Kurde, mam identycznie. Nawet nie kojarzę nazw niektórych z tych pozostałych utworów ani ich kolejności.
Puszczam tylko uparcie HoE i Stratego, a czasami WoTW, bo ma fajny "groove" i lubię jak Nicko akcentuje rytm.
M.
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Kurde, mam identycznie. Nawet nie kojarzę nazw niektórych z tych pozostałych utworów ani ich kolejności.

akurat Tobie wątpię, że się jakkolwiek to spodoba, ale podziwiam za głęboko schowane resztki nadzieiPierre Dolinski pisze: ↑pn maja 30, 2022 10:36 pm Jutro to sobie obsłucham i porównam. Ja przed laty ciachałem DOD i niektórym kolegom podobało się bardziej.


Dla mnie "typowe ajronowe patatajki" >>>> męczenie buły i zamulanie z ostatnich płyt
Zgadzam się. Pamiętam przedpremierowe recenzje i teksty w stylu, mamy powrót do stylu z BNW. Dopiero autor tego miksu ma rację, że wyszło coś podobnego do tamtej płyty...
Ciachałeś AMOLAD, i faktycznie bardziej się podobałoPierre Dolinski pisze: ↑pn maja 30, 2022 10:36 pm Jutro to sobie obsłucham i porównam. Ja przed laty ciachałem DOD i niektórym kolegom podobało się bardziej.
Siwy pisze: ↑pn maja 30, 2022 10:05 pm Właśnie jutub mi podpowiedział remix Senjutsu zrobiony przez niejakiego Eradicyst
https://youtu.be/yMIAyoYl8uI
Oczywiście że to jest zabawa, bo czym innym to miałoby być? Słyszalne cięcia w utworach i jeszcze bardziej słyszalna zmiana tempa nie kwalifikują tego jako poprawny miks tylko właśnie zabawę, ot ciekawostkę, co by było, gdyby zespół przemyślał swoje kompozycje, postanowił je skrócić, a producent by trochę inaczej zmiksował całość.
Mój Ty bohaterze, rozpisałeś się żebym ja nie musiał. W punkt, dzięki!Siwy pisze: ↑wt maja 31, 2022 10:41 pm
Oczywiście że to jest zabawa, bo czym innym to miałoby być? Słyszalne cięcia w utworach i jeszcze bardziej słyszalna zmiana tempa nie kwalifikują tego jako poprawny miks tylko właśnie zabawę, ot ciekawostkę, co by było, gdyby zespół przemyślał swoje kompozycje, postanowił je skrócić, a producent by trochę inaczej zmiksował całość.
Jedni powiedzą na to, że wychodzą nam wtedy typowe patatajki, inni że biorą w ciemno takie patatajki zamiast tego, co zostało wydane oficjalnie. Wydaje mi się, że ogół łyka wszystko, krytycy patatajek też by to łyknęli, więc w ogólnym rozrachunku wydanie płyty w tym stylu, zespołowi by się bardziej opłaciło
Rozumiem, że ktoś może woleć oryginalny miks, komuś może się zwyczajnie nie podobać zabawa w dr. Frankensteina, ale dziwie się, że ktokolwiek wziął to tak na poważnie jak Pinio.
Mi, w większości wypadków, podoba się efekt osiągnięty w tej zabawie, więc tym bardziej jestem ciekaw jak lepiej by się miało Senjutsu nagrane przez zespół w tym stylu. Wydaje mi się, że w takim przypadku mielibyśmy rzeczywiście najlepszy album od BNW.