Metallica

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Metallica

Post autor: Piotr Lange »

nugz pisze: sob kwie 15, 2023 12:25 pm Pamiętajcie, że te wszystkie decyzje w takim korpo to też w ogromnej części zarząd. Wystarczy zobaczyć materiał z wybierania numerów na DM. Przychodzi kilku typów z notatkami i mówią Tobie, jak powinna wyglądać tracklista.
Właśnie dlatego niektóre zespoły nigdy nie szły na kompromisy, żeby zarząd wytwórni im programu albumu nie wybierał. Iron Maiden nigdy by na coś takiego nie poszli, mimo to, iż nieraz ten wybór nie był trafny. To samo jeśli chodzi o brzmienie płyty. Jasne, albumy z Shirleyem nie brzmią najlepiej, ale to IM decydują a nie zarząd Warnera. Oczywiście to tylko przykład, ciekawe jakby Lemmy zareagował, gdyby "typy z wytwórni" zaczęli mu rządzić w Motorhead. Próbowali, ale jakoś ich nie posłuchał.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4107
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Metallica

Post autor: Frank Drebin »

Piotr Lange pisze: sob kwie 15, 2023 12:06 pm
Sadek pisze: sob kwie 15, 2023 11:28 am Overkill nie jest zakładnikiem własnego stylu, tylko ma jakąś tożsamość i jest wierny swoim ideałom. A Metallica jest aktualnie zakładnikiem stylu kogel-mogel-chuj-wie-co.
Ja zawsze ceniłem artystów, którzy mimo zmieniających się trendów, pozostali wierni swoim korzeniom i raz obranemu stylowi.
No to zapewne niezbyt cenisz Maiden;-)

Kiedyś grali metal, a teraz chuj-wie-co.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Metallica

Post autor: Piotr Lange »

No nie, bez przesady, styl muzyczny tzw. "maidenowy" pozostał. Nie jest już to tak drapieżnie, jak przed laty, niemniej nigdy nie zmieniali się pod dyktando rynku, trendów czy wydawcy, tego nie można o IM powiedzieć.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13252
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Metallica

Post autor: Schizoid »

Zdan pisze: sob kwie 15, 2023 12:45 am
Schizoid pisze: pt kwie 14, 2023 11:02 pm Dyskusja o niebezpiecznym metalu. Przy premierze Mety. Na forum Iron Maiden.

XDDDDDDDDDDDDDDDDD
Dyskusja o tym jak można grać bezpiecznie w opór a nie brzmieć jak totalne dziady. Zarówno Meta jak i Maiden kwalifikuje się pod to ostatnie.
No nie, wcześniej tam padały tezy jakoby metal miał być niepoprawny, niebezpieczny i jeszcze chuj wie jaki. I wtedy jest dobry i metalowy.

Muzyka metalowa, jak prawie każdy inny trend w historii kultury białego człowieka, została pochłonięta, przeżuta i wypluta przez maszynkę zwaną popkulturą. Stało się to wbrew pozorom bardzo wcześnie. Metal w wykonaniu kapel pokroju Metalliki z zasady nie będzie niebezpieczny, bo to nie jest jego cel od kilkudziesięciu lat. Tyle, że robienie im z tego powodu wyrzutów i jednocześnie uważanie, że Maiden wpasowuje się w ten krąg niepoprawnych kapel, jest co najmniej dziwne, bo oni nigdy nie reprezentowali zasady "fuck off and die" na poziomie Mety, a jakiekolwiek bycie "anty-" skończyło się w ich przypadku jeszcze zanim Meta osiągnęła sukces na scenie. Metal to przede wszystkim muzyka popularna i taka, której słuchanie (oraz wykonywanie) ma być przyjemnością. Oczywiście, że dalej są kapele, które rzucają wyzwania światu i odbiorcom, ale na próżno ich szukać wśród zespołów, które są tutaj porównywane.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11537
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

Piotr, nie wiesz, ile zarządu jest w produktach Maiden. Wie tylko ten, kto ma wiedzieć. A Lemmy to nie ten format. Może dalby sie kupić za pociąg Jacka Danielsa ;)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13252
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Metallica

Post autor: Schizoid »

Max323 pisze: sob kwie 15, 2023 11:45 am7i8v5i.jpg
A to zajebiste, jedna z bardziej bekowych rzeczy w ostatnich miesiącach tutaj XD

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7770
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Metallica

Post autor: widman »

Tak BTW to określenie META jest takie jak muzyka tego zespołu - żenujące.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11537
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

Tak, Maiden go tez dla mnie zabawny zespół przy takim Saxon, jak Meta przy Exo, Sodom, czy Overkill - czysto-muzycznie, w kierunku rdzennego grania :) To kwestia oczekiwań :)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13252
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Metallica

Post autor: Schizoid »

To dosłownie skrócona wersja ich nazwy, na tej samej zasadzie mówi się "Maiden" zamiast "Iron Maiden".

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Metallica

Post autor: Piotr Lange »

nugz pisze: sob kwie 15, 2023 1:21 pm Tak, Maiden go tez dla mnie zabawny zespół przy takim Saxon, jak Meta przy Exo, Sodom, czy Overkill - czysto-muzycznie, w kierunku rdzennego grania :) To kwestia oczekiwań :)
Ale mi nie chodziło o porównanie samej stylistyki i jej ciężaru, lecz o nie uleganie trendom i wpływom decydentów, czyli robienia muzyki pod komercyjny rynek. Bez przesady łagodniejsze granie heavy metalu było Maidenom bliskie już na 7S, tyle że wówczas mieli świeże pomysły i entuzjastyczne podejście. Trudno tego samego oczekiwać od ludzi w przedziale wiekowym 60+. A czy Saxon się nie próbował podporządkować? Odsyłam do biografii zespołu autorstwa Popoffa.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4107
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Metallica

Post autor: Frank Drebin »

Piotr Lange pisze: sob kwie 15, 2023 1:29 pm
nugz pisze: sob kwie 15, 2023 1:21 pm Tak, Maiden go tez dla mnie zabawny zespół przy takim Saxon, jak Meta przy Exo, Sodom, czy Overkill - czysto-muzycznie, w kierunku rdzennego grania :) To kwestia oczekiwań :)
Ale mi nie chodziło o porównanie samej stylistyki i jej ciężaru, lecz o nie uleganie trendom i wpływom decydentów, czyli robienia muzyki pod komercyjny rynek. Bez przesady łagodniejsze granie heavy metalu było Maidenom bliskie już na 7S, tyle że wówczas mieli świeże pomysły i entuzjastyczne podejście. Trudno tego samego oczekiwać od ludzi w przedziale wiekowym 60+. A czy Saxon się nie próbował podporządkować? Odsyłam do biografii zespołu autorstwa Popoffa.
Maiden też nie są kryształowi, jeżeli chodzi o "uleganie wpływom".

Przecież np. taki "Can I Play With Madness" to kawałek typowo pod radio, zakładam, że jego powstanie było umotywowane dokładnie tym, czym kierowała się Meta nagrywając Czarną.

W latach 90, na NPFTD, FOTD, TXF, Maiden już bardzo wyraźnie starali się dostosować styl do rynku, w którym tradycyjny metal zaczynał wychodzić z mody.

Nie mówiąc już o tej całej tandetno-gadżeciarskiej machinie: wątpliwej jakości grach (vide Ed Hunter), maskotkach, czapeczkach i jeden tylko Harris wie, czym jeszcze...

Dam sobie rękę uciąć, że zdecydowana większość metalowych kapel (w tym Maiden) chciałaby nagrać odpowiednik "Czarnej" - płytę na bardzo wysokim poziomie muzycznym i jednocześnie z olbrzymim potencjałem komercyjnym. Wielu próbowało (weźmy np. taki Testament z "Ritual"), a nikt czegoś takiego już nie powtórzył.
FotD = TOP5 albumów Maiden
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11537
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

Zbijam z postem wyżej internetowego żółwia, lub składam wirtualny podpis :)
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7770
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Metallica

Post autor: widman »

To byś nie miał ręki :D
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11537
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Metallica

Post autor: nugz »

Przy okazji, to Kirk położył na stole swoje Porsche, że BA nie odniesie takiego sukcesu. Przegrał zakład już chyba po tygodniu i auto miało nowego właściciela :D
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2340
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Metallica

Post autor: Recit The Thornographer »

O Overkill jakby ktoś nie skumał pisałem wywód dla żartów, żeby pokazać, że w czasach postmodernistycznego relatywizmu nie ma żadnych ogólnych kanonów i świętości, a rozumowanie w stylu: "po co mam słuchać nowej Metalliki, bo to nie jest już MoP?" można zastosować do większości nowych płyt kapel z kultowymi albumami w dorobku.

Romantyczne ideały o życiu 100% po swojemu są fajne, ale czy my znamy prawdę? AC/DC grające wciąż bardzo podobnie serio tak to czują, a Quorthon poszukujący i inspirujący po dzień dzisiejszy na różnych frontach udawał? To serio jest takie proste? Dla mnie nie. Wręcz myślę, że to musi być na swój sposób przykre być w wewnętrznym konflikcie pomiędzy świadomością, że fani oczekują czegoś innego, niż chce się nagrać. Metallica z tego co kojarzę akurat zawsze robiła po swojemu, a Bruce Dickinson komplementował ich woltę na tzw. "czarnym" mówiąc, że wcześniej namawiał na coś podobnego Harrisa (mówił to w wywiadzie w starym Tylko Rocku).

Saxon jako przykład pozostawania sobą? Mówicie o tych kolesiach, którzy mając prawie czterdziestkę na karkach zaczęli udawać słodkich młodzieńców z kalifornijskiej plaży, gdy zwietrzyli szansę na hajs amerykańskich nastolatek? :D Przecież to jest akurat przykład kompletnej porażki i pogodni za sukcesem. A co do Iron Maiden, kojarzycie takiego faceta jak Rod Smallwood, którego podejście do biznesu tak obrzydło niejakiemu Thomasowi Gabrielowi Fischerowi, że nie chce mieć z gościem nic wspólnego? Merch Iron Maiden to oczywiście skarbnica dziwactw, ale czy oni są jedyni? I w końcu - czy czasami popyt nie generuje podaży? ;) No już, przyznać się na czyim członie kondomowy Eddie zwiedzał różne zakamarki? ;)
Swoją drogą opakować kondoma w hasło "Fear of The Dark" to trzeba mieć poczucie humoru :mrgreen:
Także tego, nie można mieć chyba pretensji o to, że produkuje się coś, co ludzie chcą kupić. Nawet taki Darkthrone nie odmówił, gdy pojawiła się propozycja wypuszczenia ich... deskorolki xD Więcej, Nagell nawet przypomniał sobie nagle, że za młodu nie tylko latał pół goły po cmentarzach pozując do fotek, ale i jeździł na desce. Nie odmówił też Mercyful Fate, ale akurat nie sądzę, że King zasuwał przy pełni księżyca na takim sprzęcie. A może jednak?

Osobiście uważam, że prawie każdy /ale nie wszyscy oczywiście/ artysta marzy, żeby grać dla mas, a przynajmniej przetrwać wyłącznie grając muzykę - i jest w stanie coś w tym kierunku zrobić. Taki zespół jak wspomniany Darkthrone, przy bohaterach tematu to kapelka osiedlowa, a Fenriz określił ich jako "małe przedsiębiorstwo", z którego żyje kilka osób (czy jakoś tak, wywiad na etapie "Old Star").

Ale zmierzając do brzegu, nie sądzę, że Hetfieldowi i Larsowi nie podoba się ich własna muzyka. Pisałem już, że żaden ze mnie fan tego zespołu, ale jak widzę zarzut, że "nie ma w tym pasji", to zastanawiam się o co chodzi? Ktoś w ma w anusie zainstalowany pasjometr, który uciska jego punkt g zależnie od poziomu pasji w muzyce? :D Osobiście typuję, że twórczość tych kolesi pochodzi prosto z serca. Szczególnie, że z tego co kojarzę z moich dwóch przesuchań tekst są dość osobiste i introspektywne. Poza tym dlaczemu? Ano właśnie dlatemu, że oni nic nie muszą. Jest pełno zespołów, które muszą coś wydać żeby mieć spokojną emeryturę, a oni nie muszą nic. Podobnie z Iron Maiden. Serio ktoś myśli, że nie potrafią nagrać już czegoś żywszego? Nawet na "Senjutsu" w ostatnim kawałku pokazali, że mogą. Oni po prostu chcą sobie pokombinować dłuższe formy, chociaż fani na to marudzą. Robią swoje. I teraz jak to jest - szanujemy to jako wyraz ich wolności artystycznej i szczerości, czy też będziemy marudzić o jakichś "porzuconych ideałach"? Jeżeli to drugie, to zapomnijcie o MoP, RTL i AJFA, bo Metallica faktycznie skończyła się na "Kill'em All".
Ostatnio zmieniony sob kwie 15, 2023 3:28 pm przez Recit The Thornographer, łącznie zmieniany 1 raz.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Metallica

Post autor: Piotr Lange »

Recit The Thornographer pisze: sob kwie 15, 2023 3:18 pm O Overkill jakby ktoś nie skumał pisałem wywód dla żartów, żeby pokazać, że w czasach postmodernistycznego relatywizmu nie ma żadnych ogólnych kanonów i świętości, a rozumowanie w stylu: "po co mam słuchać nowej Metalliki, bo to nie jest już MoP?" można zastosować do większości nowych płyt kapel z kultowymi albumami w dorobku.

Romantyczne ideały o życiu 100% po swojemu są fajne, ale czy my znamy prawdę? AC/DC grające wciąż bardzo podobnie serio tak to czują, a Quorthon poszukujący i inspirujący po dzień dzisiejszy na różnych frontach udawał? To serio jest takie proste? Dla mnie nie. Wręcz myślę, że to musi być na swój sposób przykre być w wewnętrznym konflikcie pomiędzy świadomością, że fani oczekują czegoś innego, niż chce się nagrać. Metallica z tego co kojarzę akurat zawsze robiła po swojemu, a Bruce Dickinson komplementował ich woltę na tzw. "czarnym" mówiąc, że wcześniej namawiał na coś podobnego Harrisa (mówił to w wywiadzie w starym Tylko Rocku).

Saxon jako przykład pozostawania sobą? Mówicie o tych kolesiach, którzy mając prawie czterdziestkę na karkach zaczęli udawać słodkich młodzieńców z kalifornijskiej plaży, gdy zwietrzyli szansę na hajs amerykańskich nastolatek? :D Przecież to jest akurat przykład kompletnej porażki i pogodni za sukcesem. A co do Iron Maiden, kojarzycie takiego faceta jak Rod Smallwood, którego podejście do biznesu tak obrzydło niejakiemu Thomasowi Gabrielowi Fischerowi, że nie chce mieć z gościem nic wspólnego? Merch Iron Maiden to oczywiście skarbnica dziwactw, ale czy oni są jedyni? I w końcu - czy czasami popyt nie generuje podaży? ;) No już, przyznać się na czyim członie kondomowy Eddie zwiedzał różne zakamarki? ;)
Swoją drogą opakować kondoma w hasło "Fear of The Dark" to trzeba mieć poczucie humoru :mrgreen:
Także tego, nie można mieć chyba pretensji o to, że produkuje się coś, co ludzie chcą kupić. Nawet taki Darkthrone nie odmówił, gdy pojawiła się propozycja wypuszczenia ich... deskorolki xD Więcej, Nagell nawet przypomniał sobie nagle, że za młodu nie tylko latał pół goły po cmentarzach pozując do fotek, ale i jeździł na desce. Nie odmówił też Mercyful Fate, ale akurat nie sądzę, że King zasuwał przy pełni księżyca na takim sprzęcie. A może jednak?

Osobiście uważam, że prawie każdy /ale nie wszyscy oczywiście/ artysta marzy, żeby grać dla mas, a przynajmniej przetrwać wyłącznie grając muzykę - i jest w stanie coś w tym kierunku zrobić. Taki zespół jak wspomniany Darkthrone, przy bohaterach tematu to kapelka osiedlowa, a Fenriz określił ich jako "małe przedsiębiorstwo", z którego żyje kilka osób (czy jakoś tak, wywiad na etapie "Old Star").

Ale zmierzając do brzegu, nie sądzę, że Hetfieldowi i Larsowi nie podoba się ich własna muzyka. Pisałem już, że żaden ze mnie fan tego zespołu, ale jak widzę zarzut, że "nie ma w tym pasji", to zastanawiam się o co chodzi? Ktoś w ma w anusie zainstalowany pasjometr, który uciska jego punkt g zależnie od poziomu pasji w muzyce? :D Osobiście typuję, że twórczość tych kolesi pochodzi prosto z serca. Dlaczemu? Ano właśnie dlatemu, że oni nic nie muszą. Jest pełno zespołów, które muszą coś wydać żeby mieć spokojną emeryturę, a oni nie muszą nic. Podobnie z Iron Maiden. Serio ktoś myśli, że nie potrafią nagrać już czegoś żywszego? Nawet na "Senjutsu" w ostatnim kawałku pokazali, że mogą. Oni po prostu chcą sobie pokombinowąć dłuższe formy, chociaż fani na to marudzą. Robią swoje. I teraz jak to jest - szanujemy to jako wyraz ich wolności artystycznej i szczerości, czy też będziemy marudzić o jakichś "porzuconych ideałach"?
Masz swoje racje. Posłuchaj o tym sporze Smallwood/Fischer - nic mi nie wiadomo, z czystej ciekawości zapytam: o co chodziło. Podziel się wiedzą, proszę!
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4107
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Metallica

Post autor: Frank Drebin »

Recit The Thornographer pisze: sob kwie 15, 2023 3:18 pm Podobnie z Iron Maiden. Serio ktoś myśli, że nie potrafią nagrać już czegoś żywszego?
Serio. Bo czym innym jest nagrać "coś żywszego", a czym innym nagrać "coś żywszego bardzo dobrej jakości".

To pierwsze udaje się prawie każdej kapeli metalowej. To drugie udaje się znacznie rzadziej, a Maiden nie udaje się już od dawna.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2340
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Metallica

Post autor: Recit The Thornographer »

Poruczniku, tylko pytanie na ile oni próbują. Może nie czują już takiej muzyki więc pozostając szczerzy ze sobą nie robią jej? Przecież wiedzą, że fani w większości chcieliby kolejne PoM lub przynajmniej BNW.

Piotr, pytania o niechęć Warriora do Roda Smallwooda nie bardzo czaję, bo pewnie wiem tyle co Ty. Może w swojej kolejnej książce sam zainteresowany napisze coś więcej. Mnie chodziło tylko o przywołanie postaci tego menago, który ma opinię kolesia dość mocno patrzącego na względy marketingowe.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4107
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Metallica

Post autor: Frank Drebin »

Trochę próbują. Jednak szanse że którykolwiek z ich ostatnich rockerów (weźmy takie "Death Or Glory" czy "Days Of Future Past") zostanie klasykiem są podobne jak szanse Marcina Najmana na mistrzostwo UFC. W takiej muzyce fizycznie nie odnajduje się już przede wszystkim Dickinson. Więc pozostaję przy stanowisku, że już jej grać na wysokim poziomie nie potrafią.

Ale że równolegle metalu "nie czują" - to też z pewnością słuszny trop. Case właściwie identyczny jak z Metą i "starym, dobrym" thrashem.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Metallica

Post autor: Piotr Lange »

Recit The Thornographer pisze: sob kwie 15, 2023 3:56 pm Poruczniku, tylko pytanie na ile oni próbują. Może nie czują już takiej muzyki więc pozostając szczerzy ze sobą nie robią jej? Przecież wiedzą, że fani w większości chcieliby kolejne PoM lub przynajmniej BNW.

Piotr, pytania o niechęć Warriora do Roda Smallwooda nie bardzo czaję, bo pewnie wiem tyle co Ty. Może w swojej kolejnej książce sam zainteresowany napisze coś więcej. Mnie chodziło tylko o przywołanie postaci tego menago, który ma opinię kolesia dość mocno patrzącego na względy marketingowe.
Dzięki, rozumiem.
ODPOWIEDZ