Strona 6 z 6
Re: Hell On Earth - opinie
: śr paź 27, 2021 6:11 pm
autor: Bon Dzosef
beaviso pisze: ↑śr paź 27, 2021 3:22 pm
No dobra, powiem to.
Nie pamiętam już kiedy jakiś kawałek IM tak bardzo mi się spodobał.
Nie potrafię wymienić wszystkich utworów z nowej płyty, a tym bardziej nie znam kilku z nich w ogóle - odpadły po pierwszym przesłuchaniu. Ale Hell on Earth - on mi nie wszedł - on moje drzwi wywalił z futryną, wtargnął siłowo i natychmiast
M.
Oj tak

Re: Hell On Earth - opinie
: śr paź 27, 2021 10:17 pm
autor: erosinho
3,5 minutowy wstęp, po czym linia wokalna powtarza to, co instrumentalnie było grane przez poprzednią minutę... Niby te wszystkie melodie są chwytliwe, wpadające w ucho, ale numer rozwleczony jest do granic przyzwoitości i generalnie po kilku odsłuchaniach męczy. Z resztą - to samo można napisać o "The Parchment" czy "Death Of The Celts".
Re: Hell On Earth - opinie
: czw sty 27, 2022 6:00 pm
autor: Sara
Dla malkontentów, którzy marudzą, że Iron Maiden nagrywa za długie kawałki mam fajną, skondensowaną odmianę:
https://m.youtube.com/watch?v=ySucdylwZL0
Fajnie to wyszło akustycznie, bardzo lubię tę wersję i nie ukrywam, że słucham jej w dużych ilościach codziennie, chociaż trochę brakuje tego powera co w normalnej i... dla mnie jest za krótka

Mija zdecydowanie za szybko. Dosłownie mam wrażenie, że trwa 2 minuty a nie ponad 5.
Re: Hell On Earth - opinie
: pt sty 28, 2022 12:20 pm
autor: gumbyy
Sara pisze: ↑czw sty 27, 2022 6:00 pm
Dla malkontentów, którzy marudzą, że Iron Maiden nagrywa za długie kawałki mam fajną, skondensowaną odmianę:
https://m.youtube.com/watch?v=ySucdylwZL0
Fajnie to wyszło akustycznie, bardzo lubię tę wersję i nie ukrywam, że słucham jej w dużych ilościach codziennie, chociaż trochę brakuje tego powera co w normalnej i... dla mnie jest za krótka

Mija zdecydowanie za szybko. Dosłownie mam wrażenie, że trwa 2 minuty a nie ponad 5.
Mega koślawo to wyszło. Szczególnie z fragmentami gdzie jest wokal.
Re: Hell On Earth - opinie
: pn kwie 18, 2022 9:26 pm
autor: primemover
Tak sobie dziś odświeżałem Senjutsu przy okazji testowania słuchawek i stwierdzam że Hell on Earth to utwór petarda. Jeśli to utwór wieńczący ich karierę to kończą w pięknym stylu. Rozumiem zarzuty o rozwleczenie, autoplagiaty ale będąc człowiekiem o raczej zimnym sercu mam ciary za każdym odsłuchem. To o czymś świadczy. Może nie jest to idealna kompozycja ale na pewno nie jest wymęczona , przekombinowana. Obok niedoskonałości słyszę szczerość i duży ładunek emocjonalny (jak na Maiden) tak jakby zespół wiedział że być może tym kawałkiem będą się z nami żegnać.
"Love in anger, life in danger" - za każdym razem gul podczas odsłuchu. Nie polecam słuchać tej płyty podczas jazdy samochodem.
Re: Hell On Earth - opinie
: pn kwie 18, 2022 10:43 pm
autor: Jerzy Urban
primemover pisze: ↑pn kwie 18, 2022 9:26 pm
Tak sobie dziś odświeżałem Senjutsu przy okazji testowania słuchawek i stwierdzam że Hell on Earth to utwór petarda. Jeśli to utwór wieńczący ich karierę to kończą w pięknym stylu. Rozumiem zarzuty o rozwleczenie, autoplagiaty ale będąc człowiekiem o raczej zimnym sercu mam ciary za każdym odsłuchem. To o czymś świadczy. Może nie jest to idealna kompozycja ale na pewno nie jest wymęczona , przekombinowana. Obok niedoskonałości słyszę szczerość i duży ładunek emocjonalny (jak na Maiden) tak jakby zespół wiedział że być może tym kawałkiem będą się z nami żegnać.
"Love in anger, life in danger" - za każdym razem gul podczas odsłuchu. Nie polecam słuchać tej płyty podczas jazdy samochodem.
Mam dokładnie takie same odczucia!
Re: Hell On Earth - opinie
: śr kwie 20, 2022 11:58 pm
autor: Deleted User 626
Dużo wirtualnego atramentu wylano na ten kawałek. Też miałem wrażenie, że to ostatni utwór ale jeszcze jedną petardę z nowego repertuaru wg mnie usłyszymy.
Trochę jak z czytaniem Gry o Tron. Jak nigdy nie słyszałeś/nie czytałeś to petarda a potem jak już wiesz co dalej to wydaje się niedokończony... ale może o to chodziło? Czekamy co dalej.