Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Tak jak w temacie, miałem dać zamiast DoaM No More Tears, ale wybrałem dwójkę. Blizzard wygrał nasza zabawę kilka lat temu w 1 odsłonie survivoru, wiec miejscówkę miał zapewnioną.
-
Deleted User 2259
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Mój głos na debiut
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Blizzard to dla mnie najlepsza płyta Ozza.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Diary of a Madman. Kiedys wolałem Blizzard ale chyba za bardzo mi sie juz osłuchała
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Dwie genialne płyty ale oczywiście wygrywa debiut Ozzyego. Bardzo eklektyczna płyta gdzie nawet bonus dodany do wersji na 30 lecie wydania, należałoby wliczyć do top 10 kawałków Ozzyego.
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Blizzard. Choć fanem solowego Ozza nigdy nie byłem.
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Głos na Blizzard. Choć od tych albumów wolę kolejne dwa, tj. Bark at the Moon i The Ultimate Sin.
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Dla mnie Blizzard i Diary to dwie świetne płyty. Moja ulubiona to inna ale z tych dwóch głos na Diary
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Kiedyś wolałem Ultimate Sin i No More Tears, ale od dłuższego czasu na pierwsze miejsce wrócił Blizzard of Ozz. Od niego zresztą zacząłem moją przygodę z solową muzyką Ozza. Do Bark at the Moon i Diary of a Madman rzadko wracam. To dobre płyty, są tam dobre numery, ale jakoś mnie nie ciągnie do słuchania. Ostatnio, jeżeli już odpalam solowego Ozza, słucham głównie Blizzard i No Rest for the Wicked.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Obie w zasadzie lubie tak samo ale czesciej ostatnimi czasy słucham Diary dlatego głos na Diary of a Madman. Duża zasługa tutaj utworu tytułowego. Jeden z moich ulubionych Ozzy'ego
Devil woman won't let go.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Z tych dwóch głos na Diary ale moja ulubiona i tak pozostaje cały niepodważalnie No Rest For the Wicked
-
Deleted User 2259
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
8 do 8, myślalem ,ze debiut wygrana ma w kieszeni 
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19543
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Ode mnie głos na "Diary Of A Madman". "Blizzard Of Ozz" mi sie już dawno przejadło. Za dużo chyba jako dziecko słuchałem tej płyty. A już najbardziej "Crazy Train", "Revelation (Mother Earth)" i "I Don't Know" do porzygania... A tytułowy kawałek z "Diary Of A Madman", to moim odczuciu chyba najlepszy utwór Ozzy'ego w ogóle. Uwielbiam za ten nawiedzony klimat. Poza tym "S.A.T.O." (tak niedoceniany utwór) za każdym jednym razem urywa mi głowę. Uważam też, że dwójka Ozzy'ego to najlepsze co nagrał Randy Rhoads.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
-
Dreamdeath
- -#Invader

- Posty: 158
- Rejestracja: ndz wrz 22, 2019 10:38 am
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Niegdyś bez wahania wskazałbym pierwszą płytę Ozza. Dzisiaj zdecydowanie wolę Diary
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Tak wielu tutaj nie łapie ironii
Re: Pojedynek Tytanów: Blizzard of Ozz vs Diary of a Madman
Zdecydowanie debiut.

