Metallica
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Metallica
Kurde masakra. Mimo tego, że to basista Metachy z najdłuższym stażem w historii zespołu, a gdy ja zaczynałem słuchać tego zespołu to Rob już był na pokładzie (więc nie znałem "naocznie" innego wcielenia Mety), to ciągle go traktuję jako taką łatkę, która w każdej chwili może odlecieć
A szkoda, bo grajek zacny, ale nic nie poradzę na ten obraz w mojej głowie 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Metallica
Ja poznałem wizualnie z Jasonem, ale to nie rzutuje na to, ze jest moim ulubionym bassmanem zespołu
Fajnie, że nadal działa w muzie, nawet klei jakis skład ostatnio.
https://www.youtube.com/watch?v=G8ZafUNNswY
Fajnie, że nadal działa w muzie, nawet klei jakis skład ostatnio.
https://www.youtube.com/watch?v=G8ZafUNNswY
Re: Metallica
To jest fenomen, że Robert jest dłużej w zespole niż Cliff i Jason razem wzięci, a i tak ma łatkę "tego nowego". Podobnie mam z blokami u mnie na osiedlu, które zbudowano 10-15 lat temu, a wciąż nazywa się je "nowe bloki" w osiedlowym slangu.blackcocker pisze: ↑sob lut 25, 2023 9:05 am Kurde masakra. Mimo tego, że to basista Metachy z najdłuższym stażem w historii zespołu, a gdy ja zaczynałem słuchać tego zespołu to Rob już był na pokładzie (więc nie znałem "naocznie" innego wcielenia Mety), to ciągle go traktuję jako taką łatkę, która w każdej chwili może odleciećA szkoda, bo grajek zacny, ale nic nie poradzę na ten obraz w mojej głowie
![]()
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Metallica
Mały szok... 20 lat. Pamietam jak Jason odchodził i to też było dla mnie szokujace
Fajnie, że udało się zobaczyć go na żywo w M.
www.MetalSide.pl
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Metallica
Też byłem na Gwardii w 1999 roku, choć z tego co pamiętam, było to dla mnie wydarzenie raczej towarzyskie niż muzyczne. 
Takie swoje wspomnienie wygrzebałem z tego wątku:
Takie swoje wspomnienie wygrzebałem z tego wątku:
Zakkahletz pisze: ↑pn lis 28, 2016 11:08 pm Pamiętam, że bilety kupiłem w sklepie mieszczącym się w podwórzu za bramą przy Nowym Świecie. Pamiętam też, że blisko sceny ktoś ciągle machał flagą Litwy, przez co miałem wrażenie, że Lars i spółka mogli niezupełnie wiedzieć, w jakim kraju grali tego dnia.
Re: Metallica
Relacje z Gwardii czytałem w piśmie POPRCORN w tamtym czasie 
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Metallica
Tutaj ciekawa (wrzucona właściwie na gorąco, bo raptem 2 dni po gigu) relka fajnie pokazująca, jak to wtedy było:
www.rockmetal.pl/relacje/metallica-99.3.html
www.rockmetal.pl/relacje/metallica-99.3.html
Re: Metallica
The Four HorsemAn - uwielbiam tę wtopę 
Dość często na nią wpadam;)
Dość często na nią wpadam;)
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Metallica
W pewnym momencie, już chyba miał się rozpocząć Sanitarium, ale w końcu poprzestano na początkowych akordach - szkoda, wielka szkoda... Ale ludzie pewnie by i tak nie poznali
.
Napisał gość uważający że meta ma numer wherever in my roam XD
Napisał gość uważający że meta ma numer wherever in my roam XD
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Metallica
Dobrze ze nie Wherever in my Room 
Re: Metallica
Whatever in my room chyba
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 5490
Re: Metallica
blackcocker, nugz. Naprawdę uważacie to za wielkie faux pas, że ktoś słabo zna angielski, albo nie zna go wcale?
W moim pokoleniu jest to częste, bo w czasach młodości dzisiejszych sześćdziesięcio, pięćdziesięcio i czterdziestoparolatków w wielu szkołach nie było angielskiego, a później życie pisze różne scenariusze i nie ma czasu na dokształcanie. Ochoty na to też nie ma, bo praca pochłania i męczy.
Jesteś pewny jeden z drugim, że nie robisz żadnych błędów posługując się językiem polskim?
W moim pokoleniu jest to częste, bo w czasach młodości dzisiejszych sześćdziesięcio, pięćdziesięcio i czterdziestoparolatków w wielu szkołach nie było angielskiego, a później życie pisze różne scenariusze i nie ma czasu na dokształcanie. Ochoty na to też nie ma, bo praca pochłania i męczy.
Jesteś pewny jeden z drugim, że nie robisz żadnych błędów posługując się językiem polskim?
Re: Metallica
Faux pas to może nie jest ale nie należy się dziwić, że często i gęsto ludzie posługują się angielskim. To właściwie współcześnie coś w rodzaju lingua franca i nie powinno to nikogo dziwić.
-
Deleted User 5490
Re: Metallica
Myślę, że trzeba w tym wypadku ze zrozumieniem traktować starsze pokolenie, bo i dzisiaj zdarza się, że geografii, biologii i chemii uczy matematyczka. Za komuny języków zachodnich często uczyły osoby przypadkowe. Tylko rusycystów mieliśmy w nadmiarze. W mojej szkole poza ruskim był tylko niemiecki, którego z powodu germanistki nienawidziłem, bo nie prowadziliśmy rozmówek, nie próbowaliśmy mówić, tylko zakuwaliśmy gramatykę i byliśmy niemiłosiernie surowo oceniani przez tą sadystkę. Angielskiego w mojej szkole średniej ani podstawowej nie było. A później jak już wcześniej pisałem.
Re: Metallica
Nie, ale rzuca się to w oczy, po prostu, a reakcja to niewinny, krótki heheszek, przynajmniej z mojej strony, o całym zajściu zapominam 10 sekund później
Nie ma obowiázku znajomości angileskiego, żeby dobrze bawić się muzą, chociaż dla mnie osobiście sfera tekstowa też jest bardzo ważna. Niech każdy odbiera sobie muzę, jak chce 
Re: Metallica
Zrozumienie to jedno ale nie należy się też oburzać, że ktoś wychował się w innych czasach, w innych warunkach albo angielski potrzebny mu jest po prostu do pracy i znać do go musi. Przypadki są różne. Nigdy nie śmiałem się z kogoś z powodu braku znajomości jakiegokolwiek języka ale osobiście jako angliście po prostu jest mi wygodnie wtrącać czasem rzeczy po angielsku.Pierre Dolinski pisze: ↑sob lut 25, 2023 5:20 pm Myślę, że trzeba w tym wypadku ze zrozumieniem traktować starsze pokolenie, bo i dzisiaj zdarza się, że geografii, biologii i chemii uczy matematyczka. Za komuny języków zachodnich często uczyły osoby przypadkowe. Tylko rusycystów mieliśmy w nadmiarze. W mojej szkole poza ruskim był tylko niemiecki, którego z powodu germanistki nienawidziłem, bo nie prowadziliśmy rozmówek, nie próbowaliśmy mówić, tylko zakuwaliśmy gramatykę i byliśmy niemiłosiernie surowo oceniani przez tą sadystkę. Angielskiego w mojej szkole średniej ani podstawowej nie było. A później jak już wcześniej pisałem.
Re: Metallica
Każdy wali byki, a tu chłopak w emocjach napisał swoje wrażenia i nikt tego nie sprawdził przed wrzuceniem.
Ja piszę tekst, sprawdzam czy wszystko jest git i wysyłam do sprawdzenia drugiej osobie. Wrzucam po tym wszystkim na serwis i jeb! jakieś babole się trafiają
życie 
Ja piszę tekst, sprawdzam czy wszystko jest git i wysyłam do sprawdzenia drugiej osobie. Wrzucam po tym wszystkim na serwis i jeb! jakieś babole się trafiają
www.MetalSide.pl
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Metallica
Raczej przyśmiałem w kontekście tego komentarza, który zacytowałemPierre Dolinski pisze: ↑sob lut 25, 2023 5:12 pm blackcocker, nugz. Naprawdę uważacie to za wielkie faux pas, że ktoś słabo zna angielski, albo nie zna go wcale?
W moim pokoleniu jest to częste, bo w czasach młodości dzisiejszych sześćdziesięcio, pięćdziesięcio i czterdziestoparolatków w wielu szkołach nie było angielskiego, a później życie pisze różne scenariusze i nie ma czasu na dokształcanie. Ochoty na to też nie ma, bo praca pochłania i męczy.
Jesteś pewny jeden z drugim, że nie robisz żadnych błędów posługując się językiem polskim?
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 5490
Re: Metallica
Może i powinienem to zrozumieć. Ja natomiast bardzo często wzruszam ramionami z pobłażaniem, kiedy rozmawiam z kimś młodszym, kto nie rozumie znaczenia polskich słów powszechnie rozumianych i używanych 30, 20, 10 lat temu. Młodzież jest dziś nieoczytana i czasem lepiej posługuje się językiem angielskim niż polskim. Język polski też ewoluuje w gównianym kierunku, bo jakaś gówniarska, prymitywna gwara blokersów często oparta na jakichś angielskich półsłówkach wypiera język literacki i wcale niebrzydką polską mowę potoczną zastępowaną jakimiś chujowymi omg i innymi syfami.
Nawet nasze piękne wulgaryzmy, choć one nieźle się trzymają, bywają zastępowane angielskimi.
Nawet nasze piękne wulgaryzmy, choć one nieźle się trzymają, bywają zastępowane angielskimi.
