Jeszcze sie taki nie urodzil co by kazdemu dogodzil
13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Ta grupa to największy rak w dziejach polskiego interentu. Zdarza mi się tam zajrzeć i za każdym razem uświadamiam sobie, że już wiem dlaczego nie odwiedzam tego miejsca, no ale o czym my rozmawiamy jak tam najwiecej reakcji mają posty skad pościel w Eddiego albo gdzie kupić ledowy napis albo magnes. Do zaorania!jacob1 pisze: ↑sob cze 17, 2023 7:20 pm Wracając do backdropów/płacht to na grupie Maiden Poland na FB to masa ludzi myśli że płachty nie było a całość to ekran LED iii nawet mają o to ból dupy![]()
tak jak mówiłem z perspektywy tak to może wyglądać (domyślam się że Ci co tak piszą to siedzieli na końcu na tylnich trybunach i nie widzieli jak "ekran" jest zwijany na koniec kawałków
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
O, a widziałem stoisko z magnesami pod TA, i miało zainteresowanie 
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Minęło już kilka dni, a ja dopiero znalazłem czas na dokończenie mojej krótkiej relacji. To był bardzo udany wyjazd. Koncertowo, ale może przede wszystkim towarzysko. Koncerty, beforki, afterki. Dużo się działo, mało się spało, a jeszcze musiałem pracować. W czwartek po robocie padłem na 11 godzin i dopiero doszedłem do siebie. Jednak regeneracja w moim wieku nie jest już tak szybka jak kiedyś.
Pierwszy koncert spędziłem na barierce (2 rząd) z ręką opartą na barierce. Cały wieczór (praktycznie od wejście EE z małymi przerwami) dociśnięty do #blackcocker2023 i jakiegoś Włocha. Bez miejsca na pomachanie rękami czy klaskanie. Z jakimiś dwoma dzikami na plecach próbującymi ryć przez cały koncert z prawej i lewej. Koncert statyczny, ale dużo lżejszy niż 2018. Raz, że drugi rząd. Dwa, te barierki w 1/3 płyty jednak sporo osób przytrzymały dalej. To był mój drugi koncert na trasie i ten w Ljublanie bardziej mi się podobał. Jednak pierwszy, to pierwszy.
Na środę fttb nie miałem, zresztą nie bardzo by mi pasowało, bo do 16 pracowałem, a i pogoda była gorsza. No i nie wiem czy wytrzymałbym drugi raz TRA. Pojawiła się szansa na małą zemstę na dzikach z EE.
Cały dzień się wahałem czy poobserwować koncert spokojnie z oddali czy jednak dać się porwać muzyce. Towarzystwa znowu dotrzymywał mi kolega #blackcocker2023, który podczas biforka wymienił swój bilet na trybunę na jedyne słuszne GA. Zaczęliśmy od lewej strony, podczas doktorka przemieszczając się powoli w stronę środka. Stanęliśmy mniej więcej w 1/3 długości sektora pod sceną, naprzeciwko lewego głośnika. W tym miejscu było już ciasno, a my nie chcieliśmy się na chama przepychać dalej. Gdy zabrzmiało intro Blade Runnera, większość ludzi wokół nas nie wiedziała o co chodzi. Jednak intro CSIT było już powszechnie znane. Podobnie jak tekst. Fajnie było w spokoju poskakać i pośpiewać, bez bydła na plecach. CSIT (tym razem bez wywałki na wejściu) i Stranger - fantastyczne przeżycie po raz kolejny. Dodatkowo ludzie obok również się bawili i śpiewali, co bez wątpienia wpływało pozytywnie na odbiór atmosfery koncertu. Na TWOTW ludzie dalej się bawili i śpiewali - mi się ten numer przejad live, na LOTB bardziej mi siedział - dopiero na Days atmosfera trochę siadła. Za to my bawiliśmy się dobrze. Ten numer, obok Hell on Earth i Stratego, najbardziej mi siedzi z Senjutsu. Time Machine wciąż koszmarne, ale ma "jump jump", więc ludzie skakali. Prisoner, to znowu śpiewy i zabawa w całej okolicy. Na Celtach tak się wzruszyłem, że... prawie zasnąłem. Na szczęście niezawodny #blackcocker2023 wyrwał mnie z letargu, krzycząc FREEEEEEDOM we właściwym momencie. Nasza miejscówka była całkiem fajna do zabawy i obserwowania sceny, więc stwierdziłem, że fajnie będzie z niej obejrzeć Alexandra, a na FOTD uderzyć do kotła na kotletową część koncertu. Jednak podczas CIPWM otworzyła się taka autostrada do kotła, że nie mogliśmy nie skorzystać.
W kotle było zupełnie inaczej. Juwenaliowo. Zamiast śpiewać i obserwować scenę, ludzie tylko obijali się o siebie. Tego ostatniego oczekiwałem, ale liczyłem również na aktywniejsze chłonięcie muzyki. Dość szybko wepchnęli nas w 4-6 rząd od sceny. Publiczność w tym miejscu śpiewała jedynie refren od HCW, Feara (udało nam się ustać bez ruchu dwa pierwsze wersy pierwszej zwrotki) oraz Troopera. Hell on Earth miałem wrażenie, że było w ogóle nie znane (duża różnica, zwłaszcza w porównaniu ze Słowenią, gdzie ludzie płakali na tym kawałku). Jeden chłopak tylko dołączył do zabawy na tym numerze. Szkoda. Troopera to mogliby odpuścić (wolałbym zdecydowanie NOTB lub TETMD). Ogólnie zabawa na drugim koncercie zdecydowanie lepsza. Duże znaczenie miał brak dzików ryjących mi po plecach cały koncert.
Poważnie zastanawiam się nad wybraniem się jeszcze na któryś z kończących koncertów w Niemczech.
Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych i poznanych (na koncertach i w knajpach) uczestników zabawy. Szczególne dla #blackcocker2023 (za przenocowanie i towarzystwo przez te 2 dni), Dzosefa (za ogarnięcie kolejki FTTB) oraz MaidenFana, a także dla Benego (za dotrzymanie towarzystwa przez całą drogą do Warszawy).
Pierwszy koncert spędziłem na barierce (2 rząd) z ręką opartą na barierce. Cały wieczór (praktycznie od wejście EE z małymi przerwami) dociśnięty do #blackcocker2023 i jakiegoś Włocha. Bez miejsca na pomachanie rękami czy klaskanie. Z jakimiś dwoma dzikami na plecach próbującymi ryć przez cały koncert z prawej i lewej. Koncert statyczny, ale dużo lżejszy niż 2018. Raz, że drugi rząd. Dwa, te barierki w 1/3 płyty jednak sporo osób przytrzymały dalej. To był mój drugi koncert na trasie i ten w Ljublanie bardziej mi się podobał. Jednak pierwszy, to pierwszy.
Na środę fttb nie miałem, zresztą nie bardzo by mi pasowało, bo do 16 pracowałem, a i pogoda była gorsza. No i nie wiem czy wytrzymałbym drugi raz TRA. Pojawiła się szansa na małą zemstę na dzikach z EE.
W kotle było zupełnie inaczej. Juwenaliowo. Zamiast śpiewać i obserwować scenę, ludzie tylko obijali się o siebie. Tego ostatniego oczekiwałem, ale liczyłem również na aktywniejsze chłonięcie muzyki. Dość szybko wepchnęli nas w 4-6 rząd od sceny. Publiczność w tym miejscu śpiewała jedynie refren od HCW, Feara (udało nam się ustać bez ruchu dwa pierwsze wersy pierwszej zwrotki) oraz Troopera. Hell on Earth miałem wrażenie, że było w ogóle nie znane (duża różnica, zwłaszcza w porównaniu ze Słowenią, gdzie ludzie płakali na tym kawałku). Jeden chłopak tylko dołączył do zabawy na tym numerze. Szkoda. Troopera to mogliby odpuścić (wolałbym zdecydowanie NOTB lub TETMD). Ogólnie zabawa na drugim koncercie zdecydowanie lepsza. Duże znaczenie miał brak dzików ryjących mi po plecach cały koncert.
Poważnie zastanawiam się nad wybraniem się jeszcze na któryś z kończących koncertów w Niemczech.
Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych i poznanych (na koncertach i w knajpach) uczestników zabawy. Szczególne dla #blackcocker2023 (za przenocowanie i towarzystwo przez te 2 dni), Dzosefa (za ogarnięcie kolejki FTTB) oraz MaidenFana, a także dla Benego (za dotrzymanie towarzystwa przez całą drogą do Warszawy).
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Fajna relka. Widziałem z A1, co tam się niekiedy pod tymi barierkami wyprawiało. Szacun dla tych, co to wytrzymują 
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Widziałem takiego ulanego dzika bez koszulki w środku młyna, był dośc agresywny.
Kurwa, koleś zasługiwał na cała serie w paintballa z 5 metrów, na cycki.
Kurwa, koleś zasługiwał na cała serie w paintballa z 5 metrów, na cycki.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12329
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Też dzięki i pozdrock, potwierdzam wszystko co zostało napisane!

#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Największy tak to forum elektrody (jak ktoś się kiedykolwiek interesował elektronika albo chciał coś naprawić to wie) ale fakt to też jest wysoko w rankingu. Następnym razem chyba sam stanę z magnesami- bilet się zwróciSaul pisze: ↑ndz cze 18, 2023 10:35 amTa grupa to największy rak w dziejach polskiego interentu. Zdarza mi się tam zajrzeć i za każdym razem uświadamiam sobie, że już wiem dlaczego nie odwiedzam tego miejsca, no ale o czym my rozmawiamy jak tam najwiecej reakcji mają posty skad pościel w Eddiego albo gdzie kupić ledowy napis albo magnes.jacob1 pisze: ↑sob cze 17, 2023 7:20 pm Wracając do backdropów/płacht to na grupie Maiden Poland na FB to masa ludzi myśli że płachty nie było a całość to ekran LED iii nawet mają o to ból dupy![]()
tak jak mówiłem z perspektywy tak to może wyglądać (domyślam się że Ci co tak piszą to siedzieli na końcu na tylnich trybunach i nie widzieli jak "ekran" jest zwijany na koniec kawałków
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Kurde, to powinna być taka wielka kostka. 6 okładek by weszło 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
A w tle leci "Stranger in a Strange World" 
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Byłem 14.06 mniej więcej 1/3 płyty i nie wiem jak napisać żeby nie uschły mi paluchy ale w tym samym miejscu na PGE rok temu był o wiele lepszy dźwięk, ale z tego co oglądam filmiki z trybun to brzmi nieźle więc nie wiem o co chodziło.
A co do samej reszty klasa. Nicko rzeczywiście gra oszczędniej ale w tym wieku i tak daje radę. Większość pikników nie zwraca na to uwagi.
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
W sumie zajebisty weekend w środku tygodnia.
Dzięki za spotkanie ze starą gwardią forum.
Arczi, Opra, SimOn, Marynarz, Andzia, Szymon.
Było głośno, radośnie, sportowo i wędkarsko.
10/10
Dzięki za spotkanie ze starą gwardią forum.
Arczi, Opra, SimOn, Marynarz, Andzia, Szymon.
Było głośno, radośnie, sportowo i wędkarsko.
10/10
-
ÓsmyUtwórNaBNW
- -#Invader

- Posty: 227
- Rejestracja: śr kwie 19, 2023 5:38 pm
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Teraz słucham Strangera z pierwszego koncertu z bardzo dobrego nagrania na youtube. Opinia, że to był właśnie najlepiej wykonany utwór trasy wcale nie byłaby niedorzeczna!
-
Deleted User 626
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Z córką byłem na A10, drugi rząd. Obok mnie jacyś portugeses albo italianes. Córka mała. Siedzimy jak wszyscy. Przed nami rodzinka - facet wąsacz z blondyną i chłopaczek może 16 lat. Stoją, strzelają fotki. Zaczyna się. Blade Runner. Nie siadają. Przed nami na płycie dziewczynka na oko 10-11 lat siedzi ojcu na głowie i trzyma się barierki.
Zaczyna się "Caught...", rodzinka się buja na stojąco. Za mną wszyscy siedzą, głupio wstawać. Moja córcia co jakiś czas zrywa się bo nie widzi sceny i pokazuje mi żebym sobie popatrzył na ekran. Potem "Stranger..." i "Writing.." dalej stoją. W końcu nie wytrzymałem i pacnąłem blondynę po ramieniu i mówię żeby usiedli. Nie reaguje. Próbuję ponownie, obraca głowę ale bez reakcji.
Pacnąłem "wąsacza" i mówię żeby usiedli. Wielkie oczy na mnie. Chyba nie polonez. Mówię sit dałn a on na to "cooo?". To mówię po polsku bo chyba jednak jakiś janusz "siadajcie bo nic nie widać". Wąsacz zripostował trafnie "To jest koncert". Więc odpowiedziałem, że "Wszyscy tu kurwa siedzą a tylko Wy stoicie. Jak koncert to trzeba było iść na płytę jak to dziecko przed wami".
Na "Days.." w końcu usiedli i siedzieli do samego końca.
Stary już jestem.
Zaczyna się "Caught...", rodzinka się buja na stojąco. Za mną wszyscy siedzą, głupio wstawać. Moja córcia co jakiś czas zrywa się bo nie widzi sceny i pokazuje mi żebym sobie popatrzył na ekran. Potem "Stranger..." i "Writing.." dalej stoją. W końcu nie wytrzymałem i pacnąłem blondynę po ramieniu i mówię żeby usiedli. Nie reaguje. Próbuję ponownie, obraca głowę ale bez reakcji.
Pacnąłem "wąsacza" i mówię żeby usiedli. Wielkie oczy na mnie. Chyba nie polonez. Mówię sit dałn a on na to "cooo?". To mówię po polsku bo chyba jednak jakiś janusz "siadajcie bo nic nie widać". Wąsacz zripostował trafnie "To jest koncert". Więc odpowiedziałem, że "Wszyscy tu kurwa siedzą a tylko Wy stoicie. Jak koncert to trzeba było iść na płytę jak to dziecko przed wami".
Na "Days.." w końcu usiedli i siedzieli do samego końca.
Stary już jestem.
-
Deleted User 8107
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
@Clanowy, współczuje. Mi też na drugi dzień jakaś parka zasłaniała, na szczęście po Strangerze siedli, też byłem w 2 rzędzie.
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Odnośnie drugiego dnia - nie pozdrawiam typa, który każdą melodię, refren, solówkę musi "łooo ooo o o, ooo oo o o o". Fakt, że maniak znał wszystkie teksty i miał katanę całą obszytą w Maiden, no ale kurwa cały CSiT i Stranger tak jechał na cały regulator.
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
Drugiego dnia byłem na A10 i... też bym chętnie wstał. Pamiętam koncerty na trybunach, gdzie wszyscy stali - Katowice 2003, Wrocław 2003. To jednak jest kwestia "energii społecznej". Zblazowane społeczeństwa siedzą na dupach, bo "kupili siedzące" (popcorn podać z colą czy bez?), a ludzie emocjonalni woleliby stać. To nie jest tak, że jak ktoś chce stać, to zapraszamy na płytę. Z płyty widać chujowo, powiedzmy sobie szczerze, a do tego różnice wzrostu bywają dotkliwe. Ja koncert przesiedziałem, choć wymachiwałem łapami i łbem. Siedziałem tylko dlatego, że wszyscy siedzieli i nie chciałbym zasłaniać i wdawać się w jakieś kwasy, bo na nie jestem za stary. Wstałem dopiero na Wasted Years i cały sektor wstał, przynajmniej zespół widział przy pożegnaniu brawa na stojąco.
P.S. Ale siedzenioza opanowała cały sektor - takie tuzy
jak Wickerman, Madril i Hammers też siedzieli
M.
P.S. Ale siedzenioza opanowała cały sektor - takie tuzy
M.
Re: 13-14/06/2023 - Iron Maiden - Kraków
To nie jest tylko kwestia jak to nazwales „energii spolecznej”, ale rowniez szacunku do pozostalych uczestnikow koncertu, ktorzy rowniez chca w nim uczestniczyc czasem pomimo problemow zdrowotnych, badz sedziwego wieku i moga nie miec sily na stanie.
Ale rozumiem to, ze kogos moze swierzbic, bo sam najczesciej jezeli kupuje juz bilet na trybuny, to wiekszosc koncertu stoje nad/z boku sektoru.
Ale rozumiem to, ze kogos moze swierzbic, bo sam najczesciej jezeli kupuje juz bilet na trybuny, to wiekszosc koncertu stoje nad/z boku sektoru.
UP THE IRONS !!!



