Geri666 pisze: ↑śr wrz 01, 2021 11:19 pm
DoD był mocno eksperymentalny, tym mnie kupił.
Dance Of Death eksperymentalny no gdzie proszę Cię Chyba każdy inny album był bardziej eksperymentalny niż DoD.
Powtórzę się, ale odpowiem:
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach
2. Po raz pierwszy podwójna stopa w utworze
3. Po raz pierwszy w pełni akustyczny kawałek
4. Słyszalne orkiestracje (pokaż mi album na którym to było wcześniej)
5. Po raz pierwszy (i ostatni) Nicko napisał kawałek
Wciąż to nie czynu DoD albumem eksperymentalnym
Nowatorskie jest to, że perkusista napisał numer? albo fakt, że jest akustyczny kawałek? Albo podwójna stopa? To nie są eksperymenty
A to trzeba całkowicie stylistykę zmienić, żeby coś eksperymentalnego zrobić? Ja słyszę na DoD, że eksperymentowali w różnych kierunkach, tak jak na SIT eksperymentowali z syntezatorami.
No, ale to moje zdanie - przekonywać nikogo nie będę, bo po co.
Geri666 pisze: ↑śr wrz 01, 2021 11:38 pm
A to trzeba całkowicie stylistykę zmienić, żeby coś eksperymentalnego zrobić? Ja słyszę na DoD, że eksperymentowali w różnych kierunkach, tak jak na SIT eksperymentowali z syntezatorami.
No widzisz... sam sobie odpowiedziałeś. Skomponowali na SiT materiał z syntezatorami (coś totalnie nowego jeśli chodzi o instrumentarium/brzmienie). A na DoD piszesz o tym, że numer napisał perkusista, albo o akustycznym kawałku. Czy też o tym, że perkusista ogarnął podwójną stopę w jednym numerze...
Geri666 pisze: ↑śr wrz 01, 2021 11:19 pm
DoD był mocno eksperymentalny, tym mnie kupił.
Dance Of Death eksperymentalny no gdzie proszę Cię Chyba każdy inny album był bardziej eksperymentalny niż DoD.
Powtórzę się, ale odpowiem:
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach
2. Po raz pierwszy podwójna stopa w utworze
3. Po raz pierwszy w pełni akustyczny kawałek
4. Słyszalne orkiestracje (pokaż mi album na którym to było wcześniej)
5. Po raz pierwszy (i ostatni) Nicko napisał kawałek
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach - dobre
2. Po raz pierwszy podwójna stopa w utworze - no ok, wielka rzecz
3. Po raz pierwszy w pełni akustyczny kawałek - który jest znacznie gorszy niż elektryczny z EP "No More Lies"
4. Słyszalne orkiestracje (pokaż mi album na którym to było wcześniej) album Brave New World, utwór Blood Brothers
5. Po raz pierwszy (i ostatni) Nicko napisał kawałek naprawdę wieka rzecz , chodź nigdy nie wiadomo czy to było ostatni raz
Tak z ciekawości, do kogo to było? Bo mam deleted user.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Dance Of Death eksperymentalny no gdzie proszę Cię Chyba każdy inny album był bardziej eksperymentalny niż DoD.
Powtórzę się, ale odpowiem:
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach
2. Po raz pierwszy podwójna stopa w utworze
3. Po raz pierwszy w pełni akustyczny kawałek
4. Słyszalne orkiestracje (pokaż mi album na którym to było wcześniej)
5. Po raz pierwszy (i ostatni) Nicko napisał kawałek
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach - dobre
A tak serio to co dobre? Masz jakiś kontrargument żeby popchnąć gdzieś tę dyskusję (ja jestem otwarty na argumenty), czy będziesz się szczerzył jak klaun?
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach
2. Po raz pierwszy podwójna stopa w utworze
3. Po raz pierwszy w pełni akustyczny kawałek
4. Słyszalne orkiestracje (pokaż mi album na którym to było wcześniej)
5. Po raz pierwszy (i ostatni) Nicko napisał kawałek
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach - dobre
A tak serio to co dobre? Masz jakiś kontrargument żeby popchnąć gdzieś tę dyskusję (ja jestem otwarty na argumenty), czy będziesz się szczerzył jak klaun?
Ale stary, eksperymenty i Dance Of Death to jakiś śmiech na sali, nie bierz tego zbytnio do siebie, ale taka jest moja i jak myślę nieodosobniona - opinia. Eksperymentalna to jest co najwyżej okładka albumu
Ostatnio zmieniony czw wrz 02, 2021 12:00 am przez Rainmaker., łącznie zmieniany 1 raz.
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach - dobre
A tak serio to co dobre? Masz jakiś kontrargument żeby popchnąć gdzieś tę dyskusję (ja jestem otwarty na argumenty), czy będziesz się szczerzył jak klaun?
Ale stary, eksperymenty i Dance Of Death to jakiś śmiech na sali, nie bierz tego zbytnio do siebie, ale taka jest moja i jak myślę nieodosobniona - opinia. Eksperymentalna to jest co najwyżej okładka albumu
j
A tak serio to co dobre? Masz jakiś kontrargument żeby popchnąć gdzieś tę dyskusję (ja jestem otwarty na argumenty), czy będziesz się szczerzył jak klaun?
Ale stary, eksperymenty i Dance Of Death to jakiś śmiech na sali, nie bierz tego zbytnio do siebie, ale taka jest moja i jak myślę nieodosobniona - opinia. Eksperymentalna to jest co najwyżej okładka albumu
j
Geri666 pisze: ↑śr wrz 01, 2021 11:19 pm
DoD był mocno eksperymentalny, tym mnie kupił.
Dance Of Death eksperymentalny no gdzie proszę Cię Chyba każdy inny album był bardziej eksperymentalny niż DoD.
Powtórzę się, ale odpowiem:
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach
2. Po raz pierwszy podwójna stopa w utworze
3. Po raz pierwszy w pełni akustyczny kawałek
4. Słyszalne orkiestracje (pokaż mi album na którym to było wcześniej)
5. Po raz pierwszy (i ostatni) Nicko napisał kawałek
Z ta podwójna stopą to tak na dwa razy. Nicko mówił później w wywiadach że nigdy w życiu nie używał twina. Albo to było klejone, albo na sterydach pocisnal pojedynczą
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Najlepsze jest, że ktoś napisał, że muzyka "trudna w odbiorze". Plizz - trudny w odbiorze to może być jakiś szalony free jazz, naprawdę popieprzone progresywne granie albo ekstrema. To jest hejwi metal tylko po prostu niezbyt chwytliwy.
Zdan pisze: ↑czw wrz 02, 2021 12:20 am
Najlepsze jest, że ktoś napisał, że muzyka "trudna w odbiorze". Plizz - trudny w odbiorze to może być jakiś szalony free jazz, naprawdę popieprzone progresywne granie albo ekstrema. To jest hejwi metal tylko po prostu niezbyt chwytliwy.
Dla mnie np trudny w odbiorze jest Zappa xd Kiedyś może go ogarnę.
Zdan pisze: ↑czw wrz 02, 2021 12:20 am
Najlepsze jest, że ktoś napisał, że muzyka "trudna w odbiorze". Plizz - trudny w odbiorze to może być jakiś szalony free jazz, naprawdę popieprzone progresywne granie albo ekstrema. To jest hejwi metal tylko po prostu niezbyt chwytliwy.
Dla mnie np trudny w odbiorze jest Zappa xd Kiedyś może go ogarnę.
Zappa też podpada pod to o czym mówiłem - on miewa naprawdę poryte rzeczy w dyskografii.
Zdan pisze: ↑czw wrz 02, 2021 12:20 am
Najlepsze jest, że ktoś napisał, że muzyka "trudna w odbiorze". Plizz - trudny w odbiorze to może być jakiś szalony free jazz, naprawdę popieprzone progresywne granie albo ekstrema. To jest hejwi metal tylko po prostu niezbyt chwytliwy.
No nie ma o czym mówić
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Dance Of Death eksperymentalny no gdzie proszę Cię Chyba każdy inny album był bardziej eksperymentalny niż DoD.
Powtórzę się, ale odpowiem:
1. Po raz peirwszy trzy gitary wyraźne w aranżach
2. Po raz pierwszy podwójna stopa w utworze
3. Po raz pierwszy w pełni akustyczny kawałek
4. Słyszalne orkiestracje (pokaż mi album na którym to było wcześniej)
5. Po raz pierwszy (i ostatni) Nicko napisał kawałek
Z ta podwójna stopą to tak na dwa razy. Nicko mówił później w wywiadach że nigdy w życiu nie używał twina. Albo to było klejone, albo na sterydach pocisnal pojedynczą
Zdan pisze: ↑czw wrz 02, 2021 12:20 am
Najlepsze jest, że ktoś napisał, że muzyka "trudna w odbiorze". Plizz - trudny w odbiorze to może być jakiś szalony free jazz, naprawdę popieprzone progresywne granie albo ekstrema. To jest hejwi metal tylko po prostu niezbyt chwytliwy.
No wiesz... ludzie mają różne ograniczenia i takie "Senjutsu" może być dla kogoś trudne w odbiorze.