Ulubiony album Scorpions
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6566
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Ulubiony album Scorpions
Jaki jest wasz ulubiony album Scorpions?
Re: Ulubiony album Scorpions
Taken By Force. Gra Uliego Rotha cud miód. W ogóle lata 70. to naprawdę bardzo dobre albumy Scorpions. Potem to wiadomo... źle nie jest, ale wyraźna zmiana stylu.
-
Nomadosławski
- -#Invader

- Posty: 188
- Rejestracja: pn lis 14, 2022 6:10 pm
Re: Ulubiony album Scorpions
Nie umiem jednoznacznie stwierdzić. Taken By Force albo Blackout . Taken By Force jest chyba troszkę równiejszy, za to na Blackout jest rewelacyjne China White.
Re: Ulubiony album Scorpions
In Trance, ale blisko są też Animal Magnetism i Love at First Sting.
-
Deleted User 5490
Re: Ulubiony album Scorpions
Właśnie wczoraj ściągnąłem sobie Lovedrive i Savage Amusement w starszych wydaniach.
Powoli wracam do Scorpionsów. Jednak wolę tą twórczość powiedzmy do Crazy World. Później już jakoś niekoniecznie.
Tej ostatniej nie mogę słuchać, bo ta ckliwa balladka przypomina mi o iluzji tego, że jeszcze może być na świecie pięknie a z tego snu obudził nas ostatnio fiutin i paru innych skurwieli.
Tej ostatniej nie mogę słuchać, bo ta ckliwa balladka przypomina mi o iluzji tego, że jeszcze może być na świecie pięknie a z tego snu obudził nas ostatnio fiutin i paru innych skurwieli.
Re: Ulubiony album Scorpions
Taken by Force albo In Trance.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Ulubiony album Scorpions
Idąc od końca dyskografii, uwielbiam Rock Believer, Humanity, Face the Heat, wszystko od Fly to the Rainbow do Love at First Sting. I właśnie ten ostatni LP zaznaczam jako ulubiony
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
-
Deleted User 5490
Re: Ulubiony album Scorpions
Też lubię go najbardziej. Może dlatego, że usłyszałem go jako pierwszy.
Re: Ulubiony album Scorpions
Nigdy nie lubiłem WoC, ale wybaczam ten utwór, ponoć inspirowany przez CIA. Za to bardzo lubię balladkę z następnej płyty - Lonely Nights
https://www.youtube.com/watch?v=TVI7A7YOho4
doskonałe!!
https://www.youtube.com/watch?v=TVI7A7YOho4
doskonałe!!
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Ulubiony album Scorpions
Debiut.
Re: Ulubiony album Scorpions
Blackout
Re: Ulubiony album Scorpions
Taken By Force bo jest tam Sails Of Charon czyli mój absolutnie najukochańszy numer Scorpions ever. Choć reszta płyty też znakomita. Zaraz potem debiut lub Blackout - tu mi ciężko zdecydować.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9596
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Ulubiony album Scorpions
A ja stawiam na "Lovedrive". Widzę, że - na razie - jako jedyny (śmiech).
Re: Ulubiony album Scorpions
Blackout
-
Deleted User 6661
Re: Ulubiony album Scorpions
Blackout - pierwszy zachodni LP nabyty przeze mnie w latach 80-tych.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4443
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Ulubiony album Scorpions
1 Lovedrive
2 Virgin Killer
3 Blackout
4 Taken by Force
5 Fly to the Rainbow
Kolejny trudny temat. Wszystko co wypuścili od początku do Love at First Sting włącznie jest albo świetne albo w najgorszym wypadku bardzo dobre. Potem już raz lepiej, raz gorzej. No i ta nieszczęsna druga połowa lat 90tych...
2 Virgin Killer
3 Blackout
4 Taken by Force
5 Fly to the Rainbow
Kolejny trudny temat. Wszystko co wypuścili od początku do Love at First Sting włącznie jest albo świetne albo w najgorszym wypadku bardzo dobre. Potem już raz lepiej, raz gorzej. No i ta nieszczęsna druga połowa lat 90tych...

