Kolejny już raz się z Tobą zgodzę. Jak się poczyta co wiara w wieku 16-23 wypisuje w necie ,to nic tylko ustawić w rzędzie i każdemu w mordę daćKuba pisze: Widzisz Yankes, to jest właśnie rozpasanie dzisiejszej młodzieży"Posiadać dyskografię" jakiegoś zespołu to znaczy mieć na dysku mp3 podpier****** z neta, a na koncert to by poszedł - owszem. Ale najlepiej gdyby koncert był na szkolnym boisku w cenie nie wyższej jak 25 zł (najlepiej z darmowym piwkiem)
Bez jaj? Proszę Cię.Piwowarus pisze: No, ale bez jaj, chyba nie uważasz że powinno się kupować cały karnet tylko na koncert jednego dnia bo karnet jest tani. Zwłaszcza, że bilety jednodniowe z pewnością będą.
Slayer na Ursynaliach w tej chwili dla studentów kosztuje 69zł
Slayer + Megadeth w Łodzi w 2011 - bilet kosztował 154-209zł
Slayer w Stodole w 2005 kosztował 105zł
Powtórzę to raz jeszcze. Przy takich cenach upominanie się o bilety jednodniowe jest żałosne.
Ja już karnet mam



