Z tym Fazeem na bebnach to trochę odlecialesgumbyy pisze: ↑pt paź 01, 2021 3:13 pm Jakby ktoś miał ochotę poczytać, to relacja z wrocławskiego Kata
http://metalside.pl/relacje/relacja.php?id=350
TSA,Turbo czy Kat
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: TSA,Turbo czy Kat
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: TSA,Turbo czy Kat
Lubię czytać Twoje relki i recki, tym razem też się nie zawiodłem.
Miałeś wstęp do fosy i/lub na backstage?
Re: TSA,Turbo czy Kat
Hehe... no coś mnie otumaniłoSardi pisze: ↑pt paź 01, 2021 5:49 pmZ tym Fazeem na bebnach to trochę odlecialesgumbyy pisze: ↑pt paź 01, 2021 3:13 pm Jakby ktoś miał ochotę poczytać, to relacja z wrocławskiego Kata
http://metalside.pl/relacje/relacja.php?id=350![]()
Ostatnio zmieniony pt paź 01, 2021 6:53 pm przez gumbyy, łącznie zmieniany 1 raz.
www.MetalSide.pl
Re: TSA,Turbo czy Kat
Dzięki!Zakkahletz pisze: ↑pt paź 01, 2021 6:18 pmLubię czytać Twoje relki i recki, tym razem też się nie zawiodłem.
Miałeś wstęp do fosy i/lub na backstage?
Nie, tym razem bez takich atrakcji
www.MetalSide.pl
Re: TSA,Turbo czy Kat
Jak zwykle nakląłem się na Waszą "responsywność". Recka spoko, choć krótka jak na 4 godziny.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: TSA,Turbo czy Kat
Nie chciałem długiego kloca pisać... tym bardziej, że będzie DVD z tego koncertu. A po drugie to sporo dawno nie widzianych znajomych było i co chwilę z kimś się gadało, wiec trochę też koncentracji było mniej
www.MetalSide.pl
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: TSA,Turbo czy Kat
Tak mi się teraz przypomniało że przecież w 2005 roku, zaraz po wydaniu Mind Cannibals, jedyny prawdziwy KAT (czyli ten Luczykowy) zagrał gigantyczną trasę po Europie (a może z 20 gigów było przed Six Feet Under i chyba 4 przed Helloween w Czechach i na Słowacji). Kojarzy ktoś co Oni wtedy grali z Beckiem na wokalu? Jakiś set albo video? Tak z ciekawości.
Byłem wtedy w Studio w Krakowie na Helloween gdzie też mieli grać ale wyszedł ino Pan Piotr na scenę i powiedział że "perkusista miał wypadek i nie dadzą rady zagrać" ale jednocześnie uspokoił że niedługo będzie tournee po Polsce także spokojnie zobaczy ich kto będzie chciał po zagrają wszędzie aż od gór po morze (czytaj " mam pełne pory i bez Romka się nie pokaże"
)
Nie żebym jakoś specjalnie żałował że wtedy tego nie zobaczyłem ale tak z ciekawości czystej po 16 latach się obudziłem
Byłem wtedy w Studio w Krakowie na Helloween gdzie też mieli grać ale wyszedł ino Pan Piotr na scenę i powiedział że "perkusista miał wypadek i nie dadzą rady zagrać" ale jednocześnie uspokoił że niedługo będzie tournee po Polsce także spokojnie zobaczy ich kto będzie chciał po zagrają wszędzie aż od gór po morze (czytaj " mam pełne pory i bez Romka się nie pokaże"
Nie żebym jakoś specjalnie żałował że wtedy tego nie zobaczyłem ale tak z ciekawości czystej po 16 latach się obudziłem
Re: TSA,Turbo czy Kat
Grali materiał z Mind Cannibals + Wyrocznię i Śpisz Jak Kamień po angielsku.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: TSA,Turbo czy Kat
Pierd*** takie kocopoły że się tego słuchać nie da. Czyli Piotrowy standard.
Nie wiem tylko czy gorszy jest On sam (bo do megalomani tego człowieka już jakoś przywykłem) czy ten dziennikarzyna z Teraz Rocka który udaje że jest zainteresowany .....
-
Deleted User 5490
Re: TSA,Turbo czy Kat
Pies go srał.
Ten człowiek to kwintesencja chujostwa, wręcz zło pierwotne. Nie wiem jaki kościół chrześcijański to gówno przygarnął, ale śmiać mi się chce kiedy słyszę, że to chrześcijanin.
Dave Mustaine, Paul DiAnno i inni zazdrośnicy razem wzięci, którzy odpadli od macierzystych kapel zanim osiągnęły top, mogliby być ministrantami w kościele nienawiści tego śmiecia, tej wylinki po człowieku.
Ten człowiek to kwintesencja chujostwa, wręcz zło pierwotne. Nie wiem jaki kościół chrześcijański to gówno przygarnął, ale śmiać mi się chce kiedy słyszę, że to chrześcijanin.
Dave Mustaine, Paul DiAnno i inni zazdrośnicy razem wzięci, którzy odpadli od macierzystych kapel zanim osiągnęły top, mogliby być ministrantami w kościele nienawiści tego śmiecia, tej wylinki po człowieku.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: TSA,Turbo czy Kat
Zainteresowanie czy jego udawanie można różnie mierzyć i oceniać, natomiast co do profesjonalizmu i rzetelności, to wśród polskich dziennikarzy red. Nizinkiewicz akurat wyróżnia się bardzo na plus.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Robiłem w tym roku 5 razy Kata i (na razie) 2 razy Turbo i tak mi przyszło do głowy:
Porównując Turbo do Kata to o ile wolę Kata i każdy koncert to dla mnie podjara w chuj i mega przeżycie tak z Turbo po prostu mam, że koncert fajnego zespołu i to kwestia gustu i nic się z tym nie zrobi
Ale
O ile bywają momenty na koncertach Kata, że się potrafię troszkę nudzić i ciągną się one, o Tyle na Turbo nie było czegoś takiego (a dyskografię choć całą przesłuchałem to jednak nie znam za dobrze i tekstów nie kojarzę).
Tomek w chuj dobre rozkręca i ten koncert się kompletnie nie ciągnie i w mgnieniu oka się kończy. Nawet gdybym nie słuchał takiej muzyki to czuje, że po prostu dobrze bym się bawił bo jest świetny kontakt z publiką i nakręcanie.
Zajebisty jest
Bobiś za perkusją to też bestia i się kilkukrotnie uśmiałem, pozytywny koleś, zresztą jak wszyscy.
Trochę tej energii mi brakuje w Kacie, jest bardziej statycznie. No swoje robi też wiek muzyków bo nie wyobrażam sobie Romka szalejącego tak jak Tomek wczoraj w Jaworznie, ale kontakt z publiką mógłby być ciut lepszy.
Porównując Turbo do Kata to o ile wolę Kata i każdy koncert to dla mnie podjara w chuj i mega przeżycie tak z Turbo po prostu mam, że koncert fajnego zespołu i to kwestia gustu i nic się z tym nie zrobi
Ale
O ile bywają momenty na koncertach Kata, że się potrafię troszkę nudzić i ciągną się one, o Tyle na Turbo nie było czegoś takiego (a dyskografię choć całą przesłuchałem to jednak nie znam za dobrze i tekstów nie kojarzę).
Tomek w chuj dobre rozkręca i ten koncert się kompletnie nie ciągnie i w mgnieniu oka się kończy. Nawet gdybym nie słuchał takiej muzyki to czuje, że po prostu dobrze bym się bawił bo jest świetny kontakt z publiką i nakręcanie.
Zajebisty jest
Bobiś za perkusją to też bestia i się kilkukrotnie uśmiałem, pozytywny koleś, zresztą jak wszyscy.
Trochę tej energii mi brakuje w Kacie, jest bardziej statycznie. No swoje robi też wiek muzyków bo nie wyobrażam sobie Romka szalejącego tak jak Tomek wczoraj w Jaworznie, ale kontakt z publiką mógłby być ciut lepszy.
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: TSA,Turbo czy Kat
Gość wydaje się sympatyczny, ale skoro wali takie kwiatki jak DŻUDAS PRAJST, to z tym profesjonalizmem bym nie szalał.Zakkahletz pisze: ↑ndz paź 10, 2021 10:15 pmZainteresowanie czy jego udawanie można różnie mierzyć i oceniać, natomiast co do profesjonalizmu i rzetelności, to wśród polskich dziennikarzy red. Nizinkiewicz akurat wyróżnia się bardzo na plus.
Re: TSA,Turbo czy Kat
nie wiem, jak można wymawiać Priest wg schematu .... Christ

Ale i tak mniej mnie to to irytuje niż włoska wymowa łaciny. Aż chce się wtedy powiedzieć "zamknij dżembę!"
Ale i tak mniej mnie to to irytuje niż włoska wymowa łaciny. Aż chce się wtedy powiedzieć "zamknij dżembę!"
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: TSA,Turbo czy Kat
Już pal licho, że wali banalny błąd językowy, ale skoro siedzi w tej muzyce, to chyba obiła mu się nazwa Judas Priest o uszy więcej niż raz, więc wypadałoby wiedzieć jak się wymawia nazwę jednego z największych zespółów w historii metalu.
Re: TSA,Turbo czy Kat
To jest nagminne zjawisko, tak jak tłumaczenie tego jako "żydowski ksiądz". Co w zasadzie jest jeszcze głupsze.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: TSA,Turbo czy Kat
Znałem takich, co nazwę Sacred Reich wymawiali "sakred rejcz" i innych, dla których Megadeth to było "megadejcz".
Re: TSA,Turbo czy Kat
Michał pisze: ↑ndz paź 17, 2021 6:42 pm Robiłem w tym roku 5 razy Kata i (na razie) 2 razy Turbo i tak mi przyszło do głowy:
Porównując Turbo do Kata to o ile wolę Kata i każdy koncert to dla mnie podjara w chuj i mega przeżycie tak z Turbo po prostu mam, że koncert fajnego zespołu i to kwestia gustu i nic się z tym nie zrobi
Ale
O ile bywają momenty na koncertach Kata, że się potrafię troszkę nudzić i ciągną się one, o Tyle na Turbo nie było czegoś takiego (a dyskografię choć całą przesłuchałem to jednak nie znam za dobrze i tekstów nie kojarzę).
Tomek w chuj dobre rozkręca i ten koncert się kompletnie nie ciągnie i w mgnieniu oka się kończy. Nawet gdybym nie słuchał takiej muzyki to czuje, że po prostu dobrze bym się bawił bo jest świetny kontakt z publiką i nakręcanie.
Zajebisty jest
Bobiś za perkusją to też bestia i się kilkukrotnie uśmiałem, pozytywny koleś, zresztą jak wszyscy.
Trochę tej energii mi brakuje w Kacie, jest bardziej statycznie. No swoje robi też wiek muzyków bo nie wyobrażam sobie Romka szalejącego tak jak Tomek wczoraj w Jaworznie, ale kontakt z publiką mógłby być ciut lepszy.
Ja co prawda na Kacie nie byłem już dawno (2019 a wcześniej 2015), ale pamiętam, że były tam dla mnie dłużyzny. Na Turbo tego (prawie - jest ten utwór, na którym chcę wychodzić) nie mam, ale ogólnie wolę Turbo, więc to wydaje się naturalne. Tomek też różnie na koncertach wygląda. Tak rozgadanego jak w Chorzowie to dawno go nie pamiętam.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen



