Megadeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12620
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Megadeth
Brodericka szanuje, Drovera jebać. Szkoda tylko, że im nie wysżło Act of Defiance, bo tam było naprawdę kilka nut, którym kibicowałem. Nie wiem jak Rudy...
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Megadeth
Marty to nie byl ogorek, znal swoja wartosc, dobrze, ze zaznaczal, ze kasa ma sie zgadzac.
Podobno nikt nie wpuscil Mustaine'aw takie gitarowe kompleksy jak Friedman.
Broderick to zapewne zupelnie inny biegun mentalny niz Rudy Oszolom, podobnie jak Drover.
Serio, bylem zaskoczony, ze TYLE wytrzymali w zespole, ale temu pierwszemu brakowalo rozwoju, a odrywanie numerow to pewnie 15% jego mozliwosci, bo technikiem jest neisamowitym.
Dla mnie Drover byl OK, ale brakowalo charakteru.
Skoro przeszedl casting i spedzil tam tyle lat, to znaczy, ze papiery na granie sie zgadzaly.
Dobrze, ze po smrodzie zastawionym po odejsciu Krzysztofa, Shawn tez sie zawinal.
A Load i ReLoad to swietne hard/heavy albumy, szczegolnie produkcj.
Mimo ze zmiana stylistyczna byla RISKy (:D), wyszlo duzo, DUZO lepiej niz Rudzielcowi na RISK
W rejony Lulu nie wybieram sie,
Podobno nikt nie wpuscil Mustaine'aw takie gitarowe kompleksy jak Friedman.
Broderick to zapewne zupelnie inny biegun mentalny niz Rudy Oszolom, podobnie jak Drover.
Serio, bylem zaskoczony, ze TYLE wytrzymali w zespole, ale temu pierwszemu brakowalo rozwoju, a odrywanie numerow to pewnie 15% jego mozliwosci, bo technikiem jest neisamowitym.
Dla mnie Drover byl OK, ale brakowalo charakteru.
Skoro przeszedl casting i spedzil tam tyle lat, to znaczy, ze papiery na granie sie zgadzaly.
Dobrze, ze po smrodzie zastawionym po odejsciu Krzysztofa, Shawn tez sie zawinal.
A Load i ReLoad to swietne hard/heavy albumy, szczegolnie produkcj.
Mimo ze zmiana stylistyczna byla RISKy (:D), wyszlo duzo, DUZO lepiej niz Rudzielcowi na RISK
W rejony Lulu nie wybieram sie,
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Nie podobno, Mustaine sam przyznał w biografii że źle się czuł na początku, widzac jak dobry jest Marty.Marty to nie byl ogorek, znal swoja wartosc, dobrze, ze zaznaczal, ze kasa ma sie zgadzac.
Podobno nikt nie wpuscil Mustaine'aw takie gitarowe kompleksy jak Friedman.
Oni odeszli razem, bo dowiedzieli się ze Rudy chciał reaktywować skład z RiP (co nie udało się przez kase).Dobrze, ze po smrodzie zastawionym po odejsciu Krzysztofa, Shawn tez sie zawinal.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Jakis sklep w usa ma preorder na nową plyte Megadeth z autografem Mustaina, i to w cenie normalnego cd także wzialem dwie (limit 2 na zamówienie ). Ale bez vpna nawet się nie dało tam wejść
. Szkoda, że tylko cd, bo winyla z podpisem też bym wziął
Re: Megadeth
Tak, wiem, mowil nawet, ze zaczal mocniej cpac, bo doszlo do niego, jak zatrzymal sie na instrumencie.
Tak, Shawn odszedl doslownie chyba dzien po Bro - jedyna sluszna decyzja - trzeba sie szanowac.
I tak - nie udalo sie dogodzic finansowo Friedmanowi - twardy biznesman
Tak, Shawn odszedl doslownie chyba dzien po Bro - jedyna sluszna decyzja - trzeba sie szanowac.
I tak - nie udalo sie dogodzic finansowo Friedmanowi - twardy biznesman
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Friedman chciał dwa razy więcej kasy niż Ellefson, Menza nie dość że chciał dużo kasy, to jeszcze podczas jammowania wyszło Im bardzo słabo, brak chemii... i to też słowa Ellefsona
Re: Megadeth
Prawda.
Ten sam Ellefson, ktory wedlug rodziny Menzy wbijal noz w plecy Nicka (padaly mocne slowa na niego i DM), teraz jest czlowiekiem za dokumentem o zyciu Menzy - telenowela.
Natomiast Mustaine i Lomenzo stanowczo odmowili udzialu w produkcji.
Ten sam Ellefson, ktory wedlug rodziny Menzy wbijal noz w plecy Nicka (padaly mocne slowa na niego i DM), teraz jest czlowiekiem za dokumentem o zyciu Menzy - telenowela.
Natomiast Mustaine i Lomenzo stanowczo odmowili udzialu w produkcji.
Re: Megadeth
Kolejny rank - https://www.youtube.com/watch?v=ATKIJcVmUJk
Re: Megadeth
A w przypadku Drovera, to właśnie pytałem o GlenaBon Dzosef pisze: ↑sob sie 27, 2022 1:25 amBroderick był bardzo przetyrany przez Mustaine'a, nie odnalazł się nigdy w MD i dał się stłamsić. To dobry gitarzysta, ale nie dał rady się wpasować i to było czuć. Z Droverem pewnie podobnie i bardzo dobrze bo był fatalnym garnkowym. O ile jego brat jest dobrym gitarzystą, tak Shawn do niczego się nie nadawał.
Co do umiejętności Shawna, to wiadoma sprawa, raczej słaby perkusista. A co do Brodericka, to zawsze i na każdym kroku będę przypominał jak rewelacyjnym albumem jest Endgame
Re: Megadeth
Serio uwazacie Shawna za slabego palkera???
Myslicie, ze znalazl sie tam z przypadku i grzal stolek za perka okolo dekady, bo Rudego nie bylo stac na kogos innego, albo gral bo brat obstawil wioslo?
On mowil, ze staral sie grac numery mozliwie najblizej oryginalnych partii, bez kombinowania - normalny, zbalansowany koles.
Podejrzewam, ze umiejetnosciami lepszy niz np. Menza, ale ten mial jeszcze osobowosc, look.
Myslicie, ze znalazl sie tam z przypadku i grzal stolek za perka okolo dekady, bo Rudego nie bylo stac na kogos innego, albo gral bo brat obstawil wioslo?
On mowil, ze staral sie grac numery mozliwie najblizej oryginalnych partii, bez kombinowania - normalny, zbalansowany koles.
Podejrzewam, ze umiejetnosciami lepszy niz np. Menza, ale ten mial jeszcze osobowosc, look.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Porównaj sobie:
https://www.youtube.com/watch?v=l6x_OhDKivA
https://www.youtube.com/watch?v=Ua0Y7MxDTm8
Menza miał po prostu doskonałe jebnięcie na zywo, Drover gra jak automat. Niby równo, ale jakoś tak sztucznie i bez feelingu. Dla mnie to jest tragedia, że na tylu świetnych koncertówkach (RiP Live, Big 3) trzeba słuchać Drovera.
https://www.youtube.com/watch?v=l6x_OhDKivA
https://www.youtube.com/watch?v=Ua0Y7MxDTm8
Menza miał po prostu doskonałe jebnięcie na zywo, Drover gra jak automat. Niby równo, ale jakoś tak sztucznie i bez feelingu. Dla mnie to jest tragedia, że na tylu świetnych koncertówkach (RiP Live, Big 3) trzeba słuchać Drovera.
Re: Megadeth
Tak, Nick mial jebniecie, swoj styl, ale byl przy tym raczej bardzo przecietnym palkerem.
Chociaz ja zdecydowanie bardziej preferuje walenie prosto z serducha vs techniczne glaskanie bebnow.
Nikt juz tego nie sprawdzi, no i trudno to ocenic, ale moim zdaniem Drover jest sprawniejszym perkusista niz Menza kiedykolwiek byl.
Oczywiscie nadal wybieram Nicka ponad Shawna, a DeGrasso zjada ich dwoch
Chociaz ja zdecydowanie bardziej preferuje walenie prosto z serducha vs techniczne glaskanie bebnow.
Nikt juz tego nie sprawdzi, no i trudno to ocenic, ale moim zdaniem Drover jest sprawniejszym perkusista niz Menza kiedykolwiek byl.
Oczywiscie nadal wybieram Nicka ponad Shawna, a DeGrasso zjada ich dwoch
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
No a Shawn głaskał te bębny, tyle że wcale nie technicznie. A z DeGrasso to prawda, nie dość że solidna sieć pizzerii to jeszcze bardzo niedoceniany, a bardzo dobry bębniarz. No i to pierwsza osoba w historii, która uznała Risk za gówno 
Re: Megadeth
Na Rude Awakening po prostu spadaja kapcie od bebnienia Jimmy'ego - sila, technika - pelen pakiet 
-
Lonerunner
- -#Prisoner

- Posty: 102
- Rejestracja: śr paź 07, 2020 1:00 pm
Re: Megadeth
Oj z tym NIGDY to bym uważał. Te balladki, które robili w latach 90tych, to taki hard pop a momentami nawet country. Oczywiście można to nazwać tzw. rozwojem, tylko dlaczego w ramach rozwoju eksplorowali akurat te bardziej komercyjne rubieże? Wiadomo, dlaczego. Zmiana w przypadku Metalliki była tak radykalna, że gdyby nie nazwa, to bym nie wiedział, co to za kapela. Kompletnie inna bajka. Nawet wyglądali jak jakiś boysband czy U2 w wersji dla fanów radiowego hard rocka. RISK to nie był zły album, tylko powinien wyjść jako solowy album Mustaine'a. Do stylu Megaśmierci najzwyczajniej nie pasował.AncientMariner pisze: ↑pt sie 26, 2022 6:00 pmTak po prawdzie to Metallica nigdy od strony muzycznej nie zbliżyła się tak do popu jak Megadeth na RiskBon Dzosef pisze: ↑pt sie 26, 2022 5:49 pm Mustaine nie czuł tego stylu, ale był owładniety obsesją zdobycia numer 1 na top200 i osiagniecia sukcesu kometcyjnego na miare poprockowej chujozy na literę M. Friedman też nie chciał grać metalu i razem z managementem pchali zespol w popową stronę.
Re: Megadeth
Ja tam lubię "Risk" od czasu do czasu sobie posłuchać.
Re: Megadeth
coz, nie twierdze, ze to wszystko farmazony, ale z ust Rudzielca przekaz nabiera jeszcze innego wymiaru
- https://blabbermouth.net/news/megadeths ... eed-a-band
Re: Megadeth
W przypadku Rudego niespecjalnie się dziwię tego typu stwierdzeniom.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
No ale przecież dobrze powiedział. W każdym topowym zespole 1-2 gości to szefowie, a reszta niezależnie jak genialna jest szczebel niżej. Metafora z drużyną sportową jest bardzo udana.
Re: Megadeth
Jak dla mnie, to nawet nie zalezalo jemu specjalnie, zeby miec prawdziwy, pelnokrwisty zespol z relacjami - dobrzy sidemani byli wystarczajacy.
Nie ma i nie bylo miejsca w Megadeth dla drugiego bohatera pierwszego planu.
Nie ma i nie bylo miejsca w Megadeth dla drugiego bohatera pierwszego planu.
