Set z 2010 się raczej nie powtórzy. Wtedy jeszcze mieli takie przekonanie - żeby uniknąć pytań w mediach o „nostalgia act”, co trochę im zarzucano, gdy ogłosili trasy historyczne (chyba nawet Eddie Trunk tak ich trochę podkurwiał w wywiadach), na odpowiedź dostaliśmy pełne AMOLAD w 2006 oraz set z 2010 (który też służył zapoznaniu się głównie amerykańskiej publiczności z twórczością po Reunion i jako przedsmak Final Frontier).
Tak jak pisałem, PRowo Senjutsu pokonała pandemia - widzieliśmy już scenę, Eddiego i fakt, że nowe kawałki robią robotę
Toteż, niewiele zostało ekscytacji na przyszłość w tym temacie (wiem, że w 2010 i 2011 to była ta sama scena i Eddie, ale jak wspomniałem wyżej to trochę inna historia / w 2011 był Ed Force One).
Jedynie mocna „nostalgia act” dorówna PRowo trasie Legacy - a nią chyba będzie Somewhere on Tour z kawałkami z Senjutsu.