O to to...
05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Pierre, dobry post - wielu na pewno z dumą wrzuca na klatę Zabójczego Orzełka, nie zastanawiając sie za bardzo nad pewną symboliką.
Taki Hanneman był maniakiem WWII i przemycał temat nie tylko w tekstach, a nie pamiętam jakiejś wielkiej piany z tego powodu.
Taki Hanneman był maniakiem WWII i przemycał temat nie tylko w tekstach, a nie pamiętam jakiejś wielkiej piany z tego powodu.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6430
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Otwarcie bram: 15:00
15:50 ATAN
16:40 SUBTERFUGE
17:30 FLAPJACK
18:35 ILLUSION
19:40 CROWBAR
20:45 HATEBREED
22:00 PANTERA
15:50 ATAN
16:40 SUBTERFUGE
17:30 FLAPJACK
18:35 ILLUSION
19:40 CROWBAR
20:45 HATEBREED
22:00 PANTERA
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4259
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Wolałbym Crowabara po Hatebreed - wtedy jest szansa, że bym na nich zdążył. Bilet dziś doszedł, na 21 może dojadę.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Wbijam też. Przede wszystkim na Crowbara, a z AnSSelmo + friends to jestem najbardziej ciekaw Rexa i Zakka, którego z BLS widziałem już wiele razy i na żywo to jest mistrz w swoim fachu.
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Ja wpadnę chyba dopiero na Illusion, zobaczę jeszcze. Ciekaw jestem frekwencji 
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Na Eventim mnóstwo wolnych miejsc na trybunach (sektor S chociażby prawie w całości wolny) + dalej sprzedają na płytę. Chyba będzie słabo frekwencyjnie
A ja pojadę jeśli uda mi się ogarnąć bilet za połowę ceny nominalnej.
https://www.last.fm/user/kamooo
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6430
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Klapy frekwencyjnej nie ma, dopiero Illusion zeszło a już jest spory tłum 
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Szału też nie ma


Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Kilka słów tak na gorąco ode mnie. Frekwencyjnie wydaje mi się, że było dobrze. Jak dotarłem w połowie Flapjack to spora część płyty była już zajęta. Nie było mega ścisku ale sporo ludzi było. Na trybuny nie patrzyłem. A muzycznie :
Flapjack - przyznam, że dotąd za bardzo nie znałem ich twórczości. Ale na żywo ich hardcore/punk/thrash mi się podobał. Na pewno posłucham ich jeszcze.
Illusion - zdecydowanie za krótko. Lubię Illusion i nie zawiedli. Poskakałem, pokrzyczalem. Były największe hity oczywiście i sądząc po śpiewach wokół mnie to ludzie znali ich twórczość.
Crowbar - moje "odkrycie" z poprzedniego Mystic Festival. Tym razem trochę się wynudziłem, zwłaszcza pod koniec. Jakoś zabrakło mi czegoś w tym występie. Nie, że było źle, po prostu po energicznym Illusion, Crowbar zabrzmiał za spokojnie...
... czego nie można powiedzieć o Hatebreed. Jaka to była petarda. Wyrwali mnie prawie z butów. Moc, energia... Rewelacja.
No i na koniec gwiazda. Wiadomo, że to nie "cała" Pantera. Ale to dla ludzi pod sceną nie miało znaczenia. Odkąd opadła kurtyna zaczął się młyn, którego na wcześniejszych występach nie było. Widać było, że publice się podoba. Mi też się podobało. Nie znałem wszystkich utworów ale przy tych najbardziej znanych się wyskakałem jak dawno na żadnym koncercie. Zakk po swojemu zasuwałna na wiośle a Anselmo nie krzyczał nic o "białym winie". Były ognie, dymy a na telebimach wspomnieniowe filmy. Występ oceniam zdecydowanie na 5.
I kilka słów o organizacji. Czytałem komentarze na FB, że było chujowo
Że dźwięk do dupy, że kolejka gigant do piwa, do kibli i do merchu. W kiblu nie byłem, piwa nie piłem, więc ciężko mi powiedzieć. Do merchu owszem była spora... Ale zawsze jest spora. Co do dźwięku to bylem w drugim rzędzie i w zatyczkach było ok.
Wieczór oceniam pozytywnie , a fakt, że mam z Areny 5 minut piechotą do domu podwyższa nawet ocenę
Flapjack - przyznam, że dotąd za bardzo nie znałem ich twórczości. Ale na żywo ich hardcore/punk/thrash mi się podobał. Na pewno posłucham ich jeszcze.
Illusion - zdecydowanie za krótko. Lubię Illusion i nie zawiedli. Poskakałem, pokrzyczalem. Były największe hity oczywiście i sądząc po śpiewach wokół mnie to ludzie znali ich twórczość.
Crowbar - moje "odkrycie" z poprzedniego Mystic Festival. Tym razem trochę się wynudziłem, zwłaszcza pod koniec. Jakoś zabrakło mi czegoś w tym występie. Nie, że było źle, po prostu po energicznym Illusion, Crowbar zabrzmiał za spokojnie...
... czego nie można powiedzieć o Hatebreed. Jaka to była petarda. Wyrwali mnie prawie z butów. Moc, energia... Rewelacja.
No i na koniec gwiazda. Wiadomo, że to nie "cała" Pantera. Ale to dla ludzi pod sceną nie miało znaczenia. Odkąd opadła kurtyna zaczął się młyn, którego na wcześniejszych występach nie było. Widać było, że publice się podoba. Mi też się podobało. Nie znałem wszystkich utworów ale przy tych najbardziej znanych się wyskakałem jak dawno na żadnym koncercie. Zakk po swojemu zasuwałna na wiośle a Anselmo nie krzyczał nic o "białym winie". Były ognie, dymy a na telebimach wspomnieniowe filmy. Występ oceniam zdecydowanie na 5.
I kilka słów o organizacji. Czytałem komentarze na FB, że było chujowo
Wieczór oceniam pozytywnie , a fakt, że mam z Areny 5 minut piechotą do domu podwyższa nawet ocenę
Night Mistress Fan Club Łódź
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4259
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Koncert w porządku (mimo że na żaden support nie zdążyłem). Set to głównie takie the best of Pantery, może za wyjątkiem War Nerve, Suicide Note Pt. II czy YDMS. Frekwencja lepsza niż się spodziewałem, na płycie ciasno, na trybunach sporo wolnych miejsc, ale generalnie Atlas Arena dość zatłoczona. Niby niczego nie brakowało, Anselmo w niezłej formie, jednak bawiłem się lepiej, gdy przyjechał z The Illegals. Pewnie kwestia zmęczenia i poniedziałku lub słabszej interakcji Filipa z publiką (w porównaniu do Progresji). Ale i tak wybiorę się na pewno raz jeszcze, o ile wrócą do Polski.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Crowbar rozjebał. "Pantera" ok, goście w dobrej formie i publika entuzjastyczna. Resztę wieczoru spędziłem w kilometrowej kolejce po piwo. Pod względem organizacyjnym, pozamuzycznym to ten festiwal należy zaorać.
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Najważniejsze, że nie piszecie o tym w temacie PANTERY 
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6430
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Koncert zaliczam do tych świetnych. Potężna energia płynąca ze sceny, wszyscy muzycy w doskonałej formie, dobra setlista. Widać było że Anselmo się podobało. Wylde'owi udało się nie narzucić za mocno swojego stylu na muzykę Pantery - jedyny raz kiedy mi się tu coś nie podobało, to jego solo w Planet Caravan - po ch** to? W ogóle nie pasowało do kawałka. Poza tym OK. Wiadomo, chciałoby się Dimebaga, ale to niemożliwe. Jak ktoś odpuścił sobie z tego względu koncert to niech żałuje - na Panterze z oryginalnym składem nie byłem, ale sądzę, że dostaliśmy coś mocno zbliżonego do doświadczenia, jakim były tamte koncerty. Prawdziwa petarda. Raczej na samym koncercie nikt nie miał takich rozkmin, a bo bracia Abbott, bo odcinanie kuponów... to jest coś co się robi jak się siedzi przed kompem i za dużo rozmyśla. Na koncercie była po prostu świetna zabawa.
Frekwencja była dobra, oceniam że tak 85-90% biletów się sprzedało. Już dość wcześnie hala się napełniła, na Illusion było naprawdę dużo ludzi. Płyta pełna, na gorszych trybunach miejscami widać było wolne placki
Z jednej strony, MMP na pewno na tym nie wtopiło, wstydu nie było - z drugiej, szkoda że nie było soldoutu i to szybkiego, pomyślałby człowiek że taki reunion (dopełniony fajnymi supportami) to będzie pewniak.
No właśnie, supporty - tu też muszę pochwalić. Były dobrane bardzo dobrze, stylistycznie cały wieczór był spójny. Flapjack i Illusion wypadły bardzo dobrze, Crowbar i Hatebreed zresztą też. Panowie z Crowbara wyszli na scenę podczas "Walk" i robili Anselmo chórki. Fajnie. Publika to wszystko doceniła i dopisała na każdym występie. Była moc.
Organizacyjnie - tak jak koledzy pisali wyżej, ilość ludzi zdaje się przytłoczyła organizatorów i wszędzie były kolejki. Na szczęście ja nie z tych co wolą poświęcić pół wieczoru żeby się napić niskoprocentowego i niesmacznego piwa za kilkanaście zł, a potem jeszcze latać szczać
, więc mnie to nie dotknęło. Ale takich ludzi było dużo i widać było, że niektórzy się denerwowali. Tak samo z merchem. Był festiwalowy, tańszy i zespołowy, droższy. Miałem małą ochotę na koszulkę Pantery, ale nie za 180 zł. Ogólnie to jak już siadłem na swoim krzesełku to siedziałem do końca i się nie pchałem w te kolejkowe tłumy.
Nagłośnienie też bdb. Ogółem - dla mnie wszystko tu grało, był świetny wieczór zakończony występem prawdziwej legendy, której nie spodziewałem się od lat już nigdy zobaczyć. A tu proszę. Pięknie. Piszę się na powtórkę.
Frekwencja była dobra, oceniam że tak 85-90% biletów się sprzedało. Już dość wcześnie hala się napełniła, na Illusion było naprawdę dużo ludzi. Płyta pełna, na gorszych trybunach miejscami widać było wolne placki
No właśnie, supporty - tu też muszę pochwalić. Były dobrane bardzo dobrze, stylistycznie cały wieczór był spójny. Flapjack i Illusion wypadły bardzo dobrze, Crowbar i Hatebreed zresztą też. Panowie z Crowbara wyszli na scenę podczas "Walk" i robili Anselmo chórki. Fajnie. Publika to wszystko doceniła i dopisała na każdym występie. Była moc.
Organizacyjnie - tak jak koledzy pisali wyżej, ilość ludzi zdaje się przytłoczyła organizatorów i wszędzie były kolejki. Na szczęście ja nie z tych co wolą poświęcić pół wieczoru żeby się napić niskoprocentowego i niesmacznego piwa za kilkanaście zł, a potem jeszcze latać szczać
Nagłośnienie też bdb. Ogółem - dla mnie wszystko tu grało, był świetny wieczór zakończony występem prawdziwej legendy, której nie spodziewałem się od lat już nigdy zobaczyć. A tu proszę. Pięknie. Piszę się na powtórkę.
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Rozumiem, że mogło sie podobać, czemu nie, ale nie żałuję. Mam do Areny może 50min autem, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby tam jechać. Hatebreed jeszcze nadrobię w jakims klubie pewnie całkiem niedługo, bo Jasta lubi wracać do PL, a koncerty tej ekipy zawsze kozackie 
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Koncert bardzo udany. Nie było czuć, że to cover band, a bardziej pełnoprawna Pantera. Wylde i Benate świetnie się wpasowali w projekt i czuć, że cała czwórka ze sobą na scenie się świetnie czuje. Szczególnie Wylde na plus. Nie jestem za bardzo jego fanem w przypadku Black Label Society - o ile studyjnie ok, to koncert wspominam jako pokaz jego masturbacji na gitarze
, na który fajnie, że ktoś tam przyszedł popatrzeć. Tutaj zostawił swój efekciarski styl w garderobie i po prostu sunął z mocarnymi riffami Dimebaga.
Organizacyjnie - jako, że unikam drogiego, niskoprocentowego sikacza na koncertach, to bezalkoholowy napój kupiłem w parę minut i na szczęście stanie w tym kilometrowych kolejkach mnie ominęło, ale na pierwszy rzut oka widać było, że MMP znowu dało dupy z organizacją
Co do toalet, to tutaj jest imho bardziej architektoniczny problem Atlas Areny - w przypadku koncertów, a co za tym idzie wyłączenia części trybun i toalet, przy podobnej frekwencji, co w wariancie tylko całe trybuny, toalet jest po prostu za mało co do ilości ludzi, szczególnie jak to przypadki żłopiące piwo hektolitrami.
Supporty: na Flapjacka ostatecznie nie dotarłem. Illusion spoko jak zawsze, ale wolę ich przy pełnym secie, jak mam okazję zobaczyć. Crowbar - ok, ale bez szału, chyba najmniej mnie ten koncert przejął z zobaczonej czwórki. Hatebreed - świetna energia jak zawsze. To mój ich drugi koncert i o ile na solowy koncert bym się raczej nie wybrał, to jako rozgrzewka przed głównymi gwiazdami na festiwalach się sprawdzają świetnie.
Kolejny raz na Panterę się chętnie wybiorę, biorąc pod uwagę przyjęcie przez publikę, to szybko tego projektu nie zakończą.
Organizacyjnie - jako, że unikam drogiego, niskoprocentowego sikacza na koncertach, to bezalkoholowy napój kupiłem w parę minut i na szczęście stanie w tym kilometrowych kolejkach mnie ominęło, ale na pierwszy rzut oka widać było, że MMP znowu dało dupy z organizacją
Co do toalet, to tutaj jest imho bardziej architektoniczny problem Atlas Areny - w przypadku koncertów, a co za tym idzie wyłączenia części trybun i toalet, przy podobnej frekwencji, co w wariancie tylko całe trybuny, toalet jest po prostu za mało co do ilości ludzi, szczególnie jak to przypadki żłopiące piwo hektolitrami.
Supporty: na Flapjacka ostatecznie nie dotarłem. Illusion spoko jak zawsze, ale wolę ich przy pełnym secie, jak mam okazję zobaczyć. Crowbar - ok, ale bez szału, chyba najmniej mnie ten koncert przejął z zobaczonej czwórki. Hatebreed - świetna energia jak zawsze. To mój ich drugi koncert i o ile na solowy koncert bym się raczej nie wybrał, to jako rozgrzewka przed głównymi gwiazdami na festiwalach się sprawdzają świetnie.
Kolejny raz na Panterę się chętnie wybiorę, biorąc pod uwagę przyjęcie przez publikę, to szybko tego projektu nie zakończą.
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Czyli Polacy pokazali, ze ten projekt się podoba - niedobrze 
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Ale raczej wszędzie mają dobre frekwencje i spoko przyjęcie
www.MetalSide.pl
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Aż przyjdzie dzień, ze Anselmo uwierzy, że jednak są prawdziwą Panterą
Oczywiście pod wpływem substancji psychoaktywnych 
Re: 05/06/2023 - Metal Hammer Festival - Łódź
Z tego co widzę, Phil miał na sobie gustowną koszulkę z Ołeksandrem Usykiem 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
