Strona 6 z 21

Re: Bon Jovi

: wt maja 04, 2021 11:30 pm
autor: Zdan
A miało coś? ;)

Re: Bon Jovi

: wt maja 04, 2021 11:37 pm
autor: Bon Dzosef
To po co to napisales?

Re: Bon Jovi

: wt maja 04, 2021 11:38 pm
autor: Zdan
Bo miałem ochotę. Forum jest pełne nic nie wnoszących postów. Jeden więcej nic nie zmieni ;)

Re: Bon Jovi

: wt maja 04, 2021 11:42 pm
autor: AncientMariner
octavarium pisze: wt maja 04, 2021 10:12 pm
AncientMariner pisze: wt maja 04, 2021 9:54 pm Generalnie to Screaming for Vengeance było dużo bardziej przystępne niz Defenders i odniosło spory sukces komercyjny w USA no ale widać fachowców tutaj jak zwykle nie brakuje :D
Przy Bon Jovi i innych pop rockowych dźwiękach Screaming For Vengeance to wściekły i bezkompromisowy heavy metal ścinający głowę :)
Grunt że można sie tutaj na forum dowiedzieć ze Defenders i Painkiller to najbardziej komercyjne posunięcia w historii Judas Priest :wink:

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 6:30 am
autor: Daveastate
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 11:04 pm
Djuk_416 pisze: wt maja 04, 2021 9:45 pm
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 3:48 pm

Czyli Judas Priest zmieniający trzy razy w ciagu 6 lat styl żeby dopasowac się do rynku = BON JOVI = BACKSTREET BOYS
Jeżeli według Ciebie Defenders of the Faith to był krok w stronę komercyjnego brzmienia i granie tego co akurat się najlepiej sprzedaje to daj sobie juz lepiej spokój z tą muzyką i zajmij się czymś innym :wink:
Może ty daj sobie spokój skoro nie rozumiesz prostego tekstu?
Nie napisałem o komercyjnym brzmieniu, tylko o dopasowaniu do rynku. Maiden osiagneli sukces w stylistyce, która dziś nazywamy klasyczny heavy, to Priest poszli tym tropem. Potem nagrali radiowe Turbo, które niczym się od Bon Jovi nie różni, a już 4 lata później grali z pazurem bo triumfy święcił ostrzejszy metal.
Jeśli dla Ciebie Turbo nie różni się niczym od blow jobi to ja nie mam pytań.
Faktycznie było ugrzecznione i bardziej radiowe, ale nadal bardziej Heavy i bardziej metalowe niż bon jovi

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 7:10 am
autor: pz
Przecież on nie pisze o muzyce, tylko o sposobie podejścia do jej pisania "napiszemy numery, które się dobrze sprzedadzą i będą je puszczać w radio". W przypadku JP było wciąż heavy, ale łagodniejsze a w przypadku BJ było to ich granie, cały czas utrzymane w tej samej stylistyce.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 7:46 am
autor: Felcio
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 11:08 am Judas Priest? Jak najbardziej. Całe lata 80 to w ich wykonaniu szukanie komercyjnego sukcesu. Jak Maiden osiągnęli sukces z heavy, to wydali Defendersów. 2 lata później wydali już płytę z syntezatorami, która jest równie cukierkowa co Def Leppard i hiciarska jak Bon Jovi. Parę lat później do głosu doszło napierdalanie to wydali Painkillera. Tyle dobrego, że w każdej z tych trzech odsłon się sprawdzili i napisali dobrą muzykę :)
Akurat tak się składa, że Judas Priest już w 1980 roku wraz z wydaniem British Steel odnieśli ogromny sukces komercyjny. Podobnie było w 1982 roku po wydaniu Screaming For Vengeance. I to oni zabierali bodajże dwa razy Iron Maiden na początku lat osiemdziesiątych Iron Maiden na trase. Także ten tekst o tym że Judas Priest oglądali się na Maiden bo tym się udało jest kompletnie nietrafiony, bo ci nie musieli się na nikogo oglądać bo mieli już mocną pozycje na rynku. Poza tym Defenders to żadna zmiana stylu tylko kontynuacja tego co Judas Priest grali od lat. Ta płyta nie ma nic wspólnego z dokonaniami Iron Maiden.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:04 am
autor: Adrian S.O.S.
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 11:04 pm Maiden osiagneli sukces w stylistyce, która dziś nazywamy klasyczny heavy, to Priest poszli tym tropem. Potem nagrali radiowe Turbo, które niczym się od Bon Jovi nie różni, a już 4 lata później grali z pazurem bo triumfy święcił ostrzejszy metal.
Raz że Judas Priest odnieśli sukces komercyjny w klasycznym heavy metalu długo przed Iron Maiden tak jak napisał przedmówca i Judas nigdy nie poszedł żadnym tropem za Maiden a dwa to chyba za dużo słuchasz tego Bon Joshitu skoro wszędzie już ich słyszysz. Nawet na płycie Turbo Judasów :wink:

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:06 am
autor: Deleted User 5490
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 11:16 pm
Judas Priest? Jak najbardziej. Całe lata 80 to w ich wykonaniu szukanie komercyjnego sukcesu. Jak Maiden osiągnęli sukces z heavy, to wydali Defendersów. 2 lata później wydali już płytę z syntezatorami, która jest równie cukierkowa co Def Leppard i hiciarska jak Bon Jovi. Parę lat później do głosu doszło napierdalanie to wydali Painkillera. Tyle dobrego, że w każdej z tych trzech odsłon się sprawdzili i napisali dobrą muzykę :)
Naprawdę fascynuje mnie jak z powyższego cytatu udało wam się wyciągnąć konkluzję, że porównuję DotF do Bon Jovi. Serio, wlasnie dzieciaki pisza maturę z polskiego, a tu takie popisy. Nie wstyd wam?
I mówi to człowiek, który tutaj na forum otwarcie gardzi szkołą i zarzuca ludziom hipokryzję przy każdej okazji.
Znaczy się pan geniusz szkoły nie potrzebuje, a wszyscy inni to debile i won do szkoły, która geniuszowi nic nie dała, bo jedyne czego się w niej nauczył, to macać koleżanki w autobusach na wycieczkach szkolnych(tak to chyba było w zeznaniach).

Ale z tymi Judasami masz rację. Judas Priest to takie brytolskie Turbo. Podobnie jak niemiecki Kreator i amerykańskie Megadeth i Metallica. Grają to co się sprzedaje.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:08 am
autor: Adrian S.O.S.
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 3:48 pm Czyli Judas Priest zmieniający trzy razy w ciagu 6 lat styl żeby dopasowac się do rynku = BON JOVI = BACKSTREET BOYS
I raz jeszcze zapytam - Defenders of the Faith to była zmiana stylu przez Judasów na rzecz dopasowania sie do rynku :) ?

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:21 am
autor: Bon Dzosef
Adrian S.O.S. pisze: śr maja 05, 2021 8:08 am
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 3:48 pm Czyli Judas Priest zmieniający trzy razy w ciagu 6 lat styl żeby dopasowac się do rynku = BON JOVI = BACKSTREET BOYS
I raz jeszcze zapytam - Defenders of the Faith to była zmiana stylu przez Judasów na rzecz dopasowania sie do rynku :) ?
Tak, moim zdaniem nie ma przypadku, że po mało metalowym SfV i dwóch petardach Maiden nagle poszli w taki heavy metal.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:24 am
autor: Bon Dzosef
Pierre Dolinski pisze: śr maja 05, 2021 8:06 am
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 11:16 pm
Judas Priest? Jak najbardziej. Całe lata 80 to w ich wykonaniu szukanie komercyjnego sukcesu. Jak Maiden osiągnęli sukces z heavy, to wydali Defendersów. 2 lata później wydali już płytę z syntezatorami, która jest równie cukierkowa co Def Leppard i hiciarska jak Bon Jovi. Parę lat później do głosu doszło napierdalanie to wydali Painkillera. Tyle dobrego, że w każdej z tych trzech odsłon się sprawdzili i napisali dobrą muzykę :)
Naprawdę fascynuje mnie jak z powyższego cytatu udało wam się wyciągnąć konkluzję, że porównuję DotF do Bon Jovi. Serio, wlasnie dzieciaki pisza maturę z polskiego, a tu takie popisy. Nie wstyd wam?
I mówi to człowiek, który tutaj na forum otwarcie gardzi szkołą i zarzuca ludziom hipokryzję przy każdej okazji.
Znaczy się pan geniusz szkoły nie potrzebuje, a wszyscy inni to debile i won do szkoły, która geniuszowi nic nie dała, bo jedyne czego się w niej nauczył, to macać koleżanki w autobusach na wycieczkach szkolnych(tak to chyba było w zeznaniach).

Ale z tymi Judasami masz rację. Judas Priest to takie brytolskie Turbo. Podobnie jak niemiecki Kreator i amerykańskie Megadeth i Metallica. Grają to co się sprzedaje.
Znaczy to, że naprawdę czuje się zmeczony tym, że muszę tłumaczyć swoje wypowiedzi. A szkoła oczywiście była niepotrzebna i zmarnowałem tam trochę czasu, pofarciło mi się z rodzicami, więc nauczyłem się dużo w domu. A z tym macaniem na wycieczkach szkolnych to ci się pomyliło - moje szkoły rzadko robiły wycieczki ;)

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:25 am
autor: Bon Dzosef
pz pisze: śr maja 05, 2021 7:10 am Przecież on nie pisze o muzyce, tylko o sposobie podejścia do jej pisania "napiszemy numery, które się dobrze sprzedadzą i będą je puszczać w radio". W przypadku JP było wciąż heavy, ale łagodniejsze a w przypadku BJ było to ich granie, cały czas utrzymane w tej samej stylistyce.
Dziękuję

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:28 am
autor: Bon Dzosef
Daveastate pisze: śr maja 05, 2021 6:30 am
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 11:04 pm
Djuk_416 pisze: wt maja 04, 2021 9:45 pm Jeżeli według Ciebie Defenders of the Faith to był krok w stronę komercyjnego brzmienia i granie tego co akurat się najlepiej sprzedaje to daj sobie juz lepiej spokój z tą muzyką i zajmij się czymś innym :wink:
Może ty daj sobie spokój skoro nie rozumiesz prostego tekstu?
Nie napisałem o komercyjnym brzmieniu, tylko o dopasowaniu do rynku. Maiden osiagneli sukces w stylistyce, która dziś nazywamy klasyczny heavy, to Priest poszli tym tropem. Potem nagrali radiowe Turbo, które niczym się od Bon Jovi nie różni, a już 4 lata później grali z pazurem bo triumfy święcił ostrzejszy metal.
Jeśli dla Ciebie Turbo nie różni się niczym od blow jobi to ja nie mam pytań.
Faktycznie było ugrzecznione i bardziej radiowe, ale nadal bardziej Heavy i bardziej metalowe niż bon jovi
Spoko tylko
a) Bon Jovi nigdy nie gralo metalu
b) Wlacz sobie taki Parental Guidance a potem Raise Your Hands Bon Jovi

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:35 am
autor: Adrian S.O.S.
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 8:21 am
Adrian S.O.S. pisze: śr maja 05, 2021 8:08 am
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 3:48 pm Czyli Judas Priest zmieniający trzy razy w ciagu 6 lat styl żeby dopasowac się do rynku = BON JOVI = BACKSTREET BOYS
I raz jeszcze zapytam - Defenders of the Faith to była zmiana stylu przez Judasów na rzecz dopasowania sie do rynku :) ?
Tak, moim zdaniem nie ma przypadku, że po mało metalowym SfV i dwóch petardach Maiden nagle poszli w taki heavy metal.
MAŁO METALOWYM SCREAMING FOR VENGEANCE ?? Przecież na tej płycie jest więcej metalu niż na wszystkich Bon Jovich, Motleyach, Poisonach i innych festyniarskich zespołach razem wziętych
Pierre Dolinski pisze: śr maja 05, 2021 8:06 am Ale z tymi Judasami masz rację. Judas Priest to takie brytolskie Turbo. Podobnie jak niemiecki Kreator i amerykańskie Megadeth i Metallica. Grają to co się sprzedaje.
Całe lata siedemdziesiąte Judas Priest grało to co się sprzedawało? :D Kreator np na takim Renewal albo Cause For Conflict grało to co się sprzedawało? :)

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:43 am
autor: AncientMariner
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 11:08 am
Czy według Ciebie Judasom albo Maiden pisali utwory w taki sposób żeby trafiły do jak najszerszego grona odbiorców??
Judas Priest? Jak najbardziej. Całe lata 80 to w ich wykonaniu szukanie komercyjnego sukcesu. Jak Maiden osiągnęli sukces z heavy, to wydali Defendersów. 2 lata później wydali już płytę z syntezatorami, która jest równie cukierkowa co Def Leppard i hiciarska jak Bon Jovi. Parę lat później do głosu doszło napierdalanie to wydali Painkillera
A tak w ogóle jakbyś nie wiedział to głównym impulsem do nagrania Painkiller w takiej a nie innej formie był album Thundersteel kapeli Riot, która wcale nie była i nie jest taka znana. Nawet ktoś wkleił link przy okazji dyskusji odnośnie podobieństwa Judas Priest do Riot z wywiadem w którym Tipton przyznaje ze po przesłuchaniu Thundersteel go tknęło żeby grac w takim stylu, a nie jakieś jak to określiłeś "napierdalanie". Poszukaj, sprawdź i poczytaj. Może w końcu czegoś się dowiesz o Judas Priest i o heavy metalu

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:44 am
autor: Deleted User 5490
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 8:24 am
Pierre Dolinski pisze: śr maja 05, 2021 8:06 am
Dzosef pisze: wt maja 04, 2021 11:16 pm

Naprawdę fascynuje mnie jak z powyższego cytatu udało wam się wyciągnąć konkluzję, że porównuję DotF do Bon Jovi. Serio, wlasnie dzieciaki pisza maturę z polskiego, a tu takie popisy. Nie wstyd wam?
I mówi to człowiek, który tutaj na forum otwarcie gardzi szkołą i zarzuca ludziom hipokryzję przy każdej okazji.
Znaczy się pan geniusz szkoły nie potrzebuje, a wszyscy inni to debile i won do szkoły, która geniuszowi nic nie dała, bo jedyne czego się w niej nauczył, to macać koleżanki w autobusach na wycieczkach szkolnych(tak to chyba było w zeznaniach).

Ale z tymi Judasami masz rację. Judas Priest to takie brytolskie Turbo. Podobnie jak niemiecki Kreator i amerykańskie Megadeth i Metallica. Grają to co się sprzedaje.
Znaczy to, że naprawdę czuje się zmeczony tym, że muszę tłumaczyć swoje wypowiedzi. A szkoła oczywiście była niepotrzebna i zmarnowałem tam trochę czasu, pofarciło mi się z rodzicami, więc nauczyłem się dużo w domu. A z tym macaniem na wycieczkach szkolnych to ci się pomyliło - moje szkoły rzadko robiły wycieczki ;)
Nie kłam. Pisałeś o tym macaniu i przydatności szkół. Nic mi się nie pomyliło. Wszyscy się z tego śmiali.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:46 am
autor: AncientMariner
Adrian S.O.S. pisze: śr maja 05, 2021 8:35 am
Pierre Dolinski pisze: śr maja 05, 2021 8:06 am Ale z tymi Judasami masz rację. Judas Priest to takie brytolskie Turbo. Podobnie jak niemiecki Kreator i amerykańskie Megadeth i Metallica. Grają to co się sprzedaje.
Całe lata siedemdziesiąte Judas Priest grało to co się sprzedawało? :D Kreator np na takim Renewal albo Cause For Conflict grało to co się sprzedawało? :)
Porównanie Judas do Turbo całkiem chybione. Gdyż Turbo zmieniało styl co płytę w zależności od tego co jest akurat na czasie. A Judas Priest przed zmianą stylu w 1986 roku przed nagraniem Turbo grało ciągle to samo
Pierre Dolinski pisze: śr maja 05, 2021 8:44 am Nie kłam. Pisałeś o tym macaniu i przydatności szkół. Nic mi się nie pomyliło. Wszyscy się z tego śmiali.
Dawno bo dawno ale pisał tak. Widocznie ściemniał i teraz o tym nie pamięta a teraz to wszystko wyszło :wink:

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:51 am
autor: Deleted User 5490
Adrian S.O.S. pisze: śr maja 05, 2021 8:35 am
Dzosef pisze: śr maja 05, 2021 8:21 am
Adrian S.O.S. pisze: śr maja 05, 2021 8:08 am I raz jeszcze zapytam - Defenders of the Faith to była zmiana stylu przez Judasów na rzecz dopasowania sie do rynku :) ?
Tak, moim zdaniem nie ma przypadku, że po mało metalowym SfV i dwóch petardach Maiden nagle poszli w taki heavy metal.
MAŁO METALOWYM SCREAMING FOR VENGEANCE ?? Przecież na tej płycie jest więcej metalu niż na wszystkich Bon Jovich, Motleyach, Poisonach i innych festyniarskich zespołach razem wziętych
Pierre Dolinski pisze: śr maja 05, 2021 8:06 am Ale z tymi Judasami masz rację. Judas Priest to takie brytolskie Turbo. Podobnie jak niemiecki Kreator i amerykańskie Megadeth i Metallica. Grają to co się sprzedaje.
Całe lata siedemdziesiąte Judas Priest grało to co się sprzedawało? :D Kreator np na takim Renewal albo Cause For Conflict grało to co się sprzedawało? :)
Kreator? Tak. W określonych niszach taka muza się sprzedawała. Im może się nie sprzedawała, bo to nie była ich broszka i nie byli zbyt szczerzy i dobrzy w tym co wtedy robili.
Jest taki zespół The Nefilim. Poboczny projekt goscia, który śpiewa w gotyckim zespole Fields of the Nephilim. Koleś w tym projekcie nagrał płytę Zoon. Bardzo metalową. Chyba raczej chciał z tym trafić do szerszej publiczności. Nie udało się. To raczej nie sprzedaje się i niewielu ludzi zna ten album. Dla gotów zbyt metalowy, a metalowcy po nim się takiej płyty nie spodziewali i raczej nie połknęli tego czegoś ze smakiem, bo jest sporo lepszych metalowych płyt.

Re: Bon Jovi

: śr maja 05, 2021 8:52 am
autor: Bon Dzosef
Przecież na tej płycie jest więcej metalu niż na wszystkich Bon Jovich, Motleyach, Poisonach i innych festyniarskich zespołach razem wziętych
Okej, ale po pierwsze nikt nie pytał, po drugie nikt nie napisał, że Bon Jovi to metal xD czyli znowu wracamy do serialu "wymyślasz coś sobie we własnej głowie, a potem z tym dyskutujesz"