Metallica
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Metallica
Przecież już ta płyta była z pełną premedytacją pod ta szeroką publiczkę zrobiona, producent, image zespołu - wszystko bardzo neutralne, tak aby nie budzić kontrowersji, czy niesmaku. Tylko czy o to chodzi w tej muzie, wydaje mi się, że nie?! Metal od samego początku był "na bakier" i dla określonego odbiorcy, na tym polegał jego urok. Weźmy choćby ojców gatunku czyli Sabbathów.
Re: Metallica
Sabbath to nawet w poprzek własnym fanom szedł biorąc na wokale takich ludzi jak Dio czy Martin.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Metallica
Jeśli chodzi o Błażeja to mam poczucie tutaj po prostu pomyłki - z Martinem nagrano kilka płyt jednak.Piotr Lange pisze: ↑pt kwie 14, 2023 9:12 pmA Iron Maiden z Blazem (?), a propos Błażej już jest po operacji.
Re: Metallica
Mimo wszystko, pewnie większość dzisiaj ciężkich ekip z sukcesem podziękuje Metallice za ten sold out, bo zrobili wielu miejsce, żeby dotrzeć do szerszej publiki. To słowa m.in. Ellefsona i Iana, z którymi zapewne wielu znanych i uznanych się zgodzi.
- Recit The Thornographer
- -#Moonchild

- Posty: 1731
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Metallica
Włączyłem sobie na Spotify i muszę przyznać, że lepiej mi się tego materiału słucha niż "Hardwired...". Piosenki wciąż są rozwleczone, ale nie aż tak bardzo. Całość jest też bardziej spójna. Wkrada się trochę monotonii, ale ja fanem Metalliki jakiś wielkim nigdy nie byłem więc może to ja tak to odbieram. Numer jeden to na moje "Inamorata", ale ja jestem wychowany w 90s i Metallica kojarzy mi się mocno z czarnym i Loadami, więc czuję się tu od razu młodszy
W innych miejscach mam podobne odczucia. Jestem pod wrażeniem wokalu Hetfielda. Wiadomo - studio, ale jednak swoje zrobił. Zgrzytnął mi trochę "Wieczne światło" w tym miejscu płyty. Może na LP pasuje lepiej, ale nie sprawdzałem czy to początek krążka.
W ogóle to od pierwszych dźwięków wiadomo, że to Metallica i już za to należy się panom szacunek.
Dwa słowa o czymś innym. Metallica to zjawisko - kiedy ostatni raz o premierze płyty zespołu z ciężkiej gitarowej muzyki pisały poczytne portale? Chyba przy premierze... "Hardwired..."
Wiadomo, że do światła lgną robale i muszę przyznać, że niesamowicie mnie śmieszą ludzie, którzy w rożnych zakątkach neta,także tu, muszą umieszczać swoje wyrazy antypatii np. jak to na 100% nie kupią TEJ płyty, ale kupią inną, albo, że "Overkill /coś tam brutalnego/ Metallikę". Ludzie, kogo to obchodzi i co to ma do rzeczy?
Takiej muzyki raczej słuchają ludzie liczący już trochę wiosen, serio w takim wieku trzeba leczyć swoje kompleksy i się dowartościowywać jako PRAWDZIWY metal, któremu niby nie przystoją wyimaginowane "pewne rzeczy" naruszające codex trv metallus?
Czytam z uwagą Wasze porównania do "Senjutsu". Chciałem coś dodać, ale nie bardzo wiem jak to ugryźć, bo to jednak zbyt różna muzyka. Płyty łączy tylko podobny moment w historii zespołu, a to chyba trochę mało. Można przyjąć jakieś kryteria i porównywać na naukową modłę, ale chyba nie chce mi się w to brnąc. Na moje "Senjutsu" jest duuużo lepsze, bo po prostu pasuje mi lepiej - rzecz gustu. A w dodatku akurat tym albumem Iron Maiden przyciągnął moją uwagę dużo bardziej niż na TBoS i pokochałem te melodyjki, chociaż wcale ich nie oczekiwałem (napisałem niedawno więcej w temacie o "Senjutsu" to nie będę robił offtopa). Także ja nie mam wątpliwości co wybieram. Do ostatniej płyty Ironów wracam regularnie, w szczególności do drugiej. Do "72 Seasons" pewnie w ogóle nie będę wracał, może trochę po zakupie CD żeby postawić obok innych ich płyt potrzymam w odtwarzaczu i tyle. Z Metalliki właściwie regularnie wracam tylko do AJFA, mniej do RTL.
BTW, znacie jakieś forum Metalliki? Kiedyś był Overkill, jak zamknęli to żadnego nie znam. Chętnie bym poczytał opinie oddanych fanów.
W ogóle to od pierwszych dźwięków wiadomo, że to Metallica i już za to należy się panom szacunek.
Dwa słowa o czymś innym. Metallica to zjawisko - kiedy ostatni raz o premierze płyty zespołu z ciężkiej gitarowej muzyki pisały poczytne portale? Chyba przy premierze... "Hardwired..."
Czytam z uwagą Wasze porównania do "Senjutsu". Chciałem coś dodać, ale nie bardzo wiem jak to ugryźć, bo to jednak zbyt różna muzyka. Płyty łączy tylko podobny moment w historii zespołu, a to chyba trochę mało. Można przyjąć jakieś kryteria i porównywać na naukową modłę, ale chyba nie chce mi się w to brnąc. Na moje "Senjutsu" jest duuużo lepsze, bo po prostu pasuje mi lepiej - rzecz gustu. A w dodatku akurat tym albumem Iron Maiden przyciągnął moją uwagę dużo bardziej niż na TBoS i pokochałem te melodyjki, chociaż wcale ich nie oczekiwałem (napisałem niedawno więcej w temacie o "Senjutsu" to nie będę robił offtopa). Także ja nie mam wątpliwości co wybieram. Do ostatniej płyty Ironów wracam regularnie, w szczególności do drugiej. Do "72 Seasons" pewnie w ogóle nie będę wracał, może trochę po zakupie CD żeby postawić obok innych ich płyt potrzymam w odtwarzaczu i tyle. Z Metalliki właściwie regularnie wracam tylko do AJFA, mniej do RTL.
BTW, znacie jakieś forum Metalliki? Kiedyś był Overkill, jak zamknęli to żadnego nie znam. Chętnie bym poczytał opinie oddanych fanów.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Metallica
Overkill działa jako portal. Odwiedzam z sentymentu. Oczywiście teraz jest tsm ciepło 
Re: Metallica
Dyskusja o niebezpiecznym metalu. Przy premierze Mety. Na forum Iron Maiden.
XDDDDDDDDDDDDDDDDD
XDDDDDDDDDDDDDDDDD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Metallica
Ale zagrali Page u Sterna, wow. James rzadzi.
- Recit The Thornographer
- -#Moonchild

- Posty: 1731
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Metallica
Niebezpieczny metal
Chyba komuś się czasy i fora pomyliły. Także kategoria "totalny dziad" jest uber-subiektywna, bo fani piszą o dojrzałości i wyrafinowaniu.
Ale dobra, pobawmy sie. Tyle się napatrzyłem dzisiaj na nazwę Overkill w zestawieniu z Metalliką i wiecie co? Nie czaję czym tak się jarać. Kolejny gorszy "Ironbound". Wciąż w sumie spoko, ale po co tego słuchać, a nie np. "Horrorscope"? Czasu ktoś ma za dużo? A w ogóle to trochę żałosne, że panowie na nagrania urywają się z geriatrii a na płycie silą się na energię jak niektóre milfy na młodzieńczy look. I wtedy z przodu liceum, a z tyłu muzeum, ale jak widać niektórzy się łapią.
Dochodzimy do tego, że to właśnie Overkill jest maksymalnie bezpieczny. Wiecej. Jeżeli miałbym powiedzieć, który band z tych dwóch jest bardziej zakładnikiem własnego stylu to jasne, że Overkill. Panowie boją się wyściubić ze swojego bezpiecznego kurwidołka na długość żołędzia. I może dlatego o premierze Metalliki piszą dzisiaj wszędzie, a Overkill to zawsze będzie band zaplecza, który w sumie obchodzi tylko kolesi, którzy piszą o "niebezpiecznym metalu" na forum Iron Maiden.
Cholera, było łatwiej z tą krytyką niż sądziłem. Zaraz zapuszczę "Horrorscope" na odtrutkę.
Ale dobra, pobawmy sie. Tyle się napatrzyłem dzisiaj na nazwę Overkill w zestawieniu z Metalliką i wiecie co? Nie czaję czym tak się jarać. Kolejny gorszy "Ironbound". Wciąż w sumie spoko, ale po co tego słuchać, a nie np. "Horrorscope"? Czasu ktoś ma za dużo? A w ogóle to trochę żałosne, że panowie na nagrania urywają się z geriatrii a na płycie silą się na energię jak niektóre milfy na młodzieńczy look. I wtedy z przodu liceum, a z tyłu muzeum, ale jak widać niektórzy się łapią.
Dochodzimy do tego, że to właśnie Overkill jest maksymalnie bezpieczny. Wiecej. Jeżeli miałbym powiedzieć, który band z tych dwóch jest bardziej zakładnikiem własnego stylu to jasne, że Overkill. Panowie boją się wyściubić ze swojego bezpiecznego kurwidołka na długość żołędzia. I może dlatego o premierze Metalliki piszą dzisiaj wszędzie, a Overkill to zawsze będzie band zaplecza, który w sumie obchodzi tylko kolesi, którzy piszą o "niebezpiecznym metalu" na forum Iron Maiden.
Cholera, było łatwiej z tą krytyką niż sądziłem. Zaraz zapuszczę "Horrorscope" na odtrutkę.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Metallica
To tylko porownania na podworku thrashowym z Overkill, nic ponad to, przynajmniej ja to mialem na mysli 
Co do reszty, to masz sporo racji. Nigdy nie krytykowalem Metalliki za zmiane stylowki, nikt na mnie nic nie znajdzie w tej kwestii
To tego tez bylo potrzeba sporo jaj zespolu i managementu.
Mozna ich besztac 7 dni w tygodniu, ale zagraja klasyk i kapcie spadaja, a reszta stawki jest rozstawiana po katach - https://www.youtube.com/watch?v=WvWA0c6DDEY
Zespol-fenomen, zjawisko.
Co do reszty, to masz sporo racji. Nigdy nie krytykowalem Metalliki za zmiane stylowki, nikt na mnie nic nie znajdzie w tej kwestii
To tego tez bylo potrzeba sporo jaj zespolu i managementu.
Mozna ich besztac 7 dni w tygodniu, ale zagraja klasyk i kapcie spadaja, a reszta stawki jest rozstawiana po katach - https://www.youtube.com/watch?v=WvWA0c6DDEY
Zespol-fenomen, zjawisko.
Re: Metallica
Po dwóch numerach szkoda mi na to czasu, życie jest zbyt krótkie na takie gówna. Czekam na paczkę z Overkill będzie ogień, normalny thrash, a nie jakieś pierdy nie wiadomo w którą stronę. Z graniem METY (to określenie jest kurwa konkret) jest jak ze sraniem przy zatwardzeniu - coś tam cisną, cisną, idzie w dobrym kierunku ale i tak nic z tego nie wynika. Dorabianie jeszcze do tego jakiejś ideologii filozofii...
Re: Metallica
Ale technicznie mowiac, to oni nie graja czystego thrashu odkad zaczeli komponowac Justice, wiec zarzut sredni 
Re: Metallica
Ale bełkot.Recit The Thornographer pisze: ↑sob kwie 15, 2023 1:39 am Niebezpieczny metalChyba komuś się czasy i fora pomyliły. Także kategoria "totalny dziad" jest uber-subiektywna, bo fani piszą o dojrzałości i wyrafinowaniu.
Ale dobra, pobawmy sie. Tyle się napatrzyłem dzisiaj na nazwę Overkill w zestawieniu z Metalliką i wiecie co? Nie czaję czym tak się jarać. Kolejny gorszy "Ironbound". Wciąż w sumie spoko, ale po co tego słuchać, a nie np. "Horrorscope"? Czasu ktoś ma za dużo? A w ogóle to trochę żałosne, że panowie na nagrania urywają się z geriatrii a na płycie silą się na energię jak niektóre milfy na młodzieńczy look. I wtedy z przodu liceum, a z tyłu muzeum, ale jak widać niektórzy się łapią.
Dochodzimy do tego, że to właśnie Overkill jest maksymalnie bezpieczny. Wiecej. Jeżeli miałbym powiedzieć, który band z tych dwóch jest bardziej zakładnikiem własnego stylu to jasne, że Overkill. Panowie boją się wyściubić ze swojego bezpiecznego kurwidołka na długość żołędzia. I może dlatego o premierze Metalliki piszą dzisiaj wszędzie, a Overkill to zawsze będzie band zaplecza, który w sumie obchodzi tylko kolesi, którzy piszą o "niebezpiecznym metalu" na forum Iron Maiden.
Cholera, było łatwiej z tą krytyką niż sądziłem. Zaraz zapuszczę "Horrorscope" na odtrutkę.
-
Deleted User 5155
Re: Metallica
Wygląda na to, że koncertowo z Metą jest odwrotnie niż z Maiden - przy Maiden wiele osób chętnie odpuści ograne (choć znakomite i wiecznotrwałe) klasyki na rzecz całej masy innych, rzadziej granych kawałków, natomiast Meta nie łapie na świeże kawałki i rozgrzewa publikę świetnymi klasykami.
Takie zjawisko coś mówi o rozwoju bandów - prawda?
Takie zjawisko coś mówi o rozwoju bandów - prawda?
Re: Metallica
Tak, koncertowo to troche inna bajka - Metallica nie walkuje tego samego przed latapinio pisze: ↑sob kwie 15, 2023 9:59 am Wygląda na to, że koncertowo z Metą jest odwrotnie niż z Maiden - przy Maiden wiele osób chętnie odpuści ograne (choć znakomite i wiecznotrwałe) klasyki na rzecz całej masy innych, rzadziej granych kawałków, natomiast Meta nie łapie na świeże kawałki i rozgrzewa publikę świetnymi klasykami.
Takie zjawisko coś mówi o rozwoju bandów - prawda?
Wiadomo, ze publika chce jak najwiecej klasykow, niezaleznie do zespolu. Lars zawsze stara sie, zeby bylo cos dla kazdego.
Moim zdaniem nowe numery (przedpremierowe single) przyjma sie na zywo bardzo dobrze, Lux to petarda koncertowa, Darkness tez fajnie buja.
W kwestii setlist najwiecej rozkmin jest z Maiden, bo ma sie z tylu glowy, ze ta paczka powiedzmy 16 numerow bedzie obowiazywala latami, wiec pozniej juz nie bedzie o czym gadac
-
Deleted User 5155
Re: Metallica
Co jak buja to zobaczysz na koncertach. Dla mnie poza Lux - reszta to to taśmociąg z węglem. Jednostajny i nudny. Może poza przedostatnim jeszcze. I nie będę sprawdzał, bo na koncercie z takim setem padłbym z nudów. Samo brzmienie zespołu to za mało.

