blackmailer pisze: ↑wt kwie 12, 2022 9:50 pm
A ten zespół potrafi pojechać w headlinerską trasę, czy będą się snuć za 5FDP jak smród po gaciach?
Potrafi, teraz gra headlinerska w USA...
.... i setlista jest tak samo krotka jak na goscince z 5FDP XDDDDDDDD
Mustaine raczej już kondycyjnie nie pociągnie dlugich koncertow, a trasa z kimś innym sprawia że można wziąć minimalna ekipe techniczna i nie zajmować się logistyka = wiecej szekli u Rudego
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: ↑wt sie 18, 2026 9:50 pm
Jebać czarnuchów
Jezu co za dziadówa XD dobrze, że ich widziałem przed tym JP w 18, bo się słabo robi jak to widzę. A szkoda.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
blackmailer pisze: ↑wt kwie 12, 2022 10:05 pm
Jezu co za dziadówa XD dobrze, że ich widziałem przed tym JP w 18, bo się słabo robi jak to widzę. A szkoda.
Gdybym nie pływał wtedy w jądrach, może bym się skoczył na taki koncercik
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
Bon Dzosef pisze: ↑wt kwie 12, 2022 10:41 pm
W ogóle nieoficjalnie slysze, że na Rock in Rio artysci muszą być zaszczepieni w związku z czym Szef zrezygnował z gry.
Zaznaczam, że to nieoficjalne i może być nieprawda i po prostu wola grać w USA bo już na tą date jest koncert.
To całkiem możliwe, bardzo możliwe - znając schizy Rudego
Żelazny pisze: ↑śr kwie 13, 2022 2:00 pm
Bajerant bajerantem, ostatnia płyta bardzo dobra, do tej pory wracam
A mnie nie zachwyciła i pomimo tego, że co jakiś czas do niej wracam, to zachwytów nie ma. Ostatni album od Megadeth który słucham z przyjemnością to "Endgame". Później już tylko gorzej.
Żelazny pisze: ↑śr kwie 13, 2022 2:00 pm
Bajerant bajerantem, ostatnia płyta bardzo dobra, do tej pory wracam
A mnie nie zachwyciła i pomimo tego, że co jakiś czas do niej wracam, to zachwytów nie ma. Ostatni album od Megadeth który słucham z przyjemnością to "Endgame". Później już tylko gorzej.
Musiałbym sobie odświeżyć, ale może tak być, że Endgame to ostatnia dobra płyta, którą naprawdę słucha się nieźle.
Dave może sobie egomaniakiem, bucem i świrusem ale ostatnią płytą udowodnił, że nadal jest dobrym kompozytorem i wykonawcą a to wszystko co mnie interesuje.
Wracając do Endgame - lubię ją, ale uważam że jest trochę przereklamowana. A i thrashu tu wcale nie ma dużo, czego można by się spodziewać po wielu opiniach i recenzjach. No i Broderick- technicznie bez zarzutu, ale nie ma tego feelingu, który ma Marty i Kiko. Takie trochę maszynowe granie.
Więcej niż 7/10 bym nie dał.
sajki pisze: ↑śr kwie 13, 2022 9:11 pm
Wracając do Endgame - lubię ją, ale uważam że jest trochę przereklamowana. A i thrashu tu wcale nie ma dużo, czego można by się spodziewać po wielu opiniach i recenzjach. No i Broderick- technicznie bez zarzutu, ale nie ma tego feelingu, który ma Marty i Kiko. Takie trochę maszynowe granie.
Więcej niż 7/10 bym nie dał.