The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Ten utwór na pewno nie jest wypełniaczem bardzo przyjemnie się go słucha i nie uważam, że jest za długi jak dla mnie w sam raz. Powiem nawet, że posiada jedną z lepszych sekcji instrumentalnych sama solówka w tym utworze jest świetna. Chyba każdy zauważył, że naprawdę idzie się poczuć jak na wojnie przynajmniej ja tak się czuję.
-
Deleted User 1309
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Biorac pod uwage tematyke odrazu probowałem go skojarzyc z Paschandale , ale nie tedy droga . Utwor Longest Day jest zupełnie z innego budulcu . Jak dla mnie nie jest to utwor który pojmuje sie po pierwszym przesluchaniu dopiero za drugim lub trzecim razem mozemy uslyszec smaczki , ktore zwiekszaja jego wartosc .
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
... dobre, dobre jednak powiedz mi w którym miejscu ja opluwam IRON MAIDENKatarn pisze:przesadzasz. chyba uległeś modzie na opluwanie Maiden. Uprzedzenia, ot co.
... ale po co wysilać się na fałszywy obiektywizm w stosunku do czegoś co mi się nie podoba - odnośnie wypełniaczy to i tak nasze zdania będą podzielone ... ten fakt w jakiś sposób dobrze świadczy o muzyce bo każdy inaczej ją odbiera - oczywiście że chlopaki nagrywając ten album bardzo się starali ja to w pełni doceniam ... ale z wyjątkiem jednego kawałkaKratos pisze: Trochę obiektywizmu! Słychać, że chłopaki się starali a to, że Ci się nie podoba nie znaczy, że jest on wypełniaczem.
... a ja nie - no cóż, być może muszę się wybrać do Iraku aby w pełni [przy dźwiękach "The Longest Day"] poczuć podmuch wojennej zawieruchytarot 20 pisze: Chyba każdy zauważył, że naprawdę idzie się poczuć jak na wojnie przynajmniej ja tak się czuję.
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Jest super aczkolwiek nie tak podniosly jak Paschendale 
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
a to dobre. Gdzie podnioslosc w paschendale? Longest Day poczulem od pierwszego przesluchania. Swietny wstep potem nieco slabiej. Ale jak dla mnie to kawal mocnego konkretnego grania. Czego o paschendale powiedziec nie mozna. Najdluzszy dzien zjada tamten utwor.remi pisze:Jest super aczkolwiek nie tak podniosly jak Paschendale
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Paschendale jest podniosłe, ale Longest Day jest bardziej mhroczny. No i zaletą (jak dla mnie) Paschendale jest to że ciągle trzyma ten sam klimat, bo w LD zmiana klimatu pomidzy refrenem a zwrotkami jest dośc brutalna
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Szczur22 pisze:w LD zmiana klimatu pomidzy refrenem a zwrotkami jest dośc brutalna
Z tym bym polemizował, bo nic nie jest zbyt brutalne tylko jest IMO w porzadku. Nie jest zbyt mroczno tylko tak jakoś inaczej.. Utwór oddaje całą ekspersję i dynamikę tego wydarzenia
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Spokojny choc z czasem przyspieszajacy wstep- doplywanie alianckich barek do brzegu. Gwalotowne mocne gitary- serie z niemieckich karabinow maszynowych. 
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
I w refrenie wesolutka melodia jak zakończenie wojny
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie zgodził bym się, że refren jest taki wesolutki... powiedział bym berdziej, że podnoisły. Tak czy siak świetny 
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Kłóćmy się kłocmy, bo bez tego by nie było fajnego forum 
Podniosły to może w nim jest tekst
Podniosły to może w nim jest tekst
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Myślę, że to bardzo dobrze świadczy o płycie, skoro tylu osobom podobają się całkiem inne utwory. Nie ma się co sprzeczać. Wystarczy wymienić poglądy. Ja bardzo się cieszę, że innym osobom podoba się np. Thin Line.... (mnie nie), bo to oznacza, że iron maiden tak naprawdę ma niewiele gniotów w swojej dyskografii. Nie da się utrafić we wszystkie gusta. A skoro są kawałki, których nie lubimy, a inni je uwielbiają to tylko dobrze świadczy o utworach, albumach itd. Często najlepsze albumy budzą kontowersje i spory. Gorzej by było, gdyby wszyscy podniecali się np. singlem, a reszta albumu byłaby nijaka i wszyscy by się z tym zgadzali. Dla mnie The Longest Day ma znakomite fragmenty, ale są też takie, które go psują i dla mnie ten utwór jest średniakiem. Ale cieszę się, że tylu osobom się podoba. 
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
zgadzam sięZygmunt pisze:Myślę, że to bardzo dobrze świadczy o płycie, skoro tylu osobom podobają się całkiem inne utwory.
a ja na przykład kocham ten kawałek i stawiam go w czołówce BNW, chociaż całą uważam za genialnąZygmunt pisze:bardzo się cieszę, że innym osobom podoba się np. Thin Line.... (mnie nie)
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Bluźnisz!...Qba666 pisze:a to dobre. Gdzie podnioslosc w paschendale? Longest Day poczulem od pierwszego przesluchania. Swietny wstep potem nieco slabiej. Ale jak dla mnie to kawal mocnego konkretnego grania. Czego o paschendale powiedziec nie mozna. Najdluzszy dzien zjada tamten utwor.remi pisze:Jest super aczkolwiek nie tak podniosly jak Paschendale
Paschendale to jeden z najlepszych i najoryginalniejszych utworów Maiden. Oczywiście to tylko "IMO"... o gustach się nie dyskutuje...
Co do samego Longest Day to bardzo mi się refren podoba motyw z 6:07 min. jest genialny. Solówki też niczego sobie. Na pewno nie można nazwać tego kawałka wypełniaczem. Już prędzej Out Of The Shadows... :rocx
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
"How long..." może jest "wesołe" ale pasuje idealnie do wydarzeń, lądowanie to nie tylko trup padający gęsto. Zresztą kto sie interesuje to wie o co chodzi 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Sa niestety tacy którzy tego nie rozumiejąLevy pisze:Na pewno nie można nazwać tego kawałka wypełniaczem.
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
... podaj mi definicje wypelniacza na płycie muzycznej a ja śmiało stwierdzę że "The Longest Day" posiada wszelkie jego cechy ... to nie jest kwestia zroumienia tylko inywidualnego odbioru - dla mnie ten kawałek jest niepotrzebnym wypełniaczem - jeżeli ktoś się z tym nie zgadza to jego problem
... bo tak jak wielokrotnie padało stwierdzenie o indywidualnym odbiorze muzyki tak i tutaj zdania będa podzielone - proste
... w końcu nie będę padał na kolana przed każdym kawałkiem jaki stworzyli IRON MAIDEN

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
jesper pisze:w końcu nie będę padał na kolana przed każdym kawałkiem jaki stworzyli IRON MAIDEN Laughing Cool Wink
i za to powinni Cie ukrzyzowac
[joke]
Mi sie Longest Day bardzo bardzo bardzo podoba, nie ma slabych momentow. kazdy mi sie podoba
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
Bardzo fajny
Dave nawet sie popisał

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!
... O.K.
... już zbijam swój krzyż
UP THE IRONS :rocx
UP THE IRONS :rocx



