28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
ÓsmyUtwórNaBNW
- -#Invader

- Posty: 227
- Rejestracja: śr kwie 19, 2023 5:38 pm
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Akurat ja byłem pewny Aleksandra, zwłaszcza jak zobaczyłem brak Grecji na trasie. Nasz ulubieniec wokalista to człowiek mający specyficzne poczucie humoru i to może być taka mała zemsta za wiadomą sytuację . Pewnie w 2024 lub 2025 r będzie dogrywka i Grecja się w końcu pojawi, ale to już nie będzie dla nich to samo.
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
podrzuci ktos zdjęciem merchu z wczoraj?
Tell me why I had to be a Powerslave
I don't wanna die, Im a God, why can't I live on?
-
Deleted User 8263
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Kto inny się zakładałPierre Dolinski pisze: ↑pn maja 29, 2023 10:21 amJa nie wierzyłem, ale zakładałem się o coś z Tobą? Aż się boję, bo zazwyczaj nie zawieram zakładów. Może poza lotto.
Jeśli tak, to musiałem być nietrzeźwy i mi przypomnij.
www.MetalSide.pl
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Jprld koszulki po 45 ojro... dużo.
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Chwila na podsumowanie.
Koncert top - moje top2 Maiden (1 mimo wszystko poznań 2014)
Świetny set, a niektórzy narzekają na każdy krok i decyzję Maiden
Najlepsze momenty to Otwieracz i HOE, najgorszy to Celci.
Alexander ok, ale mnie nie powalił.
Fajnie się oglądało jak się rozjeżdżali i ich błędy.
Na minus dźwięk na początku koncertu.
Absolutny top to Dave. To z jakim luzikiem i radością zagrał ten koncert jest niesamowite. Adi był trochę pospinany, Janick do nas na prawo podszedł raz na fotd.
Nicko nie wyrabiał na CSIT, ale może się wyrobi.
Nie będę wymieniał kogo pozdrawiam, bo nie chce nikogo pominąć (więc pominę wszystkich
)
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich spotkanych i nowo poznanych, do zobaczenia w Krakowie
PS.
Lublana mnie oczarowała, jestem zakochany w tym mieście
Koncert top - moje top2 Maiden (1 mimo wszystko poznań 2014)
Świetny set, a niektórzy narzekają na każdy krok i decyzję Maiden
Najlepsze momenty to Otwieracz i HOE, najgorszy to Celci.
Alexander ok, ale mnie nie powalił.
Fajnie się oglądało jak się rozjeżdżali i ich błędy.
Na minus dźwięk na początku koncertu.
Absolutny top to Dave. To z jakim luzikiem i radością zagrał ten koncert jest niesamowite. Adi był trochę pospinany, Janick do nas na prawo podszedł raz na fotd.
Nicko nie wyrabiał na CSIT, ale może się wyrobi.
Nie będę wymieniał kogo pozdrawiam, bo nie chce nikogo pominąć (więc pominę wszystkich
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich spotkanych i nowo poznanych, do zobaczenia w Krakowie
PS.
Lublana mnie oczarowała, jestem zakochany w tym mieście
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Merch byl bardzo ubogi teraz juz wiem dlaczego - dobrze ze sie nie skusiłem na CIPWM granatową - czekam na koszulke z Olkiem.
Zakład byl z gerim i sajkim - obydwaj bardzo honorowi - szacun
Zakład byl z gerim i sajkim - obydwaj bardzo honorowi - szacun
-
Deleted User 5490
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Zapytam z ciekawości. Jakie są szczegóły tego zakładu?
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Zagranie Olka = 100 dla Budziola od chłopaków.Pierre Dolinski pisze: ↑pn maja 29, 2023 11:07 am Zapytam z ciekawości. Jakie są szczegóły tego zakładu?
Brak Olka po 100 od Budziola dla chłopaków.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 8107
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Czy był/będzie Tourbook? koszulki mnie raczej nie interesują.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12329
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
To parę słów ode mnie, ale jeśli ktoś jest przewrażliwiony na punkcie Maiden, niech ominie tego posta i zaoszczędzi sobie frustracji 
Może najpierw do technikaliów: dźwięk był całkiem ok tam gdzie stałem, tj. 4 rząd na przeciwko Jana. Nowa scena mi się bardzo podoba. Te ekrany po bokach backdropa są super i bardzo ożywiają scenografię. Inna kwestia to to, co tam puszczają, a czasem no to był totalny kicz i słabe animacje, ale no... Jeszcze chyba nie byłem na koncercie metalowym, na którym by cały koncert leciały na ekranach fajne rzeczy, bez kiczu. Tutaj było całkiem nieźle. Nawet głupia animacja deszczu trochę dodała kolorytu. Nowy backdrop "sitowy" świetny. Na intrze BR bardzo mi się podobała gra LEDów u góry sceny. Małe a cieszy
Setlista. No ja jestem raczej z tych, którzy uważają ją za słodko-gorzką. Po fenomenalnym, absolutnie fenomenalnym otwarciu, które sprawiło, że już myślałem o tym gdzie uderzyć jeszcze w trakcie tej trasy, nadszedł czas na prysznic. Nie zimny, nieprzyjemny. Ohydny, ze śmierdzącą rdzawą wodą. Nie mogę wystawić noty 9/10 setliście, w której niemal pod rząd lecą trzy najbardziej przeze mnie nielubiane numery, z najbardziej nielubianej płyty. Takie arcykupsztale jak Celtowie i Time Machine naprawdę skutecznie mnie zdegustowały i odczułem mocno ich obecność w secie. TWOTW, którego nie znoszę, myślałem że może zyska trochę na żywo. No ale niestety nie, nawet solo Adriana straciło jakoś urok. A jak już jesteśmy przy Adrianie... Co za gość! Jak wino. Naprawdę, to jakie solóweczki wycinał w numerach z SiT, jak to cudownie brzmiało. Nie mam słów, chłop jest niesamowity. Days lubię i bardzo fajnie wypadło, ten główny riff jest moim ulubionym na S i zażarł cudnie i zadziornie. To jeszcze może trochę pochwał indywidualnych. Nie wiem czy to kwestia odbioru na żywo, ale BD naprawdę dobrze wypadł w numerach z SiT. Stary Dickinson jest dla mnie bardzo męczący, ale tutaj, naprawdę należy mu oddać co jego, bo dał radę i moje oczekiwania przebił. Super sprawa. CSIT, Stranger, Olek wypadły rewelacyjnie, tak samo fajnie mi siadł HCW, którego ultrasem nie jestem, a tutaj było naprawdę super. No ale to w końcu najlepsze OOOO w dyskografii Maiden
walka Bruce'a z cyborgiem też mi się mega podobała. Prisonera bardzo przyjemnie było usłyszeć, a z kotletów nawet FOTD mi się przyjemnie słuchało. HoE fajnie wypadło, na żywo się bardzo dobrze sprawdza, no ale jest za długi
miałem nadzieję, że nie będzie tego Troopera, który doprowadza mnie do porzygu, a nasłuchałem się plotek o Moonchildzie i oczekiwania miałem wysokie co do bisów
CIPWM no to jest nieporozumienie, mogli już przywalić Evil i byłby super wypełniony slocik, a tak to... Iron Maiden słaby dla mnie, ale ja bardzo nie lubię tego numeru, a być musi. No i wielka głowa Edka tragiczna
za to wszystkie 3 chodzące Edki bardzo fajne, nawet Samuraj, którego nie lubię wygląda fajnie "w pełnym wymiarze". WY na zakończenie działa na mnie za każdym razem, we Wrocławiu spociły mi się oczy, wczoraj co prawda nie, ale i tak złapałem się na niezwykle przyjemnym przeżywaniu tego kwałka na tym spocie.
Publika głośna, trochę bydła było (największe na Doctor Doctor - naprawdę boję się o te koncerty w PL), szczególnie maciora, która odpierdalała tańce niczym Romek Kostrzewski i pchała się straszliwie w pewnym momencie, potem chyba opadła z sił (a miała ich naprawdę dużo, wspomagana na pewno jakimiś wyskokowym substancjami).
Cały koncert patrzenia głównie na Jana to jest ciężkie przeżycie. Strasznie nie lubię tego jego małpowania, myślałem że może z bliska będzie trochę lepiej, ale za dużo pajacowania, a za mało grania. A jak już ktoś wspomniał - w pewnym momencie zaliczył jakąś wyjebkę, którą Adrian skwitował skwaszoną miną (nie pamiętam co to była za sytuacja). Ogólnie było parę niedociągnięć, ale wykonawczo dalej klasa. Reszta to po prostu uroki grania na żywo.
Cieszę się bardzo, że udało mi się usłyszeć TE kawałki, z ukochanej płyty, szkoda że wymieszali je z naprawdę ogromnymi kupsztalami, przez co set wyszedł bardzo, bardzo nierówny. A szkoda, bo mała podmianka Celtów na Parachute, CIPWM na choćby Evil i ogólnie dużo lepsze byłyby wrażenia. Niemniej jednak, bardzo się cieszę, że mogłem uczestniczyć w tym, co by nie mówić, historycznym wydarzeniu jeśli chodzi o Maiden.
Dziękuję wszystkim spotkanym Sanatorianom. Przede wszystkim @MaidenFan i jego lepszej połówce
pozdrawiam całą ekipę beforową z @pz, @Żelazny, @barsiarz, @death_busters na czele. Serdeczne pozdrowienia dla @Michał i @Dzosef. Miło było poznać @Roberrcik, @Tweener, @remi. Jeśli o kimkolwiek zapomniałem, proszę wybaczać i pozdrawiam jeszcze raz!
Może najpierw do technikaliów: dźwięk był całkiem ok tam gdzie stałem, tj. 4 rząd na przeciwko Jana. Nowa scena mi się bardzo podoba. Te ekrany po bokach backdropa są super i bardzo ożywiają scenografię. Inna kwestia to to, co tam puszczają, a czasem no to był totalny kicz i słabe animacje, ale no... Jeszcze chyba nie byłem na koncercie metalowym, na którym by cały koncert leciały na ekranach fajne rzeczy, bez kiczu. Tutaj było całkiem nieźle. Nawet głupia animacja deszczu trochę dodała kolorytu. Nowy backdrop "sitowy" świetny. Na intrze BR bardzo mi się podobała gra LEDów u góry sceny. Małe a cieszy
Setlista. No ja jestem raczej z tych, którzy uważają ją za słodko-gorzką. Po fenomenalnym, absolutnie fenomenalnym otwarciu, które sprawiło, że już myślałem o tym gdzie uderzyć jeszcze w trakcie tej trasy, nadszedł czas na prysznic. Nie zimny, nieprzyjemny. Ohydny, ze śmierdzącą rdzawą wodą. Nie mogę wystawić noty 9/10 setliście, w której niemal pod rząd lecą trzy najbardziej przeze mnie nielubiane numery, z najbardziej nielubianej płyty. Takie arcykupsztale jak Celtowie i Time Machine naprawdę skutecznie mnie zdegustowały i odczułem mocno ich obecność w secie. TWOTW, którego nie znoszę, myślałem że może zyska trochę na żywo. No ale niestety nie, nawet solo Adriana straciło jakoś urok. A jak już jesteśmy przy Adrianie... Co za gość! Jak wino. Naprawdę, to jakie solóweczki wycinał w numerach z SiT, jak to cudownie brzmiało. Nie mam słów, chłop jest niesamowity. Days lubię i bardzo fajnie wypadło, ten główny riff jest moim ulubionym na S i zażarł cudnie i zadziornie. To jeszcze może trochę pochwał indywidualnych. Nie wiem czy to kwestia odbioru na żywo, ale BD naprawdę dobrze wypadł w numerach z SiT. Stary Dickinson jest dla mnie bardzo męczący, ale tutaj, naprawdę należy mu oddać co jego, bo dał radę i moje oczekiwania przebił. Super sprawa. CSIT, Stranger, Olek wypadły rewelacyjnie, tak samo fajnie mi siadł HCW, którego ultrasem nie jestem, a tutaj było naprawdę super. No ale to w końcu najlepsze OOOO w dyskografii Maiden
Publika głośna, trochę bydła było (największe na Doctor Doctor - naprawdę boję się o te koncerty w PL), szczególnie maciora, która odpierdalała tańce niczym Romek Kostrzewski i pchała się straszliwie w pewnym momencie, potem chyba opadła z sił (a miała ich naprawdę dużo, wspomagana na pewno jakimiś wyskokowym substancjami).
Cały koncert patrzenia głównie na Jana to jest ciężkie przeżycie. Strasznie nie lubię tego jego małpowania, myślałem że może z bliska będzie trochę lepiej, ale za dużo pajacowania, a za mało grania. A jak już ktoś wspomniał - w pewnym momencie zaliczył jakąś wyjebkę, którą Adrian skwitował skwaszoną miną (nie pamiętam co to była za sytuacja). Ogólnie było parę niedociągnięć, ale wykonawczo dalej klasa. Reszta to po prostu uroki grania na żywo.
Cieszę się bardzo, że udało mi się usłyszeć TE kawałki, z ukochanej płyty, szkoda że wymieszali je z naprawdę ogromnymi kupsztalami, przez co set wyszedł bardzo, bardzo nierówny. A szkoda, bo mała podmianka Celtów na Parachute, CIPWM na choćby Evil i ogólnie dużo lepsze byłyby wrażenia. Niemniej jednak, bardzo się cieszę, że mogłem uczestniczyć w tym, co by nie mówić, historycznym wydarzeniu jeśli chodzi o Maiden.
Dziękuję wszystkim spotkanym Sanatorianom. Przede wszystkim @MaidenFan i jego lepszej połówce
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Dokladnie takgumbyy pisze: ↑pn maja 29, 2023 11:17 amZagranie Olka = 100 dla Budziola od chłopaków.Pierre Dolinski pisze: ↑pn maja 29, 2023 11:07 am Zapytam z ciekawości. Jakie są szczegóły tego zakładu?
Brak Olka po 100 od Budziola dla chłopaków.
Tourbookow nie bylo, naszywki byly
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
O Wow! Z ciekawości, co takiego zapadającego w pamięć wydarzyło się w Poznaniu?
Ja mimo, że koncert był w praktycznie moim mieście + organizowałam meet up to samego koncertu totalnie nie pamiętam
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Pewnie sentyment, bo to był mój pierwszy koncert jako fan. Wcześniej w 2013 dopiero ich poznawałem i poszedłem na koncert do Gdańska, bo byłem w okolicy.
Ale generalnie jako otwieracz wolę Moonchild, 7Synek > Olek i jeszcze był Phantom - szkoda, że zrezygnowali z Afraid i Clairvoyant po 2013 bo tak to to pewnie koncert bym jeszcze lepiej wspiminal
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Pięknie Dave tutaj wyłożył solo w Prisoner (7:20). Po prostu wow.
https://youtu.be/Ddinqa4EZ-s
https://youtu.be/Ddinqa4EZ-s
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Podczas WY Adrian podkurwil się pajacerka Jana czy jak? 
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
No właśnie, zna ktoś konkretny moment tej sytuacji?
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Warto dodać, że The Prisoner został przedłużony o jeden refren.remi pisze: ↑pn maja 29, 2023 4:17 pm Pięknie Dave tutaj wyłożył solo w Prisoner (7:20). Po prostu wow.
https://youtu.be/Ddinqa4EZ-s
Re: 28/05/2023 - Ljubljana, SLOVENIA Arena Stozice
Gdyby tylko chcieli, mogliby troszkę porotowac. Nowa scena raczej łatwiejsza w obsłudze, a prześcieradła wjeżdżają momentalnie. Kiedy jak nie na starość zerwać ze sztywną formułą 


