Kiss
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Kiss
Ja jestem letnim fanem Kiss. Coś tam lubię, jak słucham to mi się podoba ale żebym regularnie wracał i się jarał? Nieszczególnie. Jasne, że "Revenge" czy "Creatures of the Night" to fajne płyty ale zawsze miałem innych faworytówVorgel pisze: ↑sob paź 05, 2019 12:24 pm No i ok, każdy ma swoje zdanie w temacie. Dla mnie Queen II mimo paru dobrych numerów jest takie sobie. Wolę Jazz, gdzie jednak też są fillery.
Kiss to kontrowersyjny zespół. Ciężko znaleźć letnich fanów. Albo jest się fanem i się lubi bardzo albo nie lubi wcale. Ja do niedawna jednak byłem takim letnim fanem i to wybranych płyt. Trzecie podejście do nich dopiero zaskoczyło. W sumie rzekłbym czwarte, ale w 1992 to nawet nie chciałem ich polubić![]()
Re: Kiss
Ja nie wiem czy taką postawę można nazwać w ogóle postawą fana. Ja np lubię posłuchać Motorhead i mam nawet płyty, ale czy jestem fanem Motorhead? Oni tyle tego nagrali, kapela bardzo ważna, jedni z pionierów pewnego podejścia do instrumentów... bycie fanem to chyba coś więcej niż posiadanie paru płyt i uznaniu, że są po prostu fajne.
PS. 1916 ma u mnie specjalny status, ale nie sądzę, że ma to coś wspólnego z byciem fanem Motorów.
PS. 1916 ma u mnie specjalny status, ale nie sądzę, że ma to coś wspólnego z byciem fanem Motorów.
Re: Kiss
Zależy od przyjętej optyki ale jasne - w takim razie zdecydowanie nie jestem fanem Kiss. W sumie to by się zgadzało - nie porusza mnie aż tak ten zespół nawet pod względem emocjonalnym żebym nazwał się fanem. Ale oczywiście doceniam ich wpływ na historię rock'n'rolla (przede wszystkim w Ameryce), cenię niektóre nagrania etc. Tak to może nazwijmy.
Re: Kiss
No to ja tak samo mam z Motorhead. Zresztą, nie wiem czy prawdziwy fan Motorhead wybierze 1916 jako ulubiony ich album. I tak samo z KISS, jak nie byłem fanem taką płytą mogło być Elder. Teraz wolę wczesne nagrania.
Re: Kiss
Znam totalnego manika Motorhead którego ukochanym albumem jest właśnie 1916. Zawsze to tłumaczy tym, że jest tam świetna kombinacja mocy, melodii i jeden z najbardziej przejmujących numerów zespołu. Ciężko się nie zgodzić z taką argumentacją.
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: Kiss
Coraz mniej jakoś lubię ten zespół. Kiedyś byli u mnie bardzo wysoko, ale teraz jakoś spadli. Za dużo w tym wszystkim jednak jest błazeństwa i show, a za mało muzyki. Jest ok. 10-15 świetnych utworów z lat 70, jest bardzo dobry Creatures of the Night, mimo to uważam, że chyba za wysoko ich się stawia. Nie jest to w najmniejszym wypadku legenda na miarę Deep Purple, Black Sabbath, AC/DC ,Scorpions czy np. Alice'a Coopera. Ich młodsi koledzy z W.A.S.P czy Twisted Sister według mnie prześcignęli KISS w amerykańskim rocku.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Kiss
Billy Idol w autobiografii opisał - charakterystycznie dla Gene'a - swoje spotkanie z najpierw Stanleyem i Simmonsem, a zaraz potem samym Simmonsem w Nowym Jorku na początku lat 80. 
"After the meeting, Gene very nicely invited me to lunch at a posh uptown restaurant, but instead of talking about the music scene, he talked about tax havens and how to organize money, which I found amusing, as I had only change in my pocket and nothing in my bank account."
"After the meeting, Gene very nicely invited me to lunch at a posh uptown restaurant, but instead of talking about the music scene, he talked about tax havens and how to organize money, which I found amusing, as I had only change in my pocket and nothing in my bank account."
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4441
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Kiss
Kiss - 9/10
Hotter Than Hell - 8/10
Dressed to Kill - 7/10
Destroyer - 10/10
Rock and Roll Over - 9/10
Love Gun - 9/10
Dynasty - 7/10
Unmasked - 7,5/10
Music from the Elder - 8/10
Creatures of the Night - 10/10
Lick It Up - 9/10
Animalize - 6/10
Asylum - 6/10
Crazy Nights - 8/10
Hot in the Shade - 5,5/10
Revenge - 10/10
Carnival of Souls - 7/10
Psycho Circus - 6/10
Sonic Boom - 9/10
Monster - 7,5/10
Paul Stanley:
Paul Stanley - 8/10
Live to Win - 6/10
Gene Simmons:
Gene Simmons - 2,5/10
Asshole - 0/10
Peter Criss:
Peter Criss - 2/10
Out of Control - 3/10
Let Me Rock You - 2/10
Cat#1 - 7,5/10
One for All - 1/10
Ace Frehley:
Ace Frehley - 9/10
Frehley's Comet - 9/10
Second Sighting - 6/10
Trouble Walkin - 8/10
Anomaly - 7,5/10
Space Invader - 9/10
Spaceman - 8/10
Hotter Than Hell - 8/10
Dressed to Kill - 7/10
Destroyer - 10/10
Rock and Roll Over - 9/10
Love Gun - 9/10
Dynasty - 7/10
Unmasked - 7,5/10
Music from the Elder - 8/10
Creatures of the Night - 10/10
Lick It Up - 9/10
Animalize - 6/10
Asylum - 6/10
Crazy Nights - 8/10
Hot in the Shade - 5,5/10
Revenge - 10/10
Carnival of Souls - 7/10
Psycho Circus - 6/10
Sonic Boom - 9/10
Monster - 7,5/10
Paul Stanley:
Paul Stanley - 8/10
Live to Win - 6/10
Gene Simmons:
Gene Simmons - 2,5/10
Asshole - 0/10
Peter Criss:
Peter Criss - 2/10
Out of Control - 3/10
Let Me Rock You - 2/10
Cat#1 - 7,5/10
One for All - 1/10
Ace Frehley:
Ace Frehley - 9/10
Frehley's Comet - 9/10
Second Sighting - 6/10
Trouble Walkin - 8/10
Anomaly - 7,5/10
Space Invader - 9/10
Spaceman - 8/10
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Kiss
Rozważne podejście i krzepiące słowa:
www.rollingstone.com/music/music-news/k ... rus-969286
www.rollingstone.com/music/music-news/k ... rus-969286
Re: Kiss
Chyba sobie jaja robisz. Paul Stanley ma tak charakterystyczny wokal, że trudno go z kimś pomylić. Criss ze swoją chrypą też się wyróżnia. Jedynie Simmons ma wokal żaden. Ale śpiewa poprawnie i w sumie to pasuje.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12618
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Kiss
Też tak uważam.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Kiss
To się mogło u mnie zmienić, teraz to wygląda z grubsza tak
1. Dressed to Kill
2. Hotter Than Hell
3. Kiss
4. Destroyer
5. Rock and Roll Over
6. Love Gun
7. Dynasty
8. Unmasked
9. Crazy Nights
10. Creatures of the Night
Teraz tak bym to ułożył.