TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
Scena Canterbury nie była najbardziej odkrywcza, najbardziej odkrywcze były zespoły, które eksperymentowały z nowymi brzmieniami. Futurystyczne brzmienie syntezatorów na płytach ELP to było coś zdecydowanie nowego. Nie dostrzegam też jakichś specjalnych ambicji w scenie Canterbury innych niż dążenie do mało melodyjnych form. Na tym tle Caravan wypadają naprawdę dobrze.
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
Bardzo lubię scenę Canterbury ale porównaniu z niektórymi wykwitami awangardy z krautrocka to były raczej zachowawcze tematy 
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
Canterbury do Ciebie pasuje jak Perrier na party dla alkoholików 
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
Jak widać potrafię zaskakiwać
Płyta Arzachel (powiązana z Canterbury) to jeden z moich ulubionych albumów psych-proga 
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
Dwa albumy zespołów, które pojawiły się w top 50 z innymi płytami.
Jethro Tull - A Passion Play (1973)

Van Der Graaf Generator - Still Life (1976)

Uzupełniając 10 honorable mentions, dwie płyty które powinny się były znaleźć w top 50, ale się nie znalazły. Nie ma w zasadzie żadnego konkretnego powodu innego niż fakt, że w top 50 powinno być 50 albumów, a nie 52. Oba bardzo dla mnie ważne i znacząco wpłynęły na moją edukację muzyczną. Do A Passion Play trochę rzadziej wracam, chociaż podoba mi się tutaj wszystko, na Still Life nie pasuje mi utwór My Room, psujący szaleńcze tyrady wokalne Hammilla i wyhamowujący energię albumu jaka bije z pozostałych kompozycji. Tak czy owak znajduje się tu mój ulubiony utwór zespołu, Childlike Faith in Childhood's End.
Jethro Tull - A Passion Play (1973)

Van Der Graaf Generator - Still Life (1976)

Uzupełniając 10 honorable mentions, dwie płyty które powinny się były znaleźć w top 50, ale się nie znalazły. Nie ma w zasadzie żadnego konkretnego powodu innego niż fakt, że w top 50 powinno być 50 albumów, a nie 52. Oba bardzo dla mnie ważne i znacząco wpłynęły na moją edukację muzyczną. Do A Passion Play trochę rzadziej wracam, chociaż podoba mi się tutaj wszystko, na Still Life nie pasuje mi utwór My Room, psujący szaleńcze tyrady wokalne Hammilla i wyhamowujący energię albumu jaka bije z pozostałych kompozycji. Tak czy owak znajduje się tu mój ulubiony utwór zespołu, Childlike Faith in Childhood's End.
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3854
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
My Room - najlepszy na Still Life.... a na pewno jeden z najlepszych
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
Tam jest 5 utworów, jeden z najlepszych nie brzmi zbyt okazale. Dla mnie to najsłabszy utwór na płycie i w sumie mogłoby go na niej nie być.
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
My Room - perła na Still Life, bez dwóch zdań. Numer 5 na liście ulubionych kawałków VDGG (po Killer, Pladze Latarników, Lunatykach, Domu bez drzwi).
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
Na Still Life kawałki lubię w tej kolejności
1. Childlike Faith in Childhood's End
2. Still Life
3. Pilgrims
4. La Rossa
50. My Room
1. Childlike Faith in Childhood's End
2. Still Life
3. Pilgrims
4. La Rossa
50. My Room
-
Deleted User 7916
-
Deleted User 7919
Re: TOP 50 płyt lata 70 - Vorgel
Bardzo dobra lista.
Pozdrawiam serdecznie.
Pozdrawiam serdecznie.