Dotknąłeś sedna sprawy. Kevin Shirley to żaden producent dla IM. Raczej "rejestrator". Dlaczego zespół nigdy nie wypróbował takiego Roya Z?! Jestem ciekaw, jak wypadnie solowa płyta Dickinsona, która podobno ma się ukazać w 2023? Jestem niezmiernie ciekaw efektu końcowego.Geri666 pisze: ↑pt kwie 01, 2022 1:57 pmNo ale to w ogóle nie o to chodzi. Nie śpiewa jak wiele lat temu i pewni zdaje sobie z tego sprawę. Tym bardziej powinni zejść na niższe tonacje, a nie próbować go "zarzynać" jak w refrenie DOFP. Jakoś na solowych potrafił.Jerzy Urban pisze: ↑pt kwie 01, 2022 1:26 pm Odnośnie Dickinsona - to oczywiste, że nie śpiewa jak wiele lat temu, niemniej wolę już jego naturalne możliwości, niż całe ścieżki nagrane na auto-tune, czy tak przeładowane elektroniką, iż w zasadzie jako wokalistę należałoby wpisać: studio nagrań![]()
Senjutsu - opinie na temat albumu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Jerzy Urban
- -#Invader

- Posty: 207
- Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
- Skąd: Łódź - Wawa
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Kurde trochę kiepskie porównanie solowej która wyszła 17 lat temu. Na dance of death i trasie Early Days jeszcze nie piał.
Vengeance will be mine, take what is yours and leave you to die, Fortune unachieved, riddled with spite, destroying your life, Liar that you are, facing yourself; you think you're a star.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Na Early Days był w super ekstra formie, chyba był to szczyt, z którego od tamtej pory systematycznie schodzi i po 17 latach jest już daleko poniżej niego, ale jest to naturalna kolej rzeczy. Dlatego nie ma co porównywać tego co jest dzisiaj, do tego co było w 2005 r.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
No to też miałem na myśli. W dobrej formie był też podczas Somewhere Back in Time, potem już różnie. Aczkolwiek trasa z TBoS też mi odpowiadała wokalnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt choroby chwilę wcześniej.
Vengeance will be mine, take what is yours and leave you to die, Fortune unachieved, riddled with spite, destroying your life, Liar that you are, facing yourself; you think you're a star.
-
Jerzy Urban
- -#Invader

- Posty: 207
- Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
- Skąd: Łódź - Wawa
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
W 2018 też było nieźle, potem już różnie, zobaczymy jak w tym roku wypadnie.
-
Deleted User 626
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Tyle narzekania a 73% głosów powyżej oceny "5". Może ankietę od nowa rozpisać. Wg mnie album jest dobry, większość kawałków się broni po czasie:
Senjutsu
Stratego
The Writing on the Wall
Time Machine
Darkest Hour
The Parchement
Hell on Earth
Tych siedmiu (na dziesięć) bym nie wywalił - wychodzi 70%. Matematyka królową nauk
Senjutsu
Stratego
The Writing on the Wall
Time Machine
Darkest Hour
The Parchement
Hell on Earth
Tych siedmiu (na dziesięć) bym nie wywalił - wychodzi 70%. Matematyka królową nauk
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Pierwsze 3 i ostatni zdecydowanie najlepsze.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
U mnie bez zmian. Chętnie wracam do tego albumu, przyzwyczaiłem się już do niego, ulubione utwory nadal się bronią a najsłabsze tj lost, Death i time machine po prostu często pomijam.
Przy pierwszym głosowaniu dałem 8, teraz raczej bym dał 7 i ta ocena jest ostateczna.
Przy pierwszym głosowaniu dałem 8, teraz raczej bym dał 7 i ta ocena jest ostateczna.
Vengeance will be mine, take what is yours and leave you to die, Fortune unachieved, riddled with spite, destroying your life, Liar that you are, facing yourself; you think you're a star.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
A ja już dawno nie słuchałem. Na początku przesłuchałem kilka, może nawet kilkanaście razy + wybiórczo pojedyncze utwory. W przeciwieństwie do BoS, tutaj raczej słuchałem obu płyt na raz. Przy BoS częściej puszczałem sobie po jednej. Teraz w ogóle nie mam ochoty wracać, ani do albumu ani do pojedynczych utworów. Jak dla mnie album się nie broni. Dłużyzny (zwłaszcza na intro/outro) ciągną się coraz bardziej, a motywy, które na początku mi się bardzo podobały (jak w HoE) już tak nie porywają. Jeden z najsłabszych albumów Maiden dla mnie.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Mam podobnie. Dałem płycie chyba jakieś 6,5 przy premierze. Teraz bez problemu obnizyłbym tą ocenę do 5.pz pisze: ↑sob kwie 02, 2022 1:39 am A ja już dawno nie słuchałem. Na początku przesłuchałem kilka, może nawet kilkanaście razy + wybiórczo pojedyncze utwory. W przeciwieństwie do BoS, tutaj raczej słuchałem obu płyt na raz. Przy BoS częściej puszczałem sobie po jednej. Teraz w ogóle nie mam ochoty wracać, ani do albumu ani do pojedynczych utworów. Jak dla mnie album się nie broni. Dłużyzny (zwłaszcza na intro/outro) ciągną się coraz bardziej, a motywy, które na początku mi się bardzo podobały (jak w HoE) już tak nie porywają. Jeden z najsłabszych albumów Maiden dla mnie.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Dlatego ja się wstrzymałem. Teraz faktem 4.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Ja dałem dwa i zdania nie zmieniam. Dłużyzny, przekombinowanie, autoplagiaty, pianie DIckinsona.
Gdyby mieli tam prawdziwego producenta, a nie kolegę od klepania po ramieniu, to wyciągnąłby z tych pomysłów esencję i byśmy mieli 45 min dobrego heavy. A tak to mamy np outro z HoE, kompletnie z dupy, albo akustyczną przygrywkę, motywu który się potem nigdzie nie przewija w Time Machine, bo czemu nie.
Gdyby mieli tam prawdziwego producenta, a nie kolegę od klepania po ramieniu, to wyciągnąłby z tych pomysłów esencję i byśmy mieli 45 min dobrego heavy. A tak to mamy np outro z HoE, kompletnie z dupy, albo akustyczną przygrywkę, motywu który się potem nigdzie nie przewija w Time Machine, bo czemu nie.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
W ogóle nie wracam do tej płyty a nawet rok nie minął od jej wydania ,coś w niej jest nie halo ,te dłużyzny ,powtórki, intra ,outra ,gdyby płytę wydać na jednym CD i zawrzeć w niej całą esencję to myślę ,że byłby zupełnie inny jej odbiór a tak to wyszło na siłę, taki gniot .
Najlepszy numer - ostatni.
Najlepszy numer - ostatni.
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Płyta jest dla mnie asłuchalna.
Od chwili premiery nie byłem w stanie wysłuchać jej w całości. Jestem z IM od dobrych 30 lat i do niedawna taką płytą było DoD, a teraz dołączyło to 'arcydzieło'. Już prędzej wracam do takiego VXI.
Dlaczego?
Poziom autoplagiatów osiągnął tutaj absolutnie nieakceptowalny dla mnie poziom - Harris przeszedł samego siebie mieląc w kółko te same patenty. Nie rozumiem zachwytów nad jego trzema 'utworami'. Tam gdzie był jakiś potencjał (taki The Parchment), szybko został sprowadzony do poziomu autokarykatury. Banalne refreny, banalne powtórzenia tych samych akordów.
Ciekawostka - mój syn (16 lat) wchodzi w świat Maiden i dla niego Senjutstu to pierwsza płyta - był nią zachwycony i nie rozumiał mojego zniechęcenia. Do czasu gdy zaczął poznawać wcześniejsze płyty. Przy takich TFF czy AMOLAD nagle zaczął się orientować, że za chwilę usłyszy coś co zna z Senjutsu.
Na szczęście dociera już do takich płyt jak SSOASS
Podsumowując - gniot (nigdy nie sądziłem, że napiszę coś takiego o płycie IM), na którym do posłuchania od biedy nadają się tytułowy (dosyć oryginalny) i TWOTW (znowu trochę banalny refren, ale jako całość dosyć świeże).
Od chwili premiery nie byłem w stanie wysłuchać jej w całości. Jestem z IM od dobrych 30 lat i do niedawna taką płytą było DoD, a teraz dołączyło to 'arcydzieło'. Już prędzej wracam do takiego VXI.
Dlaczego?
Poziom autoplagiatów osiągnął tutaj absolutnie nieakceptowalny dla mnie poziom - Harris przeszedł samego siebie mieląc w kółko te same patenty. Nie rozumiem zachwytów nad jego trzema 'utworami'. Tam gdzie był jakiś potencjał (taki The Parchment), szybko został sprowadzony do poziomu autokarykatury. Banalne refreny, banalne powtórzenia tych samych akordów.
Ciekawostka - mój syn (16 lat) wchodzi w świat Maiden i dla niego Senjutstu to pierwsza płyta - był nią zachwycony i nie rozumiał mojego zniechęcenia. Do czasu gdy zaczął poznawać wcześniejsze płyty. Przy takich TFF czy AMOLAD nagle zaczął się orientować, że za chwilę usłyszy coś co zna z Senjutsu.
Na szczęście dociera już do takich płyt jak SSOASS
Podsumowując - gniot (nigdy nie sądziłem, że napiszę coś takiego o płycie IM), na którym do posłuchania od biedy nadają się tytułowy (dosyć oryginalny) i TWOTW (znowu trochę banalny refren, ale jako całość dosyć świeże).
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Ciekawa opinia, ja dodam, że zdecydowanie częściej odpalam Senjutsu i wywołuje u mnie większe emocje niż SSOASS, ale co kto lubi.nurni pisze: ↑sob kwie 09, 2022 11:17 am Płyta jest dla mnie asłuchalna.
Od chwili premiery nie byłem w stanie wysłuchać jej w całości. Jestem z IM od dobrych 30 lat i do niedawna taką płytą było DoD, a teraz dołączyło to 'arcydzieło'. Już prędzej wracam do takiego VXI.
Dlaczego?
Poziom autoplagiatów osiągnął tutaj absolutnie nieakceptowalny dla mnie poziom - Harris przeszedł samego siebie mieląc w kółko te same patenty. Nie rozumiem zachwytów nad jego trzema 'utworami'. Tam gdzie był jakiś potencjał (taki The Parchment), szybko został sprowadzony do poziomu autokarykatury. Banalne refreny, banalne powtórzenia tych samych akordów.
Ciekawostka - mój syn (16 lat) wchodzi w świat Maiden i dla niego Senjutstu to pierwsza płyta - był nią zachwycony i nie rozumiał mojego zniechęcenia. Do czasu gdy zaczął poznawać wcześniejsze płyty. Przy takich TFF czy AMOLAD nagle zaczął się orientować, że za chwilę usłyszy coś co zna z Senjutsu.
Na szczęście dociera już do takich płyt jak SSOASS![]()
Podsumowując - gniot (nigdy nie sądziłem, że napiszę coś takiego o płycie IM), na którym do posłuchania od biedy nadają się tytułowy (dosyć oryginalny) i TWOTW (znowu trochę banalny refren, ale jako całość dosyć świeże).
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
A ja słucham "7 Syna" od jakichś 30+ lat i wciąż sprawia mi to ogrom przyjemności. Takie numery jak piękny "Infinite Dreams", czadowe " The Evil That Men Do" i "Only the Good Die Young", czy prawdziwie epicki tytułowy to czysta rozkosz. Do "S" totalnie nie chce mi się wracać. Ale co kto lubiremi pisze: ↑sob kwie 09, 2022 11:42 amCiekawa opinia, ja dodam, że zdecydowanie częściej odpalam Senjutsu i wywołuje u mnie większe emocje niż SSOASS, ale co kto lubi.nurni pisze: ↑sob kwie 09, 2022 11:17 am Płyta jest dla mnie asłuchalna.
Od chwili premiery nie byłem w stanie wysłuchać jej w całości. Jestem z IM od dobrych 30 lat i do niedawna taką płytą było DoD, a teraz dołączyło to 'arcydzieło'. Już prędzej wracam do takiego VXI.
Dlaczego?
Poziom autoplagiatów osiągnął tutaj absolutnie nieakceptowalny dla mnie poziom - Harris przeszedł samego siebie mieląc w kółko te same patenty. Nie rozumiem zachwytów nad jego trzema 'utworami'. Tam gdzie był jakiś potencjał (taki The Parchment), szybko został sprowadzony do poziomu autokarykatury. Banalne refreny, banalne powtórzenia tych samych akordów.
Ciekawostka - mój syn (16 lat) wchodzi w świat Maiden i dla niego Senjutstu to pierwsza płyta - był nią zachwycony i nie rozumiał mojego zniechęcenia. Do czasu gdy zaczął poznawać wcześniejsze płyty. Przy takich TFF czy AMOLAD nagle zaczął się orientować, że za chwilę usłyszy coś co zna z Senjutsu.
Na szczęście dociera już do takich płyt jak SSOASS![]()
Podsumowując - gniot (nigdy nie sądziłem, że napiszę coś takiego o płycie IM), na którym do posłuchania od biedy nadają się tytułowy (dosyć oryginalny) i TWOTW (znowu trochę banalny refren, ale jako całość dosyć świeże).
www.MetalSide.pl
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Dokładniegumbyy pisze: ↑sob kwie 09, 2022 12:59 pmA ja słucham "7 Syna" od jakichś 30+ lat i wciąż sprawia mi to ogrom przyjemności.remi pisze: ↑sob kwie 09, 2022 11:42 amCiekawa opinia, ja dodam, że zdecydowanie częściej odpalam Senjutsu i wywołuje u mnie większe emocje niż SSOASS, ale co kto lubi.nurni pisze: ↑sob kwie 09, 2022 11:17 am Płyta jest dla mnie asłuchalna.
Od chwili premiery nie byłem w stanie wysłuchać jej w całości. Jestem z IM od dobrych 30 lat i do niedawna taką płytą było DoD, a teraz dołączyło to 'arcydzieło'. Już prędzej wracam do takiego VXI.
Dlaczego?
Poziom autoplagiatów osiągnął tutaj absolutnie nieakceptowalny dla mnie poziom - Harris przeszedł samego siebie mieląc w kółko te same patenty. Nie rozumiem zachwytów nad jego trzema 'utworami'. Tam gdzie był jakiś potencjał (taki The Parchment), szybko został sprowadzony do poziomu autokarykatury. Banalne refreny, banalne powtórzenia tych samych akordów.
Ciekawostka - mój syn (16 lat) wchodzi w świat Maiden i dla niego Senjutstu to pierwsza płyta - był nią zachwycony i nie rozumiał mojego zniechęcenia. Do czasu gdy zaczął poznawać wcześniejsze płyty. Przy takich TFF czy AMOLAD nagle zaczął się orientować, że za chwilę usłyszy coś co zna z Senjutsu.
Na szczęście dociera już do takich płyt jak SSOASS![]()
Podsumowując - gniot (nigdy nie sądziłem, że napiszę coś takiego o płycie IM), na którym do posłuchania od biedy nadają się tytułowy (dosyć oryginalny) i TWOTW (znowu trochę banalny refren, ale jako całość dosyć świeże).
Ja pod 'czadowe' wstawiam MoonchildTakie numery jak piękny "Infinite Dreams", czadowe " The Evil That Men Do" i "Only the Good Die Young", czy prawdziwie epicki tytułowy to czysta rozkosz. Do "S" totalnie nie chce mi się wracać. Ale co kto lubi![]()
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
-
Deleted User 5155
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Gupia sprawa, ale od sporego już czasu (2 - 3 lata) słucham z dużą przyjemnością - bo przecie po to chyba się w ogóle słucha muzyki - właściwie tylko płyt wydanych po roku 2000. Z oczywistą przewagą (w ostatnich kilku miesiącach) Senjutsu. Taki czas mnie naszedł i już.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
No ja trochę muzyki słucham pod kątem recenzji i nie zawsze to jest to, na co mam ochotępinio pisze: ↑sob kwie 09, 2022 1:15 pm Gupia sprawa, ale od sporego już czasu (2 - 3 lata) słucham z dużą przyjemnością - bo przecie po to chyba się w ogóle słucha muzyki - właściwie tylko płyt wydanych po roku 2000. Z oczywistą przewagą (w ostatnich kilku miesiącach) Senjutsu. Taki czas mnie naszedł i już.
A muzyki słucham bez podziału na lata i gatunki. Od wczesnych lat 80-tych (nieraz wpadają płyty wcześniejsze) do nowości z 2022.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 5155
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Oczywiście, zgodnie z tematem, chodziło mi o płyty IM, czyli do BNW. I oczywiście nie jest to jedyna muzyka jakiej słucham. Właśnie mi się kolejna płyta wszystkich dzieł Bacha skończyła. Jeszce ok. 100 zostałogumbyy pisze: ↑sob kwie 09, 2022 1:20 pmNo ja trochę muzyki słucham pod kątem recenzji i nie zawsze to jest to, na co mam ochotępinio pisze: ↑sob kwie 09, 2022 1:15 pm Gupia sprawa, ale od sporego już czasu (2 - 3 lata) słucham z dużą przyjemnością - bo przecie po to chyba się w ogóle słucha muzyki - właściwie tylko płyt wydanych po roku 2000. Z oczywistą przewagą (w ostatnich kilku miesiącach) Senjutsu. Taki czas mnie naszedł i już.
A muzyki słucham bez podziału na lata i gatunki. Od wczesnych lat 80-tych (nieraz wpadają płyty wcześniejsze) do nowości z 2022.


