Megadeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5490
Re: Megadeth
No dokładnie. Jest fajną płytą, fajnie się jej słucha, mam do niej sentyment, ale arcydzieło różnorodności kompozytorskiej to to nie jest.
Nie sądzę, żeby ktoś kto wypowiada się o tym albumie na tym forum nie słuchał jej wcześniej, więc uwagi, żeby ktoś sobie jej posłuchał zanim coś powie są bezsensowne.
Nie sądzę, żeby ktoś kto wypowiada się o tym albumie na tym forum nie słuchał jej wcześniej, więc uwagi, żeby ktoś sobie jej posłuchał zanim coś powie są bezsensowne.
Re: Megadeth
Drugie podejście i przeczytane. Druga część ciekawsza, więcej konkretów. Ogólnie szału nie ma, ale poczytać można
www.MetalSide.pl
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19555
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Megadeth
To, że płyta jest utrzymana w szybkim tempie nie oznacza, że jest na jedno kopyto. Samo to określenie "na jedno kopyto" nie za dobrze mi się kojarzy, bo przywodzi na myśl w momencie monotonność, a "Pleasure To Kill" taka nie jest.Michał pisze: ↑pn sie 02, 2021 1:08 pmPleasure to Kill jest na jedno kopyto. Lubię, ale mega rozbudowana płyta to to nie jest.Dreamdeath pisze: ↑pn sie 02, 2021 1:01 pmPleasure to Kill płyta na jedno kopyto ? Polecam najpierw posłuchać zanim ktoś napisze coś równie podobnegoDjuk_416 pisze: ↑ndz lip 25, 2021 5:14 pm Po tym właśnie widać z jakimi "fachowcami" mamy do czynienia - pierwsze Kreatory są na jedno kopyto, bo to jednorodny napierdol i ostatnie Exodusy są takie same . Podobne tezy to można rzucać na początku przygody z metalem a nie kiedy uważa się za ukształtowanego słuchacza![]()
![]()
Dopiero od EA Kreator robi się ciekawy
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Megadeth
No właśnie użyłem to jako określenie monotonności i zrobiłem to celowo. Nigdzie nie napisałem, że szybka płyta to znaczy, że jest na jedno kopyto. PTK jest i szybka i na jedno kopyto.LukaSieka pisze: ↑wt sie 03, 2021 2:50 pmTo, że płyta jest utrzymana w szybkim tempie nie oznacza, że jest na jedno kopyto. Samo to określenie "na jedno kopyto" nie za dobrze mi się kojarzy, bo przywodzi na myśl w momencie monotonność, a "Pleasure To Kill" taka nie jest.Michał pisze: ↑pn sie 02, 2021 1:08 pmPleasure to Kill jest na jedno kopyto. Lubię, ale mega rozbudowana płyta to to nie jest.Dreamdeath pisze: ↑pn sie 02, 2021 1:01 pm Pleasure to Kill płyta na jedno kopyto ? Polecam najpierw posłuchać zanim ktoś napisze coś równie podobnego![]()
Dopiero od EA Kreator robi się ciekawy
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: Megadeth
Chyba nigdy się nie zgodzę ze stwierdzeniem, że PTK jest na jedno kopyto. Może to nie jest arcydzieło rozbudowanego progresywnego metalu (na szczęście!) ale na jedno kopyto? Nie zgadzam się totalnie.
Re: Megadeth
Pleasure to Kill monotonne?Michał pisze: ↑wt sie 03, 2021 2:56 pmNo właśnie użyłem to jako określenie monotonności i zrobiłem to celowo. Nigdzie nie napisałem, że szybka płyta to znaczy, że jest na jedno kopyto. PTK jest i szybka i na jedno kopyto.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
TakPleasure to Kill monotonne?
No jest dosyć monotonna. Nie tak jak Pleasure to Kill, ale nie jest to jakaś ciekawa płyta. Zestaw solidnych napierdoli w podobnym tempie i na trzech patentach.Reign in Blood jest monotonna
Re: Megadeth
Ale jaja. Reign In Blood nieciekawe. Pleasure To Kill nudne. Zaraz się dowiem, że Darkness Descends też w sumie nudne do słuchania 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Znasz znaczenie słowa monotonny?
Re: Megadeth
Owszem. Mam z nim też konkretne skojarzenia których użyłem. Tak działa język i komunikacja.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
No to informuje, że monotonny i nudny nie sa synonimami.
Re: Megadeth
Owszem nie są. Jednak pomiędzy terminami jest silny związek i wręcz asocjacja językowa.
Wracając do samej muzyki - szczerze cieszę się, że w thrashu są takie płyty jak Reign In Blood (bodaj najbardziej wpływowa płyta thrashowa na świecie jakby dobrze popatrzeć) czy Pleasure To Kill. W 1986 roku to były świeże rzeczy pokazujące jeden z kierunków rozwoju gatunku - jak się okaże potem bardzo trafny i przyszłościowy.
Wracając do samej muzyki - szczerze cieszę się, że w thrashu są takie płyty jak Reign In Blood (bodaj najbardziej wpływowa płyta thrashowa na świecie jakby dobrze popatrzeć) czy Pleasure To Kill. W 1986 roku to były świeże rzeczy pokazujące jeden z kierunków rozwoju gatunku - jak się okaże potem bardzo trafny i przyszłościowy.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
I nikt tego nie neguje.
Re: Megadeth
I dobrze bo to już naprawdę byłoby stawianie świata na głowie. Thrash zresztą ma to do siebie, że naprawdę jest w czym wybierać - scen, styli, niuansów mnogo. To tylko dobrze.
Re: Megadeth
A wracając do tematu Megadeth. Krążą ploty, że za masturbatora wskoczył DiGiorgio. To chyba jedyny basista, który może sprawić, że nie będę specjalnie płakał po Davidzie.
-
Deleted User 5490
Re: Megadeth
To byłoby coś, tylko jak on to pogodzi z grą w Testament? Oj będą tam płakać....
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Mustaine wspominał, że możliwe że ten basista nagra tylko album, a w trasę pojedzie jakiś muzyk koncertowy.Pierre Dolinski pisze: ↑śr sie 04, 2021 12:17 pm To byłoby coś, tylko jak on to pogodzi z grą w Testament? Oj będą tam płakać....
-
Deleted User 5490
Re: Megadeth
Tylko jak sobie poradzi z tym co nagra DiGiorgio, bo jak znam życie ten włoży sporo od siebie, a to nie byle co. Chyba, że Megadejw zapłaci i powie, masz zagrać proste nutki tak i tak. No ale wtedy przecież mógłby sobie sam nagrać linię basu. To co zazwyczaj wykonywał masturbator nie było skomplikowane do grania.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Bez przesady, żeby profesjonalny muzyk miał się nie nauczyć ścieżek DiGiorgio przed trasą.
Re: Megadeth
To jest jakieś rozwiązanie choć lepiej moim zdaniem byłoby wybrać stałego basowego.Bon Dzosef pisze: ↑śr sie 04, 2021 12:18 pmMustaine wspominał, że możliwe że ten basista nagra tylko album, a w trasę pojedzie jakiś muzyk koncertowy.Pierre Dolinski pisze: ↑śr sie 04, 2021 12:17 pm To byłoby coś, tylko jak on to pogodzi z grą w Testament? Oj będą tam płakać....

