Najlepszy progresywny debiut (rock)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
No masz racje, z tym już pojechałem, ale mysle, ze wiesz o co mi chodzi, swiezosc i polot to cechuje WDaDU, no chyba, ze wolisz The Astonishing 
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Na debiucie DT nie było autoplagiatów, kolejny złoty tekst Invadera, dlaczego tego nie wyłapałem 
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Wtedy jeszcze nie zjadali swojego ogona, to mialem na mysli 
-
Deleted User 7919
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Debiut King Crimson, wtedy to było coś.
-
Deleted User 7916
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Pink Floyd "The Piper at the Gates of Dawn"
