Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Dla mnie Youthanasia to płyta z takimi jajami, że mało kto sobie na coś takiego pozwalał (nie thrash od zespołu, który tak kiedyś klasyfikowano z gigantyczną produkcją za prawie milion dolców, bez Nothing Else Matters), ale Megadeth mogli. Nawet Risk lubię chociaż w 1999 byłem nią rozczarowany.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Youthanasia

1. The Reckoning Day 10/10
2. Train of Consequences 10/10
3. Addicted to Chaos 10/10
4. A Tout Le Monde 10/10
5. Elysian Fields 9.5/10
6. Killing Road 6/10
7. Blood of Heroes 9/10
8. Family Tree 9/10
9. Youtanasia 6.5/10
10. I Thought I Knew It All 8/10
11. Black Curtains 5/10
12. Victory 8/10

Rzadko która płyta ma tak mocne wejście, a tutaj pierwszych parę utworów po prostu rozwala. Brzmienie jest fantastyczne, mocarne i mimo iż materiał daleko odbiega od thrashu i innych ostrzejszych odmian metalu, czuć moc. Za riffy i patent rytmiczny w refrenie The Reckoning Day dałbym Mustainowi i Friedmanowi Nobla, podobnie za riff w Train of Consequences. Nie wiem jak się takie rzeczy komponuje, tak samo nie mam pojęcia jak wpadł na patent Mary Jane. To wie chyba tylko on i ewentualnie jego były gitarzysta.

8.5/10
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12641
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

dałbym trochę więcej tytułowemu :D Cholernie lubię ten album
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Jakoś za mało melodyjny w stosunku do reszty. Nie za bardzo pasuje do zestawu, podobnie jak Black Curtains.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16748
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Megadeth

Post autor: gumbyy »

"Y" - bardzo lubię ten album, pomimo tego, że odjazd od thrashu jeszcze większy niż na poprzedniej płycie. Jak dla mnie nie ma słabych momentów, świetnie masywne brzmienie. Album wszedł mi od pierwszego odsłuchu, w okolicy premiery. Czasy kaset magnetofonowych :D
Ostatnio zmieniony sob wrz 05, 2020 2:49 pm przez gumbyy, łącznie zmieniany 1 raz.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12641
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

no BC jest co najwyżej średni
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16748
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Megadeth

Post autor: gumbyy »

blackmailer pisze: sob wrz 05, 2020 2:48 pm no BC jest co najwyżej średni
Mi nie przeszkadza (+fajny refren) i zawsze na nim czekam na Victory :D
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12641
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

Właśnie mnie chyba refren najbardziej mierzi :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 2259

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 2259 »

BC też moim zdaniem najsłabszy, ale płyta jedna z moich topowych Mega.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Zamiast Black Curtains mogli nagrać New World Order nad którym już wtedy pracowali i jest demo tego kawałka na remasterze.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

1. The Reckoning Day 7/10
2. Train of Consequences 2/10 (byłoby 1, ale podwyższam za solo)
3. Addicted to Chaos 1/10
4. A Tout Le Monde 9/10
5. Elysian Fields 0/10 (byłoby 1, ale obniżam za solo)
6. Killing Road 2/10 (byłoby 1, ale podwyższam za refren)
7. Blood of Heroes 3/10
8. Family Tree 2.5/10
9. Youtanasia 1/10
10. I Thought I Knew It All 3/10 (plus za refren i solo)
11. Black Curtains 4/10
12. Victory 8/10

Absolutne gówno, nienawidzę tej płyty jeszcze bardziej niż CtE, ponieważ w przeciwieństwie do poprzednika zatraciła ostatni atut Megadeth, który się ostał po obraniu radiowego kierunku. Tam gdzie na Countdownie zdarzały się jeszcze numery o niestandardowej kompozycji, tak na tym ścierwie od poczatku do końca jest intro-zwrotka-refren-zwrotka-refren-solo-refren. Wszystko nagrane w tym samym standardzie, na tym samym patencie, brzmiące tak samo. Może i to nie jest najgorsza muzyka, ale jest porzuceniem tego, co czyniło Megadeth zespołem niepowtarzalnym w całym gatunku. Friedman powinien był wypierdalać do Japonii już po wydaniu RiP, a w jego miejsce powinien przyjść ktoś zainteresowany graniem Megadeth metalu, a nie metallicowego hard rocka.

Obrzydliwy album. 0/10.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Przynajmniej połowa całego metalu to intro-zwrotka-refren-zwrotka-refren-solo-refren (czasami pojawi się jeszcze jakiś bridge). W Iron Maiden pełno jest takich kawałków np Run to the Hills, Flight of the Icarus, Flash of the Blade... przykłady można mnożyć.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Vorgel pisze: sob wrz 05, 2020 3:57 pm Przynajmniej połowa całego metalu to intro-zwrotka-refren-zwrotka-refren-solo-refren (czasami pojawi się jeszcze jakiś bridge). W Iron Maiden pełno jest takich kawałków np Run to the Hills, Flight of the Icarus, Flash of the Blade... przykłady można mnożyć.
W Iron Maiden tak. Samo w sobie nie jest to nic złego. Ale nie tego oczekuję od Megadeth.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Megadeth w latach 80 też mieli takie kawałki. Tytułowy z Peace Sells to przecież nie jest nic skomplikowanego, jest wręcz hiciarski (MTV sobie ustawiło intro jako wstęp do Headbangers Ball w latach 80). Poza tym shitallica miała dość pokręcone kawałki na Justice, a jednak nie świadczą one o wielkości tego zespołu.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Tak, ale ja zakochałem się w Megadeth właśnie dlatego, że na czterech pierwszych płytach mogłeś spodziewać się wszystkiego. Raz standardowa kompozycja, potem dwie bez refrenu, potem kilka połamańców i tak dalej.

Na So Far So Good masz 1 (!) refren, w Liar. Na innych płytach jest podobnie - pełna swoboda twórcza, raz szybciej, raz wolniej, a jednocześnie wszystko świetnie do siebie pasowało. I w momencie kiedy wychodzi Youthanasia, obliczona na komercyjny zysk, wszystko w jednym tempie i schemacie, pod radio (o czym sam Mustaine mówił), to mnie krew zalewa.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2932
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Megadeth

Post autor: sajki »

Youthanasia świetna, chyba nawet wolę od CtE.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11596
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

Poza tym shitallica miała dość pokręcone kawałki na Justice, a jednak nie świadczą one o wielkości tego zespołu.
zgadza sie.
jest wiele, wiele innych czynnikow ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Dzosef pisze: sob wrz 05, 2020 6:34 pm Tak, ale ja zakochałem się w Megadeth właśnie dlatego, że na czterech pierwszych płytach mogłeś spodziewać się wszystkiego. Raz standardowa kompozycja, potem dwie bez refrenu, potem kilka połamańców i tak dalej.

Na So Far So Good masz 1 (!) refren, w Liar. Na innych płytach jest podobnie - pełna swoboda twórcza, raz szybciej, raz wolniej, a jednocześnie wszystko świetnie do siebie pasowało. I w momencie kiedy wychodzi Youthanasia, obliczona na komercyjny zysk, wszystko w jednym tempie i schemacie, pod radio (o czym sam Mustaine mówił), to mnie krew zalewa.
Nie może być tak źle, skoro A Tout Le Monde jest w pierwszej dziesiątce utworów granych na żywo, a The Reckoning Day w pierwszej 20stce plasując się na miejscu 15. A Tout Le Monde zresztą został ponownie nagrany na United Abominations, więc chyba Mustaine lubi ten numer. Miał się też odbyć show na 25 lecie wydania, gdzie planowano odegrać album w całości, ale koncert chyba nie doszedł do skutku.

Dla mnie osobiście w rankingu płyt Megadeth jest na miejscu piątym.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Nie może być tak źle, skoro A Tout Le Monde jest w pierwszej dziesiątce utworów granych na żywo, a The Reckoning Day w pierwszej 20stce plasując się na miejscu 15. A Tout Le Monde zresztą został ponownie nagrany na United Abominations, więc chyba Mustaine lubi ten numer. Miał się też odbyć show na 25 lecie wydania, gdzie planowano odegrać album w całości, ale koncert chyba nie doszedł do skutku.
To nie ma żadnego znaczenia, grane są numery popularne, niekoniecznie dobre.

Tak, miał być w Denver koncert z całą YA, ale Mustaine wtedy walczył z rakiem.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 5490 »

Dla mnie Youthanasia jest świetną odpowiedzią na świetny Black Album zespołu Metallica. To co wydarzyło się złego w obu zespołach, wydarzyło się dopiero później.
ODPOWIEDZ