Bruce Solo
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bruce Solo
Dobra zmiana 
Re: Bruce Solo
Baron co jakiś czas coś ciekawego zapuści, więc to akurat w ogóle mnie nie zdziwiło 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Bruce Solo
Generalnie twórczość solowa Bronka jest omijana w stacjach radiowych. Nigdy nie słyszałem solowych utworów Bruce'a czy to w Antyradio czy w Rock Radio itp. A szkoda.
Re: Bruce Solo
A słyszałeś coś Maiden oprócz Troopera i RTTH?
Re: Bruce Solo
Oczywiście. Na Antyradio leci często Aces High, 2 Minutes, Wasted Years, z tydzień temu słyszałem Bring Your Daughter... Na klasycznej rock liście długo było Be Quick Or Be Dead. Wicker Mana czasem zapuszczą.
Na Rock Radio z kolei często puszczają Can I Play, ale tej stacji rzadko słucham, straszny shit tam leci :-)
Na Rock Radio z kolei często puszczają Can I Play, ale tej stacji rzadko słucham, straszny shit tam leci :-)
Re: Bruce Solo
TNOTB i FOTD leciało na tych stacjach no i zawsze przy okazji wydania nowych płyt IM puszczają single - Po AMOLAD ,TFF i TBOS - słyszałem.
A Bruce'a słyszałem w Anty w audycjach wieczornych Omega i Tears Of The Dragon (chyba Makak zapuścił z raz ).
A Bruce'a słyszałem w Anty w audycjach wieczornych Omega i Tears Of The Dragon (chyba Makak zapuścił z raz ).
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Bruce Solo
Może Bruce trzyma wydanie swojej kolejnej solowej płyty na emeryturę post-IM?
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3854
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: Bruce Solo
Jak to ma być ten sam poziom co prezentowane "dokonania" pozostałych członków IM jak ostatnio projekt A. Smitha, to co Stefan robi z British Lion, to moze niech tego nie publikuje w ogóle i będzie git.... Cisza i spojój dalece bardziej pzremawiają niż ostatnie "wytwór" panów z IM
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Bruce Solo
On to na bank robi z Royem Z., więc byłbym spokojny o poziom.paulek pisze: ↑ndz gru 13, 2020 1:06 pm Jak to ma być ten sam poziom co prezentowane "dokonania" pozostałych członków IM jak ostatnio projekt A. Smitha, to co Stefan robi z British Lion, to moze niech tego nie publikuje w ogóle i będzie git.... Cisza i spojój dalece bardziej pzremawiają niż ostatnie "wytwór" panów z IM
Re: Bruce Solo
Planuje na dniach zakupic sobie box Bronka na winylach Soloworks.Moze ktos juz posiada to wydawnictwo ??? Jestem ciekawy jak sie prezentuje 
Re: Bruce Solo
Dzisiaj o 3.50 nad ranem TVP kultura wyemitowała Scream for me Sarajewo...
Re: Bruce Solo
Przenoszęerosinho pisze: ↑czw kwie 29, 2021 9:59 am U mnie jakby zrobić wspólny ranking płyt Maiden i Bruce'a solo to Chemical spokojnie znalazłby się gdzieś w TOP4-TOP5, Tyranny też byłoby wysoko.
A takie TBoS czy TFF nie ma podjazdu nawet do Skunkworks czy Balls to Picasso.
A dyskusję na temat solowego Bronka proponuję przenieść do wątku Bruce Solo.
Jakby dzisiaj Maiden puściło singla i to byłby jakikolwiek numer z "AoB" to byśmy się posrali ze szczęścia
www.MetalSide.pl
Re: Bruce Solo
Jestem w miarę świeżo po przesłuchaniu całej dyskografii Bronka solo, odświeżyłem sobie to i owo i co stwierdzam.
Chemical Wedding to dzieło kompletne. Nie piszę tylko o muzyce, choć wiadomo, płyta muzycznie wymiata, ale o całość: okładka, teksty, te cytaty z Blake'a pomiędzy utworami... Zdecydowany nr 1 w dyskografii Bruce'a i jedna z moich ulubionych płyt ever.
Pamiętam, jak ta płyta wyszła w 1998 roku. Byłem nią zachwycony, słuchałem i myślałem sobie: "tak powinien brzmieć heavy metal XXI wieku".
Jak okazało się, że Bruce z Adrianem wracają do Maiden, jako młody chłopak w swojej naiwności sądziłem, że zespół pójdzie tą drogą, odświeży brzmienie i nagra coś w podobie do CW. Stało się inaczej, a ja Brave New World byłem rozczarowany - raz, że muzycznie nie rzuca na kolana (moim zdaniem to jedna z bardziej przereklamonych płyt zespołu), a dwa, że nie odważyli się nagrać płyty nowocześniejszej, świeższej, zagrali zachowawczo, co oczywiście teraz rozumiem, ale wtedy, 21 lat temu byłem tym faktem rozczarowany.
Chemical Wedding to dzieło kompletne. Nie piszę tylko o muzyce, choć wiadomo, płyta muzycznie wymiata, ale o całość: okładka, teksty, te cytaty z Blake'a pomiędzy utworami... Zdecydowany nr 1 w dyskografii Bruce'a i jedna z moich ulubionych płyt ever.
Pamiętam, jak ta płyta wyszła w 1998 roku. Byłem nią zachwycony, słuchałem i myślałem sobie: "tak powinien brzmieć heavy metal XXI wieku".
Jak okazało się, że Bruce z Adrianem wracają do Maiden, jako młody chłopak w swojej naiwności sądziłem, że zespół pójdzie tą drogą, odświeży brzmienie i nagra coś w podobie do CW. Stało się inaczej, a ja Brave New World byłem rozczarowany - raz, że muzycznie nie rzuca na kolana (moim zdaniem to jedna z bardziej przereklamonych płyt zespołu), a dwa, że nie odważyli się nagrać płyty nowocześniejszej, świeższej, zagrali zachowawczo, co oczywiście teraz rozumiem, ale wtedy, 21 lat temu byłem tym faktem rozczarowany.
Re: Bruce Solo
żeby tak było, wraz z Brucem i Smithem do Maiden powinien dołączyć Roy Zerosinho pisze: ↑czw kwie 29, 2021 3:14 pm Pamiętam, jak ta płyta wyszła w 1998 roku. Byłem nią zachwycony, słuchałem i myślałem sobie: "tak powinien brzmieć heavy metal XXI wieku".
Jak okazało się, że Bruce z Adrianem wracają do Maiden, jako młody chłopak w swojej naiwności sądziłem, że zespół pójdzie tą drogą, odświeży brzmienie i nagra coś w podobie do CW.
Ostatnio zmieniony czw kwie 29, 2021 9:37 pm przez Geri666, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Bruce Solo
Może wystarczyłby w roli producenta.
Re: Bruce Solo
na pewno byłoby lepiej nić z Shirleyem
Co do dyskografii solo Bronka, to pierwszych płyt nigdy nie byłem fanem, natomiast ostatnie trzy są wyrazem jego dojrzałości muzycznej. AoB to świetny heavy metal, a szczególnie Darkside, Road to Hell i tytułowy, ale dopiero Chemical jest dziełem kompletnym i rzeczywiście porównując do dyskografii IM, to jak dla mnie ten sam poziom, co całe golden years. Tyrania też jest świetna, szczególnie dzisiaj, z perspektywy czasu, kiedy przyrównamy to do IM po reunion.
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
Wszystkie solowe płyty Dickinsona są dojrzałe. Kiedy zaczął wydawać solowe albumy już dawno nie był nieopierzonym gówniarzem, tylko świadomym muzykiem, który robił co chciał i nie bał się ryzyka, jakim była np. płyta Skunkworks, odrzucona przez fanów metalu, może niezbyt szczera, nie mniej jednak świetna, jeśli słuchać jej bez nastawienia pt. "Bruce sprzeniewierzył się metalowi, obciął kudły i poszedł na komercję".
Słucham z przyjemnością całej solowej dyskografii Dickinsona.
Trzy ostatnie płyty są oceniane wysoko przez pryzmat powrotu do stylistyki Iron Maiden. Są świetne, czuć ducha Iron Maiden jednak Dickinson, Smith przy wydatnym udziale Roy'a Z. zrobili na tych albumach być może to, na co w Iron Maiden nie mogliby sobie pozwolić. Jest wspaniale. Ciekawie. Świetne melodie, wykop, klimat maidenowski na sposób bardziej unowocześniony.
Sądzę, że gdyby Dickinson dalej ryzykował i poszedł w jakichś dziwnych kierunkach, to też robiłby świetne płyty, ale nie pod Maidenową publiczkę i zbierałby na Sanktuarium ciężkie zjebki za te albumy.
Słucham z przyjemnością całej solowej dyskografii Dickinsona.
Trzy ostatnie płyty są oceniane wysoko przez pryzmat powrotu do stylistyki Iron Maiden. Są świetne, czuć ducha Iron Maiden jednak Dickinson, Smith przy wydatnym udziale Roy'a Z. zrobili na tych albumach być może to, na co w Iron Maiden nie mogliby sobie pozwolić. Jest wspaniale. Ciekawie. Świetne melodie, wykop, klimat maidenowski na sposób bardziej unowocześniony.
Sądzę, że gdyby Dickinson dalej ryzykował i poszedł w jakichś dziwnych kierunkach, to też robiłby świetne płyty, ale nie pod Maidenową publiczkę i zbierałby na Sanktuarium ciężkie zjebki za te albumy.
Re: Bruce Solo
Akurat na AoB za bardzo poszedł w te maidenowe klimaty, za co z resztą spotkała go krytyka. Nicko nawet powiedział, że to najlepszy tribute album Iron Maiden jaki słyszał, a Steve, że stracił szacunek do Bruce'a, bo odszedł z Maiden żeby grać swoje rzeczy, a jak poprzednie płyty się kiepsko sprzedały to wrócił do Maidenowego grania. No i trochę jest w tym prawdy.
Osobiście lubię AoB, jest tam wiele świetnych kawałków, ale tych Ironowych patentów jest trochę za dużo. Na CW i ToS odszedł od tego i na dobre wyszło.
Osobiście lubię AoB, jest tam wiele świetnych kawałków, ale tych Ironowych patentów jest trochę za dużo. Na CW i ToS odszedł od tego i na dobre wyszło.
Re: Bruce Solo
Po prostu trochę ich zestresował dobrą płytą w sytuacji, gdy Maiden było w niefortunnym położeniu 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
No nie wiem, czy odszedł. Nie do końca. Przecież np. King in Crimson to Iron Maiden, tylko na sterydach i z przestrojonymi w dół gitarami.