Pawlo84 pisze: ↑wt paź 05, 2021 1:02 pm
Zdan ma rację - dobry album.
No ma rację bo to rzecz, z której aż wylewają się patenty, jakie wymyślono w latach 80. Słychać tutaj bardzo mocno judas priest... Spoko album, ale nie jakiś must have.
Swoją drogą sprawdziłem po Twoim poleceniu w Fuzzie - i potwierdzam, jedynka to taki poprawny speed/thrash ale ten album to już pierwsza klasa i jak mówisz - wszystko w jednym
Wytch Hazel - III Pentecost - kolejny świetny album, tak się powinno grać muzykę z chrześcijańskimi tekstami
Po to właśnie Fuzza robiłem - żeby ludzie dotarli do takiej muzyki. Jeśli ktoś się zainteresował to było warto.
Godiva - Godiva
Stalowe brzmienie, stalowe riffy, Judasowskie wokale = dobra rzecz!
No ale tam słychać RIOT w pewnym momencie haha, kurczę też taki oldschool oparty na patentach sprzed lat
Jak napisałem to pewnego rodzaju historia metalu w pigułce (do pewnego momentu) A co do Kryptos to Judasowanie na pełnej ale z energią i mocą. Jestem bardzo za!
Swoją drogą ta Godiva to też fajna płyta - znam to bo jakieś 15 lat temu znajomy nagrał mi to na płytę z mp3 razem z jakimiś bootlegami Saxon bo stwierdził że mi się na pewno spodoba
Dziś kapela całkiem zapomniana, ciekawe w sumie co się z nimi stało
Żelazny pisze: ↑śr paź 06, 2021 12:55 pm
Swoją drogą ta Godiva to też fajna płyta - znam to bo jakieś 15 lat temu znajomy nagrał mi to na płytę z mp3 razem z jakimiś bootlegami Saxon bo stwierdził że mi się na pewno spodoba
Dziś kapela całkiem zapomniana, ciekawe w sumie co się z nimi stało
To była swego czasu obok Gun-Barrel "Battle-Tested" moja ukochana płyta z katalogu LMP Records. Zupełnie nie w ich profilu - stalowy heavy metal o odpowiednim ciężarze a nie neo-powerowe pitu-pitu. Co do Godivy to nagrali potem jeszcze dwie płyty ale zmienili wokalistę po pierwszej płycie a dla mnie to był strzał w stopę. Na drugiej płycie próbowali dorzucić trochę hard rocka do brzmienia i to była druga pomyłka. Trzecia była bardziej w stylu pierwszej ale nadal nie tak dobra. Potem się rozpadli.
No właśnie obecnie w necie nie ma po nich śladu, martwa strona na myspace i zwykła, a na metal archives status nieznany - tych płyt z innym wokalistą nawet nie słyszałem
Żelazny pisze: ↑śr paź 06, 2021 1:19 pm
No właśnie obecnie w necie nie ma po nich śladu, martwa strona na myspace i zwykła, a na metal archives status nieznany - tych płyt z innym wokalistą nawet nie słyszałem
Myślę, że się rozpadli - wszystko by na to wskazywało. Tych innych płyt można posłuchać - nie są złe ale jedynka jest absolutnie najlepsza i każdemu fanowi heavy metalu zawsze ją polecam.