Turbo - Polska 2026
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Fajnie Wam 
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Ale dzisiaj jest ich więcej.blackmailer pisze: ↑sob paź 16, 2021 3:13 pmJa to mówiłem już wczorajmy powinniśmy być za jakieś półtorej godziny
![]()
A, nie narzekamymic7 pisze:Fajnie Wam
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Spokojnie, hope gra ostatnie to i tak zdążymy posłuchać
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
-
Deleted User 357
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Ja to mówiłem jeszcze przed koncertem;)
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Wczoraj właśnie jak już zaczęli grać to wyszliśmy na fajkę i pierwsze co było powiedziane to
Chyba blackmailer to mówiłja pierdole, Żelazny miał rację
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
No i mówiłem, że wszystkie jebać, a Hope szczególniepz pisze: Ale dzisiaj jest ich więcej.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Żuberki, gdzie jesteście?
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
W pizzerii 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
O jakie to jest wydupsko ja pierdole XD czekajcie na nas byki, będziemy tam niebawem w chuj
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Alan Sars lata temu wyjechał do USA
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Hope round 2, zabierzcie mnie stąd znowu
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Co za rozczarowanie. Jak można było tak popsuć set. Aż człowiekowi nie chce się pisać.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Ale że co?
15.08 Rock Castle (Running Wild), 23.08 Turbo - Śląskie Larmo, 21.09 Lady Pank - Opole, 08.11 Mikkey Dee - Oslo
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Pozostał niesmak po zakończeniu koncertu. Dzisiaj nie chce mi się pisać. Jak wrócę do domu, to skrobnę jakąś relację. Chyba, że Żuberki mnie uprzedzą.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Ja pozostawię Ci tą (nie)przyjemność 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Dlatego dobrze jest nie znać utworów, nie zawiedzie się człowiek 
Cezi miło było Cię poznać, a resztę dorosłych dzieci miło było ponownie zobaczyć. Bardzo dobre 2 koncerty, choć Chorzowski zdecydowanie lepszy przez klimat i nagłośnienie.
Dołączam do grona rozważających Poznań, więc może do zobaczenia
Cezi miło było Cię poznać, a resztę dorosłych dzieci miło było ponownie zobaczyć. Bardzo dobre 2 koncerty, choć Chorzowski zdecydowanie lepszy przez klimat i nagłośnienie.
Dołączam do grona rozważających Poznań, więc może do zobaczenia
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Rozważaj, rozważaj. Byle skutecznie 
Weekend jak za starych dobrych czasów. Fajnie, że tej jesieni udało się już drugi tego typu weekendzik zaliczyć, bo brakowało tego przez ostatnie 1,5 roku.
Oba miejsca dla nas nowe. Mimo, że na Śląsku widzieliśmy już trochę koncertów, to do Leśniczówki jakoś nigdy nie dotartliśmy, więc piątkowy wieczór rozpoczęliśmy od włóczenia się po ciemnym lesie. Pod klubem czekała już silna ekipa sanatoryjna (tu pozdrowienia dla @Blackmailera, @Ceziego, @Michała i @Sardiego oraz @Krusejdera z małżonką, którzy dotarli później). W środku produkowało się Hope i jak pisali już inni: nie polecamy. Takie amerykańskie granie (i stylówa) w typie Limp Bizkit czy RATM (każdy widział tam co innego). W każdym razie my odpuściliśmy. Turbo ze standardowym setem na 40 lecie, chociaż lekko powykreślanym. Cieszyło pozostawienie numerów ze Strażnika i Żywiołu. Zespół w dobrym nastroju. Dawno nie pamiętam tak rozgadanego Tomka. W efekcie dwa razy sprawie zmienił układ setlisty. Dłoń poleciała przed Jaki był ten dzień a Wybieraj przed Na progu. Podobało mu się do tego stopnia, że na koniec (jak reszta zeszła ze sceny) postanowił coś jeszcze zagrać i dostaliśmy Smak ciszy, już tylko w wykonaniu Tomka i Wojtka. Atmosfera w klubie rzeczywiście była świetna. Pełno ludzi, dobra zabawa, ale bez chamstwa (no jeden stary, prawdziwy metal się trafił, ale dużego syfu nie robił). Widać było, że jest chemia między zespołem a publicznością. Po koncercie była okazja pogadać z zespołem (i zasugerować, że w secie brakowało trochę mocniejszych numerów) oraz z Żuberkami
A potem poszliśmy "odpowiedzi szukać w ciemny las" co też Wojtek wykreśli w Jaworznie (setlista miała być ta sama + dorzucony mocniejszy akcent).

(trochę nieostre, ale nie chciało mi się poprawiać)
W Jaworznie też byliśmy pierwszy raz. Klub to raczej ośrodek kultury. Bez regularnego baru. Zdecydowanie większy. Publiczności trochę było, podobnie jak w Chorzowie, ale ze względu na rozmiar sali wyglądało pustawo. Strategicznie całą ekipą dotarliśmy już w trakcie występu Hope (nawet trochę za wcześnie). Set rzeczywiście został zmieniony zgodnie z obietnicą. Dostaliśmy Woja na starcie oraz dodatkowo Słowa zamiast Keksów. Publiczność spoko. Były śpiewy. Było pogo, ale ani razu nie dostałem po nerach (kultura na Śląsku, nie to co Kraków
). Było też kilku kasycznych starych metali - mistrz z wąsem, na skraju wyrzygu czy koleś, który przez pół koncertu żebrał o kostkę Bogusza aż wreszcie ją dostał. Tomek gadał mniej, czuć było, że atmosfera nie jest taka jak dzień wcześniej, co zresztą powierdził później Bobiś. Dźwięk też był trochę gorszy (chociaż staliśmy "na barierkach", więc pewnie miało to wpływ). Zaskakukąco po Kawalerii II, Tomek stwierdził, że to był sequel i pojechali z Kawalerią I. Już wtedy miałem złe przeczucia, ale myślałem, że wyleci z setu This War Machine. Zagrali jednak normalnie i zeszli na przerwę przed bisami. Wtedy wydarzyła się tragedia. Okazało się, że ochrona w klubie jest tylko do 23 (było jeszcze z 15 minut a organizator bał się, że starzy, pijani metale nie będą chcieli opuścić lokalu, więc powiedział zespołowi, że musi kończyć granie. Wrócili od razu na scenę i powiedzieli, że niestety mają czas już tylko na jeden utwór. I mimo, że pierwszy rząd tak ładnie zaśpiewał początek tego właściwego numeru (aż się Wojciech uśmiechnął), to Tomek stwierdził, że "nie trafiliśmy z tonacją" i zagrali DD. Oczywiście starzy pijani, metale grzecznie opuścili budynek i po 23:15 w klubie został zespół, ekipa od Kata i my
Ostatecznie zwinęliśmy się trochę koło północy. Dzięki chłopaki za towarzystwo, dla Michała dodatkowo za podwózkę do hotelu (jednak był dalej od klubu niż na mapie
) i widzimy się w Poznaniu (no może w Warszawie na tej Gruzji, zobaczymy jak mi to organizacyjnie pójdzie).

Weekend jak za starych dobrych czasów. Fajnie, że tej jesieni udało się już drugi tego typu weekendzik zaliczyć, bo brakowało tego przez ostatnie 1,5 roku.
Oba miejsca dla nas nowe. Mimo, że na Śląsku widzieliśmy już trochę koncertów, to do Leśniczówki jakoś nigdy nie dotartliśmy, więc piątkowy wieczór rozpoczęliśmy od włóczenia się po ciemnym lesie. Pod klubem czekała już silna ekipa sanatoryjna (tu pozdrowienia dla @Blackmailera, @Ceziego, @Michała i @Sardiego oraz @Krusejdera z małżonką, którzy dotarli później). W środku produkowało się Hope i jak pisali już inni: nie polecamy. Takie amerykańskie granie (i stylówa) w typie Limp Bizkit czy RATM (każdy widział tam co innego). W każdym razie my odpuściliśmy. Turbo ze standardowym setem na 40 lecie, chociaż lekko powykreślanym. Cieszyło pozostawienie numerów ze Strażnika i Żywiołu. Zespół w dobrym nastroju. Dawno nie pamiętam tak rozgadanego Tomka. W efekcie dwa razy sprawie zmienił układ setlisty. Dłoń poleciała przed Jaki był ten dzień a Wybieraj przed Na progu. Podobało mu się do tego stopnia, że na koniec (jak reszta zeszła ze sceny) postanowił coś jeszcze zagrać i dostaliśmy Smak ciszy, już tylko w wykonaniu Tomka i Wojtka. Atmosfera w klubie rzeczywiście była świetna. Pełno ludzi, dobra zabawa, ale bez chamstwa (no jeden stary, prawdziwy metal się trafił, ale dużego syfu nie robił). Widać było, że jest chemia między zespołem a publicznością. Po koncercie była okazja pogadać z zespołem (i zasugerować, że w secie brakowało trochę mocniejszych numerów) oraz z Żuberkami

(trochę nieostre, ale nie chciało mi się poprawiać)
W Jaworznie też byliśmy pierwszy raz. Klub to raczej ośrodek kultury. Bez regularnego baru. Zdecydowanie większy. Publiczności trochę było, podobnie jak w Chorzowie, ale ze względu na rozmiar sali wyglądało pustawo. Strategicznie całą ekipą dotarliśmy już w trakcie występu Hope (nawet trochę za wcześnie). Set rzeczywiście został zmieniony zgodnie z obietnicą. Dostaliśmy Woja na starcie oraz dodatkowo Słowa zamiast Keksów. Publiczność spoko. Były śpiewy. Było pogo, ale ani razu nie dostałem po nerach (kultura na Śląsku, nie to co Kraków

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Aj, jaki buuuuul z tym Płynącym Czasem :/ Dobrze tylko, że Wojtek osobiście nie winowaty w tej sprawie, jakby to powiedzieli Polacy znad Berezyny.
Ktoś ewidentnie zawalił sprawę czasówki, bo takie rzeczy powinny być ustalone.
Niemniej dostaliście drugi obiektywnie patrząc bardzo ładny koncert.
Z Turbo widzimy się w Poznaniu a sami, to może jeszcze w tym tygodniu (Memoriał Jona Lorda zaprasza)
Ktoś ewidentnie zawalił sprawę czasówki, bo takie rzeczy powinny być ustalone.
Niemniej dostaliście drugi obiektywnie patrząc bardzo ładny koncert.
Z Turbo widzimy się w Poznaniu a sami, to może jeszcze w tym tygodniu (Memoriał Jona Lorda zaprasza)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: TURBO: Polska 2021 - trasa na 40 - lecie
Tez mi sie wydaje, że w oryginale chyba setlista było ciut lepsza w Jaworznie niz w Chorzowie. No ale z drugim bisem wyszł niezła mina i bym sie nieźle wkurzył, gdybym na tym koncercie był. Fabryka Keksów nigdy mi nie leżała jako numer Turbo, z czasów "błędów i wypaczeń" wolę zdecydowanie Pozorne Życie, czy "Zwykłego Trampa". Pozostaje mi jeszcze czekać na "Narodziny Demona"...może kiedyś będzie mi dane ten numer usłyszeć na żywo.
@pz - jaka ekipa była od Kata?
@Krusejder - nagrałes może może Smak Ciszy jako drugi bis? Albo czy ktos nagrał? To była bardzo ciekawa wersja, aje ja już stałem z tyłu.
@pz - jaka ekipa była od Kata?
@Krusejder - nagrałes może może Smak Ciszy jako drugi bis? Albo czy ktos nagrał? To była bardzo ciekawa wersja, aje ja już stałem z tyłu.
15.08 Rock Castle (Running Wild), 23.08 Turbo - Śląskie Larmo, 21.09 Lady Pank - Opole, 08.11 Mikkey Dee - Oslo



