Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Vorgel »

widman pisze: wt kwie 20, 2021 11:31 am Vorgel idź na grzyby lepiej :)
W kwietniu?
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Djuk_416 »

Mnie to rozwala na łopatki jak ktoś kto słucha najbardziej komercyjnych odmian rocka które jak sam pisze były skonstruowane by podbijać rynek a tym samym zarzuca zespołom w stylu Emperor czy Mayhem komercje :D :D :D :D :D
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Vorgel »

Zdan pisze: wt kwie 20, 2021 11:20 am
I uważasz, że te klawisze, w tej muzyce która była na płytach Emperor czynią tą muzykę KOMERCYJNĄ?! Może nie pamiętasz co było na tych albumach bo innej opcji tu nie widzę.

Notabene ciekawi mnie ta cała potęga sceny hair/glam/cokolwiek. Przyszedł ten cały pogardzany przez wszystkich grunge i jednym ruchem wywalił w kosmos praktycznie wszystkich z tej niszy. Taka ciekawostka do myślenia.
Jeśli chcesz być bezkompromisowy w swojej niszy, nie ma miejsca na ten klawisz. Jak zaczynasz kombinować z klawiszem, chcesz być klimatyczny, a to już zdrada podziemia.

Natomiast to nie było tak, że przyszedł grunge i te zespoły przestały sprzedawać płyty. Motley Crue z 1994 to wciąż złota płyta, owszem przy sześciokrotnej platynie Dr. Feelgood wygląda słabo, ale po prostu skończyła się era tych kapel. I to się tyczy nie tylko tego jednego gatunku. Iron Maiden po Somewhere in Time też nie mieli już platyn (nie liczę tzw video longform, bo są przecież śmieszne nakłady), ostatnia złota płyta to za No Prayer for the Dying. Judas Priest po Turbo też nie mieli platyn. A ostanie złoto to Painkiller.

No i co się z tego grunge tak naprawdę sprzedało? Nirvana, Soundgarden, Pearl Jam i Alice In Chains (którzy mieli poważanie wśród fanów metalu bo de facto grali metal). I to wszystko co można w jakikolwiek sposób porównać do wielkości Bon Jovi czy Motley Crue w latach 80.
Ostatnio zmieniony wt kwie 20, 2021 11:47 am przez Vorgel, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Vorgel »

Djuk_416 pisze: wt kwie 20, 2021 11:44 am Mnie to rozwala na łopatki jak ktoś kto słucha najbardziej komercyjnych odmian rocka które jak sam pisze były skonstruowane by podbijać rynek a tym samym zarzuca zespołom w stylu Emperor czy Mayhem komercje :D :D :D :D :D
Ja jednego dnia mogę posłuchać Europe, a drugiego Napalm Death Scum. I mnie to gra. Ale niektórzy tego nie rozumieją. I tak, bo Emperor czy Mayhem z założenia samego gatunku nie miały być komercyjne.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Zdan »

Teoria Vorgela: oni wszyscy chcieli sprzedawać tyle co glamowcy ale ponieważ nie umieli NAPRAWDĘ grać to próbowali to zrobić pod płaszczykiem ekstremalnej muzyki. Zgadłem? ;)
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Zdan »

Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 11:45 am
Zdan pisze: wt kwie 20, 2021 11:20 am
I uważasz, że te klawisze, w tej muzyce która była na płytach Emperor czynią tą muzykę KOMERCYJNĄ?! Może nie pamiętasz co było na tych albumach bo innej opcji tu nie widzę.

Notabene ciekawi mnie ta cała potęga sceny hair/glam/cokolwiek. Przyszedł ten cały pogardzany przez wszystkich grunge i jednym ruchem wywalił w kosmos praktycznie wszystkich z tej niszy. Taka ciekawostka do myślenia.
Jeśli chcesz być bezkompromisowy w swojej niszy, nie ma miejsca na ten klawisz. Jak zaczynasz kombinować z klawiszem, chcesz być klimatyczny, a to już zdrada podziemia.

Natomiast to nie było tak, że przyszedł grunge i te zespoły przestały sprzedawać płyty. Motley Crue z 1994 to wciąż złota płyta, owszem przy sześciokrotnej platynie Dr. Feelgood wygląda słabo, ale po prostu skończyła się era tych kapel. I to się tyczy nie tylko tego jednego gatunku. Iron Maiden po Somewhere in Time też nie mieli już platyn (nie liczę tzw video longform, bo są przecież śmieszne nakłady), ostatnia złota płyta to za No Prayer for the Dying. Judas Priest po Turbo też nie mieli platyn. A ostanie złoto to Painkiller.

No i co się z tego grunge tak naprawdę sprzedało? Nirvana, Soundgarden, Pearl Jam i Alice In Chains (którzy mieli poważanie wśród fanów metalu bo de facto grali metal). I to wszystko co można w jakikolwiek sposób porównać do wielkości Bon Jovi czy Motley Crue w latach 80.
Jak ktoś nie uważa Emperor za zespół bezkompromisowy po przesłuchaniu ich płyt to kończymy sprawę. Bo to zakrawa na śmieszność. Polecam sobie odpalić "Ye Entrancemperium" z dwójki Emperor. Jak to nie jest bezkompromisowe to idziemy w swoje strony.

Grunge zaorał scenę - tak zostało kilka największych bandów (albo i nawet nie) ale wszystkie te pomniejsze bandy zdechły śmiercią tragiczną. I dobrze bo było tej muzyki aż za dużo.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Vorgel »

Zdan pisze: wt kwie 20, 2021 11:47 am Teoria Vorgela: oni wszyscy chcieli sprzedawać tyle co glamowcy ale ponieważ nie umieli NAPRAWDĘ grać to próbowali to zrobić pod płaszczykiem ekstremalnej muzyki. Zgadłem? ;)
No prawie prawie ;) W sumie to śmieszy mnie jak jakiś death metalowy muzyk mówi, że nigdy nie chciał być jak Bon Jovi. Równie dobrze ja mógłbym powiedzieć, że nie chciałbym być jak sułtan Brunei.Chcieć, a móc to dwie różne sprawy. Łatwo jest powiedzieć coś, będąc w sytuacji, gdzie wiadomo, że pewne kwestie są poza naszym zasięgiem. Cenię sobie szczerość w muzyce. Jeśli ktoś wychodzi i mówi, że chce być sławny, a potem robi show by stać się sławnym, to jest to postawa godna szacunku niezależnie czy trafia w moje gusta. Jeśli ktoś natomiast nawija makaron na uszy, śmiejąc się z lepszych od siebie, bo on przynajmniej 'nie wygląda jak glamowa panienka' to jest takie słabe, takie niskie.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Zdan »

Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 11:54 am
Zdan pisze: wt kwie 20, 2021 11:47 am Teoria Vorgela: oni wszyscy chcieli sprzedawać tyle co glamowcy ale ponieważ nie umieli NAPRAWDĘ grać to próbowali to zrobić pod płaszczykiem ekstremalnej muzyki. Zgadłem? ;)
No prawie prawie ;) W sumie to śmieszy mnie jak jakiś death metalowy muzyk mówi, że nigdy nie chciał być jak Bon Jovi. Równie dobrze ja mógłbym powiedzieć, że nie chciałbym być jak sułtan Brunei.Chcieć, a móc to dwie różne sprawy. Łatwo jest powiedzieć coś, będąc w sytuacji, gdzie wiadomo, że pewne kwestie są poza naszym zasięgiem. Cenię sobie szczerość w muzyce. Jeśli ktoś wychodzi i mówi, że chce być sławny, a potem robi show by stać się sławnym, to jest to postawa godna szacunku niezależnie czy trafia w moje gusta. Jeśli ktoś natomiast nawija makaron na uszy, śmiejąc się z lepszych od siebie, bo on przynajmniej 'nie wygląda jak glamowa panienka' to jest takie słabe, takie niskie.
Padłem na pysk. Wedle tej logiki nawet crust punkowe składy z małych podziemnych wytwórni powinni chcieć być jak Bon Jovi. Co to za logika? Można chcieć nagrywać i wydawać muzykę z wielu powodów. Nie zawsze musi to być sława i kasa a nawet jeśli to muzyk death metalowy nie jest idiotą i wie jakiej publiki może oczekiwać grając taką muzykę. Jest mnóstwo ludzi grających tak po prostu z pasji i po kochają to co robią.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Djuk_416 »

Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 11:45 am Jeśli chcesz być bezkompromisowy w swojej niszy, nie ma miejsca na ten klawisz. Jak zaczynasz kombinować z klawiszem, chcesz być klimatyczny, a to już zdrada podziemia.
Nie no autentycznie jebłem hahahahahha
Cały czas tak będzie udawał księcia podziemia :D ?
Ostatnio zmieniony wt kwie 20, 2021 12:02 pm przez Djuk_416, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Vorgel »

Zdan pisze: wt kwie 20, 2021 11:50 am
Jak ktoś nie uważa Emperor za zespół bezkompromisowy po przesłuchaniu ich płyt to kończymy sprawę. Bo to zakrawa na śmieszność. Polecam sobie odpalić "Ye Entrancemperium" z dwójki Emperor. Jak to nie jest bezkompromisowe to idziemy w swoje strony.

Grunge zaorał scenę - tak zostało kilka największych bandów (albo i nawet nie) ale wszystkie te pomniejsze bandy zdechły śmiercią tragiczną. I dobrze bo było tej muzyki aż za dużo.
Przecież tło w takim The Loss and Curse of Reverence jest wręcz ładne. Co prawda na to nałożono te typowe blackowe wokale i perkusja wybija rytm zgodnie z gatunkiem, ale to przecież dalej ma być black metal. Tylko, że komercyjny. Ye Entrancemperium jest dość agresywne, ale w środku mamy bardzo ładną melodię, to jest melodyjne wręcz na poziomie heavy metalu w tym miejscu.

Niektóre zespoły glamowe zaczynały za późno jak np Pretty Boy Flody i nie mieli szans. Chociaż w 2003 roku wrócili z nowym albumem. Ktoś to chciał jednak wydać.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Djuk_416 »

Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 11:45 am Jeśli chcesz być bezkompromisowy w swojej niszy, nie ma miejsca na ten klawisz. Jak zaczynasz kombinować z klawiszem, chcesz być klimatyczny, a to już zdrada podziemia.
Taki dla przykładu Nocturnus mieli na demie klawisze i zatrzęśli ówczesnym podziemiem. Także pisząc takie pierdoły i siląc się na największego fachowca od sceny podziemnej tylko się kompromitujesz bo widać że nie masz pojęcia o czym mowa
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6567
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Adrian S.O.S. »

Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 11:45 am mia.

Natomiast to nie było tak, że przyszedł grunge i te zespoły przestały sprzedawać płyty. Motley Crue z 1994 to wciąż złota płyta, owszem przy sześciokrotnej platynie Dr. Feelgood wygląda słabo, ale po prostu skończyła się era tych kapel. I to się tyczy nie tylko tego jednego gatunku. Iron Maiden po Somewhere in Time też nie mieli już platyn (nie liczę tzw video longform, bo są przecież śmieszne nakłady), ostatnia złota płyta to za No Prayer for the Dying. Judas Priest po Turbo też nie mieli platyn. A ostanie złoto to Painkiller.
Platyna widać cały czas JEDYNYM wyznacznikiem muzyki :lol:

Tylko że Iron Maiden i Judas Priest CAŁY CZAS grali wielkie trasy, przez całe lata dziewięćdziesiąte i tak po dziś dzien. A co robiły te panienki z trans rockowych zespołów ? Ktoś mocno tęsknił za tymi zespołami w latach dziewięćdziesiątych i po 2000 roku?
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Vorgel »

Djuk_416 pisze: wt kwie 20, 2021 12:00 pm
Taki dla przykładu Nocturnus mieli na demie klawisze i zatrzęśli ówczesnym podziemiem. Także pisząc takie pierdoły i siląc się na największego fachowca od sceny podziemnej tylko się kompromitujesz bo widać że nie masz pojęcia o czym mowa
Nocturnus od początku mieli ambicje by być czymś więcej niż death metalem i to osiągnęli. Nie uważam też, żeby zespół mający płytę w top 20 albumów Metal Hammera, jakby nie patrzeć komercyjnej gazety, miał cokolwiek wspólnego z podziemiem. A demówka miała być z założenia materiałem demonstracyjnym dla wytwórni. To fani podziemia i tego dziwnego kultu amatorszczyzny wynieśli demówki pod niebiosa.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Vorgel »

Zdan pisze: wt kwie 20, 2021 11:58 am
Padłem na pysk. Wedle tej logiki nawet crust punkowe składy z małych podziemnych wytwórni powinni chcieć być jak Bon Jovi. Co to za logika? Można chcieć nagrywać i wydawać muzykę z wielu powodów. Nie zawsze musi to być sława i kasa a nawet jeśli to muzyk death metalowy nie jest idiotą i wie jakiej publiki może oczekiwać grając taką muzykę. Jest mnóstwo ludzi grających tak po prostu z pasji i po kochają to co robią.
Wstajesz rano spoglądasz w lustro i widzisz, że żaden z Ciebie Bon Jovi ;) To co dalej robisz? Rozmyślasz co by tu zrobić żeby być Bon Jovim, czy masz to gdzieś i robisz co lubisz i przede wszystkim potrafisz? Przecież nawet Bon Jovi, który był fanem Springsteena nie rozmyślał jak się tutaj stać nowym Springsteenem. Ale miał ambicje. I to go odróżnia od podziemnego crust punka ;)
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Zdan »

Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 12:10 pm
Zdan pisze: wt kwie 20, 2021 11:58 am
Padłem na pysk. Wedle tej logiki nawet crust punkowe składy z małych podziemnych wytwórni powinni chcieć być jak Bon Jovi. Co to za logika? Można chcieć nagrywać i wydawać muzykę z wielu powodów. Nie zawsze musi to być sława i kasa a nawet jeśli to muzyk death metalowy nie jest idiotą i wie jakiej publiki może oczekiwać grając taką muzykę. Jest mnóstwo ludzi grających tak po prostu z pasji i po kochają to co robią.
Wstajesz rano spoglądasz w lustro i widzisz, że żaden z Ciebie Bon Jovi ;) To co dalej robisz? Rozmyślasz co by tu zrobić żeby być Bon Jovim, czy masz to gdzieś i robisz co lubisz i przede wszystkim potrafisz? Przecież nawet Bon Jovi, który był fanem Springsteena nie rozmyślał jak się tutaj stać nowym Springsteenem. Ale miał ambicje. I to go odróżnia od podziemnego crust punka ;)
Co to za dalsze pieprzenie? Czy rozumiesz, że ambicje ludzi nie muszą sprowadzać się do kasy i sławy? Czy rozumiesz, że podziemny crust punkowy zespół operuje na zupełnie innych zasadach niż te komercyjne twory i mają inne cele, ambicje, zasady? Kumasz to czy nie?
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Zdan »

Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 12:02 pm
Zdan pisze: wt kwie 20, 2021 11:50 am
Jak ktoś nie uważa Emperor za zespół bezkompromisowy po przesłuchaniu ich płyt to kończymy sprawę. Bo to zakrawa na śmieszność. Polecam sobie odpalić "Ye Entrancemperium" z dwójki Emperor. Jak to nie jest bezkompromisowe to idziemy w swoje strony.

Grunge zaorał scenę - tak zostało kilka największych bandów (albo i nawet nie) ale wszystkie te pomniejsze bandy zdechły śmiercią tragiczną. I dobrze bo było tej muzyki aż za dużo.
Przecież tło w takim The Loss and Curse of Reverence jest wręcz ładne. Co prawda na to nałożono te typowe blackowe wokale i perkusja wybija rytm zgodnie z gatunkiem, ale to przecież dalej ma być black metal. Tylko, że komercyjny. Ye Entrancemperium jest dość agresywne, ale w środku mamy bardzo ładną melodię, to jest melodyjne wręcz na poziomie heavy metalu w tym miejscu.

Niektóre zespoły glamowe zaczynały za późno jak np Pretty Boy Flody i nie mieli szans. Chociaż w 2003 roku wrócili z nowym albumem. Ktoś to chciał jednak wydać.
Argument z wydawaniem w pełni niecelny bo wydaje się nawet najbardziej chamskie, obskurne i nie-melodyjne płyty. Wydawca się zawsze znajdzie.

Natomiast odpuszczam po tej analizie Emperor. Jasne, że to nie jest Blasphemy ale to też nie jest miła, komercyjna muzyka mają trafić do każdego fana "gitarowego grania".
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Djuk_416 »

Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 12:06 pm demówka miała być z założenia materiałem demonstracyjnym dla wytwórni. To fani podziemia i tego dziwnego kultu amatorszczyzny wynieśli demówki pod niebiosa.
Może dla niektórych miała być z założenia materiałem dla wytwórni ale cała masa zespołów takich jak min. Nocturnus nagrywali w ten sposób swój materiał który grali i wydawali własnym sumptem jako normalny materiał
Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 12:06 pm Nocturnus od początku mieli ambicje by być czymś więcej niż death metalem i to osiągnęli. Nie uważam też, żeby zespół mający płytę w top 20 albumów Metal Hammera, jakby nie patrzeć komercyjnej gazety, miał cokolwiek wspólnego z podziemiem
Zatem polecam przed pisaniem tych głupot wyssanych z palca najpierw zapoznać się z zespołem Nocturnus i poczytać wywiady z Mike'em Browningiem który po odejściu z Nocturnus przez cały czas zakładał podziemne zespoły typu After Death z którymi nie nagrywał żadnych płyt tylko dema. Wspierał undergroundową scenę jak tylko można i utrzymywał kontakty z fanzinami na całym świecie. Tak jest do dzisiaj. A to że w gazecie tej czy innej zostali wyróżnieni to chyba tylko na plus i można to odbierać jako spory sukces
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Vorgel »

Adrian S.O.S. pisze: wt kwie 20, 2021 12:06 pm

Tylko że Iron Maiden i Judas Priest CAŁY CZAS grali wielkie trasy, przez całe lata dziewięćdziesiąte i tak po dziś dzien. A co robiły te panienki z trans rockowych zespołów ? Ktoś mocno tęsknił za tymi zespołami w latach dziewięćdziesiątych i po 2000 roku?
Bon Jovi w 2019 mieli drugą najbardziej dochodową trasę po zespole na M. (w latach 2000-2009 aż dwie ich trasy są w top 20 wszystkich tras z dekady). Motley Crue mieli w latach 2000 trasy bardziej dochodowe niż Iron Maiden (O Judas Priest nie wspominając), np Route of All Evil Tour z 2006 roku. Jak widać ktoś jeszcze za nimi tęsknił. Owszem są mniej znaczące zespoły, za którymi niewielu tęskni, ale tak samo jest w każdym gatunku, w heavy metalu też. Nie sądzę by było wielkie zapotrzebowanie na formacje pokroju Heavy Load.
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6567
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Adrian S.O.S. »

Djuk_416 pisze: wt kwie 20, 2021 12:20 pm Zatem polecam przed pisaniem tych głupot wyssanych z palca najpierw zapoznać się z zespołem Nocturnus i poczytać wywiady z Mike'em Browningiem który po odejściu z Nocturnus przez cały czas zakładał podziemne zespoły typu After Death z którymi nie nagrywał żadnych płyt tylko dema. Wspierał undergroundową scenę jak tylko można i utrzymywał kontakty z fanzinami na całym świecie. Tak jest do dzisiaj. A to że w gazecie tej czy innej zostali wyróżnieni to chyba tylko na plus i można to odbierać jako spory sukces
Nocturnus nie mieli platyny więc to chuj a nie sukces :wink:
Vorgel pisze: wt kwie 20, 2021 12:25 pm Nie sądzę by było wielkie zapotrzebowanie na formacje pokroju Heavy Load.
Z tym że takie grupy jak Heavy Load, Manilla Road, Brocas Helm, Omen i inne nie mają się czego wstydzić bo nagrywali dobrą muzykę a nie ulegali trendom po to żeby zrobić z siebie największą szmatę tylko po to żeby zarobić troche pieniędzy
Ostatnio zmieniony wt kwie 20, 2021 12:30 pm przez Adrian S.O.S., łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Przetrwają najsilniejsi - Propozycje

Post autor: Vorgel »

Djuk_416 pisze: wt kwie 20, 2021 12:20 pm Może dla niektórych miała być z założenia materiałem dla wytwórni ale cała masa zespołów takich jak min. Nocturnus nagrywali w ten sposób swój materiał który grali i wydawali własnym sumptem jako normalny materiał
Przecież jak sama nazwa wskazuje, demo to materiał demonstracyjny. Komu więc chcieli demonstrować, jak nie obchodził ich kontrakt? Zresztą ci, którym się udało podpisali kontrakty i nagrali normalne płyty zgodnie z duchem komercji.
Djuk_416 pisze: wt kwie 20, 2021 12:20 pm Zatem polecam przed pisaniem tych głupot wyssanych z palca najpierw zapoznać się z zespołem Nocturnus i poczytać wywiady z Mike'em Browningiem który po odejściu z Nocturnus przez cały czas zakładał podziemne zespoły typu After Death z którymi nie nagrywał żadnych płyt tylko dema. Wspierał undergroundową scenę jak tylko można i utrzymywał kontakty z fanzinami na całym świecie. Tak jest do dzisiaj. A to że w gazecie tej czy innej zostali wyróżnieni to chyba tylko na plus i można to odbierać jako spory sukces
Ale nie zmienia to faktu, że Nocturnus nie byli podziemnym zespołem. Mało mnie interesuje jakie podziemne zespoły zakładał Mike Browning po odejściu z Nocturnus. Jeśli takie były jego ambicje, to jest jego sprawa, natomiast nie stanowi to żadnego wzoru do naśladowania dla ludzi naprawdę ambitnych. Zresztą, gdyby Nocturnus osiągnął sukces na poziomie platyn to facet w żadne podziemie by nie poszedł, no chyba, że dla zabawy po zrobieniu kolejnej wielkiej i dochodowej trasy.
ODPOWIEDZ