Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Judas Priest
linia melodyczna Halforda...
Re: Judas Priest
Czyli jednak włamali się do tego studia, gdzie Riot nagrywali płytę?
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Judas Priest
Myślałem że może się od Ciebie dowiem. Ja taki fanem Painkiller nie jestem. Ogólnie rzecz biorąc to dziwne ze te utwory są tak mocno podobne do siebie. Żeby tylko riff a tu jeszcze ten wokal
Re: Judas Priest
Nie trzeba przecież włamywać się do jakiegoś studia
Koledzy z zespołów od lat wysyłają sobie taśmy demo nowego materiału do posłuchania. Wiem od samego Petera z Vader ze słyszał od swoich kolegów wiele materiałów zanim zostały profesjonalnie zarejestrowane które potem był oczywiście już nagrywane w studio. Ale o takiej sytuacji no i co najważniejsze podrobieniu utworu Riot przez Judas Priest osobiście nie słyszałem. Fakt faktem to jednak zastanawiające bo te utwory są jak ktoś wyżej pisał są zbyt podobne do siebie
Re: Judas Priest
Ale to nie ja stawiam tę tezę, ja ją obalam i jak dotąd nie sprawia mi to szczególnych problemów xDAncientMariner pisze: ↑ndz gru 12, 2021 11:43 pmMyślałem że może się od Ciebie dowiem. Ja taki fanem Painkiller nie jestem. Ogólnie rzecz biorąc to dziwne ze te utwory są tak mocno podobne do siebie. Żeby tylko riff a tu jeszcze ten wokal
@Felcio, owszem, takie przypadki się jak najbardziej zdarzają, ludzie ze sceny znali Reign In Blood przed jej wydaniem, tyle że to dotyczy dość mocno związanych ze sobą kręgów towarzysko-artystycznych. O ile dobrze mi się wydaje, to związki JP z Riot były raczej żadne, Priest zresztą chyba ogólnie nie byli zbyt towarzyskimi ludźmi, a jeśli już, to przystawali do wykonawców ze swojej półki (na przykład Motorhead). No i gdyby Riot przyjacielsko pokazało im ten numer, to mimo wszystko naiwnie wierzę w to, że nie byliby na tyle bezczelni, by go splagiatować.
Jak chcecie szukać plagiatów, czy nawet inspiracji obecnych na tej płycie, to polecam np to: https://m.youtube.com/watch?v=gXCwuYAqZPk
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Judas Priest
Chyba że Rioty pokazali te numery na nowa płytę komuś a ten ktoś podał je jeszcze dalej. Tak tez mogło byćSchizoid pisze: ↑pn gru 13, 2021 12:28 pm @Felcio, owszem, takie przypadki się jak najbardziej zdarzają, ludzie ze sceny znali Reign In Blood przed jej wydaniem, tyle że to dotyczy dość mocno związanych ze sobą kręgów towarzysko-artystycznych. O ile dobrze mi się wydaje, to związki JP z Riot były raczej żadne, Priest zresztą chyba ogólnie nie byli zbyt towarzyskimi ludźmi, a jeśli już, to przystawali do wykonawców ze swojej półki (na przykład Motorhead). No i gdyby Riot przyjacielsko pokazało im ten numer, to mimo wszystko naiwnie wierzę w to, że nie byliby na tyle bezczelni, by go splagiatować.
Re: Judas Priest
Pewnie, taka możliwość istnieje, ale znowu wkraczamy w zupełnie abstrakcyjne teorie. Równie dobrze to Leather Rebel mogło zostać skomponowane wcześniej, bo JP ma tendencję do chowania pomysłów do szuflady na lata i ktoś puścił Riot jakieś demo/odrzut z wcześniejszej sesji nagraniowej JP
Tego nie da się udowodnić i mam wrażenie, że ta sprawa nie jest tak skomplikowana. Gdyby TPOP wyszło rok wcześniej, nie miałbym problemu z przyznaniem Riot autorstwa tego pomysłu - tym bardziej, że Priest nie byli święci pod względem podpatrywania riffów. Ale jest jak jest i na ten moment te próby wytłumaczenia problemu mnie nie przekonują.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Judas Priest
Tak czy śmiak The Privilege of Power ukazało się pół roku wcześniej od Painkillera i czy Judas Priest mieli wtedy skomponowany cały, gotowy materiał raczej w 100% nie wiadomo
W ogólnej ocenie również dla mnie Thundersteel > Painkiller. Jeżeli chodzi o następna płytę to nie wiem ale może i tez bym się pokusił The Privilege of Power > Painkiller gdyby nie utwór Maryanne bo akurat na tym albumie mogłoby go nie być i by sie nic nie stało
W ogólnej ocenie również dla mnie Thundersteel > Painkiller. Jeżeli chodzi o następna płytę to nie wiem ale może i tez bym się pokusił The Privilege of Power > Painkiller gdyby nie utwór Maryanne bo akurat na tym albumie mogłoby go nie być i by sie nic nie stało
Re: Judas Priest
Dlatego rozważania powinny być w kierunku w Thundersteel bo dema z kawałkami z tej płyty pojawiły się już w 1987.Schizoid pisze: ↑pn gru 13, 2021 3:11 pm Pewnie, taka możliwość istnieje, ale znowu wkraczamy w zupełnie abstrakcyjne teorie. Równie dobrze to Leather Rebel mogło zostać skomponowane wcześniej, bo JP ma tendencję do chowania pomysłów do szuflady na lata i ktoś puścił Riot jakieś demo/odrzut z wcześniejszej sesji nagraniowej JPTego nie da się udowodnić i mam wrażenie, że ta sprawa nie jest tak skomplikowana. Gdyby TPOP wyszło rok wcześniej, nie miałbym problemu z przyznaniem Riot autorstwa tego pomysłu - tym bardziej, że Priest nie byli święci pod względem podpatrywania riffów. Ale jest jak jest i na ten moment te próby wytłumaczenia problemu mnie nie przekonują.
Re: Judas Priest
Ale już pisałem, jak to wyglądało z czasem nagrywania obu płyt. Chryste, Wy serio już tak przywykliście do tej teorii z Riot, że zaraz wpakujecie Iana Hilla w jakąś sprawę Watergate, by tylko "uzasadnić" to stanowiskoAncientMariner pisze: ↑pn gru 13, 2021 4:32 pm Tak czy śmiak The Privilege of Power ukazało się pół roku wcześniej od Painkillera i czy Judas Priest mieli wtedy skomponowany cały, gotowy materiał raczej w 100% nie wiadomo
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Niesamowite to jest że po tylu latach Riot-boty wciąż nie za bardzo umieją czytać i tkwią w przekonaniu że Judasz poza zdradzeniem Jezusa ukradł też linie melodyczne zespołowi Riot
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Judas Priest
Trzeba wszędzie forsować Riot bo to ważny i znakomity zespół a za mało uznany 
Re: Judas Priest
Dobra. Widzę, że Wy smarki nic nie rozumiecie, więc wyjaśnię to Wam najprościej jak się da.
1.Przede wszystkim Thundersteel ma dumną datę wydania 88, więc z definicji jest lepszy niż wydany w żałosnych latach 90tych Painkiller.
2.JP to znany i w miarę popularny zespół, Painkiller to w miarę znana płyta, a sam numer tytułowy był nawet puszczany na MTV. To oczywiste, że w takiej sytuacji nie ma startu do płyty Riot, o której słyszało maks. kilkanaście osób w Polsce.
3.No i w odróżnieniu do Painkillera, którego wszystkie posiadane przeze mnie wersje kopią po jajach, Thundersteel (posiadam jakieś wydanie CBS na CD) brzmi jak jego wykastrowany brat nagrywany w GARAŻU. To chyba ostateczny wyznacznik lepszej jakości.
Podsumowując, Painkiller to nędzna kopia Thundersteel. Tako rzekłem Howgh.
PS. Te smarki to było do smarków, a nie do Zdana, który mi się wciął przed opublikowaniem posta
1.Przede wszystkim Thundersteel ma dumną datę wydania 88, więc z definicji jest lepszy niż wydany w żałosnych latach 90tych Painkiller.
2.JP to znany i w miarę popularny zespół, Painkiller to w miarę znana płyta, a sam numer tytułowy był nawet puszczany na MTV. To oczywiste, że w takiej sytuacji nie ma startu do płyty Riot, o której słyszało maks. kilkanaście osób w Polsce.
3.No i w odróżnieniu do Painkillera, którego wszystkie posiadane przeze mnie wersje kopią po jajach, Thundersteel (posiadam jakieś wydanie CBS na CD) brzmi jak jego wykastrowany brat nagrywany w GARAŻU. To chyba ostateczny wyznacznik lepszej jakości.
Podsumowując, Painkiller to nędzna kopia Thundersteel. Tako rzekłem Howgh.
PS. Te smarki to było do smarków, a nie do Zdana, który mi się wciął przed opublikowaniem posta
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12640
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Judas Priest
W końcu zrozumiałem, dziękujępz pisze: ↑pn gru 13, 2021 7:26 pm Dobra. Widzę, że Wy smarki nic nie rozumiecie, więc wyjaśnię to Wam najprościej jak się da.
1.Przede wszystkim Thundersteel ma dumną datę wydania 88, więc z definicji jest lepszy niż wydany w żałosnych latach 90tych Painkiller.
2.JP to znany i w miarę popularny zespół, Painkiller to w miarę znana płyta, a sam numer tytułowy był nawet puszczany na MTV. To oczywiste, że w takiej sytuacji nie ma startu do płyty Riot, o której słyszało maks. kilkanaście osób w Polsce.
3.No i w odróżnieniu do Painkillera, którego wszystkie posiadane przeze mnie wersje kopią po jajach, Thundersteel (posiadam jakieś wydanie CBS na CD) brzmi jak jego wykastrowany brat nagrywany w GARAŻU. To chyba ostateczny wyznacznik lepszej jakości.
Podsumowując, Painkiller to nędzna kopia Thundersteel. Tako rzekłem Howgh.
PS. Te smarki to było do smarków, a nie do Zdana, który mi się wciął przed opublikowaniem posta![]()
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Judas Priest
Ciekaw jestem porównania budżetu na nagrywanie Painkillera i tego za ile (i jeszcze w jakim czasie) nagrał swój album Riot. To by wiele powiedziało w sprawie brzmienia. Ale fakt - produkcja to jedna rzecz gdzie wyższość Painkillera jest jasna i niepodważalna.
Re: Judas Priest
Riot to bardzo dobry zespół był, ale to nie o to w tym wszystkim chodzi. Nawet na tym Thundersteel słychać zaledwie kilka momentów, które mogłyby przypominać Painkiller. To świetny heavy metal z elementami thrashu (tytułowy), ale jednak inny od tego co 3 lata później wypuścili panowie z Birmingham.
Już prędzej bym wskazał wczesne Queensryche czy Crimson Glory czy jakieś speedy jako ewentualną inspirację. Na TS jest zupełnie inny heavy niż na PK. To, że też jest agresywniejszy niż dotychczas to jeszcze nic nie znaczy. A sama solowka w tytułowym to przecież Freewheel Burning 2.0 więc jeśli już się tak bawimy, to raczej w druga stronę xD
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Judas Priest
Nigdy nie wskazałbym na Queensryche ani Crimson Glory jako zespoły które mogłyby wpłynąć na Painkillera. To jest raczej ta bardziej melodyjna i mniej intensywna strona USPM. Jeśli już to rzeczy na przecięciu USPM i thrashu - i tu kłania się właśnie Riot z szybszymi tempami, akcentem na speedowe riffowanie czy podkręconą intensywnością.
Re: Judas Priest
Thrash to na Painkillerze jest tylko poniekąd łapach i nogach Travisa (ale wciąż tylko poniekąd), który wyciągnął to już z gry w Racer X. Ta płyta to po prostu agresywniejsze i inaczej zagrane rzeczy, które były już w tym zespole wcześniej.
Co do QR i Riot: Queen of the Reich spokojnie by mogło wejść na Painkillera, taki tytułowy z TS czy Sign of the Southern Storm już zdecydowanie nie. Ten drugi to mógłby być nagrany przez Gary'ego Moore'a na Corridors of Power.
Co do QR i Riot: Queen of the Reich spokojnie by mogło wejść na Painkillera, taki tytułowy z TS czy Sign of the Southern Storm już zdecydowanie nie. Ten drugi to mógłby być nagrany przez Gary'ego Moore'a na Corridors of Power.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Judas Priest
Powiedzmy, że mam totalnie inną ocenę muzyczną. Jeśli chodzi o Riot to większość płyty widziałbym na Painkillerze - tytułowy, Fight or Fall, Flight of the Warrior, On Wings of Eagles czy nawet jako balladę Bloodstreets. U Riot też nie ma klasycznego thrash metalu.
Re: Judas Priest
Bloodstreets to kompletnie niejudasowska ballada. Oni mieli zupełnie inną wrażliwość w tej materii. Jedyny numer, który po podkręceniu widziałbym na Painkillerze to Johnny's Back. Reszcie to bliżej do speedowych zapędów Accept. A tytułowy to zupełnie inna bajka
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01

