Najlepszy album 1977 - BITWA
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 0 - 1
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 1 - 0
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 1 - 0
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 1 - 0
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 1 - 0
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 1 - 1
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 1 - 1
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 0 - 1
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 0 - 1
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 1 - 1
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 0 - 1
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 0 - 1
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 1 - 0
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3854
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 0 - 1
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 0 - 1
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 1 - 0
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 1 - 0
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 0 - 1
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 1 - 0
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 1 - 0
-
Deleted User 357
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 1 - 0
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 1 - 0
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 1 - 0
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 1 - 0
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 0 - 1
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 0 - 0
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 1 - 0
Dlaczego w zestawie do głosowania pominięto tak istotne w tymże 1977 roku płyty, jak chociażby te wymienione poniżej
Może to ktoś logicznie wyjaśnić?
Television - Marquee Moon
The Jam - In the City
The Stranglers - Rattus Norvegicus
The Stranglers - No More Heroes
Wire - Pink Flag
Iggy Pop - Lust for Life
Iggy Pop - The Idiot
Fleetwood Mac - Rumours
Sex Pistols - Never Mind the Bollocks
Kraftwerk - Trans-Europe Express
The Damned - Damned Damned Damned
The Clash - The Clash
Elvis Costello - My Aim Is True
Ramones - Leave Home
Ultravox - Ultravox!
Ultravox - Ha! Ha! Ha!
The Vibrators - Pure Mania
Suicide - Suicide
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 0 - 1
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 0 - 0
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 1 - 0
Dlaczego w zestawie do głosowania pominięto tak istotne w tymże 1977 roku płyty, jak chociażby te wymienione poniżej
Może to ktoś logicznie wyjaśnić?
Television - Marquee Moon
The Jam - In the City
The Stranglers - Rattus Norvegicus
The Stranglers - No More Heroes
Wire - Pink Flag
Iggy Pop - Lust for Life
Iggy Pop - The Idiot
Fleetwood Mac - Rumours
Sex Pistols - Never Mind the Bollocks
Kraftwerk - Trans-Europe Express
The Damned - Damned Damned Damned
The Clash - The Clash
Elvis Costello - My Aim Is True
Ramones - Leave Home
Ultravox - Ultravox!
Ultravox - Ha! Ha! Ha!
The Vibrators - Pure Mania
Suicide - Suicide
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Pierwsze ileś jest z naszej poprzedniej zabawy w najlepsze płyty roku. A uzupełnienie do 64 to już Invader z Vorgelem wg uznania dodają. Myślę, że w kolejnym roku możesz zgłosić swoje kandydatury.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Dokładnie tak jak pz napisał, z tym ,ze to Vorgel dopisuje zawsze resztę albumów 
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Nie sądzę by było tu zbyt wielu fanów punka. Dlatego wybieram klasykę rocka, hard rocka i rocka progresywnego. Elvis Costello? Chłopie, zlituj się
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
A od kiedy to Iggy Pop, Pistolsi, The Clash, Ramones czy The Damned to nie klasyka rocka? Przecież klasyczne płyty tych zespołów biją na głowę połowę tych "smutków" proponowanych przez Vorgela.
Zbliżyliśmy się w latach do czasów gdy rządził punk, za chwilę będzie postpunk, new wave, zimna fala, rock gotycki, new romantic. A my będziemy głosować na jakieś starocie i popłuczyny po dawnej świetności typu "A" czy "Under Wraps" Jethro Tull.
Costello? Oczywiście kolego Vorgel raczysz sobie żartować.
Zbliżyliśmy się w latach do czasów gdy rządził punk, za chwilę będzie postpunk, new wave, zimna fala, rock gotycki, new romantic. A my będziemy głosować na jakieś starocie i popłuczyny po dawnej świetności typu "A" czy "Under Wraps" Jethro Tull.
Costello? Oczywiście kolego Vorgel raczysz sobie żartować.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
To nie ma innego wyjścia. Wolną pulę będziesz dzielił z Vorglem na 78 rok. Zobaczymy czyje albumy dalej przejdą 
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
W latach 70 rock progresywny był u swoich szczytowych możliwości. Ciężko by pomijać tak ważny gatunek dla tej dekady i klasyczne płyty z tego okresu (zwłaszcza, że od początku zabawy wygrywa wyłącznie rock progresywny). Lata 80 to dekada metalu, sam bym nie proponował Under Wraps, to zresztą nawet nie jest rock progresywny. Ja nie idę torem, że coś było w danym okresie popularne to wybieram płyty z tego gatunku. Disco też mam uwzględnić? A w latach 80 całą masę popularnych Michaelów Jacksonów i Madonny?Cold pisze: ↑wt kwie 13, 2021 6:07 pm A od kiedy to Iggy Pop, Pistolsi, The Clash, Ramones czy The Damned to nie klasyka rocka? Przecież klasyczne płyty tych zespołów biją na głowę połowę tych "smutków" proponowanych przez Vorgela.
Zbliżyliśmy się w latach do czasów gdy rządził punk, za chwilę będzie postpunk, new wave, zimna fala, rock gotycki, new romantic. A my będziemy głosować na jakieś starocie i popłuczyny po dawnej świetności typu "A" czy "Under Wraps" Jethro Tull.
Costello? Oczywiście kolego Vorgel raczysz sobie żartować.
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Michael może nie, ale jakbyś De Mono dał, to Invader by zagłosował. A poza tym w latach 80 znalazłoby się trochę płyt popowych, które postawiłbym wyżej niż te wyziewy szatana, które zaproponujecie w zabawie 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
To nieistotne, czyje albumy przejdą. Przecież wiadomo, że na naszym forum "Closer" Joy Division (1980) nie ma szans z "British Steel", "Back in Black" czy debiutami Ozzy'ego i Maiden. Podobnież "Black Celebration" DM (1986) ani piśnie w zestawieniu z Metą, "Reign in Blood", "Peace Sells..." czy tak tu uwielbianym "Somewhere in Time". To jasne...
Racja, lata 80. to dekada metalu. Ale trudno nie uwzględnić w tejże dekadzie takich ekip jak chociażby: Joy Division, The Cure, Bauhaus, The Sisters Of Mercy, Killing Joke, New Model Army, Fields of the Nephilim, U2, Depesze, Ultravox, Clan Of Xymox, Dire Straits, Marillion, Gabriel solo, czy chociażby Dead Can Dance.
Nie o wyścigi mi chodzi, a raczej o poszerzenie horyzontów - w szeroko rozumianej muzyce rockowej.
A disco i pop? W naszej zabawie odpadają... Ale nie mów Vorgel, że nie bawiłeś się po kilku głębszych przy Mamma Mia, Super Trouper, Gimme! Gimme! Gimme! czy przy Rasputinie i Daddy Cool
-
Deleted User 7916
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
raz chcialem dodac tez plyty od siebie do pozostalych lat,niestety spoznilem sie i glosowania sie juz zaczelyCold pisze: ↑wt kwie 13, 2021 1:05 pm Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 1 - 0
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 0 - 1
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 0 - 0
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 1 - 0
Dlaczego w zestawie do głosowania pominięto tak istotne w tymże 1977 roku płyty, jak chociażby te wymienione poniżej![]()
Może to ktoś logicznie wyjaśnić?
Television - Marquee Moon
The Jam - In the City
The Stranglers - Rattus Norvegicus
The Stranglers - No More Heroes
Wire - Pink Flag
Iggy Pop - Lust for Life
Iggy Pop - The Idiot
Fleetwood Mac - Rumours
Sex Pistols - Never Mind the Bollocks
Kraftwerk - Trans-Europe Express
The Damned - Damned Damned Damned
The Clash - The Clash
Elvis Costello - My Aim Is True
Ramones - Leave Home
Ultravox - Ultravox!
Ultravox - Ha! Ha! Ha!
The Vibrators - Pure Mania
Suicide - Suicide
-
Deleted User 7916
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 0-1
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 1-0
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 1 - 0
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 0-1
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 1-0
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 1 - 0
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 0-1
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Istotne jest, by faworyci mieli jakąś konkurencję. Bez sensu jest dawać albumy, które wiadomo, że od razu odpadną.
Ale to nie jest zabawa w poszerzanie horyzontów, a po prostu ludzie głosują za albumami które lubią. Lata 80 to przede wszystkim metal, nie wyobrażam sobie odpuszczania ważnej czy choćby kultowej płyty metalowej, bo musi wejść coś w stylu new wave czy new romantic.Cold pisze: ↑wt kwie 13, 2021 8:17 pm
Nie o wyścigi mi chodzi, a raczej o poszerzenie horyzontów - w szeroko rozumianej muzyce rockowej.
A disco i pop? W naszej zabawie odpadają... Ale nie mów Vorgel, że nie bawiłeś się po kilku głębszych przy Mamma Mia, Super Trouper, Gimme! Gimme! Gimme! czy przy Rasputinie i Daddy Cool![]()
Lubię Abbę, u mnie w domu się słuchało Abby. Znam ten zespół od 1982 roku i był pierwszym, którego muzykę jako dziecko kojarzyłem (plus przebój Anny Jantar). Ale to nie to forum po prostu.
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
Czy płyty tak mało znanych ekip jak np. Starcastle, Island, Angel, Birth Control, Thor, National Health stanowią jakąkolwiek poważniejszą konkurencję dla faworytów (np. Rush, Jethro, AC/DC czy Judasów) - nie sądzę. Mało kto je zna i to właśnie one od razu odpadają.
Vorgel - to, że nie trawisz punk rocka i new wave nie oznacza, że albumy takich kapel odpadłyby w przedbiegach.
Przecież w 1979 roku wstyd będzie nie uwzględnić w rozpisce dajmy na "London Calling" The Clash czy "Unknow Pleasures" Joy Division. W 1982 "Pornography" Kjurów - mimo że oczywiste jest, że wygra "The Number of The Beast" albo "Screaming for Vengeance". A, dajmy na to, w 1987 "Floodland" Sistersów czy "The Joshua Tree" - mimo pewnej wygranej "Abigail" lub pierwszego "Keepera".
Vorgel - to, że nie trawisz punk rocka i new wave nie oznacza, że albumy takich kapel odpadłyby w przedbiegach.
Przecież w 1979 roku wstyd będzie nie uwzględnić w rozpisce dajmy na "London Calling" The Clash czy "Unknow Pleasures" Joy Division. W 1982 "Pornography" Kjurów - mimo że oczywiste jest, że wygra "The Number of The Beast" albo "Screaming for Vengeance". A, dajmy na to, w 1987 "Floodland" Sistersów czy "The Joshua Tree" - mimo pewnej wygranej "Abigail" lub pierwszego "Keepera".
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
No Number of the Beast to nie wygra, bo robimy tym razem bez Iron Maiden i projektów pobocznych, co już na samym początku zabawy było ustalone.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9659
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepszy album 1977 - BITWA
WYNIKI
Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 5 - 4
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 4 - 3
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 3 - 1
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 2 - 2
No i mamy kolejną dogrywkę.
P. Gabriel vs BOC:
Solsbury Hill - Death Valley Nights
Here Comes the Flood - Golden Age of Leather
Moribund the Burgermeister - Nosferatu
Down the Dolce Vita - I Love the Night
Modern Love - Godzilla
Kolejne pary. Runda czwarta przed nami.
AC/DC - Let There Be Rock vs Pink Floyd - Animals 0 - 1
UFO - Lights Out vs Scorpions - Taken by Force 0 - 1
Odnośnie swoich propozycji. Też byłbym za tym - zwłaszcza w kolejnych latach - żeby móc zgłosić swoich kandydatów. Szczerze mówiąc, nie zagłębiałem się szczególnie w listę, ale brak np. debiutu Sex Pistols to serio jest niedopatrzenie z tych największych. Można słuchać lub nie słuchać muzyki punkowej, ale nie da się ukryć, że to jeden z najważniejszych albumów w historii muzyki rockowej. Może wypadałoby to zrównoważyć o listy najlepszych płyt danego roku, które są w necie. Nie mówię, żeby je kopiować 1:1, ale mi samemu czasem jakaś istotny krążek umknie.
Judas Priest - Sin After Sin vs Yes - Going For The One 5 - 4
Rush – A Farewell To Kings vs Jethro Tull - Songs form the Wood 4 - 3
Al Di Meola - Elegant Gypsy vs Emerson Lake and Palmer - Works Volume 2 3 - 1
Peter Gabriel - Peter Gabriel I vs Blue Oyster Cult - Spectres 2 - 2
No i mamy kolejną dogrywkę.
P. Gabriel vs BOC:
Solsbury Hill - Death Valley Nights
Here Comes the Flood - Golden Age of Leather
Moribund the Burgermeister - Nosferatu
Down the Dolce Vita - I Love the Night
Modern Love - Godzilla
Kolejne pary. Runda czwarta przed nami.
AC/DC - Let There Be Rock vs Pink Floyd - Animals 0 - 1
UFO - Lights Out vs Scorpions - Taken by Force 0 - 1
Odnośnie swoich propozycji. Też byłbym za tym - zwłaszcza w kolejnych latach - żeby móc zgłosić swoich kandydatów. Szczerze mówiąc, nie zagłębiałem się szczególnie w listę, ale brak np. debiutu Sex Pistols to serio jest niedopatrzenie z tych największych. Można słuchać lub nie słuchać muzyki punkowej, ale nie da się ukryć, że to jeden z najważniejszych albumów w historii muzyki rockowej. Może wypadałoby to zrównoważyć o listy najlepszych płyt danego roku, które są w necie. Nie mówię, żeby je kopiować 1:1, ale mi samemu czasem jakaś istotny krążek umknie.
