Black Sabbath
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Black Sabbath
Niezłe wydanie. Fajnej ze wydali to w taki sposób. Może ludzie przypomną sobie o tej płycie
bo wydaje się przez większość zapomniana
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3854
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: Black Sabbath
Sabbath Bloody Sabbath niech zrobią, a i Vol. 4 szumnie zapowiadane szału nie robi. Nie dość że brak sensownych bonusów to już brak masteringu 5.1 to jakiś żart patrząc na cenę boxu...
Re: Black Sabbath
Lepiej niech wydadzą ten wspomniany kiedyś box z płytami z epoki Martina. Była re-edycja tylko jednej płyty z tej epoki i to jakiś czas temu.
Re: Black Sabbath
Box z czasów Martina bym brał w ciemno, z Ozzym i Dio mam już wszystko. Płyty z czasó Martina są słabo dostępne a na allegro pełno ruskich piratów.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Deleted User 5490
Re: Black Sabbath
.... których kacapy nawet nie potrafią zapakować tak, żeby nie były od nowości porysowane.
Re: Black Sabbath
Zasadniczo dlatego powinno się skupić na tym okresie. Wszystko inne było już wydane i to często kilka razy.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Black Sabbath
Tyle że popyt na reedycje tych albumów może nie zrównoważyć kosztów produkcji i za jakiś czas ich cena może być bardzo niska
My to jednak jesteśmy jedynie pewną niszą, zapaleńcami. Tymczasem janusze często nawet nie wiedzą że w Sabbath był jeszcze ktoś poza Ozzym, nawet o Dio w BS część z nich nie słyszała albo nie uznaje
Re: Black Sabbath
Tutaj kwestia tak naprawdę rozbija się o odpowiedni nakład takiego boxu i odpowiednią jego cenę. To rzecz dla maniaków ale nawet z obserwacji wiem, że znalazłoby się odpowiednio dużo fanów z okresu Martina by kupić takie wydawnictwo. Sam bym je kupił choć mam wszystkie płyty z jego udziałem na pierwszych japońskich wydaniach. Dochodzi tutaj fakt, że poza "Eternal Idol" nie było re-edycji tych albumów więc to zwiększa zainteresowanie.
Re: Black Sabbath
Żeby się opłaciło coś takiego wydać, musiałby być odpowiednio duży nakład, albo z kolei wysoka cena. Pewnie przekalkulowano, że to się po prostu nie opłaca. Popularność Black Sabbath zawdzięcza składowi z Ozzym. Z Dio też zyskali spore uznanie, zwłaszcza w USA, ale to kultowe Sabbath to Sabbath z Ozzym. Płyty z Ozzym sprzedawały się w milionach egzemplarzy i dalej się sprzedają. Takie Tyr wtedy sprzedało się słabo, a teraz nikt już o tej płycie nie pamięta.
Re: Black Sabbath
Dlatego też postuluję niższy nakład i wysoką cenę. Fani Sabbath i tak kupią bo te płyty nie były wznawiane od lat a do tego są jeszcze tacy którzy chcą mieć na półce kompletną dyskografię tego zespołu - bo płyty z Martinem są tak samo płytami Sabbath jak każde inne. Rozumiem oczywiście potrzeby rynku i do, że płyty z Ozzem najważniejsze ale tu mowa o konkretnym boxie deluxe kierowanym do największych fanów.
Re: Black Sabbath
No box Vol 4. to kaszana. Tragedia. Taka lipa, że szkoda gadać.
Co do boksu z Martinem, aż tak mnie nie pali, bo mam te płyty, ale jakby dorzucili ze 2 dyski z jakimiś koncertami czy cokolwiek w postaci dobrych bonusów (na osobnym dysku) to bym się zastanowił. Bardziej by mi kutas stanął na to niż na te boksy co wychodzą tych plyt z Ozzym.
Co do boksu z Martinem, aż tak mnie nie pali, bo mam te płyty, ale jakby dorzucili ze 2 dyski z jakimiś koncertami czy cokolwiek w postaci dobrych bonusów (na osobnym dysku) to bym się zastanowił. Bardziej by mi kutas stanął na to niż na te boksy co wychodzą tych plyt z Ozzym.
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Black Sabbath
Napiszę coś co pisałem już wiele razy, Sabotage to jest płyta KRYTYCZNIE niedoceniana, świat nie był na takie granie wtedy gotowy.
Fajnie że robią reedycję, ale zdecydowanie bardziej przydałaby się reedycja SBS
Fajnie że robią reedycję, ale zdecydowanie bardziej przydałaby się reedycja SBS
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19523
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Black Sabbath
Moja najlepsza płyta Black Sabbath i najlepsza płyta w ogóle.Daveastate pisze: ↑śr maja 19, 2021 3:00 pm Napiszę coś co pisałem już wiele razy, Sabotage to jest płyta KRYTYCZNIE niedoceniana, świat nie był na takie granie wtedy gotowy.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Black Sabbath
Bardzo lubię, ma wiele świetnych momentów, ale zdecydowanie Sabbs nagrali kilka lepszych albumów.
Poza tym "Am I going insane" to kaszana jakich mało.
Poza tym "Am I going insane" to kaszana jakich mało.
Re: Black Sabbath
A druga najlepsza Black Sabbath i najlepsza druga w ogóleLukaSieka pisze: ↑śr maja 19, 2021 3:31 pmMoja najlepsza płyta Black Sabbath i najlepsza płyta w ogóle.Daveastate pisze: ↑śr maja 19, 2021 3:00 pm Napiszę coś co pisałem już wiele razy, Sabotage to jest płyta KRYTYCZNIE niedoceniana, świat nie był na takie granie wtedy gotowy.
Re: Black Sabbath
Jeśli chodzi o BS to od lat jako najlepszą obstawiam "Heaven and Hell". Ronnie jednak jest królem.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19523
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Black Sabbath
Druga najlepsza jest dla mnie "Black Sabbath". A w ogóle to Iron Maiden "Killers". Nad trzecią to bym musiał się ciężko zastanowićoctavarium pisze: ↑czw maja 20, 2021 1:12 pmA druga najlepsza Black Sabbath i najlepsza druga w ogóleLukaSieka pisze: ↑śr maja 19, 2021 3:31 pmMoja najlepsza płyta Black Sabbath i najlepsza płyta w ogóle.Daveastate pisze: ↑śr maja 19, 2021 3:00 pm Napiszę coś co pisałem już wiele razy, Sabotage to jest płyta KRYTYCZNIE niedoceniana, świat nie był na takie granie wtedy gotowy.?
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Black Sabbath
Bardzo lubię płyty z Ronniem, "Dehumanizer" też jest świetną i chyba trochę niedocenianą płytą. Z resztą Mob Rules też jest świetne.
Ale dla mnie najlepszy BS bez Ozza to "Born Again". Źle się stało, że z Gillanem nagrali tylko jedną płytę, był w tym składzie potencjał na coś dużego.