Masz wrażliwe żebra
Powerslave vs Defenders of the Faith
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Mam podobne doświadczenia jak Schozoid, biedy nie bylo, ale kazdy niech przezywa sobie muze na zywo, jak chce. Sorry, pinio, ale byl to argument z czelusci glebokiej wody 
-
Deleted User 5155
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Ogólnie Pinio zauważył ciekawą rzecz, bo tak z poziomu uczestnika koncertu mam wrażenie, że na Priest chodzi mało diehardów, a raczej fani ogólnie metalu. Nie chodzi o zjawisko typu fani latający po świecie, ale na wielu zespołach barierka bardzo mocno reaguje na perełki w secie a na JP raczej tego nie zauważyłem, ekscytacja fanów z przodu jest podobna na każdym wałku. Tak samo z merchem, pamiętam Graspop w tym roku i ludzi w koszulkach Megadeth widziałem o wiele więcej, a przecież to Priest jest headlinerem no i zespołem o wiele popularniejszym w Europie.
I żeby któryś wyznawca się nie oburzył, to są tylko obserwacje.
I żeby któryś wyznawca się nie oburzył, to są tylko obserwacje.
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Oczywiście DOTF. Tam nie ma nawet jednej słabej minuty muzyki - wszystkie puzzle są na swoim miejscu, brzmienie to atomowy zabójca a takie The Sentinel (jeden z NAJLEPSZYCH numerów w całym metalu) to jest koniec świata. Powerslave to wspaniały album ale ma te swoje wypełniacze niestety.
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Przy okazji, taki Sentinel wlasnie powoduje, ze moge spokojnie zapomniec o Marinerze, skoro bylo pytanie 
-
Deleted User 6661
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Ech, znakomity rok 1984 - właśnie wtedy jesienią zacząłem słuchać metalu. Najpierw było Powerslave, RTL Metalliki i nieco starsze Show No Mercy. Defenders tylko we fragmentach niestety. Głos oczywiście na Powerslave - dla mnie to płyta monument, drugi pod względem jakości album Maiden. A do tego sentyment... Jugosłowiańskie wydanie nabyłem w 1985 i stworzyłem dla niego ołtarzyk. Oczywiście każdy mój gość musiał przesłuchać całość... Defenders to jedna z 4 moich ulubionych płyt Judasów - razem ze Screaming, Painkiller i... Killiing Machine, której holenderskie wydanie miałem przyjemność nabyć parę miesięcy po Powerslave.
Tak, wiem. Post mało merytoryczny, ale cóż, rok 1984 to dla mnie sentyment, przesiadka z Lady Pank na metal.
Tak, wiem. Post mało merytoryczny, ale cóż, rok 1984 to dla mnie sentyment, przesiadka z Lady Pank na metal.
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Defenders minimalnie, ale naprawdę ciut ciut.
-
Deleted User 5490
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
To nawet się nie załapałeś na debiut Lady PankPierre Dolinski pisze: ↑wt lis 08, 2022 6:07 pm![]()
![]()
Miałem taką samą przesiadkę, tylko 2 lata wcześniej.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
-
Deleted User 5490
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
I tu się mylisz. Singiel "Minus 10 w Rio”„Mała Lady Punk" został wydany w 1982 roku i już wtedy było o nich głośno. 
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
wiem, nieprzerwanie od urodzenia jestem fanem tego zespołuPierre Dolinski pisze: ↑wt lis 08, 2022 6:17 pm I tu się mylisz. Singiel "Minus 10 w Rio”„Mała Lady Punk" został wydany w 1982 roku i już wtedy było o nich głośno.![]()
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
-
Deleted User 5490
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Ja już fanem nie jestem, ale kiedyś byłem. 
Troszkę brzydzi mnie ich zachowanie na scenie, bo widziałem ich na żywo w różnych sytuacjach. No i to dorabianie sobie laurki opozycjonistów za PRLu. Obrzydliwe kłamstwo. Kiedy ludzie tracili pracę i bojkotowali, to oni grali trasy życia i zarabiali straszny hajs. Teraz zgrywają bohaterów, bo Kaczor nie wsadzi ich do więzienia ani nie dostaną pałami, więc wymyślają przeboje w stylu "Strach się bać".
Troszkę brzydzi mnie ich zachowanie na scenie, bo widziałem ich na żywo w różnych sytuacjach. No i to dorabianie sobie laurki opozycjonistów za PRLu. Obrzydliwe kłamstwo. Kiedy ludzie tracili pracę i bojkotowali, to oni grali trasy życia i zarabiali straszny hajs. Teraz zgrywają bohaterów, bo Kaczor nie wsadzi ich do więzienia ani nie dostaną pałami, więc wymyślają przeboje w stylu "Strach się bać".
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Moja ulubiona płyta IM vs. moja ulubiona płyta JP. Zdecydowanie Powerslave!!!!! Tu nie ma żadnych zapychaczy!!!!! 8 świetnych numerów, świetny instrumental. Super brzmienie, praca gitar, bas, perkusja. Jeśli miałbym wskazać najsłabszy moment to 2mtm, ale i tak jest bardzo dobry.
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Zapychaczy to nie ma żadnych przecież na jednym i drugim.
-
Deleted User 6661
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
+1Pierre Dolinski pisze: ↑wt lis 08, 2022 6:33 pm Ja już fanem nie jestem, ale kiedyś byłem.
Troszkę brzydzi mnie ich zachowanie na scenie, bo widziałem ich na żywo w różnych sytuacjach. No i to dorabianie sobie laurki opozycjonistów za PRLu. Obrzydliwe kłamstwo. Kiedy ludzie tracili pracę i bojkotowali, to oni grali trasy życia i zarabiali straszny hajs. Teraz zgrywają bohaterów, bo Kaczor nie wsadzi ich do więzienia ani nie dostaną pałami, więc wymyślają przeboje w stylu "Strach się bać".
-
Nomadosławski
- -#Invader

- Posty: 188
- Rejestracja: pn lis 14, 2022 6:10 pm
Re: Powerslave vs Defenders of the Faith
Idealny remis, z 1984 wyżej stawiam Hail to England, minimalnie.

