On jest taki 6 lub 7/10 jako wyrwany osobno z płyty. Ja zawsze słucham w całości winyl czy CD i wtedy zyskuje.
Days Of Future Past - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Days Of Future Past - opinie
Re: Days Of Future Past - opinie
Solidny rocker, ale to spowolnienie w refrenach według mnie niepotrzebne. Lepiej by one brzmiały, gdyby przez cały utwór były grane tak jak w 3:24.
Re: Days Of Future Past - opinie
Ja katuję ten kawałek, wciąż się nie znudził. Patrząc na ostatnie "krótkie strzały" typu Speed of Light, The Alchemist, Different World czy Wildest Dreams, to ten utwór wypada świetnie.
Może i trochę przesadzone, ale dla mnie 9/10.
Może i trochę przesadzone, ale dla mnie 9/10.
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Days Of Future Past - opinie
Te zwalnianie refrenów to już mnie wkurzało na jeszcze lepszym When the River Run Deep. Nie rozumiem po co oni stosują ten zabieg.
Re: Days Of Future Past - opinie
Tylko mnie refren kojarzy się nieco z refrenem out of the shadow z AMOLAD?
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Days Of Future Past - opinie
MI z kolei ze Starblind ale to bardzo luźne skojarzenie. Za to cała motoryka i zwrotki to taki trochę Pilgrim.
Re: Days Of Future Past - opinie
Powiem ci, że tam mi to spowolnienie jakoś bardziej pasowało. Może przez to, że Bruce śpiewa w średnim rejestrze.CzytojestNoweIM? pisze: ↑sob wrz 04, 2021 1:10 am Te zwalnianie refrenów to już mnie wkurzało na jeszcze lepszym When the River Run Deep. Nie rozumiem po co oni stosują ten zabieg.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Days Of Future Past - opinie
Osobiście nie lubię takich riffów granych na niższych strunach, ale lećmy dalej, nie ma tragedii, może się to jakoś fajnie rozwinie. I ten riff główny, oj kurwa jak on mi się podoba. Jest tak niesamowicie nostalgiczny, brzmi naprawdę dobrze, jak na obecne maiden to nawet może i zadziornie XD Może oni powinni zacząć grać hard n heavy, a nie regres? No wspaniały jest to riff, bardzo lubię takie. Zwrota jest gitóweczka, aż wchodzi refren, który odbiera mi siły do życia. Szkoda. W drugiej zwrotce gitarka solowa fajnie coś tam podgrywa. No i znów ten słaby jak nie wiem refren
Solóweczka mi się nawet całkiem podoba. To zwolnienie totalnie nie jest potrzebne, absolutnie nie, nic z niego nie wynika a zabija dynamikę numeru. No ten riff, zwrotki i długość to są duże atuty. 7.5/10
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4108
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Days Of Future Past - opinie
Zaczyna się i kończy ciekawie. To tyle z pozytywów. Po dynamicznym wstępie liczyłem na jakieś ostrzejsze granie, ale Harris i spółka już nie potrafią robić wypełnionych ciekawą treścią rzeczy w krótkiej formie. 2/10.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Days Of Future Past - opinie
Wczoraj jadąc autem poleciał w radyju, gadałem z żoną, dziecko pakowało się do auta z plecakiem po szkole akurat więc jednym uchem wyłapałem znajome dźwięki, ale przez kilka pierwszych sekund nie zajarzyłem że to nowe IM i tylko myśl coś "fajnie gra" 
Także nie jest źle
Także nie jest źle
Re: Days Of Future Past - opinie
Fajny rocker, od początku mi się podobał, a jak zaczęli go grać w Antyradyju, to spodobał mi się jeszcze bardziej :-)
Re: Days Of Future Past - opinie
To zwolnienie w środku jest faktycznie niepotrzebne, ale refren nie jest wcale taki zły.blackmailer pisze: ↑sob wrz 04, 2021 10:31 am Osobiście nie lubię takich riffów granych na niższych strunach, ale lećmy dalej, nie ma tragedii, może się to jakoś fajnie rozwinie. I ten riff główny, oj kurwa jak on mi się podoba. Jest tak niesamowicie nostalgiczny, brzmi naprawdę dobrze, jak na obecne maiden to nawet może i zadziornie XD Może oni powinni zacząć grać hard n heavy, a nie regres? No wspaniały jest to riff, bardzo lubię takie. Zwrota jest gitóweczka, aż wchodzi refren, który odbiera mi siły do życia. Szkoda. W drugiej zwrotce gitarka solowa fajnie coś tam podgrywa. No i znów ten słaby jak nie wiem refrenSolóweczka mi się nawet całkiem podoba. To zwolnienie totalnie nie jest potrzebne, absolutnie nie, nic z niego nie wynika a zabija dynamikę numeru. No ten riff, zwrotki i długość to są duże atuty. 7.5/10
Re: Days Of Future Past - opinie
Zawiodłam się tym utworem. Najarałam się widząc utwór Smith Dickinson i długość. Spodziewałam się jakiegoś mocnego strzała typu Road to Hell (nie wiem czemu akurat to, tak mi przyszło na myśl i ciągle w tym tkwiłam nie zastanawiając się więcej). Myślałam, że będzie to jeden z tych utworów, które wyrwą mnie z kapci i ciągle z tyłu głowy miałam klimat Dickinsona solo, ale typowych rockerów. Tutaj coś nie pykło.
Na początku ta piosenka w ogóle mi uciekła, przy pierwszych odsłuchach albumu nawet jej nie zauważyłam, zniknęła mi gdzies w natłoku swoich o wiele dłuższych braci. Dopiero chyba za trzecim razem się skapnęłam, że na albumie powinien być krótki utwór, a nawet nie wiem, w którym momencie się pojawił. Nie jest on ani szybki, ani wolny. Ani nie ziębi, ani grzeje. Może sobie być na albumie, ale gdyby go nie było, nie odczułabym żadnej różnicy.
Strasznie się zawiodłam, bo to utwór z najgorszym wokalem na płycie! Dickinson strasznie wyje. A przecież skoro on sam tworzył kawałek razem ze Smithem, to powinni to dopasować tak, żeby wokalnie było jak najlepiej, a nie żeby trzeba było nienaturalnie piać i nie wyciągać dźwięków.
Podsumowując, Days of Future Past jest dla mnie trochę bezpłciową pozycją na Senjutsu. Brakuje jej wyrazistości, do tego wokal jest słaby. Gdyby był lepszy, to i utwór podobałby mi się dużo bardziej, bo nie jest zły, absolutnie, ale jest mocno przeciętny i nie chce mi się zbyt często do niego wracać. Szkoda, bo napaliłam się na coś zupełnie innego. Kawałka posłuchać posłucham, ale nie czuję szczególnej radości z tego faktu. Wokal do wymiany i byłoby może 7/10, a tak to takie słabe 6/10.
Na początku ta piosenka w ogóle mi uciekła, przy pierwszych odsłuchach albumu nawet jej nie zauważyłam, zniknęła mi gdzies w natłoku swoich o wiele dłuższych braci. Dopiero chyba za trzecim razem się skapnęłam, że na albumie powinien być krótki utwór, a nawet nie wiem, w którym momencie się pojawił. Nie jest on ani szybki, ani wolny. Ani nie ziębi, ani grzeje. Może sobie być na albumie, ale gdyby go nie było, nie odczułabym żadnej różnicy.
Strasznie się zawiodłam, bo to utwór z najgorszym wokalem na płycie! Dickinson strasznie wyje. A przecież skoro on sam tworzył kawałek razem ze Smithem, to powinni to dopasować tak, żeby wokalnie było jak najlepiej, a nie żeby trzeba było nienaturalnie piać i nie wyciągać dźwięków.
Podsumowując, Days of Future Past jest dla mnie trochę bezpłciową pozycją na Senjutsu. Brakuje jej wyrazistości, do tego wokal jest słaby. Gdyby był lepszy, to i utwór podobałby mi się dużo bardziej, bo nie jest zły, absolutnie, ale jest mocno przeciętny i nie chce mi się zbyt często do niego wracać. Szkoda, bo napaliłam się na coś zupełnie innego. Kawałka posłuchać posłucham, ale nie czuję szczególnej radości z tego faktu. Wokal do wymiany i byłoby może 7/10, a tak to takie słabe 6/10.
Ostatnio zmieniony pn paź 25, 2021 8:59 pm przez Sara, łącznie zmieniany 1 raz.
I am the man who walks alone.
Re: Days Of Future Past - opinie
6 na 10 to przecież bardzo dobra ocena 
Re: Days Of Future Past - opinie
Zależy jak dla kogo. Dla mnie 6/10 to średniak, ale z lekką przewagą na plus. I takie jest dla mnie Days of Future past. Nie jest to zły kawałek, nie krzywię się jak tego słucham, nie uważam, że negatywnie wpływa na odbiór albumu, nawet ma parę fajnych momentów, więc wybija się trochę ponad najbardziej średnie 5/10 (ta ocena u mnie to albo utwór, który totalnie nie wiem jak ocenić, ma albo momenty dobre i złe i z tego wychodzi średniak, albo taki który przelatuje niezauważony - w zasadzie jak DoFP, z tym, że ten ma kilka wybijających się powyżej nudnej przeciętnej elementów). Jako bardzo dobre oceny traktuję od 8/10 wzwyż.
A zawiodłam się, bo liczyłam na petardę, na coś 10/10, takiego co wbije mnie w fotel i będzie jednym z najlepszych kawałków na płycie.
I am the man who walks alone.
Re: Days Of Future Past - opinie
Potencjał był, (bardzo dobry riff w zwrotkach) ale całość psuje refren i to dziwne wyciszenie po solówce - tam się nic nie dzieje.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Days Of Future Past - opinie
AI, przecież jest napisane
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
-
Deleted User 8263
Re: Days Of Future Past - opinie
Dycha, live pokochalem ten walek + tekst oparty na Hellblazerze
