Zdan pisze: ↑pt lis 26, 2021 2:22 pm
O! To ciekawe! Bo najsurowszy tak naprawdę i najbardziej bezpośrednio do przodu?
Chyba bardziej przez to, że bezpośredni i do przodu. Surowym to bym tego lp nie nazwał. Tak w ogóle, to tylko te płytę mam na półce. Resztę mam przegrane, ale słucham najczęściej "Reign Of Fear". Chociaż przyznam się bez bicia, ze ostatni raz po te płytę z e trzy lata temu sięgałem.
Torment "Tormentizer"
Chodzi mi o surowość w kontekście późniejszej dyskografii Rage. To jest dla mnie do pewnego momentu jeden z najlepszych zespołów z Europy. Mówię serio - przez ileś tam płyt udawało im się zachować w sumie topowy poziom jeśli chodzi o kompozycje i do tego świetny balans pomiędzy mocą a melodią.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Zdan pisze: ↑pt lis 26, 2021 6:51 pm
Chodzi mi o surowość w kontekście późniejszej dyskografii Rage. To jest dla mnie do pewnego momentu jeden z najlepszych zespołów z Europy. Mówię serio - przez ileś tam płyt udawało im się zachować w sumie topowy poziom jeśli chodzi o kompozycje i do tego świetny balans pomiędzy mocą a melodią.
U mnie właśnie odnosząc się:
Rage - Trapped!
"The Missing Link" u mnie na drugim miejscu. "Perfect Man" na trzecim, a "Trapped!" zaraz za nim.
Bunker 66 "Out Of The Bunker"
Bunker 66 "Infernö Interceptörs"
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Chciałbym, żeby każdy artysta miał taki management, jaki zajmuje się spuscizną Bowiego. Zaraz będzie 6 lat od śmierci Davida, a fani cały czas są zajęci kolejnymi wydawnictwami archiwalnymi/alternatywnymi mixami starych płyt/czymkolwiek.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Chciałbym, żeby każdy artysta miał taki management, jaki zajmuje się spuscizną Bowiego. Zaraz będzie 6 lat od śmierci Davida, a fani cały czas są zajęci kolejnymi wydawnictwami archiwalnymi/alternatywnymi mixami starych płyt/czymkolwiek.
mi by wystarczył Iron Maiden Zamiast wypuszczać nowe, gówniane wydawnictwa, mogliby koncertówki wydawać <3 Zwłaszcza z lat 90!
Tez z 15 lat albo więcej nie słuchałem tej płyty i Havohej w ogóle. Pamiętam, że dziwna rzecz to była jak na tamte lata i black metal
Wtedy Havohej nagrali coś innego, coś co od razu mnie ciekawiło. Często kiedyś do tej płyty wracałem. Dziś jest już więcej kapel black metalowych które próbują grac w podobny sposób
mi by wystarczył Iron Maiden Zamiast wypuszczać nowe, gówniane wydawnictwa, mogliby koncertówki wydawać <3 Zwłaszcza z lat 90!
Ja bym sobie życzył, żeby Mercyful Fate ogarnęło dupska i wyszło naprzeciw oczekiwaniom fanów, bo jeśli chodzi o jakieś materiały z lat 80-tych i 90-tych, to jest totalna tragedia. Tak na dobrą sprawę bardzo mało wiadomo o tym zespole, a mówimy jednak o czołówce heavy metalu.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...