Raczej aluminium
Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Judas Priest
Niesamowite, że jest to na maxa generyczne, a dalej świeże 
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Judas Priest
Dokładnie, zrzynka z Painkillera ewidentna, niemniej widać, iż fani właśnie tego oczekują.
Re: Judas Priest
Bo grają swoje, prosty heavy metal z serducha. Bez udziwnień, przedłużania na siłę kompozycji. Do tego muzycy w formie (Halford!) i jest energia w tym graniu.
www.MetalSide.pl
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Judas Priest
Produkcja Sneapa super!
-
Deleted User 8107
Re: Judas Priest
Ja poczekam na premierę. Firepower mi się podobał. Już lepszy genarator JP niż te smęty Maiden.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Judas Priest
Strasznie słaby refren w tym numerze. Psuje odbiór. Poza tym porządny kawał grania.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Judas Priest
No ale nie da się ukryć, że na ostatnich płytach tych zespołów jest:Piotr Lange pisze: ↑pt paź 13, 2023 11:13 am Ja o "smętach" Maidenów od Somewhere in Time słyszę a to był 1986 rok.![]()
- energia, życie, świetna forma muzyków
- smęcenie, przeciaganie numerów, nagranie na odpierdziel
I bez problemu każdy wie co dotyczy JP, a co IM
www.MetalSide.pl
Re: Judas Priest
Stężenie heavy metalu w JP vs IM to jak Exodus vs Metallica w thrashu - nie ma o czym gadać 
Numer zyskuje z każdym odsłuchem.
Numer zyskuje z każdym odsłuchem.
Re: Judas Priest
Refren nie jest jakiś wyrafinowany, ale to otwieracz. On akurat może być zwarty. Zresztą w dalszej części trochę go poszerzają.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Numer miazdzy to i owo...
Bez kompleksow panowie graja swoje i tak trzymac !!!!!
Re: Judas Priest
Z drugiej strony, trochę niesprawiedliwe w stosunku ro IM (nie wierzę, że to piszę) jest porównywanie mocy z JP. W Priestach mamy dwóch nowych, stosunkowo młodych gitarzystów. To ta świeża krew robi robotę. Przy nich pewnie i dziadkowie się spinają.
A w Maiden od prawie 25 lat ten sam skład, wszyscy starzy, to i płyty brzmią jak brzmią. Jak granie starych ludzi.
A w Maiden od prawie 25 lat ten sam skład, wszyscy starzy, to i płyty brzmią jak brzmią. Jak granie starych ludzi.
Re: Judas Priest
Jakich dwóch? Przecież Sneap nie gra w studiu, on kręci gałkami. Pewnie jakieś 70% (instytut danych z dupy) partii nagrywa Faulkner, pozostałe partie Tipton. A z komponowaniem to Andy nie ma już absolutnie nic wspólnego. Jeszcze niedawno usunęli go z zespołu na jakiś tydzień, więc raczej jego osoba nie stanowi dla nich szczególnej motywacji czy czegoś w tym stylu xD Natomiast Richie ma już 43 lata, on taki młody wcale nie jest. K.K. i Glenn w tym wieku już raczej żegnali się ze swoimi najlepszymi czasami.
Inna sprawa, że nikt Maidenom, czy jakiemukolwiek innemu zespołowi nie każe wybierać z góry określonych muzyków. Może gdyby po odejściu Adriana wzięli kogoś lepszego od Gersa, to peak popularności zaliczyli by w latach 90. Judasi mieli farta, bo trafili na pasjonata takiej muzyki, a dodatkowo utalentowanego gościa i dodało im to wiatru w żagle.
Inna sprawa, że nikt Maidenom, czy jakiemukolwiek innemu zespołowi nie każe wybierać z góry określonych muzyków. Może gdyby po odejściu Adriana wzięli kogoś lepszego od Gersa, to peak popularności zaliczyli by w latach 90. Judasi mieli farta, bo trafili na pasjonata takiej muzyki, a dodatkowo utalentowanego gościa i dodało im to wiatru w żagle.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Sneap nie komponuje, myślę, ze umiejętności Smitha i Murraya to ta sama wysoka półka co Ricziego. A że finalny produkt jest mocno inny, mimo tego samego gatunku, to przyczyn szukałabym gdzies indziej 
Re: Judas Priest
Priest starzeje się na albumach jak wino.
Maiden - jak mleko
Maiden - jak mleko
Re: Judas Priest
Ja się nie zdziwię, jak solowy Bruce przy współudziale Adriana pozamiata Senjutsu, bo wszelkie problemy związane z tym materiałem wynikają nie z ograniczeń jego twórców, tylko z nastawienia do pracy. Np. Judasi przy Redeemerze też trochę nabroili, mieli wtedy jako producenta Mike'a Exetera i Tiptona. Ten pierwszy chyba dał się zdominować Glennowi (który przecież majstrował już przy słabo brzmiącym Demolition), przez co płyta brzmi zwyczajnie kiepsko, bez życia. Przyszedł Allom ze Sneapem i ustawili ich do pionu. Pomijając samo brzmienie tych płyt, to Halford był zmuszany do śpiewania swoich partii raz po raz, przez co nie brzmi tak nudno, jak na RoS. To przecież nie jest tak, że zespół zawsze wie najlepiej, jak powinien nagrywać płyty, potrzebny jest ktoś, kto będzie cały ten proces ogarniał i patrzył na niego z większym dystansem, niż sami twórcy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Skąd masz info, że Sneap się na płycie nie udziela?
43 lata to wciąż 'stosunkowo młody'.
43 lata to wciąż 'stosunkowo młody'.

