to album. Kiedyś nie przepadałem za tym wydawnictwem, na szczęście kilka lat temu mi się odmieniło i teraz jesteśmy kumplami. Jak wspominałem kiedyś
Marillion to imo najlepszy zespół do chlania, ale niekoniecznie ta płyta. Trochę minęło zanim załapałem wszystkie liryki Fisha na tym albumie, utożsamiam się z niektórymi z nich. Ian Mosley za garami to o klasę lepszy bębniarz od poprzednika. Steve Rothery wycina na gitarze niezapomniane partie, reszta instrumentalistów też nie odstaje od tej ''wesołej gromadki''. Jeśli nie znasz, a lubisz takie granie... to nawet nie czekaj i czym prędzej odpal sobie ten album w nocy. Gdyby nie denerwujące mnie Punch and Judy, oraz rozwleczony Assassin, album byłby sporo wyżej, na szczęście o Marillion jeszcze będzie głośno w moim zestawieniu.
Ulubione utwory: Jigsaw <najlepszy ich numer>, Fugazi
Ocena końcowa: 8/10 - bardzo dobry album

Najlepszy album tego zespołu. Nie jest to co prawda mój ulubiony skład Mega, ale poziom grania mieli wtedy ekstremalnie wysoki. Chyba każdy tutaj zna na wylot ten album, u niektórych bardzo wysoko z tego co pamiętam, ja aż tak hojny nie jestem, albo mam po prostu 47 albumów, które mi bardziej leżą. Dawn Patrol mogli sobie darować, bo tylko obniżyło to ocenę tego wspaniałego krążka. Do tego bajeczna okładka, jedna z moich ulubionych.
Ulubione utwory: Holy Wars... The Punishment Due, Five Magics (najlepszy ich song, tak sie kur*a gra
Ocena końcowa: 8/10 - bardzo dobry album
47. Marillion - Fugazi (1984)

Już po samej okładce widać, że wielki to album. Kiedyś nie przepadałem za tym wydawnictwem, na szczęście kilka lat temu mi się odmieniło i teraz jesteśmy kumplami. Jak wspominałem kiedyś
Ulubione utwory: Jigsaw <najlepszy ich numer>, Fugazi
Ocena końcowa: 8/10 - bardzo dobry album
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Teksty na Fugazi odnoszą się do związków z kobietami, różnymi kobietami, czasem jest to żona jak w Punch and Judy, czasem groupie jak w She Chameleon. A czasami zwykła dziwka jak w Emerald Lies. Generalnie Fish twierdził, że poświęci ten album takim relacjom, po tym jak pierwsza płyta była raczej zmaganiem się z samotnością.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Dziś tylko jeden zespół <tak się jakoś złożyło>
46. Alice in Chains - Dirt (1992)

Mrok i ciężar biją z tego wydawnictwa? - tak i to jak, co prawda nie jest to mój ulubiony krążek AiC, ale jest on zdecydowanie najważniejszy w dorobku grupy. Dla mnie ten zespół to przede wszystkim wokal Layne'a Staleya <top 5 muzyków wszech czasów> więc logicznie musi to być jedna z najlepszych wokalnie płyt ever. Produkcja doskonała, nie dziwię się, że Kinney w jednym z wywiadów powiedział, że nie przewiduja żadnych remasterów w niedalekiej przyszłości. Iron Glad mogliby sobie darować, ja wiem, że to był taki żart, ale przez to obniżyłem ocenę. Najwidoczniej nie znam się na żartach.
Ulubione utwory: Rain When I Die, Would?
Ocena końcowa: 8.03/10 - bardzo dobry album
45. Alice in Chains - Facelift (1990)

Put You Down był pierwszym utworem, który zwrócił moją uwagę na ten zespół, już wtedy zespół miał swój charakterystyczny styl. Nie mam dzisiaj jakoś weny na rozpisywanie się na temat tego świetnego albumu, wystarczy posłuchać.
RIP - Layne Staley & Mike Starr
Ulubione utwory: I Can't Remember, Love, Hate, Love
Ocena końcowa: 8.04/10 - bardzo dobry album
46. Alice in Chains - Dirt (1992)

Mrok i ciężar biją z tego wydawnictwa? - tak i to jak, co prawda nie jest to mój ulubiony krążek AiC, ale jest on zdecydowanie najważniejszy w dorobku grupy. Dla mnie ten zespół to przede wszystkim wokal Layne'a Staleya <top 5 muzyków wszech czasów> więc logicznie musi to być jedna z najlepszych wokalnie płyt ever. Produkcja doskonała, nie dziwię się, że Kinney w jednym z wywiadów powiedział, że nie przewiduja żadnych remasterów w niedalekiej przyszłości. Iron Glad mogliby sobie darować, ja wiem, że to był taki żart, ale przez to obniżyłem ocenę. Najwidoczniej nie znam się na żartach.
Ulubione utwory: Rain When I Die, Would?
Ocena końcowa: 8.03/10 - bardzo dobry album
45. Alice in Chains - Facelift (1990)

Put You Down był pierwszym utworem, który zwrócił moją uwagę na ten zespół, już wtedy zespół miał swój charakterystyczny styl. Nie mam dzisiaj jakoś weny na rozpisywanie się na temat tego świetnego albumu, wystarczy posłuchać.
RIP - Layne Staley & Mike Starr
Ulubione utwory: I Can't Remember, Love, Hate, Love
Ocena końcowa: 8.04/10 - bardzo dobry album


