Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Tak jak w temacie, który z nich cenicie bardziej?
Mój głos na Vulgar.
Mój głos na Vulgar.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9646
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Obie płyty bardzo lubię, ale głos na "Vulgar...". Jedna z moich ulubionych metalowych płyt, które ukazały się na rynku w latach dziewięćdziesiątych.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12641
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Vulgar
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Cowboys mogę sluchac, Vulgar już mnie nudzi
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
W tamtych czasach słuchałem Vulgar, to nie jest jakiś wybitny krążek ale dało się słuchać. Na Cowboys from Hell wybija się Cemetery Gates.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
A gdzie odpowiedź "żadna z powyższych"?
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Kiedyś też myślałem, że te albumy są "tytanami", ale na szczęście mi przeszło. Ale jak już wybierać z tej dwójki, to zdecydowanie Cowboys.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Vulgar. Początek zeszłorocznego koncertu Anselmo i Mouth For War na start wykrzyczane przez cały klub - bezcenne 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
W cyklu "pojedynek tytanów" była już Nirvana, także do tej nazwy warto podejść z dystansem
-
Deleted User 2259
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Tytanami nazywamy płyty, które w przypadku danego zespołu były dla niego przełomowe, albo sa uw za najlepsze. Nic więcej.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Finalnie jednak Vulgar.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Obydwie płyty świetne.
Cowboys to płyta przełomowa dla całego metalu, do tego zawierająca perełki takie jak tytułowy, czy Cemetery Gates. Ale trochę nierówna: świetny początek i końcówka (Psycho Holiday, Message in Blood, The Sleep, Art of Shredding), środek płyty jednak nie zachwyca.
Vulgar to kontynuacja rewolucji rozpoczętej na poprzedniczce. Płyta równiejsza od CfH, nie ma tu może aż takich perełek, natomiast takie Walk, This Time, Mouth for War czy Hollow są bez wątpienia znakomitymi utworami.
Cowboys to płyta przełomowa dla całego metalu, do tego zawierająca perełki takie jak tytułowy, czy Cemetery Gates. Ale trochę nierówna: świetny początek i końcówka (Psycho Holiday, Message in Blood, The Sleep, Art of Shredding), środek płyty jednak nie zachwyca.
Vulgar to kontynuacja rewolucji rozpoczętej na poprzedniczce. Płyta równiejsza od CfH, nie ma tu może aż takich perełek, natomiast takie Walk, This Time, Mouth for War czy Hollow są bez wątpienia znakomitymi utworami.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Aż tak to bym się nie rozpędzał
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Świruje trochę i w sumie nie pałam, jak mogłoby się wydawać, jakąś niechęcią do tego zespołu. Cztery pierwsze bardzo lubię, te późniejsze coś tam słuchałem i w ogóle mnie to nie wzięło. Podziwiam fenomen tej kapeli od "Cowboys...". Może teraz jakbym posłuchał od A do Z te płyty może coś by drgnęło, ale nie nastawiam się na to raczej. Mam trochę innej muzyki do sprawdzenia, kupienia, że akurat Pantera jest gdzieś daleko jeśli miałbym w ogóle możliwość kupna. No, chyba, że po 9,99 to bym się skusił
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
To akurat w pełni rozumiemwidman pisze: ↑wt lut 16, 2021 9:52 amŚwiruje trochę i w sumie nie pałam, jak mogłoby się wydawać, jakąś niechęcią do tego zespołu. Cztery pierwsze bardzo lubię, te późniejsze coś tam słuchałem i w ogóle mnie to nie wzięło. Podziwiam fenomen tej kapeli od "Cowboys...". Może teraz jakbym posłuchał od A do Z te płyty może coś by drgnęło, ale nie nastawiam się na to raczej. Mam trochę innej muzyki do sprawdzenia, kupienia, że akurat Pantera jest gdzieś daleko jeśli miałbym w ogóle możliwość kupna. No, chyba, że po 9,99 to bym się skusił![]()
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Wiadomo, znać to znam przecieżZdan pisze: ↑wt lut 16, 2021 3:04 pmTo akurat w pełni rozumiemwidman pisze: ↑wt lut 16, 2021 9:52 amŚwiruje trochę i w sumie nie pałam, jak mogłoby się wydawać, jakąś niechęcią do tego zespołu. Cztery pierwsze bardzo lubię, te późniejsze coś tam słuchałem i w ogóle mnie to nie wzięło. Podziwiam fenomen tej kapeli od "Cowboys...". Może teraz jakbym posłuchał od A do Z te płyty może coś by drgnęło, ale nie nastawiam się na to raczej. Mam trochę innej muzyki do sprawdzenia, kupienia, że akurat Pantera jest gdzieś daleko jeśli miałbym w ogóle możliwość kupna. No, chyba, że po 9,99 to bym się skusił![]()
Nie wszystko jest dla każdego. W każdym razie słyszałem już kilka razy to porównanie do rapu i zawsze wydawało mi się maksymalnie absurdalne
Pantera to na pewno mega ważny zespół w rozwoju metalu i dlatego może i warto go znać.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Znać, a znać dobrze i rozumieć to dwie różne rzeczy.
Myślę, że zdecydowanie łatwiej zrozumieć fenomen Pantery osobie, która tak jak jak dorastała w latach 90-tych. Cowboys, Vulgar i Far to były mega nowe i świeże rzeczy, nikt tak wcześniej nie grał. A z kolei z Pantery, ich pomysłów i brzmienia zaczęła korzystać masa kapel np. z nurtu new wave of american heavy metal czy nu metalu.
To czyni ich jedną z najważniejszych kapel w histotii metalu, czy się komuś to podoba czy nie.
Myślę, że zdecydowanie łatwiej zrozumieć fenomen Pantery osobie, która tak jak jak dorastała w latach 90-tych. Cowboys, Vulgar i Far to były mega nowe i świeże rzeczy, nikt tak wcześniej nie grał. A z kolei z Pantery, ich pomysłów i brzmienia zaczęła korzystać masa kapel np. z nurtu new wave of american heavy metal czy nu metalu.
To czyni ich jedną z najważniejszych kapel w histotii metalu, czy się komuś to podoba czy nie.


