10 lat po premierze "Dance of Death"

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: gumbyy »

sajki pisze: wt sie 22, 2023 9:39 pm No to wymieniłeś te same utwory, co ja. Ja najbardziej ciachnąłbym AoI (naprawdę nie lubię tego kawałka) i New Frontier.
No patrz... :)

Tak, te dwa to mocne zapychacze...
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Geri666 »

gumbyy pisze: wt sie 22, 2023 10:01 pm
sajki pisze: wt sie 22, 2023 9:39 pm No to wymieniłeś te same utwory, co ja. Ja najbardziej ciachnąłbym AoI (naprawdę nie lubię tego kawałka) i New Frontier.
No patrz... :)

Tak, te dwa to mocne zapychacze...
AoI nazywacie zapychaczem? A co z WIldest Dreams? AoI jest lata świetlne przed tym syfem.
Żelazny
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2356
Rejestracja: śr paź 19, 2022 9:04 am
Skąd: Kato

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Żelazny »

AoI bardzo fajne, też lubię. Generalnie akurat do tej płyty mam spory sentyment, bo to była pierwsza na jaką czekałem już znając Maiden, pierwszy mój duży koncert to Maiden właśnie na trasie DoD. Najbardziej zawsze z niej lubiłem tytułowy, Rainmakera i właśnie AoI i New Frontier - akurat takie Paschendale to zawsze uważałem za przeceniane. Ale chyba faktycznie uważam ten album za lepszy niż każdy następny
Forum internetowe to poważna sprawa.
Deleted User 626

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Deleted User 626 »

Nie ma o czym mówić. Ten album był jak tu wcześniej powiedziano pierwszym, na który czekałem. Rozczarowałem się ale z czasem doceniam. W rankingu "po reunion"na drugim miejscu po Senjutsu - bez BNW bo ten album nie podlega żadnym rankingom. Najlepsze oczywiście Dance of Death i Face in the Sand.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: gumbyy »

Geri666 pisze: wt sie 22, 2023 10:30 pm
gumbyy pisze: wt sie 22, 2023 10:01 pm
sajki pisze: wt sie 22, 2023 9:39 pm No to wymieniłeś te same utwory, co ja. Ja najbardziej ciachnąłbym AoI (naprawdę nie lubię tego kawałka) i New Frontier.
No patrz... :)

Tak, te dwa to mocne zapychacze...
AoI nazywacie zapychaczem? A co z WIldest Dreams? AoI jest lata świetlne przed tym syfem.
Od początku mi nie siedział, ale jak ostatnio słuchałem "DoD" to jakoś tak lekko mi wszedł. Fakt, że mega dawno nie słuchałem, bo zawsze CD od "Rainmaker" odpalam :lol:

Generalnie - WD jest mocno przeciętny ;)
www.MetalSide.pl
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Siwy »

Jednak sentyment mocno działa. Pierwsza płyta, na którą czekałem, jak wyszła to uznałem ją za genialną, nawet WD mi się podobało. Dzisiaj przesłuchałem w całości po raz pierwszy od dłuższego czasu i... W sumie dalej wszystko mi się podoba, ale właśnie raczej z sentymentu niż jakiegoś obiektywizmu :B
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1843
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: erosinho »

Podobnie mam z No Prayer, na którą trafiłem w 1991 r. :-)
Deleted User 5490

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Deleted User 5490 »

Pamiętam jaki miałem wkurw, kiedy chciałem sobie zrobić kopię zapasową tego krążka. Ci debile z wytwórni zastosowali jakieś zabezpieczenie, które nie pozwalało tego zrobić. Nie chciałem oryginału ciorać w discmanie i wolałem, żeby sobie grzecznie leżał w pudełeczku, bo bardzo szanuję płyty i nie wynoszę ich z domu. W końcu kumpel znalazł jakiś sposób.
Szczerze mówiąc po Brave New World ten album był dla mnie ogromnym rozczarowaniem. Nie spodziewałem się wtedy, że z czasem te rozczarowania będą seryjne i coraz większe.
MaidenZary
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: czw lip 30, 2015 3:05 pm

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: MaidenZary »

Pierre Dolinski pisze: ndz wrz 10, 2023 8:24 pm Pamiętam jaki miałem wkurw, kiedy chciałem sobie zrobić kopię zapasową tego krążka.
Miałem podobnie - bałem się w ogóle wsadzić CD do komputera, żeby się nie popsuł ;) O dziwo w zeszłym roku zrobiłem sobie kopię płyt na dysku twardym, używając zwykłego windows media player i wszystko się elegancko nagrało bezstratnie. Po 20 latach niektóre płyty zaczynają wariować - np. na remasterze 98 powerslave'a intro do tegoż utworu przeskoczyło na koniec poprzedniego.

A co do tematu to powracam ostatnio często do DOD - moje ulubione to Paschendale, Montségur, Dance of Death i Rain Maker.
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7420
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Sardi »

MaidenZary pisze: pt wrz 15, 2023 11:42 am Po 20 latach niektóre płyty zaczynają wariować - np. na remasterze 98 powerslave'a intro do tegoż utworu przeskoczyło na koniec poprzedniego.
Nie wariują, to błąd w produkcji - wszyscy tak mają w tym wydaniu
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
MaidenZary
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: czw lip 30, 2015 3:05 pm

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: MaidenZary »

Sardi pisze: pt wrz 15, 2023 1:39 pm
MaidenZary pisze: pt wrz 15, 2023 11:42 am Po 20 latach niektóre płyty zaczynają wariować - np. na remasterze 98 powerslave'a intro do tegoż utworu przeskoczyło na koniec poprzedniego.
Nie wariują, to błąd w produkcji - wszyscy tak mają w tym wydaniu
Rzeczywiście, nawet na wikipedii o tym piszą... Szok, że dopiero po 20 latach słuchania się zorientowałem. Widać nigdy nie śmiałem na Powerslave'ie nacisnąć przycisk następny utwór....
Deleted User 626

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Deleted User 626 »

Świetny album. No Mor Lies, Rainmaker, DoD, Paschendale, Face, Montsegur. Mi przypomina Powerslave przez te dwa kawałki, które kończyły jedną stronę kasety i zaczynały drugą (Gates, New Frontier). Podobnie miałem na Powerslave (The Duellists i Fash). To były dla mnie niepotrzebne przerywniki. W 2003 jeszcze korzystałem z Walkmana a IM słuchałem głównie w autobusie.

PS: Tylko ten Journeyman... ehh.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21231
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: pz »

Clanowy pisze: czw wrz 28, 2023 9:57 pm Mi przypomina Powerslave przez te dwa kawałki, które kończyły jedną stronę kasety i zaczynały drugą (Gates, New Frontier). Podobnie miałem na Powerslave (The Duellists i Fash). To były dla mnie niepotrzebne przerywniki. W 2003 jeszcze korzystałem z Walkmana a IM słuchałem głównie w autobusie.
To było wcześniej przekładać kasetę na drugą stronę. ;)

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Deleted User 626

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Deleted User 626 »

pz pisze: czw wrz 28, 2023 10:00 pm
Clanowy pisze: czw wrz 28, 2023 9:57 pm Mi przypomina Powerslave przez te dwa kawałki, które kończyły jedną stronę kasety i zaczynały drugą (Gates, New Frontier). Podobnie miałem na Powerslave (The Duellists i Fash). To były dla mnie niepotrzebne przerywniki. W 2003 jeszcze korzystałem z Walkmana a IM słuchałem głównie w autobusie.
To było wcześniej przekładać kasetę na drugą stronę. ;)
Nie zgadzały się długości taśmy bo pierwsza strona (do Gates) była krótsza o jakieś chyba 2 minuty. Nagrywałem na kasetę z internetu a taśmy sam ciąłem i kleiłem.

W związku z tym albo uciąć końcówkę DoD albo opuścić początek Paschendale. Z resztą tak do tego nie podchodziłem. Miał być cały album na kasecie i tyle.
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4932
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Zajzajer »

Oj słabo wchodzi mi ten album, też są powtórzenia refrenów ale chyba nie tak często jak na BNW. Brzydko się zestarzał imo. Skończę słuchać, to w wiadomych tematach wskażę najlepszy i najgorszy na płycie. Okładka mi się za to zawsze podobała :)
Still Reigning...
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5350
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: MaidenFan »

Nigdy go jakoś nie ceniłem, ale ostatnio słucha mi się zadziwiająco dobrze.
Podnoszę ocenę z 5/10 na 7.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Geri666 »

Fajny album, fajne świeże pomysły. Coś więcej niż "jebnijmy sobie pianinko z loterii i nagrajmy o sterowcu". Takie Face in the sand petarda.
Może nie wszystkie kompozycje najwyższych lotów, ale nie ma męczenia buły i słychać, że im się jeszcze chciało. Gdzie Maiden na Senjutsu ma coś takiego jak intro do Paschendale? Jest tylko plumkanie na akustycznym basie przez 3 ostatnie utwory :D
Powerslave100
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 117
Rejestracja: pt maja 10, 2024 7:10 pm

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Powerslave100 »

1.Dance of Death
2.New Frontier
3.Paschendale
4.Face in the Sand
5.No More Lies
6.Rainmaker
7.Age of Innosence
8.Montsegur
9.Wildest Dreams
10.Gates of Tomorrow
11.Journeyman
ODPOWIEDZ