Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Powiem to tylko tak - wolałbym, żeby METALOWE kapele grały METAL a nie miękkie rzeczy. To zostawiam popersom. Ode mnie tyle i wydaje mi się to wybitnie logicznie. Rozmiękczanie = nie (oczywiście generalizując), dociążanie = absolutnie tak (też generalizując).
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Możemy oczywiście iść tym torem, czy Slipknot jest cięższy od Iron Maiden? Wiadomo, że tak, ale czy jest lepszy? Wiadomo, że nie. Przynajmniej nie dla fana prawdziwego metalu. A prawdziwy metal to jest ten, który powstał pod koniec lat 70 i był z sukcesami praktykowany w latach 80. Reszta to są didaskalia.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Z całym szacunkiem ale w częściach zadnich mam te teorie, że "metal był wtedy kiedy powiedziałem"Vorgel pisze: ↑pt lut 19, 2021 3:28 pm Możemy oczywiście iść tym torem, czy Slipknot jest cięższy od Iron Maiden? Wiadomo, że tak, ale czy jest lepszy? Wiadomo, że nie. Przynajmniej nie dla fana prawdziwego metalu. A prawdziwy metal to jest ten, który powstał pod koniec lat 70 i był z sukcesami praktykowany w latach 80. Reszta to są didaskalia.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Metal zaczął się kiedy się zaczął. Symbolicznie od Hell Bent for Leather, bo wtedy komuś się chciało w końcu zdefiniować całe zjawisko. I to był metal. Judas Priest, a później Saxon, Samson, Iron Maiden, Diamond Head itd. Z czasem na bazie heavy metalu powstał thrash, ale też odwoływał się do korzeni, nawet death metal miał korzenie gdzieś w Venom, a Venom to też na dobrą sprawę rock and roll. Pantera zrobiła coś innego, wzięła jeden utwór zespołu na M (a wiemy co to za zespół) i wokół tego kawałka stworzyła pewien szablon, który sam w sobie może jeszcze zbyt kontrowersyjny nie był, ale zapoczątkował coś okropnego.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Co do początków to sprawa też jest dyskusyjna bo są środowiska i ludzie którzy wywodzą temat i początek wprost of Black Sabbath. To raz. To też opinia a sprawa do dziś jest dyskutowana. To dwa. A teorie, że "prawdziwy metal był wtedy i wtedy bo ja tak mówię" to naprawdę mi latają bo takie mogę sam stworzyćVorgel pisze: ↑pt lut 19, 2021 3:43 pm Metal zaczął się kiedy się zaczął. Symbolicznie od Hell Bent for Leather, bo wtedy komuś się chciało w końcu zdefiniować całe zjawisko. I to był metal. Judas Priest, a później Saxon, Samson, Iron Maiden, Diamond Head itd. Z czasem na bazie heavy metalu powstał thrash, ale też odwoływał się do korzeni, nawet death metal miał korzenie gdzieś w Venom, a Venom to też na dobrą sprawę rock and roll. Pantera zrobiła coś innego, wzięła jeden utwór zespołu na M (a wiemy co to za zespół) i wokół tego kawałka stworzyła pewien szablon, który sam w sobie może jeszcze zbyt kontrowersyjny nie był, ale zapoczątkował coś okropnego.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
W czasach Black Sabbath z Ozzym nie nazywano ich heavy metalem. Post factum często tak ich się określało. Heavy metal zaczął się wtedy, kiedy zespoły same chciały się tym terminem określać i stworzyły wokół tego otoczkę. Judas Priest jest idealnym przykładem zespołu metalowego. A byli pierwsi z całej rzeszy zespołów, które przyjęły ten termin na opisanie swojej muzyki.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Absolutnie nigdy się nie zgadzałem z tą tezą, że metal zaczął się na debiucie Black Sabbath. Niestety w środowisku przyjęło się, że Iommi to w ogóle w tym 1970 gitarę wynalazł 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Pierwsze wspominki w prasie używające terminy heavy metal do opisania zespołów (w tym np. Sir Lord Baltimore którego debiut nie jest specjalnie odległy od Sabbath) to 1970-71. Więc tutaj sprawa jest dyskusyjna. Wyłonienie się heavy metalu i oddzielenie go od hard rocka to pewien proces i na pewno ciężko przyjąć jeden konkretny moment czy zespół w tym przypadku. Sam tego nie robię.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Pierwszy raz terminu heavy metal użyto do opisania muzyki Hendrixa. Heavy metal gatunkiem muzycznym stał się pod koniec lat 70, kiedy same zespoły przykleiły sobie taką łatkę.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
To też dyskusyjne bo wtedy była bardziej opisem nastroju niż samej muzyki (dotarłem zresztą podczas pisania magisterki do tej prasy). Jak mówiłem ludzie badający temat mają różne teorie na ten temat i nie jednej wersji w samym środowisku czy nawet wśród ludzi zajmującym się metalem w sposób akademicki. Przy pisaniu pracy przerobiłem to wszystko. Natomiast twierdzenie, że "prawdziwy metal jest od wtedy do wtedy" uznaję za radosne wytwory wyobraźni mówiącego
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Ja mam swoją teorię, według niej, metal zaczął się od czasu kiedy piekło wygięło się dla skóry
Otóż skóra, to jest element spójności. Odejście od mody hipisowskiej, w stronę skór. Ale i to piekło ma znaczenie. Przecież w skórzanych kurtkach motocyklowych chodzili muzycy już wcześniej. A więc to piekło i ta skóra. Razem połączone dały metal.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Kiedyś słyszałem teorię, że po raz pierwszy terminu "heavy metal" użył pewien dziennikarz muzyczny, aby opisać muzykę Led Zeppelin. To tak by the way.
Ale to tylko nazwy i szufladki, najważniejsze, aby muzyka była dobra i odkrywcza, bo jakby nie pojawiały się tak odkrywcze i w swoich czasach świeże kapele jak Black Sabbath, nie wiem - Motorhead czy Venom czy Pantera, to nie powstałby ani heavy metal, ani trash ani death ani nawet rock w ogóle.
Nie każdy rodzaj metalu musi być przez wszystkich lubiany. Ja np. nie przepadam za black metalem, ale czy to powód, abym nie cenił wkładu Venom, Bathory czy Celtic Frost?
Ale to tylko nazwy i szufladki, najważniejsze, aby muzyka była dobra i odkrywcza, bo jakby nie pojawiały się tak odkrywcze i w swoich czasach świeże kapele jak Black Sabbath, nie wiem - Motorhead czy Venom czy Pantera, to nie powstałby ani heavy metal, ani trash ani death ani nawet rock w ogóle.
Nie każdy rodzaj metalu musi być przez wszystkich lubiany. Ja np. nie przepadam za black metalem, ale czy to powód, abym nie cenił wkładu Venom, Bathory czy Celtic Frost?
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Jakby nie powstała Pantera, nie powstałby nu metal. Więc dla mnie to byłby plus. Pantera nie zainspirowała żadnego zespołu który lubię. Mogę cenić wkład takiego Uriah Heep, którego nie słucham, ale szanuję, bo inspirowali zespoły które lubię. Ale Pantera? Jak można ich porównywać z zespołami, które inspirowały świetne kapele?
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Nie wiem co ma jedno do drugiego. Jeżeli ktoś nie lubi trashu, to od razu ma nie lubić Motorhead, Ironów i całego NWOBHW, bo trash z tego ruchu czerpał? Przecież to niedorzeczne. Albo odwrotnie: nie lubić trashu, bo wyrósł z punk rocka?
Taki Venom zainspirował całe rzesze kapel, których nie lubię, ale sam Venom lubię i cenię.
Taki Venom zainspirował całe rzesze kapel, których nie lubię, ale sam Venom lubię i cenię.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Nie chodzi już nawet czy lubię, ale czy cenię. Nie ma za co cenić Pantery. Dla mnie ich wkład w metal jest negatywny, więc bardziej im się należy hejt z mojej strony. Oczywiście można lubić Panterę i nie lubić Korna, tylko co to ma do rzeczy? Jeśli mowa była o inspirowaniu, dla mnie Pantera pozostaje w kręgu zespołów, które zainspirowały syf.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Zabawne jest jedno - tych inspiracji Panterą to tak średnio w tym całym nu metalu słychać. U Deftones (co też idiotyczne, że ten zespół to nu metal)? Nie bardzo. Linkin Park? Nieszczególnie. Limp Bizkit? Nope. System of a Down? Może choć wątpię a jeśli nawet to tutaj gama inspiracji jest tak szeroka, że Pantera to tylko kropelka w morzu. Korn? Nieszczególnie brzmią jak Pantera
Itd etc.
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Nie będę się o etykietki kłócił, Pantera zainspirowała zespoły, które z prawdziwym metalem nie mają nic wspólnego, a są zespołami na pozerów 
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Oczywiście pojęcie "prawdziwy metal" wyznacza Vorgel i Koledzy (TM) 
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Prawdziwy metal, czyli hell bent for leather 
Re: Pojedynek tytanów: Cowboys from Hell vs Vulgar Display of Power
Na szczęście dawno słucham własnych wyrobionych opinii zamiast czegoś co ktoś tam sobie wymodził co każdemu polecam 


