Blaze Bayley

Solowe dokonania byłych i obecnych członków Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9768
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Blaze Bayley

Post autor: Budziol »

Czyli slaba? Bo ktos pisał, ze po knotach wrócił do formy
Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5677
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: Blaze Bayley

Post autor: mic7 »

Budziol pisze: czw kwie 29, 2021 12:38 pm Czyli slaba? Bo ktos pisał, ze po knotach wrócił do formy

Budziol mnie tam płytka pasi ,Blaze Ameryki nie odkrył ale poziom niezły :) (inna sprawa ,że od dłuższego czasu znów Blaze wrócił u mnie do łask ;) ) ,posłuchaj choćby na Spotify.
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12620
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Blaze Bayley

Post autor: blackcocker »

Budziol pisze: czw kwie 29, 2021 12:38 pm Czyli slaba? Bo ktos pisał, ze po knotach wrócił do formy
taka płyta 6/10. niezły heavy metal, w porównaniu z trylogią miłe zaskoczenie
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3080
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: Blaze Bayley

Post autor: Lando »

Nie miałem czasu na spokojnie przesłuchać tej płyty, dopiero dziś mi się udało. Jest spoko. Nie jest to jego najlepsze dzieło ale też nie ma tragedii. Dobry heavy metal.
Night Mistress Fan Club Łódź
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13266
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Schizoid »

Do składu zespołu dołączył Luke Appleton, który do niedawna grał na basie w IE. Dobrze się stało, bo te koncerty powinny być grane na dwie gitary.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11519
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: krusejder »

Budziol pisze: czw kwie 29, 2021 12:38 pm Czyli slaba? Bo ktos pisał, ze po knotach wrócił do formy
Posłuchałem 3 dalsze numery, w tym Teslę. Muzycznie jest nieźle, ale właśnie za najsłabsze ogniwo uznaję BB :(
Śpiewa tak jakoś bez zaangażowania. Nie widzę tu powrotu do formy, bo wokale brzmią jak nagrane za 1 podejściem, bez pomysłu.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12444
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Bon Dzosef »

Schizoid pisze: ndz maja 02, 2021 8:11 pm Do składu zespołu dołączył Luke Appleton, który do niedawna grał na basie w IE. Dobrze się stało, bo te koncerty powinny być grane na dwie gitary.
Tak, bardzo tego brakowało i to nie tylko w numerach Maiden
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Dejavu »

Nie śledzę jego nowych płyt od kilku lat i tylko wyrywkowo słucham tego. Teraz sobie włączyłem kilka kawałków z tej nowej płyty i brzmi to strasznie prosto i momentami wręcz amatorsko (brzmienie, niektóre solówki itd.). Nie wiem co się stało? Już nie wspomnę o Silicon Messiah (świetny album), ale na przykład The Man Who Would Not Die kompletnie zjada te nowe utwory zarówno kompozycyjnie, jak i brzmieniowo. Naprawdę mam dużo sympatii do Blaze'a, ale te nowe utwory są bardzo, bardzo przeciętne.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11519
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: krusejder »

Pojawił się bardzo dobry polski debiut - grupa IRONBOUND - LP The Lightbringer. Wokal podchodzi pod Blaze'a. Polecam :)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Deleted User 2259

Re: Blaze Bayley

Post autor: Deleted User 2259 »

https://www.terazmuzyka.pl/blaze-bayley ... LvSoaaaJlc

Blaze Bayley: Mam nadzieję, że ludzie nadal mnie nienawidzą, za to że śpiewałem w Iron Maiden
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Blaze Bayley

Post autor: Zakkahletz »

13 lat temu Błażej ogłosił światu, że jest "The Man Who Would Not Die".
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12620
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Blaze Bayley

Post autor: blackcocker »

Zakkahletz pisze: śr lip 07, 2021 11:32 pm 13 lat temu Błażej ogłosił światu, że jest "The Man Who Would Not Die".
Znakomity krążek. Do dziś żre jak nie wiem co. Jedyne co można mu zarzucić to, że jest o 2 numery za długi, a tak to kosa niesamowita. Te riffy, te melodie, ta sekcja, ten Błażej!
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Dejavu »

blackmailer pisze:
Zakkahletz pisze: śr lip 07, 2021 11:32 pm 13 lat temu Błażej ogłosił światu, że jest "The Man Who Would Not Die".
Znakomity krążek. Do dziś żre jak nie wiem co. Jedyne co można mu zarzucić to, że jest o 2 numery za długi, a tak to kosa niesamowita. Te riffy, te melodie, ta sekcja, ten Błażej!
Bardzo lubię tę płytę, chociaż praktycznie nie wracam. Otwieracz kapitalny, tak samo Voices From The Past (najlepszy riff na płycie). Zabrakło jakichś bardziej wyszukanych solosów, ale z tego co się orientuję to problem wszystkich wydawnictw Blaze'a. Dobry album ogólnie rzecz biorąc.
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Blaze Bayley

Post autor: Metalophil »

To jest doskonały album; osobiście najbardziej lubię "Robota" - tam to dopiero rifferka jest! Gitary tną jak żylety! Miazga!
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Blaze Bayley

Post autor: Metalophil »

Ciekawa analogia przyszła mi do głowy. Otóż wygląda na to, że Blaze, niczym biblijny Samson, stracił moc (w tym wypadku twórczą) wraz z włosami :D Zwróćcie uwagę, on je chyba ściął tuż przed wydaniem "King of Metal", a po "Promise and Terror" :D
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12620
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Blaze Bayley

Post autor: blackcocker »

Metalophil pisze: pt lip 23, 2021 11:44 pm Ciekawa analogia przyszła mi do głowy. Otóż wygląda na to, że Blaze, niczym biblijny Samson, stracił moc (w tym wypadku twórczą) wraz z włosami :D Zwróćcie uwagę, on je chyba ściął tuż przed wydaniem "King of Metal", a po "Promise and Terror" :D
:lol: :lol: :lol: :lol: sprytne nawiązanie :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16734
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

Metalophil pisze: pt lip 23, 2021 11:44 pm Ciekawa analogia przyszła mi do głowy. Otóż wygląda na to, że Blaze, niczym biblijny Samson, stracił moc (w tym wypadku twórczą) wraz z włosami :D Zwróćcie uwagę, on je chyba ściął tuż przed wydaniem "King of Metal", a po "Promise and Terror" :D
A prawda jest banalna. Pogonił kreatywnych muzyków i zbratał się z przeciętną Absolvą ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Blaze Bayley

Post autor: Emilio »

Wiadomo, że to wszystko przez zmiane ludzi w zespole. Ze wszystkich płyt nagranych z Absolvą wybierając najlepsze numery można by złożyć raptem jedną porządną płytę :P
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16734
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

Emilio pisze: sob lip 24, 2021 11:45 am Wiadomo, że to wszystko przez zmiane ludzi w zespole. Ze wszystkich płyt nagranych z Absolvą wybierając najlepsze numery można by złożyć raptem jedną porządną płytę :P
Szczerze? Nawet nie mam siły twgo słuchać. Do "P&T" uwielbiam bezgranicznie. Dalej już marazm i wirus IM (bylejakość i miałkość artystyczna), który mnie odrzuca.
www.MetalSide.pl
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Zdan »

gumbyy pisze: sob lip 24, 2021 10:18 am
Metalophil pisze: pt lip 23, 2021 11:44 pm Ciekawa analogia przyszła mi do głowy. Otóż wygląda na to, że Blaze, niczym biblijny Samson, stracił moc (w tym wypadku twórczą) wraz z włosami :D Zwróćcie uwagę, on je chyba ściął tuż przed wydaniem "King of Metal", a po "Promise and Terror" :D
A prawda jest banalna. Pogonił kreatywnych muzyków i zbratał się z przeciętną Absolvą ;)
Najlepsze jest to, że przecież Absolva też umiała zagrać z ogniem, zębem i sensem. Przy Błażeju jakoś im witki opadły ;)
ODPOWIEDZ